Warszawa wobec utworzenia rządu ludowego w 1918 roku

Krzysztof Dunin - Wąsowicz

W ostatnich miesiącach wojny i okupacji niemieckiej 1918 roku nasiliły się nastroje antyokupacyjne, pogłębione także różnorakimi represjami: aresztowaniami, kontrybucjami i wyzyskiem ekonomicznym, rabunkiem niektórych metali, zwłaszcza mosiądzu i miedzi. W kraju znacznie pogorszyła się sytuacja żywnościowa, zmniejszono przydziały kartkowe. Coraz częściej wybuchały strajki. Nienawiść do okupanta wzrastała.
Nasilił się też opór organizacji niepodległościowych przeciwko okupantom w Warszawie i w całym Królestwie. Szczególnie aktywne były tu Polska Organizacja Wojskowa (POW) i Pogotowie Bojowe PPS, na czele którego stał Tomasz Arciszewski, zresztą współpracujące ze sobą. Organizowano strajki i manifestacje, wydawano prasę podziemną, prowadzono akcje ekspropriacyjne, to znaczy konfiskaty pieniędzy przeznaczonych dla okupanta. Likwidowano szpicli i donosicieli, wreszcie dokonywano zamachów na poszczególnych przedstawicieli aparatu administracyjnego okupanta. Organizacje konspiracyjne ponosiły przy tych akcjach poważne straty. Szczególnie tragicznie przebiegała likwidacja prowokatora Prymusiewicza, organizowana przez Pogotowie Bojowe PPS. Podczas jednego z kolejnych zamachów na tegoż Prymusiewicza, 9.VIII.1918 roku, pojawiła się policja niemiecka. Jeden z bojowców, Ignacy Folman, został ranny i zmarł w szpitalu, drugiego Aleksandra Stahla ujęto i 29 sierpnia 1918 roku rozstrzelano na stokach Cytadeli.
Straty Pogotowia Bojowego PPS były w tym czasie duże i musiały być pomszczone. Odpowiedzialnym za śmierć i katowanie wielu bojowców był szef niemieckiej policji politycznej doktor Erich Schultze. Już w kwietniu 1918 roku Centralny Wydział Bojowy PPS wydał nań wyrok śmierci. Przygotowywanie zamachu zajęło jednak sporo czasu. Trzeba było rozpracować szczegółowo styl życia Schultzego, jego obstawę, drogi odwrotu dla zamachowców. Pierwsza próba dokonania zamachu podczas przedstawienia w Teatrze Wielkim nie udała się, ponieważ Schultze wbrew oczekiwaniom nie przybył na przedstawienie. Wyrok wykonał 1 października około godziny 16, na ulicy Smolnej przed domem gdzie mieszkał Schultze, strzałami z pistoletu członek Pogotowia Bojowego PPS Antoni Purtal pseudonim „Szczerba” przy współudziale Czesława Trojanowskiego pseudonim „Leszek”. Odwrót bojowców po dokonanym zamachu udał się szczęśliwie mimo obecności licznych agentów niemieckich w tej okolicy.
Niemieckie władze okupacyjne zarządziły represje. Aresztowano m. in. kilku działaczy robotniczych i rozlepiono obwieszczenia o nagrodzie 10 tysięcy marek za wskazanie sprawców zamachu. Niczego nie wykryto. Purtal został potem, już w okresie międzywojennym, odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Był to najbardziej udany i efektowny przejaw działalności Pogotowia Bojowego PPS. Przyczyniła się do wzrostu popularności i rozwoju liczebnego organizacji.
