W obronie republiki

Z okazji Narodowego Święta Niepodległości usłyszeliśmy z ust przywódców ugrupowań narodowych o konieczności obalenia republiki. Przed dwoma tygodniami doszły nas wieści o przygotowywanym zamachu na polskich parlamentarzystów. Sytuacja w Polsce staje się coraz bardziej napięta i właściwie nie wiadomo, co wydarzy się w najbliższej przyszłości.
Czy naprawdę grozi nam coś w rodzaju zamachu stanu i zmiany ustroju? I czy musimy godzić się na to, by polskie życie polityczne zamieniało się w walkę już nie na idee i słowa, ale kamienie i materiały wybuchowe?

Dnia 16 grudnia 2012 roku minie równo dziewięćdziesiąt lat od chwili zabójstwa prezydenta Gabriela Narutowicza przez Eligiusza Niewiadomskiego. Jest to data, która wstrząsnęła międzywojenną Polską, choć prawdopodobnie zbyt słabo, przysłonięta bowiem została innymi wydarzeniami, z zamachem majowym na czele. Jest to także data, którą wykorzystywali do swych własnych propagandowych celów komuniści po wojnie, epatując faszystowskimi elementami II RP dla uzasadnienia narzuconej przemocą władzy. W chwili obecnej pamięć o tamtych wypadkach właściwie odeszła w zapomnienie we wspólnej pamięci narodowej. Wydaje się to nieco dziwne.
Wydobycie z mroków pamięci tamtego dnia może, moim zdaniem, pomóc w zrozumieniu otaczającej nas rzeczywistości. Można chyba przyznać, że dziś, gdy tak wiele mówi się o zamachu na prezydenta Kaczyńskiego w Smoleńsku, śmierć głowy II RP, poniesiona po zaledwie pięciu dniach oficjalnego urzędowania, powinna być tematem na wskroś aktualnym. Obie śmierci urzędujących prezydentów nie wzięły się bowiem z niczego, ale były kulminacją pewnej atmosfery debaty publicznej, która doprowadziła do tak tragicznych skutków. Nikt nie wiąże tych dwóch faktów z naszej historii, a być może powinien, bo w takim ujęciu chwila obecna może stać się bardziej zrozumiała. Co więcej, prezydent Narutowicz zginął z rąk Polaka, mieniącego się obrońcą tej prawdziwie polskiej części naszego społeczeństwa, broniącej kraju przed wpływem mniejszości narodowych. Do dziś dnia grupki radykalnie nastawionej prawicowej młodzieży czczą pamięć zamachowca. I nikt nie protestuje, nikt nie widzi, że historia lubi się powtarzać. Zwłaszcza tam, gdzie jej się nie zna lub przedstawia w planowo wykrzywionym świetle dla własnych celów.
W dzisiejszej III RP sytuacja zdaje się powoli dojrzewać do nieuchronnej powtórki z historii. Tocząca się od kilku już lat wojna PO-PiS przyniosła już pierwsze ofiary. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie sytuacja mogła ulec zmianie na lepsze. Przepaść między dwiema najsilniejszymi partiami rośnie z każdym dniem, a obaj przywódcy dostrzegają jedynie własne korzyści polityczne płynące do nich z racji posiadania jasno określonego przeciwnika. Większość obywateli naszego kraju głosuje bowiem przeciw komuś lub czemuś a nie za. Owo pęknięcie naszego kraju, tak licznie już przecież opisywane, będzie zatem wciąż pogłębiało się z każdymi nowymi wyborami i nikt nie jest w stanie przewidzieć, do czego doprowadzi w przyszłości. Zapewne do nowych ofiar...
Poza samym parlamentem problemów jedynie przybywa. Pogłębiający się kryzys ekonomiczny jest kolejnym elementem zaostrzającym dyskurs polskiego życia publicznego. Coraz większa liczba zdesperowanych - tym samym gotowych na wiele - ludzi będzie niewątpliwie zasilać szeregi ekstremistycznych ugrupowań tak z prawej, jak i z lewej strony politycznego spektrum. A wówczas nietrudno przewidzieć rozwój wydarzeń. Czyż głupotą bądź mrzonką wydaje się dziś obawa przed atakami w naszym kraju na cudzoziemców, podobno zabierających pracę miejscowym? Czyż nie jest słuszny lęk przed tym, że od profanacji grobów ta młodzież niebawem przejdzie do atakowania żywych?
