Polska – Chiny. Ponowna oferta

W minionych latach, a właściwie od 1989 r., polska prawica nie tylko bojkotuje, ale nieustannie poucza Chiny. To nawyk wzięty z czasów „Solidarności”. Tymczasem ChRL jest od 1978 r. najszybciej rozwijającym się krajem świata. O jego względy zabiegają niemal wszyscy. Polski bilans wymiany gospodarczej z Chinami jest opłakany. Nasz import z ChRL aż dwunastokrotnie przewyższa eksport.
Poza tym prawda jest banalna:  

Prawica ma problem z ChRL

Jest oślepiona ideologiczną spuścizną solidarnościową. Nie dostrzega realiów współczesnego świata, brak jej – poza euroatlantycką – jakiejkolwiek szerszej wizji świata.  zwłaszcza trudno jej chyba uwierzyć, że można wprowadzać inne reformy niż skrajnie neoliberalny Plan Balcerowicza. Dla nich – to znaczy Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej – liczy się tylko dekomunizacja i wolnorynkowy szok bez terapii.
Żadne inne reformowanie jest dla nich nieważne, jeśli nie pochodzi z USA od Miltona Friedmana i jego „Chicago Boys”. Tym bardziej, że dokonuje je partia nosząca nazwę komunistyczna. Tymczasem sama treść chińskich reform jest diametralnie odmienna od osławionego „konsensusu waszyngtońskiego”. Stąd ludzie z przeszłością solidarnościową żywią z przekonanie, że takie reformy nie mogą się nigdy powieść. A one zaczęły się wcześniej niż powstała „nasza” „Solidarność”.
Chiny mają oczywiście mnóstwo problemów do rozwiązania. Jednak ostatnio awansowały na drugą pozycję gospodarczą świata – wyprzedziły Japonię. Są piątym eksporterem kapitału, który pomaga zadłużonym krajom strefy euro, jak Grecja, Portugalia i Włochy. W 2015 r. według szacunków MFW będą największą potęgą ekonomiczną pod względem parytetu siły nabywczej. Stają się tym, czym była w XIX wieku Anglia – warsztatem świata.


Chińska ofensywa

W tym samym czasie premier Wen Jiabao niemal zdobył Europę. W Londynie doszło do zawarcia kilku kontraktów na projekty budowlane oraz badawczo – rozwojowe. W Berlinie współuczestniczył wraz z kanclerz Angelą Merkel bezprecedensowemu wspólnemu posiedzeniu rządów niemieckiego i chińskiego. Niemieckie kontakty z Chinami są największe w Unii Europejskiej. Niemcy eksportują więcej niż łącznie Francja, Wielka Brytania i Włochy. To rezultaty wizyt w dwu największych krajach partnerskich.
Jednak europejska podróż premiera Wen Jiabao rozpoczęła się Budapeszcie. Odbyło się tam międzynarodowe forum gospodarcze Chiny – Kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Nasze środki masowego przekazu przemilczały ją starannie. Nie było prawie żadnej informacji poza krótkim odnotowaniem jego europejskiej podróży. Dlatego może warto szerzej omówić to wystąpienie.
Polityk z ChRL wygłosił tam obszerne przemówienie. Przypomniał, że kraje tego regionu ustanowiły z Nowymi Chinami stosunki dyplomatyczne wkrótce po powstaniu ChRL. Pierwszym przedsiębiorstwem typu joint venture był chińsko – polski Chipolbrok. Obecnie posiadający 20 statków – masowców pływających na transoceanicznych trasach.  
Premier ChRL zachęcał do „umacniania tradycyjnej przyjaźni i promocji wspólnego rozwoju” między oboma stronami. Podkreślał, że Chiny mimo gigantycznego rozwoju są wciąż krajem rozwijającym się.
Premier Victor Orban znakomicie wykorzystał okazję, jaką była wizyta premiera Wen Jiabao. Co więcej, to on spowodował, że polityk chiński wybrał Węgry jako strategicznego partnera w Europie Środkowej i Wschodniej. Chiński gość wie z pewnością, że gospodarz nie ukrywa swego sceptycyzmu wobec Zachodu, a często wręcz mówi o jego zmierzchu. Stąd witając chińskiego gościa nie omieszkał dodać, iż Chiny powodują trwałe zmiany w świecie. Dlatego też Węgry liczą na to, że Chiny staną się ich głównym partnerem w Europie Środkowej i Wschodniej. Do 2015 r. mają wzrosnąć obroty handlowe z 10 do 20 miliardów dolarów. Chiny zakupią też węgierskie obligacje.
Są tam już siedziby kilku ważnych przedsiębiorstw chińskich, ma swoje przedstawicielstwo Bank of China, uruchomiono też połączenie lotnicze między stolicami obu krajów.
Tymczasem Chiny rozwijają intensywne kontakty z całym światem. W ciągu minionych 18 lat przyciągnęły najwięcej inwestycji zagranicznych. Poprawia się bilans stosunków z naszym regionem. Staje się on – zapewniał premier Wen Jiabao – strategicznym regionem o priorytetowym znaczeniu. Jego wizyta w Budapeszcie ma nie tylko umocnić przyjaźń, ale też nadać impulsu dla współpracy. Stąd  też zaproszenie do inwestycji w ChRL.
W 2000 r. chińskie obroty handlowe z krajami Europy Środkowej i Wschodniej wynosiły 3 miliardy dolarów. W 2010 r. przekroczyły już 40 miliardów (11,140 miliarda to obroty z Polską). W stosunku do roku poprzedniego wzrost wyniósł wartość 32 procent. O wiele szybciej wzrasta chiński import, który wynosi 38,7 procent. O 60 procent zwiększył się udział w eksporcie z Chin wyrobów elektrycznych, mechanicznych i o wysokim stopniu zaawansowania  technologicznego. Nadal liczące się miejsce mają chińskie produkty towarów powszechnego użycia.