Wojna miała się ku końcowi. Na nastroje panujące w kraju i w Warszawie miał wpływ coraz liczniejszy powrót reemigrantów z Rosji, umożliwiony dzięki zawarciu tymczasowego traktatu pokojowego między Rosją bolszewicką a państwami centralnymi. Już w 1918 roku kilkadziesiąt tysięcy ludzi wróciło do Warszawy. Byli to przeważnie przedstawiciele inteligencji i klasy robotniczej. Osobiste zetknięcie się tych ludzi z rosyjską rewolucją lutową, potem październikową, wpłynęły na zradykalizowanie się ich postaw życiowych. Przenosili oni swoje doświadczenia i postulaty na teren Warszawy i kraju. Zradykalizowała się też bardzo ludność chłopska, domagająca się reformy rolnej i parcelacji gruntów obszarniczych. To wszystko z przerażeniem obserwowały klasy posiadające i ich reprezentacje polityczne.
Coraz bardziej niepopularna, zależna przecież od okupantów, Rada Regencyjna usiłowała jeszcze przejawiać jakąś działalność, tworząc nowy rząd na miejsce gabinetu Steczkowskiego i mianując nowym premierem jeszcze raz Kucharzewskiego. Dnia 7 października Rada Regencyjna wystąpiła z orędziem do narodu, zapowiadając dążenie do utworzenia niepodległego państwa, obejmującego wszystkie ziemie polskie z dostępem do morza. Jednocześnie Rada Regencyjna zapowiedziała stworzenie nowego rządu opartego na szerokiej koalicji stronnictw i w dalszej perspektywie wybory do sejmu. Były to jednak przede wszystkim działania propagandowe - próba stworzenia fikcji suwerenności Rady. Ale już nikt w Warszawie nie liczył się poważnie z Radą Regencyjną i jej manifestami.
PPS na swoim XIV-tym zjeździe odbytym 14 i 15 września 1918 roku negatywnie ustosunkowała się do koncepcji stworzenia rządu narodowego wraz z endecją. Natomiast wysunęła postulat utworzenia państwa republikańskiego z rządem składającym się z przedstawicieli lewicy niepodległościowej to znaczy PPS, ludowców, niezależnej inteligencji demokratycznej i POW, w oparciu bezpośrednio o masy pracujące. Nieliczne głosy pochodzące głównie ze środowiska socjalistów galicyjskich, przede wszystkim od Jędrzeja Moraczewskiego, a także przez krótki czas Ignacego Daszyńskiego, mówiące o możliwości szerokiej koalicji, zostały szybko zdezawuowane przez bardziej radykalnych socjalistów z Królestwa z Perlem, Zarembą i Niedziałkowskim na czele. To stanowisko potwierdziły kolejne rady partyjne PPS.
Na 14 października 1918 roku PPS ogłosiła strajk w Warszawie, skierowany przeciwko okupantowi i Radzie Regencyjnej, pod hasłami niepodległościowymi. Strajk rozszerzył się na całe Królestwo przy dużym poparciu społeczeństwa. Jednocześnie stronnictwa prawicowe z Narodową Demokracją na czele urządziły w tym dniu obchodzenie święta niepodległości. Charakterystyczne było to, że te stronnictwa nie występowały w swoich manifestacjach przeciwko Radzie Regencyjnej. Partie lewicy rewolucyjnej nie wzięły udziału w manifestacjach, uważając, że hasła niepodległościowe mogą odwracać uwagę od zbliżającej się walki rewolucyjnej.
W manifestacjach PPS postulowano wywłaszczenie i upaństwowienie wielkiej własności rolnej, stopniową nacjonalizację przemysłu, banków i handlu zagranicznego, ustrój republikański, demokratyczne wybory do sejmu i wysuwano żądanie zwolnienia Józefa Piłsudskiego z więzienia w Magdeburgu.
Potwierdzono także wysuwany już w początkach października przez Daszyńskiego postulat utworzenia niepodległego państwa polskiego, składającego się z ziem polskich z wszystkich trzech zaborów o charakterze republikańskim i demokratycznym, z uwzględnieniem Śląska Górnego i Cieszyńskiego, oraz uzyskaniem dostępu do morza.