Być może ktoś uzna to za zbytni pesymizm, ale w sytuacji, gdy państwo polskie jest nie tyle pogrążone w systemowym kryzysie, co właściwie umiera śmiercią powolną, tracąc siły każdego dnia, nie należałoby się przynajmniej zastanowić nad tym, co dalej? Ekstremizmy z lewa i prawa tylko czekają na sprzyjającą chwilę, by przejąć wszystkich wykluczonych, pozostawionych samym sobie przez instytucje państwowe, podobno powołane do służby swoim obywatelom. Jeśli dziś tego nie widzimy, jutro może być już za późno. Już dziś coraz bardziej napastliwe hasła zyskują nowych zwolenników. Najłatwiej porwać za sobą ludzi oferując im proste wytłumaczenia, odwołując się do istniejących stereotypów. Pracę Polakom zabierają emigranci, polski rząd jest sterowany przez wrogich sąsiadów, a ekonomią rządzą jacyś tajemniczy ludzie, zapewne o zbyt długich nosach. Receptą jest rewolucja (narodowa czy internacjonalistyczna, co w gruncie rzeczy bez znaczenia, bo obie mają prowadzić do narzucenia siłą nowego porządku), która w rzece krwi ma przynieść oczyszczenie.
Tragiczna śmierć prezydenta Narutowicza ma także znaczenie symboliczne z innych jeszcze powodów. Wydaje się bowiem, że to właśnie ta konkretna data mogłaby stanowić punkt zwrotny w walce z przejawami ksenofobii, rasizmu i łamania praw człowieka w naszym kraju. Nie możemy zapominać o tym, że to właśnie głosy mniejszości narodowych przyniosły zwycięstwo przyszłemu prezydentowi podczas wyborów dokonanych w Zgromadzeniu Narodowym. Dziś, kiedy Polska, po latach komunistycznego wcielania w życie endeckiego snu o monolitycznym narodowo państwie, zmienia się, otwierając po raz kolejny na przybyszów z różnych stron świata, tym ważniejsze jest pamiętanie, czym kończy się nienawiść wobec Innego. Niezależnie od tego, jak tę Inność postrzegamy. Nadal przecież mamy do czynienia z fizycznymi atakami na ludzi, którzy w jakiś sposób nie pasują do utrwalonego obrazu Polaka, czy to z powodu koloru skóry, wyznania czy choćby poglądów politycznych.
Mimo upływu lat, mimo owego otwarcia się na świat i możliwość edukacji poprzez zagraniczne wojaże, ataki na ludzi na polskich ulicach nie ustają. I wyraźnie wynika z tego, że zwyczajnie nie da się po prostu zamieść pod dywan pewnych problemów, które co jakiś czas wracają, z jeszcze większą siłą.
16 grudnia powinien być zatem dniem szczególnym dla wszystkich tych, którzy widzą zagrożenie w rosnącym udziale przemocy w życiu publicznym. Przyzwolenie na jakiekolwiek akty przemocy, obojętnie czy to fizycznej czy słownej, napędzają jedynie spiralę nienawiści, która bardzo często będzie kończyć się śmiercią lub kalectwem innych ludzi. Już zresztą w wielu przypadkach tak się właśnie kończyła. Każdy zaś taki, nawet pojedynczy przypadek, to o jedną ofiarę za dużo. Dobra to zatem data do ogłoszenia jej dniem tolerancji i poszanowania praw wszystkich mieszkańców Polski, bez względu na istniejące podziały etniczne, kulturowe, religijne czy polityczne.
Jeśli uda się, przypominając postać prezydenta Gabriela Narutowicza, choć na chwilę wzbudzić refleksję o tym, do czego prowadzi pójście w stronę siłowych rozwiązań nabrzmiałych problemów społecznych, będzie to wielkim sukcesem. Jako ludzie lewicy powinniśmy zatem zwrócić szczególną uwagę na ten fakt i podnosić go nie tylko od święta. Rocznica śmierci prezydenta wydaje się być najlepszym punktem wyjścia do tego rodzaju działania.

Krzysztof Mroczko
 

Wydanie bieżące

Recenzje

Jest już na polskim rynku wydawniczym książka o bardzo podobnym tytule: Rzeczpospolita III i pół Sylwii Milan, [Lublin] 2009: zbiór wywiadów z 50 osobami, wydanych na 20. rocznicę obrad Okrągłego Stołu i przedrukowanych z londyńskiego tygodnika „Cooltura”, zbieżność tytułów jest chyba jednak przypadkowa, choć do książki Milan nieprzypadkowo jeszcze powrócę.