Zapomniana wizyta

Nasz kraj – Polska – bywała często uważana przez niektórych ekspertów za coś w rodzaju „bramy wjazdowej” Chin do Unii Europejskiej. Tak się składa, że te propagandowe marzenia rozmijają się od lat z rzeczywistością. Polska nie istnieje na mapie chińskich inwestycji (nie mamy żadnej powyżej 100 milionów dolarów) i słabo wypadamy na tle naszych sąsiadów. Jesteśmy gdzieś 80 partnerem gospodarczym drugiej potęgi gospodarczej świata.
Jesienią 2008 r. premier Donald Tusk odwiedził ChRL. Nie był – tak jak czołówka światowa – na otwarciu Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Szef rządu III RP zapewne nie pamięta, co mówił podczas pobytu w ChRL. Może więc przypomnijmy, bo wówczas jego wizytę strona chińska podniosła z roboczej na oficjalną. To dość rzadki gest w stosunkach międzynarodowych.
W Szanghaju polski premier powiedział: „Przyjechałem tutaj, aby potwierdzić, że Polska szanuje chiński model rozwoju. Ten model, co widać gołym okiem, przynosi duże efekty”. Dalej szły takie słowa: „Od politycznych deklaracji dużo ważniejsze przy współpracy gospodarczej jest wzajemne zaufanie”.
Wizyta Donalda Tuska miała na celu nawiązanie kontaktów gospodarczych. Na ten temat premier snuł nawet rozważania: „Bardzo nam zależy, żeby strona chińska zobaczyła, że Polska ma jak najlepszą wolę, aby chińskie firmy mogły startować skutecznie we wszystkich możliwych przedsięwzięciach”. Zachęcał do nawet współpracy z jego rodzinnym Gdańskiem.
Bardzo wówczas liczyliśmy, że stosunki polsko – chińskie wreszcie „ruszą z kopyta”, że nastąpi ich tak oczekiwane przyspieszenie. Tym bardziej, że premierowi towarzyszyli liczni eksperci, w tym wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. Byli także specjaliści od budowy autostrad. Chinom zazdrości tempa ich rozwoju cały świat.
Stąd ChRL odwiedzali ludzie z ministerstwa infrastruktury Cezarego Grabarczyka.  To oni doprowadzili do umowy z chińską firmą COVEC, która miała zbudować dwa odcinki Autostrady A2. To ona wygrała przetarg przedstawiając najniższą ofertę. COVEC, który zbudował tysiące kilometrów autostrad w Chinach i na świecie, nie miał jednak na miejscu ani własnych maszyn ani materiałów.  Nie rozstrzygnięto wcześniej czy będzie występował w roli inwestora czy podwykonawcy.
Na ten „drobiazg” nie zwrócił uwagi polski resort – znany skądinąd z takiego sukcesu jak „inwestor z Kataru”, który miał kupić polskie stocznie. Firma chińska nie sprostała więc wymogom i konkurencji polskiego rynku. Młodzi chińscy managerowie nie znali ani europejskich ani polskich realiów. Doprowadziło to do totalnej klapy, zakończonej wycofaniem się chińskiej firmy i pozostawieniem ogromnych długów. I ogólnym niesmakiem. Na tym wygrały Węgry, które podjęły szybko „upuszczoną pałeczkę”.

