Co dalej, lewico?

Drukuj PDF

Robert Kwiatkowski

Podobno nie ma głupich pytań; są tylko głupie odpowiedzi. Dlatego nie boję się zadać pytania z pozoru głupiego, bo w połowie kadencji obecnego parlamentu. Co dalej, lewico?
Każde wybory są ważne, te będą ważne z trzech dodatkowych powodów. Od 2 lat trwa demontaż państwa, jakie powstało z walnym udziałem lewicy a którego symbolami są: Okrągły Stół, Konstytucja, Unia Europejska. Od 2 lat lewica pozbawiona jest parlamentarnej reprezentacji, a udziału we władzy od lat 12. Jeśli i tym razem nie uda się dostać do Sejmu, szanse na odbudowę silnej pozycji, jaką lewica cieszyła się w Polsce przez dziesięciolecia zmaleją dramatycznie a odbudowa tej pozycji może odsunąć się w odległą przyszłość. Pozostanie PiS u władzy może oznaczać nie tylko nowe państwo, w którym nie będzie miejsca dla lewicowych wartości i ludzi je wyznających ale także groźbę, że Polska zostanie zmarginalizowana, pozbawiona sojuszników i przyjaciół, szans i środków na rozwój, których tak bardzo nadal potrzebuje.

Kolejne wybory odbędą się według planu i pomysłów, nadziei i obaw Jarosława Kaczyńskiego. To on ustali reguły gry i narzuci tematy kampanii. Pozostali – nie tylko lewica, ale cała opozycja będzie się musiała do nich dostosować. Dziś nic nie wskazuje na to, by (poza kilkoma wyjątkami, o których za chwilę) można było przebić się ze swoim programem i swoją narracją. Nie mamy na to ani sił ani środków i niewiele pomysłów. Co do zasady kampanie te (chyba że wynik pierwszych wyborów zmieni sytuację), będą dla lewicy i dla całej opozycji reaktywne, co oczywiście znacznie zmniejsza szansę zwycięstwa. Dlatego też najpierw piszę o Kaczyńskim a potem o programie lewicy.
Trudny punkt startu  oczywiście nie oznacza, że powinniśmy obrażać się na rzeczywistość. Spróbujmy najpierw, odpowiadając na pytanie tytułowe pytanie (CO DALEJ?) zrekonstruować główne przekazy obozu rządzącego. Gdyby je krótko nazywać, to zamiast Prawo i Sprawiedliwość wypadałoby użyć nazwy Kasa i Rasa. Wszystko to w sosie godnościowo-tożsamościowym. I od tych tematów nie uciekniemy. Nie warto zresztą, bo po pierwsze się nie uda, a po drugie może stanowić okazję do silnego zaznaczenia naszej odrębności.
PiS narzucił jako oś podziału problem w Polsce dotychczas nieobecny, a przynajmniej nieobecny w lewicowej debacie: podziały rasowe. Wykorzystał naturalny strach przed Obcym, żeby jak oszust zagrać z Polakami w trzy karty: uchodźców, imigrantów i terrorystów. I cel osiągnął. Polacy nie chcą obcych i są za to gotowi zapłacić wysoką cenę i w kraju i w Unii Europejskiej.
Jak w tej sprawie powinni postępować politycy lewicy? Iść za głosem wyborców, czy za głosem sumienia?
Żeby utrudnić odpowiedź na to pytanie, znowu odwołam się do J. Kaczyńskiego.
Wszyscy pewnie pamiętamy jego na głos wypowiedziane marzenie, żeby zawitał do Warszawy Budapeszt. Ale po drodze jest przecież jeszcze jedna europejska stolica – Bratysława. Rządzi tam od wielu lat lewicowa, choć nie kochana przez europejskich socjalistów partia Smer, która cieszy się na Słowacji stabilnym, wysokim poparciem, kraj ma równie wysoki i stabilny wzrostem gospodarczym. Partia Smer wprowadziła na Słowację euro i tym samym zakotwiczyła swoje młode państwo w sercu Unii Europejskiej. Ale w sprawach uchodźców zajmuje nieprzejednanie wrogie stanowisko.