Więcej …
 

Profesor Kaarle Nordenstreng jest znanym medioznawcą fińskim związanym z Uniwersytetem w Tampere. Przez wiele lat pełnił funkcję prezydenta Międzynarodowej Organizacji Dziennikarzy z siedzibą w Pradze (IOJ). W ostatnich tygodniach ukazała się opracowana przez niego obszerna monografia  dotycząca historii tej organizacji, ludzi z nią związanych oraz procesów społeczno-politycznych, których była inicjatorem.

Więcej …
 

Nie znam Sławomira W. Malinowskiego, ani mi on brat ani swat, choć tę inteligentną twarz dobrze pamiętam i pozytywnie kojarzę z telewizyjnego ekranu. O Wydawnictwie Impuls wcześniej nie słyszałem – a powinienem był – bo to niszowa oficyna, znana w dużej mierze (choć nie wyłącznie) z literatury pedagogicznej.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 34 gości 

Statystyka

Odsłon : 5726920

Temat dnia

Zrozumieć Polaków

Na nasze spory tradycji z postępem warto spojrzeć z historycznego dystansu. Hołubiona jako postępowa Konstytucja 3 Maja została uchwalona w drodze zamachu stanu. Większość była przeciw. Pańszczyznę znieśli zaborcy. Chłopi nie popierali powstań z obawy, że polskie władze przywrócą pańszczyznę.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 22 maja 2021 w Sali Wiedeńskiej Stacji Polskiej Akademii Nauk odbyła się gala, w czasie której prof. zw. dr hab. Maria Szyszkowska otrzymała „Złotą Sowę Polonii” za współpracę ze środowiskami polonijnymi.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna upowszechniła w dniu 25 maja 2021 roku oświadczenie w sprawie Kopalni Turów.

Więcej …
 

Prezydium Rady Naczelnej PPS opublikowało w dniu 21 maja 2021 roku "Oświadczenie w sprawie Polskiego Ładu".

Więcej …
 

Koło PPS Łódź Widzew uczciło dzisiejsze święto, Narodowy Dzień Zwycięstwa- złożeniem kwiatów i zapaleniem znicza przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Łodzi.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2021 roku w większości miast i środowisk lewicowych w Polsce odbyły się uroczystości upamiętniające święto 1 Maja, Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 24 kwietnia 2021 roku  "Apel pierwszomajowy PPS w roku 2021".

Więcej …
 

Przewodniczący RN PPS, sen. Wojciech Konieczny opublikował w dniu 14 kwietnia 2021 roku oświadczenie w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które dotyczy kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Więcej …
 

W dniu 10 kwietnia 2021 roku przedstawiciele Klubu Parlamentarnego Lewicy z wicemarszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym złożyli wiązanki kwiatów na grobach trzech osób z lewicy, które zginęły przed 11 laty w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.
Przypomnijmy, że w katastrofie zginęły posłanki Izabela Jaruga-Nowacka z Unii Pracy i Jolanta Szymanek-Deresz z SLD oraz poseł Jerzy Szmajdziński z SLD.

 

Prezydium Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej wydało w dniu 2 kwietnia 2021 roku oświadczenie dotyczące spotkania premiera Polski Mateusza Morawieckiego z premierem Węgier Wiktorem Orbanem i przywódcą włoskiej Ligi Północnej   Matteo Salvinim, które odbyło się w Budapeszcie w dniu 1 kwietnia.

Więcej …
 

Polska Lewica, Unia Pracy i Porozumienie Socjalistów skierowały w dniu 18 marca 2021 roku List Otwarty do prezydenta RP, prezesa Rady Ministrów, marszałków Sejmu i Senatu, przewodniczących Klubów Parlamentarnych w sprawie relacji Polski z Unią Europejską, szczególnie w kontekście przygotowań do głosowania w Sejmie nad ratyfikacją Unijnego Programu Odbudowy.

Więcej …
 

W dniu 17 marca. 2021 roku m.in. z inicjatywy Polskiej Partii Socjalistycznej, Kancelaria Senatu RP zorganizowała konferencję naukową poświęconą setnej rocznicy uchwalenia Konstytucji Marcowej w 1921 roku.

Więcej …
 

W dniu 20 lutego 2021 roku w Warszawie odbyła się pod hasłem "Przyszłość jest teraz - zrobimy to lepiej" konwencja programowa Lewicy z udziałem ugrupowań młodzieżowych związanych z partiami lewicy. Reprezentowane były: Federacja Młodych Socjaldemokratów, Młodzi Razem, Młoda Lewica i Czerwona Młodzież - Organizacja Młodzieżowa PPS.

Więcej …