Miód i talary

Trzeba przyznać, że Duży Gość z czupryną powiedział nam na Placu dwa razy więcej komplementów i ciepłych słów, niż Stalin-Chruszczow-Breżniew-Gorbaczow razem wzięci. Do tego mówił bez kartki, sypiąc nazwami, nazwiskami, datami, szczegółami historycznymi. Przebił wszystkich prezydentów amerykańskich, jacy pojawili się w Polsce. Zagrał na naszych najczulszych strunach: patriotyzm, umiłowanie wolności, antyniemieckość i (nieco silniej akcentowana) antyrosyjskość, bitność żołnierska, heroizm powstańczy, pobożność, martyrologia, ucisk okupantów, Papież-Polak, Lech Wałęsa i Solidarność, nieustająca nadzieja na lepsze jutro, obietnica ostatecznego tryumfu. Jakże szczegółowo, jakże obrazowo analizował wirtualne sytuacje Powstania Warszawskiego, z symboliką Alei Jerozolimskich! Wspomniał o czasach najnowszych: o biurokracji drenującej dobro wspólne i o … no właśnie … penetrującej nasze budżety.
Zapamiętam to przemówienie jako wzorzec dla każdego akwizytora, który pojawia się w naszych progach. Ulokował Polskę wyraźnie „na Zachodzie”, nieco mniej wyraźnie obsadził nas w roli przywódcy Europy Środkowej. Współ-przywódcy. Mogło to Nias nieco konfudować.
Ktoś powiedział, że takiego ładunku pochlebstw spokojnie, bez niepokoju, mógłby wysłuchać wyłącznie nieboszczyk. Hmm…
Trochę nam w tym wszystkim umknęło, że w rzeczywistości Duży Gość potraktował Warszawę jako scenę, w której odegrał monodram (stand-up) wprowadzający go w „część praktyczną” wizyty europejskiej, dokąd odleciał przełknąwszy ślinę po mowie bez kartki i bez szklanki z wodą. Cały „event” był aranżowany i zawiadowany przez Junajted Stejt, co przyznają nawet polscy najwyżsi oficjele.

*  *  *

Ciemny naród i dyplomacja potrzebują „aktów” takich jak to przemówienie i jego okoliczności, nawet jeśli Gość mówił „zza szyby”, co uważam za kuriozum. Gdyby choć raz przywódca radziecki tak nas dopieścił, i to z taką swadą – nasze stosunki byłyby może o niebo lepsze.
Politycznie można odwirować z tego przemówienia chyba trzy elementy geopolityki:
1.       Silne wsparcie konceptu Trójmorza, jako przeciw-ważnego regionu kontynentalnego;
2.       Podkreślenie projektu uniezależnienia się Polski (i regionu?) od energetyki rosyjskiej;
3.       Alert w sprawie rosyjskiej, z „biznesowym” przymrużeniem oka w kierunku W.W. Putina;

W pierwszej sprawie jestem stuprocentowo z Wielkim Gościem z czupryną: to co dziś znane jest jako ABC i obecne w publicznej debacie – opisuję od czasów „sprzed konceptu Jagiellońskiego”, nawet mam wrażenie, iż gdyby prezes pewnej izby gospodarczej nie robił mi wbrew za plecami – byłbym dziś w połowie projektu Ośmio-Konferencji, kroczącej po najstarszych uniwersytetach środkowo-europejskich: Lwów, Kraków, Zagrzeb, Budapeszt, Wiedeń, Praga, Wilno, Tartu. Uważam, że Europa Środkowa jest osobnym fenomenem cywilizacyjnym, rozpostartym między rosyjskość, europejskość i orientalność – i nie potrafi tego zdyskontować podmiotowo.
W drugiej sprawie liczę na projekt chiński, co oznacza, że wybieram zupełnie odwrotnie niż chciałby Amerykanin. Ustrój amerykański – nazywam go „garnizonią” (sieć komplementarnych „faktorii” i „fortów”) – jest agresywny i nastawiony drenażowo, zaś ustrój chiński – to priorytet Zasady Państwowej, uszanowanie prawa Centrum do generowania i zawiadowania strategicznymi mega-projektami. Oba państwa są jednakowo „totalitarne”, a niedowiarkom przeciwstawiam jednakie proporcje represji penitencjarnych i podobne zachowania wobec zagranicznych słabeuszy. Ameryka inwestuje w wojny i ich koszty sobie „zwraca” – Chiny inwestują w projekty międzykontynentalne.
Trzecia sprawa wymaga subtelności analitycznej, której tu poskąpię. Antyrosyjskość amerykańska nie jest „wprost”: Ameryka celuje w kontrolę nad Azją Centralną (piszę o tym kilkanaście lat), chce wyprzeć Arabię z roli rygla tego regionu (i to nie wychodzi), dodatkowo wykorzystuje „temat ukraiński” (a więc środkowo-europejski), na co Rosja odpowiada poprzez BRICS i ogarnięcie Morza Czarnego, z „aneksem” w postaci Morza Kaspijskiego: morza oznaczają komitywę z Turcją i Iranem – i to jest pole bezpośrednich iskrzeń, dla których sprawa ukraińska jest ogniwem, w dodatku „w odwrocie”, skoro Rosja „wyjęła” Krym (Sewastopol) spod nosa NATO.