Decydująca rozgrywka o władzę w przyszłej Polsce miała dokonać się pomiędzy pasywistami tzn. endekami a lewicą niepodległościową. Aktywistów nikt już nie traktował poważnie, a lewica rewolucyjna była zbyt słaba, aby móc pociągnąć za sobą większość społeczeństwa. Między endekami a lewicą niepodległościową istniały kontakty i kilkakrotnie wysuwane propozycje utworzenia wspólnego rządu. Nie było to jednak możliwe, ze względu na brak dobrej woli ze strony endeków, co do uwzględnienia postulatów społecznych lewicy i marginalizowanie udziału lewicy w ewentualnym przyszłym rządzie..
W okresie pomiędzy 23 października, a 4 listopada formalnie istniał rząd Józefa Świeżyńskiego, złożony przeważnie z pasywistów. W rządzie tym ministrem spraw wojskowych mianowano Piłsudskiego, którego zwolnienia z Magdeburga spodziewano się z dnia na dzień. Kilkakrotnie rozchodziły się już w październiku plotki po Warszawie, że Piłsudski przyjeżdża. Do udziału w rządzie Świeżyńskiego zaproszono także przywódcę ludowców galicyjskich, Wincentego Witosa. Był to jednak rząd tworzony bez pytania się o zgodę samych zainteresowanych. Piłsudski nic o tej swojej nominacji nie wiedział, a Witos wyraźnie nie miał ochoty na wiązanie się z tak niepewną imprezą, jak rząd tworzony przez Radę Regencyjną. Po kilku dniach rząd Świeżyńskiego upadł i powołano ostatni rząd Rady Regencyjnej o charakterze prowizorycznym, pod kierownictwem Władysława Wróblewskiego, złożony głównie z urzędników. Wypadki toczyły się jednak bardzo szybko. Na terenie okupacji austriackiej już 31 października rozpoczęto rozbrajanie wojsk okupacyjnych i tworzenie ośrodków władzy, a także utworzenia Milicji Ludowej na kadrach Pogotowia Bojowego PPS..
PPS konsekwentnie dążyła do utworzenia rządu ludowego. W dniach 1 lub 2 listopada na zebraniu w Warszawie w mieszkaniu Artura Śliwińskiego, historyka, ongiś działacza PPS, postanowiono utworzyć rząd ludowy w Lublinie i stworzyć fakty dokonane.. Na zebraniu byli obecni przedstawiciele PPS, PSL Wyzwolenie, grup inteligencji niepodległościowej i POW, które reprezentował jej komendant główny, dowodzący także tą formacją na terenie Lubelszczyzny - pułkownik, później generał Edward Rydz - Śmigły, Galicję reprezentowali jedynie Gabriel Dubiel, członek PSL - Piast. Był to rodzaj komisji porozumiewawczej. Zgromadzeni wybrali Lublin jako miejsce powstania i siedziby przyszłego Tymczasowego Rządu Ludowego, gdyż to miasto i jego rejon były już wolne od okupanta, a władzę objęły oddziały POW. Stworzono zręby wojska i administracji. Nie bez znaczenia były silne wpływy socjalistów, a zwłaszcza ludowców, przyszłych członków rządu w rejonie Lubelszczyzny. Rząd Tymczasowy miał się następnie przenieść do Warszawy z chwilą uwolnienia tego miasta od okupantów. Daszyński dowiedział się o tej decyzji zgromadzenia kilka dni później, gdy wysłano do Krakowa emisariuszy, którzy mieli go zawiadomić o zamiarze powołania rządu i wezwać do przybycia delegowanych doń działaczy do Lublina. Przyjechali oni na skutek trudności komunikacyjnych dopiero 7 listopada po południu. Grupa działaczy warszawskich udała się do Lublina już 3 listopada celem rozpoczęcia przygotowań.
W nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku powstał w Lublinie Rząd Ludowy, który wydał następnie swój manifest programowy i na kilka dni centrum życia politycznego kraju przeniosło się do Lublina.     
