Wielki Brat patrzy dziś

Równo w 64 lata po opublikowaniu przez George’a Orwella książki[1] „Rok 1984” pojawił się nieznany nikomu wcześniej termin PRISM. Orwell, brytyjski socjalista i wybitny pisarz, uczestnik wojny domowej w Hiszpanii w 1937 roku, uczulał w niej współczesny mu świat na zjawiska totalitaryzmu i ograniczenia prywatności, a tym samym wolności, przypisanej jednostce ludzkiej. Jego książka – futurystyczna, antyutopijna opowieść zawojowała świat, do dziś jest bestsellerem czytanym, mimo upływu czasu. Od kilkunastu dni jawi się nam ona jako nad wyraz aktualne przesłanie opisujące rzeczywistość początku XXI wieku.

Orwell jest autorem pojęcia „Wielki Brat patrzy” („Big Brother is watching you”), a także takich określeń jak: „nowomowa„ („new-speak”), „policja myśli” („thought police”), „dwójmyślenie” („doublethink”), „myślozbrodnia” („thoughtcrime”) i wizjonerem totalnej elektronicznej inwigilacji. Jego poglądy znalazły społeczne uznanie, zawojowały emocje milionów ludzi w całym świecie. Dziś wypowiedzenie któregoś z tych słów-wytrychów umieszczonych w zasobie Orwella uruchamia ludzką wyobraźnię i czujność.
O ile pół wieku wcześniej wizje Orwella były niewyobrażalną fantazją, to rozwój cywilizacyjny świata przybliżył ich realność. Faktem stała się globalizacja, faktem stało się zjawisko powstawania społeczeństwa informacyjnego opartego na koncepcji globalnej wioski powiązanej siecią wszechobecnego Internetu. Faktem stały się też takie zjawiska jak konfrontacja cywilizacji, militaryzacja, terroryzm i światowa walka o przywództwo. Stan ten wytworzył efekt alienacji i oderwania się elit od społeczeństw, upadek idei podmiotowości człowieka i dominację centrów nad peryferiami.
Idea demokracji jeszcze nie tak dawno żywa zaczęła stawać się w ostatnich latach pustym frazesem, a wolności i prawa człowieka parawanem do działań zniewolenia poprzez nowoczesne systemy uzależnień ekonomicznych i metody public relations tworzące świat konsumentów a nie obywateli. Te procesy zaszły już dość daleko. Nie po raz pierwszy w XXI wieku warto zadać pytanie, jaki praktyczny wymiar ma nasza demokracja?
Można przypuszczać, że PRISM to czubek góry lodowej. Nazwa ta dotyczy najbardziej znanego, globalnego elementu systemu inwigilacji elektronicznej, o którego istnieniu poinformował Edward Snowden, do niedawna pracownik NSA, czyli Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA. Pojawiają się jednak i inne nazwy systemów inwigilacji, o których raczej nie słyszał świat. Określenia zrozumiałe dla fachowców nic praktycznie nie znaczą dla przeciętnego człowieka. Wiadomo jednak, że człowiek jako użytkownik telefonu czy sieci Internetu jest elementem globalnej maszyny przetwarzającej trudne do określenia dziś ilości bitów informacji. Współczesny świat stoi dziś na informacji. Podejmowanie trafnych i skutecznych decyzji wymaga dostępu do informacji, szczególnie gdy w grę wchodzą interesy państw.
Państwa jednak różnie podchodzą do tego problemu, zależy to od ich tradycji, doświadczeń a także aktualnie obowiązujących doktryn politycznych, które przekładają się na realne działania. Ostatnie elementy dyskusji na temat PRISM, czy kilka lat wcześniej na temat ECHELON wyraźnie wskazują na bardzo rygorystyczne stanowisko USA i przebijające się obywatelskie i demokratyczne elementy w myśleniu europejskim.
Jest to wynikiem antyterrorystycznej polityki bezpieczeństwa, która jest realizowana w USA od 12 lat, po 11 września. Trzeba wziąć jednak pod uwagę fakt, że Stany Zjednoczone są państwem prowadzącym politykę globalną, do niedawna jeszcze były jedynym graczem, który porządkował całe swoje otoczenie globalne. Dziś świat staje się na naszych oczach tworem wielobiegunowym, stąd wydaje się, że sprawę PRISM i Snowdena należy traktować jako efekt zmagań globalnych i o porządek świata, i o przywództwo.
