Święty Mateusz

Kiedy coś wokół bardzo śmierdzi, warto czasem pójść za smrodem. Mnie doprowadził on do ... ABW.
16 maja, po blisko trzech latach zamknięcia, areszt śledczy opuścił podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Rosji Mateusz Piskorski. Dzień później doszło do pierwszego od 2014 r. spotkania ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji. Przypadek?



No oczywiście, że przypadek; musiałbym być Macierewiczem, żeby przekonywać, że jest inaczej. Mateusz Piskorski jest co prawda autorem tłumaczenia na język polski zbioru przemówień rosyjskiego ministra, ale wątpię, by jego wolność lub jej brak decydowały o rozwoju stosunków polsko-rosyjskich. Ministrowie Jacek Czaputowicz i Siergiej Ławrow spotkali się 17 maja w Helsinkach przy okazji 129. sesji Komitetu Ministrów Rady Europy. Spotkanie było krótkie, a rozmawiali o wszystkim (wrak tupolewa, sytuacja na Ukrainie, rosyjskie cmentarze w Polsce, stosunki dwustronne, sytuacja międzynarodowa), czyli o niczym. Jedyną konkretną informacją z tego spotkania jest, że niebawem mają się rozpocząć konsultacje dyplomatyczne między naszymi państwami na poziomie dyrektorów departamentów polskiego i rosyjskiego MSZ. To dobra wiadomość.
A Piskorski? Cóż, uważam, że jego sprawa to hańba polskiego wymiaru sprawiedliwości, prokuratury i blamaż służb specjalnych, porównywalny z oskarżeniem byłego premiera Józefa Oleksego o pracę na rzecz wywiadu rosyjskiego. Ani myślę zapewniać kogokolwiek o winie lub niewinności Mateusza Piskorskiego. Nie mam dostatecznej wiedzy, by występować tu jako wyrocznia lub strona. Ale jak każdy normalny człowiek mam nos i czuję potworny smród. Mam też mózg, z którego czasem korzystam. Korzystając z niego i idąc za smrodem, dochodzimy do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, polskiej policji politycznej.
Kiedy Piskorskiego zatrzymywano (maj 2016 r.), światek warszawskich dziennikarzy śledczych roił się od plotek. Razem z dwoma kolegami zebraliśmy ich kilka i spróbowaliśmy usystematyzować. Okoliczności zatrzymania polskiego polityka i byłego posła mniej więcej się pokrywały. Pokrywały się też informacje o znalezieniu „ogromnej sumy pieniędzy” (choć nikt nie słyszał o konkretnej sumie). Informacje te różniło miejsce zabezpieczenia owej fortuny. Jedni słyszeli o pieniądzach („całe zafoliowane paczki”) w bagażniku jego samochodu, inni o dolarach w jego warszawskim mieszkaniu, jeszcze inni o paczkach „zielonych” w domu jego rodziców pod Warszawą. Ale pod Warszawą (i to wcale nie tak blisko) mieszka była żona Mateusza, a jego rodzice mieszkają w zupełnie innej, odległej części Polski. Wszystkie te informacje miały to samo – „ogólne” – źródło: ABW.
Dzień później pojawiły się plotki, dla kogo M. Piskorski pracował lub miał pracować: dla Iraku, Rosji i Chin. Każdego kto myśli zszokowała informacja o Iraku, bo to tak, jakby pracował dla Amerykanów… Toteż dzień później Irak zamieniono na Iran. Czyli trzy kraje, z którymi USA bardzo się nie lubią. Później przestano mówić o Iranie, więc pozostały Rosja i Chiny. I znowu „źródło” tych rewelacji było to samo – polska policja polityczna (ABW). Wniosek z pobieżnej analizy przecieków jest prosty: Agencji zależało na przekazaniu informacji, że Mateusz Piskorski to szpieg i zdrajca, który za ciężkie pieniądze sprzedał ojczyznę. Skoro „ABWera” (jak pieszczotliwie nazywa się tę służbę) tak była pewna tego co ma, dlaczego zdecydowała się na puszczanie niedoprecyzowanych plotek, a nie na publikację solidnego komunikatu? Jakoś wszystko to logiki nie miało…