Jak słusznie zauważył znawca tej tematyki, Adam Próchnik w swoim studium „Legenda rządu ludowego”, napisanym w blisko 20 lat od jego powstania, rząd ten miał  reprezentować trzy idee:
- ideę przewrotu polityczno - społecznego w duchu demokracji i socjalizmu,
- ideę walki z okupantem,
- ideę walki z własną reakcją, uosobioną podówczas w Radzie Regencyjnej, czerpiącej swoje uprawnienia z woli okupanta.
Czy udało mu się te idee upowszechnić, a w pewnym sensie w początkowym stadium rozpocząć realizację?
Nowy rząd, który przyjął nazwę Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej miał następujący skład:
prezydent ministrów i sprawy zagraniczne - Ignacy Daszyński; sprawy wewnętrzne - Stanisław Thugutt, komunikacja - Jędrzej Moraczewski, oświata - Gabriel Dubiel, rolnictwo - Juliusz Poniatowski, przemysł - Bronisław Ziemięcki, praca i opieka społeczna - Tomasz Arciszewski, aprowizacja - Wincenty Witos, roboty publiczne - Marian Malinowski, skarb i kooperatywy - Medard Downarowicz, wojsko - Edward Rydz - Śmigły, propaganda - Wacław Sieroszewski (wiceministrowie - Andrzej Strug, Tadeusz Hołówko i Irena Kosmowska), dwaj ministrowie bez teki - Błażej Stolarski i Tomasz Nocznicki, sprawiedliwość – Leon Supiński. Było w tym rządzie sześciu ludowców, pięciu socjalistów, trzech z grupy radykalnej inteligencji i jeden bezpartyjny wojskowy. Witos wyjechał jednak następnego dnia do Krakowa, zgłaszając zastrzeżenia i konieczność porozumienia się z Narodową Demokracją. Nie wycofał się jednak oficjalnie z rządu.
Manifest rządu ludowego, opublikowany natychmiast głosił powstanie Państwa Polskiego i szybkie zwołanie sejmu ustawodawczego. Niektóre z reform przewidywanych zamierzano zgłosić w formie projektów przyszłemu sejmowi, to znaczy wywłaszczenie wielkiej własności rolnej, upaństwowienie ciężkiego przemysłu, dopuszczenie do udziału robotników w administracji przedsiębiorstw. Niektóre reformy ogłoszono od razu, jak: zniesienie cenzury, upaństwowienie lasów, ośmiogodzinny dzień pracy. Opanowano szybko teren okupacji austriackiej, potem i niemieckiej. Lokalne władze podporządkowały się rządowi ludowemu.
Mówił o tym Daszyński na wiecu PPS i PSL w Lublinie w dniu 10 listopada: „Rzeczą polityki Tymczasowego Rządu Ludowego będzie dokonać rzeczywistego zjednoczenia tych dzielnic, które wkrótce już będą wolne i czynnie wystąpić do walki o resztę Ojcowizny. Tak zabór pruski, jak polskie dziedziny na wschodzie muszą być wyzwolone i do wolnej Polski przyłączone. Rząd będzie walczył o dostęp do morza dla Polski i do własnego wybrzeża.”
10 listopada wrócił do Warszawy Józef Piłsudski. Na dworcu witał do regent Lubomirski i komendant naczelny POW na Królestwo, Tadeusz Kasprzycki. Rada Regencyjna przekazała Piłsudskiemu 11 listopada władzę naczelną nad wojskiem, a trzy dni później władzę cywilną. Używać miał odtąd tytułu Naczelnika Państwa.
Piłsudski po przyjeździe do Warszawy udał się do mieszkania Perlów, gdzie przebywała jego ukochana (jeszcze nie żona), Aleksandra Szczerbińska, z córką Wandą. Odbył długą nocną rozmowę z Feliksem Perlem, dawnym jego przyjacielem, po której Perl z żalem stwierdził, że Piłsudski odszedł od ideałów socjalistycznych (formalnie członkiem PPS przestał być w 1916 roku).