Wyborców lewicy można znaleźć przede wszystkim wśród 4 ugrupowań, które badane są przez pracownie badań społecznych: PO, SLD, Nowoczesnej i Razem. Jest gorzkim paradoksem, że partie, które walczą w imieniu lewicy i mają lewicowe programy jak SLD czy Razem – znajdują się poza parlamentem. A partie mające swoje parlamentarne reprezentacje czyli PO i N postulaty lewicowe prezentują w stopniu ograniczonym (jak N) czy w ogóle – jak PO. To oznacza, że głosy lewicowych wyborców pracują na rzecz konkurencyjnych wobec lewicy partii i programów czasem wprost wymierzonych w poglądy i interesy wyborców lewicy (obecność religii w życiu publicznym, emerytury mundurowe, polityka kulturalna).
Istotnym kryterium podziału na lewicy jest stosunek do PRL. Dotychczasowa strategia czy raczej taktyka lewicy historycznej polegała de facto na uciekaniu od dziedzictwa PRL.
Akcentowano zdobycze socjalne, przepraszano za błędy i wypaczenia ale generalnie „wybieraliśmy przyszłość”. I staraliśmy się, co zarzucali nam zarówno krytycy jak i zwolennicy uciekać od przeszłości. Stawiam tezę, że dziś powinniśmy tę postawę odrzucić. Tego chcą ludzie; po latach tendencyjnej, nachalnej propagandy ponad 40% ankietowanych akceptuje konieczność wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r –najbardziej brutalnego z symbolicznych wydarzeń PRL, których sięga pamięć żyjących dziś pokoleń. I co ciekawe: po dorobek PRL sięga pokolenie młodej inteligencji, które odnajduje nowy, pozytywny sens tej wydawałoby się zamierzchłej historii.
Jeśli polska lewica chce zbudować atrakcyjną, przekonującą i uczciwą narrację, to nadarza się ku temu niebywała okazja: 100 lecie odzyskania niepodległości. Nie da się przecież tych stu lat opowiedzieć, pomijając 45 lat PRL. Da się natomiast postawić i obronić tezę o stuleciu, w którym dzięki różnym, często zwalczającym się odłamom lewicy Polska i odzyskała niepodległość, i dokonała się rewolucja społeczna, bez której powstanie nowoczesnego państwa i społeczeństwa nie byłoby możliwe.
Dopiero potem – także dzięki lewicy wyszliśmy z PRL w sposób pokojowy i dołączyli do wspólnoty demokratycznych  państw Zachodu (UE i NATO).
Osiągnęliśmy to, co dziś PiS chce zniszczyć, co chce Polakom zabrać.
Tę tezę uważam za fundamentalnie ważną dla lewicowej polityki. To jest nasza tożsamość.
Najpierw musimy zrozumieć, kim jesteśmy i dlaczego warto zaufać naszym politykom – parlamentarzystom i samorządowcom, a potem ubiegać się o głosy wyborców.

Na pytanie „CO DALEJ?” odpowiadałem ponad rok temu, podczas nadzwyczaj udanego Kongresu Lewicy. Jeśli naszym oponentom udało się zjednoczyć prawicę, zapewnić przychylność wsi i wsparcie Kościoła i Solidarności – nasza odpowiedź wydawała się oczywista: zjednoczyć lewicę, reprezentować miasto, postawić na kulturę i organizacje pozarządowe, zintensyfikować współpracę z OPZZ. Ta propozycja nadal pozostaje aktualna. Czas pokazał, że wymaga ona uzupełnienia. Musimy walczyć także o tych, których PiS wziął jako zakładników w wojnie  polsko polskiej – mieszkańców wsi i ludzi wierzących.
Podsumujmy. Odpowiedź na pytanie „co dalej lewico?” zawiera:
-    akcentowanie PRL owskiej tożsamości lewicy, odkłamanie prawicowej narracji o 45 latach pod sowiecką okupacją
-    walkę o porozumienie na lewicy i wspólny start w wyborach
-    opracowanie specjalnego programu dla mieszkańców miast, programu, który uwzględnia ich potrzeby i doświadczenia
-    otwarcie na ludzi kultury i uznanie jej kluczowej roli nie tylko w społeczeństwie ale i gospodarce (przemysły kreatywne)
-    nawiązanie bliskiej współpracy z OPZZ i z III sektorem – organizacjami pozarządowymi
-    program wiejski – dla mieszkańców wsi nie tylko dla rolników
-    nowa formuła godząca ludzi wierzących i tożsamość lewicy w Polsce. Dobrym początkiem mogłaby na przykład być rozmowa o problemie uchodźców.