Mateusz Piskorski nigdy nie ukrywał swoich poglądów na politykę międzynarodową. Nienawidzi imperialistycznej polityki USA i wielokrotnie dawał temu dowód w wypowiedziach i publikacjach. Uchodzi też za polityka „prorosyjskiego”, choć to wybitnie głupie określenie. We współczesnej Polsce wystarczy obiektywnie pisać o Rosji, żeby być „tubą Kremla”, „agentem wpływu”, „żołdakiem Putina”, „pożytecznym idiotą”. Spojrzenie inne niż wymagane przez POPiS jest traktowane jako sprzeczne „z polską racją stanu”. Nie wiem, co to określenie pierwotnie znaczyło, ale wiem co znaczy obecnie: sympatia i zrozumienie okazywane państwom wrogim Stanom Zjednoczonym jest traktowane jako zdrada. A co z wolnością słowa? Oczywiście jest, ale nie dotyczy krytyki USA.
Idea, która przyświecała Piskorskiemu przy budowie grupy towarzyskiej, którą nazwał Zmiana, jest mi obca. Garstkę jej sympatyków uważam w zdecydowanej większości za ludzi niepoważnych (a i tak jest to określenie bardzo delikatne). Ale przecież każdy ma prawo do głoszenia własnych poglądów. Teoretycznie ma je więc również Mateusz Piskorski.
Cóż więc takiego zrobił były poseł Samoobrony, że na trzy lata zamknięto go w areszcie? Załóżmy, że zbierał tajne informacje i sprzedawał je Rosjanom albo Chińczykom (miał bliskie kontakty z mediami i środowiskami naukowymi obu tych krajów). Może nawet nie były to informacje „tajne”, a „wrażliwe” (kto z elit władzy z kim sypia, kto lubi niepełnoletnie Ukrainki, kto ćpa, a kto chla, kto bierze łapówki, kto ma puszczalską żonę, a kto córkę itd.). Jeśli robił to świadomie i jeszcze brał za to pieniądze, zasługuje na potępienie, ostracyzm i więzienie. Do pudła z nim! Jednak wypuszczenie domniemanego szpiega, pracującego dla dwóch mocarstw, jakby przeczy posiadaniu przez ABW dowodów obciążających Piskorskiego. Pozostaje więc drugi wariant: wsadzono go za poglądy. Tak jak wsadzała za nie komuna. I jeszcze jedno: czy Piskorski brał jakieś zagraniczne pieniądze na sfinansowanie swojej działalności naukowej, publicystycznej i politycznej? Zakładam, że tak, ale jeśli robił to „pod stołem”, winno to raczej interesować służby skarbowe, a nie policję polityczną. Wychodzi więc na to, że Piskorski był więźniem sumienia.
Tezę tę potwierdzają okoliczności jego zwolnienia. Wyszedł z aresztu w trakcie trwającego procesu (przypomnijmy: za szpiegostwo na rzecz dwóch mocarstw). Zwolniono go za relatywnie niewysoką kaucją – 200 tys. zł. Skąd ta kwota? Wcześniej miało to być 500 tys. zł, ale rodzinie nie udało się tyle zebrać i sąd wysokość kaucji obniżył. Widać nie chce brać na siebie odpowiedzialności za to, co może się stać, czyli za zarzut bezpodstawnego przetrzymywania Mateusza Piskorskiego. Dokonał jednocześnie wymownej oceny wagi zgromadzonych przez ABW „dowodów” w sprawie.
Tu żartów nie ma. Ktoś, nie dysponując dowodami winy, zdecydował się na wyeliminowanie czynnego polityka ze sceny politycznej, wyrwanie mu z życia trzech lat i jego kompromitację. Gdybyśmy żyli w państwie prawa, ten ktoś powinien za to beknąć, ale tak się nie stanie, bo żyjemy w państwie Prawa i Sprawiedliwości, a nie prawa. Witaj „na powietrzu”, Mateuszu!