Przygotowania do rozbrajania Niemców zaczęły się już kilka dni wcześniej. Uczestniczyły w tym zarówno oddziały Polskiej Siły Zbrojnej podległe Radzie Regencyjnej, jak i oddziały POW, Pogotowia Bojowego PPS, „Sokoła” i Straży Akademickiej. Dzień 11 listopada był właściwie zakończeniem przygotowywanych akcji. Zawieszenie broni było już podpisane, cesarz Wilhelm abdykował dwa dni wcześniej, zrewolucjonizowani żołnierze niemieccy na ogół chętnie dawali się rozbrajać. Były gdzie niegdzie starcia, m. in. przez kilka godzin broniły się oddziały policyjne na ratuszu warszawskim.
Oddziały PPS 13 listopada obsadziły Zamek królewski i wywiesiły tam czerwony sztandar, który pozostawał przez kilkanaście godzin. PPS zajęła lokal redakcji i drukarni wydawanego przez okupantów po polsku pisma „Godzina Polski” przy ulicy Wareckiej, gdzie mieściła się potem aż do września 1939 roku redakcja „Robotnika”. Około 30 tysięcy Niemców w Warszawie (wojskowych i urzędników) kompletnie zdemoralizowanych dało się ewakuować bez większych strat ze strony polskiej. Gubernator Beseler uciekł statkiem wiślanym. Na prowincji, zwłaszcza na Podlasiu zdarzały się starcia zbrojne z okupacyjnymi wojskami niemieckimi.
PPS urządziła w Warszawie kilka manifestacji gromadzących po parę tysięcy osób z żądaniem pełnej niepodległości i z wyrazami poparcia zarówno dla rządu ludowego, jak i dla Józefa Piłsudskiego. Ten ostatni pierwotnie chciał oprzeć się wyłącznie na bardzo silnych i oddanych mu stronnictwach lewicy niepodległościowej, a zwłaszcza PPS, gdzie miał wielu nawet bezkrytycznych wielbicieli. Tak więc pierwotnie zamierzał powołać cały skład rządu ludowego w Lublinie po prostu jako rząd ogólnopolski. Tak było przez cztery dni listopada 1918 roku. Stronnictwa prawicowe z endecją na czele wystąpiły przeciw temu rządowi, a zwłaszcza przeciw osobie Daszyńskiego. Motywowano to tym, że rząd ten nie uzyska poparcia w dzielnicach dawnego zaboru pruskiego; dawano jednak do zrozumienia, że możliwe byłoby takie poparcie gdyby premierem był nie Daszyński, a uważany za mniej radykalnego a bardziej kompromisowego - inny działacz PPSD - Jędrzej Moraczewski. Daszyński ze względu na dobro państwa uznał, że są sprawy ważniejsze niż jego osobiste kierowanie rządem i dobrowolnie ustąpił. Powołano więc rząd Moraczewskiego w prawie identycznym składzie jak rząd Daszyńskiego. Inna rzecz, że mimo zmiany na stanowisku premiera spotkał się ten rząd także z zaciętymi atakami prawicy. Także Witos i jego grupa dystansowali się od tego rządu.
Rząd Moraczewskiego, istniejący przez dwa miesiące starał się realizować hasła manifestu rządu ludowego. Spotykał się z silną opozycją tak ze strony prawicy, jak i stronnictw lewicy rewolucyjnej, z SDKPiL i PPS -Lewicy, połączonych potem w Komunistycznej Partii Polski. Walka przybrała szczególnie ostre formy na terenie Rad Delegatów Robotniczych, które powstały zarówno w Warszawie, jak niektórych innych miastach.
Działalność rządu Moraczewskiego - szczególnie owocna w dziedzinie scalania państwa, utrwalenia jego granic, ustawodawstwa socjalnego należy już do innego tematu, historii Polski odrodzonej. W jej powstaniu i nadaniu jej republikańskiego i demokratycznego kształtu ogromną rolę odegrała Polska Partia Socjalistyczna.