Czym dla Polski są Chiny?

Stosunki polsko – chińskie znalazły się niemal na samym dnie. Tak złe chyba nigdy nie były. Wpłynęło ma to nie tylko podejście „solidarnościowe”, ale też „safandulstwo” naszych władz i urzędników. Totalny brak znajomości świata i wizji politycznej. Katastrofa z Autostradą A2 obnażyła słabości polskiej polityki zagranicznej w globalizującym się świecie. Kompletną ślepotę wobec przemian zachodzących poza Europą.
Brak śladu myśli strategicznej. Działanie na bardzo krótki dystans – wybory parlamentarne oraz stadiony na Euro 2012 – nic więcej. Nie mówiąc o walce i niechęci różnych kooperantów do chińskiego konkurenta.
Zostawmy więc na boku pytania dlaczego Autostradę A2 nie zbuduje chińskie przedsiębiorstwo, a chiński inwestor nie kupi Huty Stalowa Wola. Te sprawy powinni przemyśleć sami Chińczycy, zwłaszcza przeanalizować popełnione błędy.
Ważniejsze jest pytanie: Czyżby zabrakło w otoczeniu premiera ludzi, którzy oglądają coś więcej jak TVN? I potrafią czytać w językach obcych?

***

Chińczycy patrzą na Polskę perspektywicznie. Widzą w niej partnera. Już dziś strona chińska zaprasza prezydenta Bronisława Komorowskiego do odwiedzenia Chin do końca 2011 r. Widać, że jest dobra wola strony chińskiej. Oby się tylko nie skończyło na słowach tak, jak wizyta premiera Tuska.
Tymczasem w naszych środkach masowego przekazu po fiasku Autostrady A2 pobrzmiewa wciąż znane dobrze premierowi ze stadionów hasło: „Nic się nie stało, Polacy”. Czy naprawdę?

Lech Kańtoch
 

Wydanie bieżące

Recenzje

W 2018 roku ukazała się wizjonerska książka Jamie Bartlett’a „Ludzie przeciw technologii. Jak Internet zabija demokrację”. Jest ona analizą relacji człowieka ze światem cyfrowym, w który dopiero wchodzimy. Szczególnie wiele miejsca autor poświęca ewolucji liberalnego modelu demokracji w starciu z nowymi technologiami, ich przemożnym wpływem na człowieka i budowane od wieków struktury państwa demokratycznego.

Więcej …
 

Postać Tadeusza Kościuszki, wybitnego Polaka, bohatera dwóch kontynentów mimo upływu ponad 200 lat od jego śmierci cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wielu historyków i polityków polskich i zagranicznych. Prace poświęcone jego osobie i działalności ukazują się nieprzerwanie od ponad 200 lat. Jedna z nich autorstwa Piotra Marka Napierały pt „Żołnierz i filozof.

Więcej …
 

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 25 gości 

Statystyka

Odsłon : 5154544

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Pandemia i co dalej ?

