Grecja. Dlaczego…

 …nie powinniśmy brać udziału w greckiej tragedii?
W kolejnym swoim artykule chcę poruszyć sprawę, o której głośno w mediach od czasu, gdy na ulice greckich miast wyszli niezadowoleni ludzie, reprezentanci wszystkich grup społecznych. Z hasłem, które mniej więcej tłumaczyć można tak: „Złodzieje, nie będziemy płacić za wasz kryzys”.

W Grecji kolejny raz wybuchł strajk generalny a niezadowolone tłumy Greków dały znać o sobie na greckiej ulicy. Podpalając kilkanaście samochodów. Policja użyła gazów łzawiących do rozpędzenia demonstracji ulicznej. Greccy politycy opozycyjni zaczęli coraz głośniej mówić o potrzebie powrotu Grecji do monety narodowej, monety jako jedynego sposobu ratunku przed bankructwem kraju i narodu. Na ulicach co raz goręcej.
Wspólnota europejska pod naciskiem rządów największych płatników: Francji i Niemiec i w imię tak zwanego solidaryzmu europejskiego zdecydowała się udzielić Grecji kolejnej transzy pożyczki, tym razem w wysokości 12 mld euro. Zgoda Francji na pożyczkę została udzielona pod warunkiem wprowadzenia restrykcyjnych reform oszczędnościowych.

W ramach solidarności nasz premier Donald Tusk również pospieszył z gwarancjami opiewającymi na sumę 250 mln złotych do 1mld, to znaczy, że polska jako kraj będzie mogła poręczyć greckie papiery wartościowe i pożyczki na sumę od 250 mln do 1 mld zł. Oczywiście nikt obywateli o zdanie nie pytał. Decyzja została uzasadniona dobrem strefy Euro, solidarnością europejską i ogłoszona w telewizji. Natychmiast po tej decyzji w powiązaniu z sytuacją grecką frank skoczył do granicy 3,50 zł., dając po kieszeni
kredytobiorcom. Na rynku wybuchła panika i nikt nie zapytał, czy taka pożyczka na miliard złotych jest Grecji potrzebna i co ona Grecji może dać.
W moim przekonaniu ani Polsce ani tym bardziej Grecji gwarancję udzielone jej przez nasz rząd nic nie pomogą, jeżeli chodzi o standard życia Greków. Gdybym był Grekiem to rzeczywiście reagowałbym złością i bezsilnością na ciągły szantaż ze strony rządu i podsycanie atmosfery strachu o swój byt. Ów strach jest oczywiście jak najbardziej uzasadniony, jeżeli weźmie się pod uwagę to, co w ostatnich latach wyczyniały banki i greccy politycy.

Jeżeli komukolwiek owe pożyczone przez Europę pieniądze mogą w Grecji pomóc to na pewno nie zwykłym Grekom. Oni będą musieli ponieść li tylko ogromne wyrzeczenia. Natomiast pewne kolejnego zastrzyku gotówki mogą być francusko niemieckie banki, które już od lat wykupywały greckie papiery wartościowe wiedząc o tym, że są one słabe i mają małą wartość. Do greckiego krachu doprowadziły właśnie te banki a także stosowana od lat polityka obietnic bez pokrycia wspierana metodami kreatywnej księgowości. To te instytucje na spółkę z różnego typu konsorcjami bankowymi są odpowiedzialne za drugą fale kryzysu nie tylko w Helladzie ale i w Europie i na świecie. My jako ci, którzy ponoszą największe koszty kryzysu nie chcemy brać udziału w greckiej tragedii. Ale kogo to obchodzi?
Poza bezsensownym wywaleniem ogromnych dla zwykłego kowalskiego pieniędzy potrzebnych choćby w naszym kraju, nic to Polsce nie daje. Tworzy się też niebezpieczny psychologiczny precedens w stosunku do innych krajów czekających w kolejce po europejskie, w tym polskie pieniądze. Mianowicie jakiś nieodpowiedzialny polityk może pomyśleć ok., mogę zadłużać bez opamiętania swój kraj a jak przyjdzie co do czego, to sąsiedzi w obawie o bezpieczeństwo własnego interesu ekonomicznego pomogą. Przykład recki może być inspirujący dla wielu nieodpowiedzialnych polityków w Europie.

Na koniec chcę powiedzieć jeszcze tylko tyle - zamiast trąbić o partnerstwie wschodnim, czyli o kompletnej klapie polityki UE w stosunku na przykład do Białorusi i polityki naszego ministerstwa spraw zagranicznych, które tamtejszych Podolaków zostawiło samym sobie, co pokazuje stosunek polskich władz do Angeliki Borys. Zamiast bez głowy i potrzeby ładować pieniądze w bankrutującą Grecję przekażmy te pieniądze Polakom na Białorusi. Jeżeli już tak bardzo chcemy komuś pomagać to pomagajmy swoim, którzy bez wątpienia bardziej na to zasługują.
Przestańmy też przed polską i europejską opinią publiczną udawać dobrego wujka, skoro u nas w kraju na wiele rzeczy nas nie stać, a politycy z naszych pensji, rent i emerytur potrafią wysupłać około 12 miliardów złotych na bankrutującą Grecję. Na to my obywatele absolutnie nie możemy się godzić. Zamiast kulić ogon pod sobie i narzekać, pozwalając sobie wmawiać propagandowe slogany i myśląc, że nic od nas nie zależy, idźmy do wyborów, wyraźmy naszą niezgodę na te rządy propagandy sukcesu, głosując na odpowiedzialnych ludzi, których zapewne nie brakuje, choć coraz rzadziej można ich spotkać w przestrzeni publicznej. Idźmy zatem i głosujmy na nich w zgodzie z własnym sumieniem.
Życzę zatem mądrych wyborów.