Prof. dr hab. Krzysztof Dunin-Wąsowicz, historyk, emerytowany profesor UW, przewodniczący Komisji Historycznej PPS, członek Rady Programowej „Przeglądu Socjalistycznego”.


Publikowany artykuł stanowi podstawę referatu wygłoszonego przez autora podczas sesji historycznej pt. „Rola Polskiej Partii Socjalistycznej w odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku” zorganizowanej w dniu 25 października 2008 roku w salach Sejmu przez Radę Naczelną PPS.
 

Wydanie bieżące

Recenzje

Ukazała się ostatnio książka autorstwa Matthew d’Ancona „Postprawda”. Na tle lektury tej książki, która jest dziennikarskim zapisem ogromnej liczby zdarzeń i informacji ukazujących głębię problemu, widzimy czym jest zjawisko postprawdy.

Więcej …
 

Rok 2018 jest rokiem Ireny Sendlerowej, wielkiej narodowej bohaterki, która w czasach niemieckiej okupacji, z narażeniem życia swojego i najbliższych, ratowała żydowskie dzieci z warszawskiego getta. Autorka książki „Sendlerowa w ukryciu” Anna Bikont dokonała wyłomu w jej biografii. Ale po kolei.

Więcej …
 

Stanisław Dubois zaliczany do grona Wielkich Socjalistów  jest postacią znaną, choć niezbyt upowszechnianą i lubianą przez historyków i media m.in. ze względu na swe usytuowanie polityczne na lewicy Polskiej Partii Socjalistycznej i nietrzymające się konwencji zasady działania. Zawsze wznosił się ponad interes własny, był niepoprawnym idealistą, których w PPS było wielu. On jednak wyróżniał się zawsze swą ideowością i patriotyzmem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 52 gości 

Statystyka

Odsłon : 4242788

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Nowa globalizacja w tle

Spotkanie prezydentów Putina i Trampa w Helsinkach ma duże znaczenie, także dla Polski. Odbywać się ono będzie z nową globalizacją w tle. Jesteśmy w trakcie II zimnej wojny, która, jak widać zmierza ku końcowi, świat bowiem nie może dziś bez poważniejszych rozstrzygnięć posprzątać po neoliberalizmie i ruszyć do przodu. Celem jest zmniejszenie ryzyka kryzysu finansowego, który trwa od 2007 roku i grozi jeszcze poważniejszymi konsekwencjami, niż w swojej I fazie. Celem jest także zmniejszenie zagrożeń wynikających z chwilowego braku równowagi strategicznej na obecnym poziomie technologii militarnych. Świadczą o tym liczne konflikty regionalne.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 4 lipca 2018 roku w Warszawie odbyło się wspólne spotkanie Koalicji SLD – Lewica Razem oraz Rady Dialogu i Porozumienia Lewicy. Podczas spotkania, w którym uczestniczyli liderzy większości ugrupowań lewicowych dyskutowano o aktualnej sytuacji w kraju i na scenie politycznej przed jesiennymi wyborami samorządowymi.

Więcej …
 

W Warszawie w dniu 14 czerwca 2018 r. Ruch Odrodzenia Gospodarczego opublikował list otwarty do Społecznego Komitetu Lewicy Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości  w sprawach ważnych dla Polski i Polaków.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 26 czerwca 2018 roku list otwarty do polskich parlamentarzystów w prawie autonomii uczelni w związku m.in. z przygotowywaną ustawą.

Więcej …
 

W dniu 25 czerwca 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Pokój globalny, wartość nieprzemijająca”. Organizatorem była Komisja Historyczna Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Konferencja ta kontynuowała wątki rozpoczęte podczas konferencji Komisji Historycznej PPS z dnia 30 września 2017 roku dotyczącej 60-lecia Planu Rapackiego i innych polskich inicjatyw pokojowych.

Więcej …
 

18 czerwca 2018 roku w symbolicznym miejscu – przy tablicy pamiątkowej na Placu Grzybowskim w Warszawie upamiętniającej śmierć działaczy PPS, którzy w 1904 r. starli się z carskim zaborcą w walce o niepodległość i sprawiedliwość społeczną – ogłoszono powstanie koalicji wyborczej SLD - Lewica Razem.

Więcej …
 

19 maja 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Polska w Europie – Europa w Polsce”. Jej organizatorem był Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka.

Więcej …
 

W dniu 19 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Stowarzyszenia „Pokolenia”, konferencja na temat jednego z Wielkich Socjalistów – Stanisława Dubois (1901-1942) z cyklu „Poszukiwanie wzoru osobowego” oraz tradycyjne, organizowane rokrocznie spotkanie byłych działaczy ruchu młodzieżowego z okresu Polski Ludowej.

Więcej …
 

W dniu 10 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się spotkanie sygnatariuszy Porozumienia Socjalistów. Przedyskutowano aktualną sytuację przed wyborami samorządowymi w Polsce, przyjęto Oświadczenie dotyczące aktualnej sytuacji politycznej i zadań lewicy socjalistycznej w okresie przed wyborami.

Więcej …
 

W dniu 7 maja 2018 r. w Pałacu Prymasowskim w Warszawie odbyło się inauguracyjne posiedzenie Społecznego Komitetu Obchodów 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2018 roku odbyły się w całej Polsce manifestacje organizowane przez partie lewicowe i ruch związkowy. PPS zorganizowała swoją manifestację i złożenie wieńców na Placu Grzybowskim w Warszawie.

Więcej …
 

W dniu 30 kwietnia 2018 roku, w 68 rocznicę śmierci Kazimierza Pużaka, Wielkiego Socjalisty, grupa działaczy PPS złożyła kwiaty i zapaliła lampki na jego grobie, na warszawskich Powązkach.

 

99 lat temu, w dniu 23 kwietnia 1919 roku w Krakowie rozpoczęły się: XVI Zjazd PPS, XV Kongres PPSD, XVI Zjazd PPS zaboru pruskiego. Zjazdy podjęły decyzję o połączeniu się w jednolitą Polską Partię Socjalistyczną. Przyjęto zasadę parlamentarnej drogi do socjalizmu.