Lewica powinna konsekwentnie podkreślać proeuropejski kurs, walcząc nie tylko o Polskę w Europie, ale i o europejską Polskę. Osie tej polityki powinny być dwie: pierwsza to obrona niezależności sądów jako warunek europejskiego charakteru państwa a druga to nadanie nowej dynamiki projektowi wprowadzenia euro do Polski. Lewica ma się w sprawie europejskiej czym pochwalić i ma czego bronić.
Kolejna  - i ostatnia sprawa spośród priorytetów to ochrona zdrowia, pole kompromitacji obecnej ekipy i niezwykle trudny do zreformowania obszar usług społecznych. Jestem przekonany, że to powinien być mocny punkt w lewicowej ofercie.  Jakościowa zmiana jest możliwa tylko jeśli będą dodatkowe pieniądze na służbę zdrowia. Po rządach PiS ich znalezienie może być wyjątkowo trudne. Rozwiązaniem może być przeznaczenie oszczędności z obsługi długu publicznego (w 2016 r to 32 mld zł a na służbę służba zdrowia wydano 83, 3 mld zł) jakie powstaną po przystąpieniu do strefy euro na radykalne polepszenie dostępu do służby zdrowia.

I wreszcie dziesiąta propozycja, którą musimy akcentować i stosować. Chodzi o metodę uprawiania polityki . Polska jest dziś bardzo pokłócona. Zażegnanie wojny polsko-polskiej jest, przy zachowaniu swojego zdania i tożsamości podstawowym warunkiem realizacji programu zresztą nie tylko lewicy. Wszystkie ważne sprawy nie zamykają się w jednej kadencji. Potrzebna jest współpraca z innymi partiami, ze wszystkimi Polakami, którzy tego chcą.
To nie oznacza amnezji. Ci którzy złamali prawo, zniszczyli konstytucję, powinni za to odpowiedzieć, ale tak, by wymierzanie sprawiedliwości nie zahamowało możliwości rozwoju.

Robert Kwiatkowski, przewodniczący Rady Dialogu i Porozumienia Lewicy

Artykuł niniejszy jest zapisem wypowiedzi autora podczas Konferencji zorganizowanej w dniu 13 stycznia 2018 roku w Warszawie przez Forum Postępu i Radę Dialogu i Porozumienia Lewicy „Tożsamość i wizerunek lewicy. Co dalej?”.

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Ludwik Cohn, bohater monografii Przemysława Prekiela, to wybitny polski socjalista i demokrata, działacz społeczny i polityczny, żołnierz. Po wojnie działacz PPS, aktywny członek opozycji demokratycznej w Polsce Ludowej, adwokat.

Więcej …
 

„Lewica. Stare błędy, nowe wyzwania” to kolejna na polskim rynku wydawniczym – po „Sferach sprawiedliwości” (2007) i „Wojnach sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (2010) – książka Michaela Walzera  – emerytowanego profesora Uniwersytetów w Princeton i Harvardzie, byłego współwydawcy niezależnego lewicowego czasopisma „Dissent” oraz – co nie mniej ważne – twórcy lewicowej odmiany komunitaryzmu (nurtu głównie amerykańskiej współczesnej filozofii polityki, który podkreśla wagę i wartość wspólnotowości w życiu człowieka).

Więcej …
 

Obchody stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę zaowocowały ukazaniem się na rynku księgarskim licznych publikacji, a wśród nich książka znanego, zasłużonego badacza historii najnowszej Polski, w tym Warszawy, biografa, działacza społecznego – Mariana Marka Drozdowskiego p.t. „ Budowniczowie II Rzeczypospolitej. Na przywitanie stulecia odzyskania niepodległości.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 

Statystyka

Odsłon : 4575962

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Porozumienie Socjalistów dziś

Integracja i łączenie sił politycznych na lewicy jest koniecznością, szczególnie dziś, po doświadczeniach wyborów z roku 2015. Przypomnijmy, że niewejście wówczas koalicji Zjednoczonej Lewicy do Sejmu i Senatu oraz późniejszy, z 2018 roku nienajlepszy wynik koalicji SLD – Lewica Razem w wyborach samorządowych skutkują postępującym procesem dezintegracji i poszukiwaniem formuły dającej szansę wyborczą w przyszłości.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 2 marca 2019 roku w Warszawie obradował 43. Kongres Polskiej Partii Socjalistycznej. Wybrano nowe władze: Radę Naczelną, Centralną Komisję Rewizyjną i Centralny Sąd Partyjny.