*  *  *

Tu zatem widzimy, po co przyjechał Amerykanin do Niemiec i Europy, z preludium warszawskim. Niemcy – doświadczywszy wielkich inwestycyjnych błogosławieństw  międzywojennych i powojennych – dziś doświadczają, że wzorzec teutoński ustępuje wzorcowi sprzed Świętego Cesarstwa Rzymskiego, tracą kontrolę nad basenem Morza Śródziemnego, nad Europą Środkową, nawet nad Brytanią.
Trzecia wojna światowa trwa: jest to wojna o to, jaki paradygmat geopolityczny wygra, „garnizonia” czy „pan-inwestycje”. Europa w tej wojnie traci podmiotowość, w coraz większym stopniu „ubiega się” o łaskę Ameryki i Chin. Bo Europa jest o kilka zamaszystych kroków za Chinami i Ameryką w dziedzinie kontroli Kosmosu, w dziedzinach teleinwigilacji, w dziedzinie koordynacji wywiadów. Zakapućkała się w układanki budżetowe, z których wychodzą wyłącznie dziury.
Trump nie zaproponuje Europie – przewiduję, kolejnego Planu Marshalla, czy projektu na miarę mega-inwestycji kapitałowych w Niemczech z okresu międzywojennego. Natomiast – ryzykuję – przeciwstawi koncept Rzeszy (Symmachii rozmaitych samorządów miejskich, biznesowych, ziemskich, religijnych, rycerskich – koncepcji Imperium Romanum, pierwowzoru „garnizonii” (forty i faktorie). I zostawi Europejczyków z otwartymi gębami: niech myślą, czy Nowy Jedwabny Szlak jest dla zblazowanego konsumeryzmem kontynentu ratunkiem, czy zagrożeniem. Inaczej: zaproponuje Europie uczestnictwo w rzymsko-imperialnym zgromadzaniu prowincji, w którym każda inwestycja drogowa musi się opłacić w postaci daniny, wtedy „wartości” okażą się seksowniejsze, ponętniejsze.
My, tu w Polsce, mamy pretensje do paneuropejskiego biznesu takie same jak do globalnej finansjery: jesteśmy po frajersku eksploatowani. Ale większość Europy Środkowej nie aż tak frajerska była, stąd powyższa oferta Trumpa ma sens, którego nad Wisłą tak wyraźnie nie widać.

*  *  *

No, a teraz możemy się nasadzać wielkością Polski, dla której (A. Duda naprawdę to powiedział!) Ameryka jest lojalnym sojusznikiem…

Jan Herman


Więcej: http://publications.webnode.com/news/miod-i-talary/#.WV544HpmyPc.facebook

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Ukazała się ostatnio książka autorstwa Matthew d’Ancona „Postprawda”. Na tle lektury tej książki, która jest dziennikarskim zapisem ogromnej liczby zdarzeń i informacji ukazujących głębię problemu, widzimy czym jest zjawisko postprawdy.

Więcej …
 

Rok 2018 jest rokiem Ireny Sendlerowej, wielkiej narodowej bohaterki, która w czasach niemieckiej okupacji, z narażeniem życia swojego i najbliższych, ratowała żydowskie dzieci z warszawskiego getta. Autorka książki „Sendlerowa w ukryciu” Anna Bikont dokonała wyłomu w jej biografii. Ale po kolei.

Więcej …
 

Stanisław Dubois zaliczany do grona Wielkich Socjalistów  jest postacią znaną, choć niezbyt upowszechnianą i lubianą przez historyków i media m.in. ze względu na swe usytuowanie polityczne na lewicy Polskiej Partii Socjalistycznej i nietrzymające się konwencji zasady działania. Zawsze wznosił się ponad interes własny, był niepoprawnym idealistą, których w PPS było wielu. On jednak wyróżniał się zawsze swą ideowością i patriotyzmem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 79 gości 

Statystyka

Odsłon : 4280433

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Amnestia na stulecie RP

Polska Partia Socjalistyczna zgłosiła inicjatywę legislacyjną – ogłoszenie powszechnej amnestii z okazji stulecia niepodległości Polski. Wniosek w tej sprawie został skierowany w dniu 28 marca br. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Od złożenia listu minęło trochę czasu, zbliża się kulminacja obchodów stulecia, a reakcji prezydenta RP brak. Temat także nie został zauważony przez innych polityków, nawet media podchodzą do sprawy jak „pies do jeża”. Czemu tak się dzieje? Amnestia nie jest przecież ewenementem w historii II RP i w powojennej Polski.