Problemem dla USA, ale także dla Europy jest skutek działań państwa amerykańskiego, obejmujących głównie terytorium i obywateli USA, które jednak ze względu na swój zakres i globalny charakter np. Internetu dotyczą innych krajów i obywateli innych państw.
Europejczycy są po wielu doświadczeniach z totalitaryzmem, który stał się jedną z przyczyn dwóch wojen światowych i masowej zagłady ludności wielu krajów. Europejczycy są uczuleni na wszelkie przejawy ograniczania wolności i demokracji. Z trudem, jak można sądzić, szczególnie młodzi, tolerują wszelkie działania dotyczące ograniczeń swobody w Internecie. Potwierdzeniem tego były niedawne wielotysięczne protesty praktycznie we wszystkich krajach Europy dotyczące porozumień w sprawie ACTA. Sprawa PRISM postawiła ten problem na nowo.
Jest niemal pewne, że cały amerykański rozbudowany system inwigilacji „bierze pod lupę” kontakty Polaków i innych mieszkańców naszego kontynentu. System działa mechanicznie. Z powodu jakiegoś słowa, zwrotu czy zawartych danych[2]  wzbudza zainteresowanie maszyn przeszukujących olbrzymi strumień informacji przepływający przez kable światłowodowe lub satelity. Specjaliści twierdzą, że takie sprawy jak przynależność Polski do NATO i bycie państwem sojuszniczym niewiele znaczy. Dla wywiadu USA najważniejszy podział to ten na obywateli Stanów Zjednoczonych i obcokrajowców.
Takie rozróżnienie wynika z podstawowego aktu prawnego, który legitymizuje działalność szpiegowską NSA – ustawy FISA[3]. Prawo to pierwotnie ustanowiono w 1978 roku, aby uregulować zakres działalność wywiadu po aferze Watergate i było wielokrotnie zmieniane po zamachach z 11 września 2001 roku. Stanowi ono, że służby wywiadowcze USA mogą szpiegować każdego, o ile mają „uzasadnione podejrzenie”, iż przebywa on poza Stanami Zjednoczonymi i nie ma obywatelstwa USA. Teoretycznie zezwolenie na taką działalność na okres roku wydaje specjalny sąd, na wniosek prokuratora generalnego i szefa wywiadu, ale w praktyce służby mogą działać z jego pominięciem, powołując się na ryzyko utraty cennych danych wywiadowczych w wypadku zwłoki.
Formalnie działalność NSA ma za zadanie służyć przeciwdziałaniu terroryzmowi. Al-Kaida i działające pod jej szyldem organizacje koordynują swoje działania przez Internet. Tam też propagują swoją ideologię i zdobywają nowych zwolenników. Nie przeszukiwanie sieci byłoby więc wg tej amerykańskiej doktryny kardynalnym błędem.
Wiele doniesień wskazuje, że Amerykanie mogą wykorzystać swoje możliwości inwigilacji opartej o wysokie technologie do mniej chwalebnych zadań. Już w 1998 roku badająca ECHELON specjalna komisja Parlamentu Europejskiego stwierdziła w swoim raporcie, że USA wykorzystują ten system także do wywiadu przemysłowego i zaleciła firmom oraz obywatelom Wspólnoty szersze stosowanie szyfrowania komunikacji.
Aktualnie, po informacjach dotyczących PRISM, w elitach narodowych i wspólnotowych w Brukseli trwają dyskusje, co z tym problemem zrobić. Ma on wiele aspektów technologicznych, politycznych, ale również obronnych.
Na przykład Andrzej Barcikowski, były szef Urzędu Ochrony Państwa, w ostatniej swej wypowiedzi[4] twierdzi, że po zakończeniu zimnej wojny znaczenie działalności wywiadowczej wcale nie uległo erozji. Globalnymi aktorami w tej grze wydają się pozostawać Amerykanie i Rosjanie, ale także rosnący w siłę Chińczycy. Wywiady są w mniejszym stopniu orężem ideologii, w większym stopniu torują drogę interesom gospodarczym czy militarnym poszczególnych krajów. Bywają też narzędziem w grze o reputacje państw w opinii międzynarodowej lub w oczach rodzimej opinii publicznej.