Więcej …
 

W dniu 27 lutego 2019 roku w Warszawie odbyło się spotkanie przedstawicieli partii i organizacji wchodzących w skład zawiązanej w roku 2018 Koalicji SLD – Lewica Razem oraz członków Rady Dialogu i Porozumienia Lewicy.

Więcej …
 

4 lutego 2019 roku w bielańskiej Mediatece w Warszawie odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „W służbie dzieci i młodzieży. 100-lecie TPD”. Po prezentacji w Warszawie ekspozycja ruszy w Polskę – najpierw do Żyrardowa i Sochaczewa.

Więcej …
 

W dniu 16 lutego 2019 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Głównym przedmiotem obrad były dokumenty i tryb przygotowań do mającego się odbyć w dniu 2 marca 2019 roku XLIII Kongresu Partii.
Przyjęto projekty podstawowych dokumentów merytorycznych i sprawozdań na kongres.

Więcej …
 

Krajowa Konwencja SLD, która odbyła się w Warszawie 16 lutego 2019 r., postanowiła, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2019 r. Sojusz przystąpi do koalicyjnego komitetu wyborczego złożonego z partii, dla których cenne są takie wartości jak wolność, demokracja, równość, państwo prawne, poszanowanie praw człowieka oraz obecność Polski w Unii Europejskiej.

Więcej …
 

W dniu 13 lutego 2019 roku Anna-Maria Żukowska, rzeczniczka prasowa SLD poinformowała, że podczas Konwencji SLD, która odbędzie się w dniu 16 lutego delegaci podejmą decyzję w sprawie zasad organizacji wyborów do Parlamentu Europejskiego w maju 2019 roku.

Więcej …
 

14 lat temu, 31 stycznia 2005 roku zmarł Honorowy Przewodniczący PPS Jan Mulak. Odcisnął piętno na dzisiejszym obliczu polskiej lewicy, szczególnie Polskiej Partii Socjalistycznej. Wspomnijmy Go, jako wielkiego Polaka, socjalistę i działacza sportowego.

 

Jak podał w dniu 21 stycznia 2019 roku portal strajk.eu Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej stwierdził rzecz oczywistą – komunizm nie ma nic wspólnego z totalitaryzmem, a zatem troje działaczy Komunistycznej Partii Polski nie propagowało zakazanych poglądów na łamach czasopisma „Brzask”.

Więcej …
 

W związku z aktem bandytyzmu, jaki miał miejsce w Gdański przeciw prezydentowi miasta, Polska Partia Socjalistyczna wydała w dniu 14 stycznia 2019 roku oświadczenie.

Więcej …
 

W dniu 12 stycznia 2019 roku w Warszawie odbyła się Konferencja Sprawozdawczo-Wyborcza organizacji mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej. Podczas konferencji dokonano podsumowania działalności PPS na Mazowszu w mijającej kadencji 2016-2018.

Więcej …
 

W dniu 8 stycznia 2019 roku w Warszawie spotkali się przedstawiciele kilku ugrupowań lewicowych. Wg portalu strajk.eu były to ugrupowania: Partia Razem, Ruch Sprawiedliwości Społecznej, Unia Pracy, Polska Partia Socjalistyczna, Wolność i Równość. Obecni byli przedstawiciele OPZZ.

Więcej …
 

4 stycznia 2019 roku w Dąbrowie Górniczej odbyła się kolejna rozprawa w procesie członków redakcji pisma “Brzask” wydawanego przez Komunistyczną Partię Polski. Trwający trzy lata proces zbliża się do końca. Podczas ostatniej rozprawy wygłoszone zostały mowy
końcowe.

Więcej …