Marcin Antoniak
 

Wydanie bieżące

Recenzje

W 2018 roku ukazała się wizjonerska książka Jamie Bartlett’a „Ludzie przeciw technologii. Jak Internet zabija demokrację”. Jest ona analizą relacji człowieka ze światem cyfrowym, w który dopiero wchodzimy. Szczególnie wiele miejsca autor poświęca ewolucji liberalnego modelu demokracji w starciu z nowymi technologiami, ich przemożnym wpływem na człowieka i budowane od wieków struktury państwa demokratycznego.

Więcej …
 

Postać Tadeusza Kościuszki, wybitnego Polaka, bohatera dwóch kontynentów mimo upływu ponad 200 lat od jego śmierci cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wielu historyków i polityków polskich i zagranicznych. Prace poświęcone jego osobie i działalności ukazują się nieprzerwanie od ponad 200 lat. Jedna z nich autorstwa Piotra Marka Napierały pt „Żołnierz i filozof.

Więcej …
 

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 25 gości 

Statystyka

Odsłon : 5154538

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Pandemia i co dalej ?

Okres pandemii spowodował negatywne skutki dla całego kraju i jego obywateli, skutki zarówno społeczne jak i gospodarcze. Spowodował zarówno ograniczenie działalności, ale i upadek wielu firm, produkcyjnych i usługowych, a także zapaść na rynku pracy. Aktualnie trudno jest w całości je określić i wycenić. Są one najbardziej widoczne na rynku pracy. Tylko w kwietniu br. liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw, w porównaniu z marcem br., zmniejszyła się o prawie 153 tys. tj. o 2,4%, jednocześnie Ministerstwo Pracy zakłada, że do końca roku bezrobocie może sięgnąć do około 10 proc. Dolegliwości te są szczególnie dotkliwe dla najmniejszych przedsiębiorstw i zatrudnionych w nich pracowników tj. mini przedsiębiorstw, zatrudniających do 9 pracowników, jak i małych zatrudniających do 49 pracowników.

Więcej …

Na lewicy

Rada Naczelna PPS opublikowała w dniu 11 maja 2020 roku stanowisko dotyczące nieodbycia wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

W piątek 8 maja2020 roku, w Dniu Zwycięstwa, delegacje Polskiej Partii Socjalistycznej, Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów oraz delegacja Sojuszu Lewicy Demokratycznej złożyły w Piotrkowie Trybunalskim wieńce pod Pomnikiem Wdzięczności za Polskę i Lud (1939-1945 ) oraz na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich.
Delegacje Lewicy Piotrkowskiej oddały tym aktem hołd wszystkim wyzwolicielom państw Europy spod jarzma niewoli okupanta faszystowskiego.
Cześć i Chwała Bohaterom !

 

Obchody 1 Maja w Warszawie skupiły się wokół czterech miejsc pamięci związanych z osobami lub wydarzeniami ważnymi dla lewicy.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 kwietnia 2020 roku Apel Pierwszomajowy.

Więcej …
 

Członkowie Rady Naczelnej PPS skierowali w dniu 14 kwietnia 2020 roku list otwarty do ministra zdrowia w sprawie skutków koronawirusa w Polsce i powinności przedstawicieli świata politycznego. Wiąże się to m.in. z obchodami 10 rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem.

Więcej …
 

W dniu 10 kwietnia 2020 roku Wrocławskie Społeczne Forum Wymiany Myśli apeluje do rządu, by ten przestał zamykać oczy na zagrożenie, jakie stwarza nieprzerwane działanie magazynów Amazona. Na sytuację pracowników Amazona podczas epidemii od początku zwracają uwagę związkowcy z OZZ Inicjatywa Pracownicza. Alarmują, że sam charakter pracy w magazynach i przy pakowaniu zamówień uniemożliwia stosowanie się do zaleceń o utrzymywaniu społecznego dystansu.

Więcej …
 

10 lat temu, 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem wśród 96 pasażerów rządowgo samolotu.byli wspaniali i niezapomnaini ludzie lewicy: Izabela  JARUGA-NOWACKA, Jolanta SZYMANEK-DERSZ i Jerzy SZMAJDZIŃSKI.
Cześć Ich Pamięci!

 

9 kwietnia 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że zarejestrowała 10 kandydatów na prezydenta, którzy wcześniej dostarczyli do PKW listy z podpisami poparcia. Są to: Robert Biedroń,  Krzysztof Bosak, Andrzej Duda, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz, Mirosław Piotrowski, Paweł Tanajno i Stanisław Żółtek.

 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 marca 2020 roku dwa stanowiska polityczne związane z aktualną sytuacją w kraju. Jedno dotyczy tzw. tarczy antykryzysowej, drugie terminu wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

Apel do Prezydenta i Premiera RP o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja 2020 r.
(do wiadomości Marszałków Sejmu i Senatu RP)

Więcej …
 

Według danych oficjalnych na 21 marca 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 34 komitety wyborcze.

Więcej …
 

Prezydium Porozumienia Socjalistów przyjęło w dniu 18 marca 2010 roku stanowisko w sprawie wyborów prezydenckich. Socjaliści opowiadają się za ich przełożeniem w czasie, w związku z niemożliwością dopełnienia zapisów Konstytucji dotyczących warunków i trybu wyborów oraz samej kampanii.

Więcej …