Właśnie ten drugi aspekt może okazać się szczególnie delikatny i bolesny, kiedy wywiad państwa X wpłynie skutecznie na zachwianie zaufania obywateli do władzy w konkurencyjnym państwie Y. Dzisiaj agent obcego wywiadu ukryty w strukturze innej służby wywiadowczej nie musi mieć wcale za priorytet przekazywanie wiedzy o osobach i modus operandi służby, którą zdradza. Jego rola może być inna i polegać na tym, że w pewnym momencie odziany w moralny strój patrioty, który przejrzał na oczy i zrozumiał, iż czyni zło, ujawnia co zrobił, uderza się w piersi i spogląda z niechęcią w kierunku własnego dotychczas państwa. A audytorium jest światowa opinia publiczna. Warto wziąć pod uwagę i taki mechanizm, kiedy pytamy, kim jest Edward Snowden – twierdzi Barcikowski.

Edward Snowden odegrał istotną rolę w upowszechnieniu praktyk, które w cywilizacji europejskiej uznane są za naganne. Amerykanie mają prawo go oceniać jako swego obywatela, ale nie mogą nie brać pod uwagę złożonego kontekstu praktyk, które wskazał publicznie.

Dla analizy szerszych problemów, jakie wynikają ze sprawy PRISM, ECHELON i im podobnych, los i kierunek lotu Edwarda Snowdena nie jest istotny. Istotne jest to, jakie wnioski dotyczące kształtowania ram wolności w sieci i poziomu demokracji są w stanie wyciągnąć główne państwa globalne, które stanowią o poziomie równowagi i bezpieczeństwie globalnym. Dotyczy to przede wszystkim USA, Rosji, Unii Europejskiej i Chin. Wielką rolę ma tutaj do odegrania Unia Europejska m.in. ze względu na historię i tradycję demokratyczną, jaką niosą za sobą europejskie państwa narodowe. Trzej pozostali gracze są w trakcie budowy i przebudowy swoich założeń ustrojowych, które zmienią się w związku z upadkiem w 1989 roku świata dwubiegunowego, później, bo kilka lat temu, świata jednobiegunowego, kryzysem ekonomicznym i brakiem jeszcze nowych, ożywczych doktryn rozwojowych w epoce ograniczonych zasobów naturalnych.
Bardzo wiele do zrobienia ma tutaj europejska, ale i polska lewica opierająca w większości swe założenia strategiczne o tradycję wolnościowe związane z doktryną socjaldemokratyczną. Wolność jednostki, prawa człowieka, równość szans, równość w dostępie do takich wartości jak edukacja, ochrona zdrowia czy informacja publiczna są tymi elementami, których lewica, jeśli chce istnieć, musi bronić.
Ważne jest, aby dziś lewica wyciągnęła właściwe wnioski z zagrożenia wolności i demokracji, jakie rodzą się na gruncie fałszywego pojmowania roli nowych technologii i osiągnięć cywilizacyjnych, dających możliwość ich wykorzystania przez elity przeciw społeczeństwom.

Andrzej Ziemski


Przypisy:
[1] George Orwell - Nineteen eighty-four. Wydawnictwo Penguin, 2011.
[2] Chodzi o tzw. słowa kluczowe, których wypowiedzenie lub napisanie uruchamia automatycznie systemy śledzące.
[3] Foreign Intelligence Surveillance Act, Wikipedia USA.
[4] Andrzej Barcikowski – Kim jest Edward Snowden. Defense24.pl 23.06.2013.

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Thomas Piketty, kontynuując swoje badania nad nierównościami (społecznym i ekonomicznymi), opublikował w marcu 2020 roku następną książkę (Capital and Ideology) – próbę przedstawiającą tematykę i analizę nierówności ekonomicznych i społecznych na przestrzeni dziejów, kultur i lokalizacji geograficznych.