Darek Cychol

"Fakty i mity"  http://efaktyimity.pl

 

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Niewiele  jest w polskiej historii osób tak bardzo zasłużonych i zapomnianych jednocześnie. Jego życiorys to gotowy scenariusz na serial telewizyjny. Jan Józef Lipski, bohater biografii Łukasza Garbala, doczekał się w końcu kompletnej monografii.

Więcej …
 

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o pasjonującą powieść poświęconą ludziom lewicy. Dosyć często pomija się ich wkład w kształtowanie polskiej państwowości czy w walkę o sprawiedliwość społeczną. Szablonowo traktuje się ich losy, wpisując w obowiązującą narrację.

Więcej …
 

Książka amb. Sylwestra Szafarza pt.: „Ewolucja BRICS” - to pierwsze na polskim forum publicznym opracowanie dotyczące tej wielkiej organizacji gospodarczej i politycznej zrzeszającej już pięć państw i współpracującej z większością krajów rozwijających się, a także z takimi mocarstwami jak USA, Niemcy, Francja czy W. Brytania oraz z wieloma organizacjami międzynarodowymi.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 62 gości 

Statystyka

Odsłon : 4776063

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Jednolity front lewicy

Koalicja lewicowych partii to dobra wiadomość dla polskiej demokracji. Brak lewicy doskwiera w polskim parlamencie. Jej brak widać, słychać i czuć. Ale ten związek z rozsądku to jedna wielka niewiadoma. W sposób naturalny powraca w pamięci katastrofa wyborcza sprzed czterech lat.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 18 sierpnia 2019 roku w Warszawie odbyła się prezentacja kandydatów na pierwsze miejsca na listach wyborczych Lewicy. Działacze Lewicy Razem otrzymali 6 miejsc, działacze SLD – 17 a działacze Wiosny – 18.

Więcej …
 

W dniu 14 sierpnia 2019 roku Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej uzupełnił wady zawiadomienia do Państwowej Komisji Wyborczej dotyczące skrótu nazwy komitetu; nowy skrót to "KW Sojusz Lewicy Demokratycznej", a nie "KW Lewica" - poinformowała szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak.

Więcej …
 

11 sierpnia 2019 roku Prezydium RN PPS odbyło posiedzenie poświęcone ocenie przebiegu kampanii wyborczej do parlamentu RP 2019 roku. Towarzysze zapoznali się z działaniami sztabów wyborczych i udziałem w nich członków naszej Partii.

Więcej …
 

W dniu 5 sierpnia 2019 roku w Warszawie odbyła się robocza narada zawiązującej się Koalicji „Lewica”. Bazą jej jest porozumienie trzech ugrupowań: Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Partii Wiosna i Partii Lewica Razem.

Więcej …
 

Podczas festiwalu Pol’and’Rock (dawny Przystanek Woodstock) Stowarzyszenie ‘NIGDY WIĘCEJ’ miało zaszczyt gościć Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara oraz przyjaciół z wielu krajów.

Więcej …
 

W dniu 1 sierpnia 2019 roku, w 75 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego delegacja OKR Polskiej Partii Socjalistycznej w Piotrkowie Trybunalskim, z członkiem Rady Naczelnej PPS Bogdanem Chrzanowskim, złożyła wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza w tym mieście, oddając hołd wszystkim poległym za wolność i niepodległość Polski.

 

Warszawska Organizacja Polskiej Partii Socjalistycznej złożyła w dniu 29 lipca 2019 roku kwiaty przed pomnikiem Żołnierzy AK Obwód „Żywiciel” oraz przed tablicą pamiątkową, na Żoliborzu przy tzw. "Starej Kotłowni" położonej przy ulicy Suzina.

Więcej …
 

W dniu 28 lipca 2019 roku lewica zorganizowała w Białymstoku wiec przeciw przemocy. Na centralnym skwerze w tym mieście poza aktywistami organizacji LGBT pojawili się też liderzy partii lewicy: Robert Biedroń z Wiosny, Adrian Zandberg z Razem i Włodzimierz Czarzasty z SLD. Byli obecni przedstawiciele innych ugrupowań lewicy m.in. PPS.

Więcej …
 

Rzecznik prasowy PPS opublikował w dniu 23 lipca 2019 roku oświadczenie w sprawie incydentu podczas emisji programu telewizyjnego w TVP1 "Studio Polska".

Więcej …
 

W Warszawie w dniu 20 lipca 2019 roku odbyło się posiedzenie Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Podjęto temat udziału PPS w wyborach parlamentarnych jesienią 2019 roku.

Więcej …
 

W dniu 20 lipca 2019 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Rzeczpospolita Polska – Fakty i mity 1944–2019”. Konferencja została zorganizowana z okazji 75 rocznicy powstania Rzeczpospolitej Polskiej. Organizatorami byli: Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka, Unia Pracy oraz Polska Partia Socjalistyczna.

Więcej …
 

Prezydium Porozumienia Socjalistów wydało w dniu 18 lipca 2019 roku w godzinach rannych oświadczenie dotyczące koalicji partii i ugrupowań lewicy na najbliższe wybory parlamentarne.

Więcej …