Więcej …

Na lewicy

Przed oficjalnymi obchodami 74. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, w dniu 28 lipca 2018 roku na Żoliborzu pod pomnikiem ugrupowania „Żywiciel” oraz przy tablicy upamiętniającej walkę batalionu OW PPS im. gen. Jarosława Dąbrowskiego przy ulicy Suzina, wieńce od Polskiej Partii Socjalistycznej złożyli towarzysze: Cezary Żurawski – przewodniczący Organizacji Warszawskiej PPS i tow. Ryszard  Dzieniszewski, członek Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

Jak podaje „Dziennik Zachodni” w dniu 28 lipca 2018 roku na cmentarzu przy ulicy Zuzanny w Sosnowcu spotkali się ci, którzy dobrze wspominają czas, kiedy Edward Gierek stał na czele państwa polskiego. Okazją do tego była siedemnasta rocznica śmierci Edwarda Gierka. Rocznica ta od kilkunastu lat jest okazją do spotkań nad grobem byłego I sekretarza KC PZPR.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 26 lipca 2018 roku oświadczenie dotyczące łamania demokracji w Polsce.

Więcej …
 

22 lipca 2018 roku w Bydgoszczy odbyły się uroczystości związane z przypadającą w tym dniu 74. rocznicą ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Organizatorami byli: Rada Wojewódzka PPS w Bydgoszczy, Społeczne Forum Wymiany Myśli z Bydgoszczy, Warszawy i Wrocławia, Portal Internetowy strajk.eu, Kampania Historia Czerwona i Czarno-Czerwona oraz Inicjatywa Czerwonej Róży.

Więcej …
 

W dniu 21 lipca 2018 roku pod Pomnikiem Żołnierza I Armii Wojska Polskiego w Warszawie, na skwerze przy ul. Andersa 13, odbyło się składanie wieńców i kwiatów z okazji 74. rocznicy powołania dekretem nr 3 Krajowej Rady Narodowej z dnia 21 lipca 1944 roku, jednolitego, odrodzonego Wojska Polskiego.

Więcej …
 

W dniu 4 lipca 2018 roku w Warszawie odbyło się wspólne spotkanie Koalicji SLD – Lewica Razem oraz Rady Dialogu i Porozumienia Lewicy. Podczas spotkania, w którym uczestniczyli liderzy większości ugrupowań lewicowych dyskutowano o aktualnej sytuacji w kraju i na scenie politycznej przed jesiennymi wyborami samorządowymi.

Więcej …
 

W Warszawie w dniu 14 czerwca 2018 r. Ruch Odrodzenia Gospodarczego opublikował list otwarty do Społecznego Komitetu Lewicy Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości  w sprawach ważnych dla Polski i Polaków.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 26 czerwca 2018 roku list otwarty do polskich parlamentarzystów w prawie autonomii uczelni w związku m.in. z przygotowywaną ustawą.

Więcej …
 

W dniu 25 czerwca 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Pokój globalny, wartość nieprzemijająca”. Organizatorem była Komisja Historyczna Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Konferencja ta kontynuowała wątki rozpoczęte podczas konferencji Komisji Historycznej PPS z dnia 30 września 2017 roku dotyczącej 60-lecia Planu Rapackiego i innych polskich inicjatyw pokojowych.

Więcej …
 

18 czerwca 2018 roku w symbolicznym miejscu – przy tablicy pamiątkowej na Placu Grzybowskim w Warszawie upamiętniającej śmierć działaczy PPS, którzy w 1904 r. starli się z carskim zaborcą w walce o niepodległość i sprawiedliwość społeczną – ogłoszono powstanie koalicji wyborczej SLD - Lewica Razem.

Więcej …
 

19 maja 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Polska w Europie – Europa w Polsce”. Jej organizatorem był Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka.

Więcej …
 

W dniu 19 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Stowarzyszenia „Pokolenia”, konferencja na temat jednego z Wielkich Socjalistów – Stanisława Dubois (1901-1942) z cyklu „Poszukiwanie wzoru osobowego” oraz tradycyjne, organizowane rokrocznie spotkanie byłych działaczy ruchu młodzieżowego z okresu Polski Ludowej.

Więcej …