Więcej …
 

W roku 2018 ukazała się książka dra Kai-Fu Lee – AI Superpowers, China, Silicon Valley, and the New World Order. Jej polskie tłumaczenie ukazało się w roku 2019 pt. Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny i USA i przyszłość świata.

Więcej …
 

Opublikowana przez Wydawnictwo Ruthenus z Krosna książka J. Ewy Leśniewskiej „Jan Gotlieb Bloch (1836 – 1902) i dzieje rodu” jest dziełem imponującym i stanowi najbardziej – jak dotąd – wyczerpującą biografię jednego z największych kapitalistów XIX stulecia, pacyfisty i filantropa, wsławionego w świecie głównie przez 6-tomowe opracowanie „Przyszła wojna pod względem technicznym, ekonomicznym i politycznym”, nazywane „biblią pacyfizmu” – pierwszego Polaka, który został zgłoszony do Pokojowej Nagrody Nobla.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 

Statystyka

Odsłon : 5431267

Temat dnia

Zamieszanie

Wczorajsze spotkanie opozycji z Premierem w sprawie Narodowego Programu Szczepień, przyjęcie szczepionki przez posła Zbigniewa Girzyńskiego, pracownika naukowego UMK oraz wydarzenia związane z dodatkowymi szczepionkami, które otrzymał Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku jako szpital węzłowy, wymagają kilku słów komentarza.

Więcej …

Na lewicy

18 grudnia 2020 roku podczas specjalnej uroczystości w Pekinie wręczono najwyższej rangi chińskie nagrody za wybitne osiągnięcia naukowe, literackie i wydawnicze.

Więcej …
 

16 grudnia to rocznica śmierci pierwszego Prezydenta RP, Gabriela Narutowicza. Był prezydentem tylko 5 dni, zginał od kuli endeckiego fanatyka.

Więcej …
 

W dniu 3 grudnia 2020 roku Senat RP przyjął uchwałę w sprawie upamiętnienia rewolucji 1905 roku i poprzedzającego ją zrywu polskich robotników w walce z carskim zaborcą.

Więcej …
 

Rząd Mateusza Morawieckiego zagroził Unii Europejskiej wetem budżetu unijnego i pakietu pomocowego mającego na celu przezwyciężenie skutków kryzysu wywołanego pandemią, jeśli powiązane one będą z przestrzeganiem praworządności.

Więcej …
 

W dniu 13 listopada 2020 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie, przy Obelisku upamiętniającym wydarzenia z 13-go listopada 1904 roku załopotały flagi PPS i rozbrzmiał Czerwony Sztandar!

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2020 roku, w 102 rocznicę powstania Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej delegacje PPS i Stowarzyszenia im. Ignacego Daszyńskiego złożyły kwiaty pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego w Warszawie.

Więcej …
 

W dniu 31 października 2020 roku delegacje Polskiej Partii Socjalistycznej i Stowarzyszenia im. I. Daszyńskiego złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem I premiera Polski Niepodległej Ignacego Daszyńskiego.

Więcej …
 

W dniu 29 października 2020 roku z okazji Święta Zmarłych w asyście straży marszałkowskiej,  wicemarszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty wraz z grupą aktywu lewicy uczcił pamięć zmarłych działaczy polskiej lewicy.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 25 października 2020 roku stanowisko w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Więcej …
 

Z inicjatywy Klubu Parlamentarnego Lewicy odbył się 4 października 2020 roku w Płocku, na Mazowszu, Wojewódzki Kongres Programowy Lewicy. Podobne kongresy mają miejsce w innych województwach.

Więcej …
 

W dniu 23 września 2020 roku w Warszawie odbyło się z inicjatywy Unii Pracy szerokie spotkanie przedstawicieli ugrupowań lewicowych, podczas którego wręczono Nagrodę im. A. Małachowskiego.

Więcej …
 

Przedstawiciele Parlamentarnego Klubu Lewicy spotkali się 13 września 2020 roku w warszawskiej siedzibie OPZZ z przedstawicielami związków zawodowych, świata nauki, organizacji kobiecych, ekologicznych, LGBT, opowiadających się za świeckim państwem.

Więcej …