Okres pandemii spowodował negatywne skutki dla całego kraju i jego obywateli, skutki zarówno społeczne jak i gospodarcze. Spowodował zarówno ograniczenie działalności, ale i upadek wielu firm, produkcyjnych i usługowych, a także zapaść na rynku pracy. Aktualnie trudno jest w całości je określić i wycenić. Są one najbardziej widoczne na rynku pracy. Tylko w kwietniu br. liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw, w porównaniu z marcem br., zmniejszyła się o prawie 153 tys. tj. o 2,4%, jednocześnie Ministerstwo Pracy zakłada, że do końca roku bezrobocie może sięgnąć do około 10 proc. Dolegliwości te są szczególnie dotkliwe dla najmniejszych przedsiębiorstw i zatrudnionych w nich pracowników tj. mini przedsiębiorstw, zatrudniających do 9 pracowników, jak i małych zatrudniających do 49 pracowników.

Więcej …

Na lewicy

Rada Naczelna PPS opublikowała w dniu 11 maja 2020 roku stanowisko dotyczące nieodbycia wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

W piątek 8 maja2020 roku, w Dniu Zwycięstwa, delegacje Polskiej Partii Socjalistycznej, Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów oraz delegacja Sojuszu Lewicy Demokratycznej złożyły w Piotrkowie Trybunalskim wieńce pod Pomnikiem Wdzięczności za Polskę i Lud (1939-1945 ) oraz na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich.
Delegacje Lewicy Piotrkowskiej oddały tym aktem hołd wszystkim wyzwolicielom państw Europy spod jarzma niewoli okupanta faszystowskiego.
Cześć i Chwała Bohaterom !

 

Obchody 1 Maja w Warszawie skupiły się wokół czterech miejsc pamięci związanych z osobami lub wydarzeniami ważnymi dla lewicy.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 kwietnia 2020 roku Apel Pierwszomajowy.

Więcej …
 

Członkowie Rady Naczelnej PPS skierowali w dniu 14 kwietnia 2020 roku list otwarty do ministra zdrowia w sprawie skutków koronawirusa w Polsce i powinności przedstawicieli świata politycznego. Wiąże się to m.in. z obchodami 10 rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem.

Więcej …
 

W dniu 10 kwietnia 2020 roku Wrocławskie Społeczne Forum Wymiany Myśli apeluje do rządu, by ten przestał zamykać oczy na zagrożenie, jakie stwarza nieprzerwane działanie magazynów Amazona. Na sytuację pracowników Amazona podczas epidemii od początku zwracają uwagę związkowcy z OZZ Inicjatywa Pracownicza. Alarmują, że sam charakter pracy w magazynach i przy pakowaniu zamówień uniemożliwia stosowanie się do zaleceń o utrzymywaniu społecznego dystansu.

Więcej …
 

10 lat temu, 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem wśród 96 pasażerów rządowgo samolotu.byli wspaniali i niezapomnaini ludzie lewicy: Izabela  JARUGA-NOWACKA, Jolanta SZYMANEK-DERSZ i Jerzy SZMAJDZIŃSKI.
Cześć Ich Pamięci!

 

9 kwietnia 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że zarejestrowała 10 kandydatów na prezydenta, którzy wcześniej dostarczyli do PKW listy z podpisami poparcia. Są to: Robert Biedroń,  Krzysztof Bosak, Andrzej Duda, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz, Mirosław Piotrowski, Paweł Tanajno i Stanisław Żółtek.

 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 marca 2020 roku dwa stanowiska polityczne związane z aktualną sytuacją w kraju. Jedno dotyczy tzw. tarczy antykryzysowej, drugie terminu wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

Apel do Prezydenta i Premiera RP o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja 2020 r.
(do wiadomości Marszałków Sejmu i Senatu RP)

Więcej …
 

Według danych oficjalnych na 21 marca 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 34 komitety wyborcze.

Więcej …
 

Prezydium Porozumienia Socjalistów przyjęło w dniu 18 marca 2010 roku stanowisko w sprawie wyborów prezydenckich. Socjaliści opowiadają się za ich przełożeniem w czasie, w związku z niemożliwością dopełnienia zapisów Konstytucji dotyczących warunków i trybu wyborów oraz samej kampanii.

Więcej …