Polityk fejsbukowy, często twitujący

Drukuj PDF

Felieton – Świat przeciwieństw
Cezary Żurawski

Media społecznościowe stały się istotną częścią naszego życia. Wielu z nas nie wyobraża sobie dnia bez umieszczenia na FB soczystego MEMa, treści porannych i wieczornych przemyśleń lub kilku wulgaryzmów. Opanowaliśmy technikę pisania twitów, co z punktu widzenia przejrzystości przekazu uważam za korzystne. Zamiast wypisywać kilkustronicowy elaborat okraszony wtrętami autobiograficznymi, korzystamy z lapidarności stylu, jednego lub kilku krótkich zdań, wzorem rzymskich polityków.
Zjawisko to zauważyli zawodowi politycy, sprawujący urzędy, liderzy polityczni, ci którzy aspirują do takich stanowisk a także osoby mające ambicję opiniotwórcze.
Zaletą takiego przekazu jest jego bezpośredniość oraz duży zasięg. Z punktu widzenia osoby publicznej ma także zalety mniej ewidentne dla obywatela, ulotność, treść znika w zalewie innych wpisów a także pewną anonimowość.
Przedstawiciele władzy czy też liderzy polityczni mają do dyspozycji wiele form interakcji ze społeczeństwem. Występują publicznie, mogą publikować swoje opinie, czy też uczestniczyć w publicznych debatach. Formy te różnią się od wpisów na FB i podobnych platformach tym, że pozostawiają ślad, można je przywołać i porównywać między sobą. Ich prawdziwość możemy sobie sprawdzać przy pomocy dostępnych nam wiarygodnych źródeł informacji. Polityk spotyka się z realną reakcją społeczeństwa, opartą o wymianę poglądów. W mediach internetowych to przeważnie tylko pewna ilość wpisów, czasem celowo kreowanych „fejków” lub efekt działalności „trolli”. Nie bez znaczenia jest też fakt tworzenia przez popularne komunikatory „bąbli” środowiskowych dających złudne poczucie akceptacji. Takie bąble tworzą firmy jak FB w oparciu o znane tylko sobie algorytmy. Pisałem o tym zjawisku szerzej w artykule (Przyjdzie Facebook i was zje…).
Zwolennicy komunikacji opartej o media społecznościowe żyją w pewnej rzeczywistości wirtualnej, która daje złudzenie popularności akceptacji i rzeszy czytelników. Odwołajmy się jednak do realu. Hipotetyczny właściciel fanpage zachwyca się kilkunastoma tysiącami „lajków” a to przecież populacja niewielkiej gminy. Dobrze zrealizowany wywiad lub komentarz w którejś z mainstrimowych telewizji to setki tysięcy czasem milion. Nawet dobrze skomponowany tweet to uciecha kilku tysięcy „falowersów”. Niestety wnosi niewiele i znika w wirtualnej otchłani po kilku godzinach. Dla porównania felieton lub artykuł w poczytnym tytule ma znacznie większą wagę i zasięg.
W polskich warunkach kolejnym mitem jest powszechność Internetu wśród społeczeństwa. Duży procent Polaków go nie używa lub używa w ograniczonym stopniu, co widać po problemach wirtualnego nauczania lub rejestracji do szczepień.
Czy więc można prowadzić działalność medialną w oparciu o różne media społecznościowe i nie skończyć jak kilku znanych mi byłych pretendentów do stanowisk. „Miałem dużo lajków tylko głosów wyborczych zabrakło”?
Można, ale skutek może różnić się od naszych oczekiwań. Potrzebne są oczywiście spore pieniądze, bo co prawda komunikatory są bezpłatne, ale budowa sieci społecznej już nie. Musimy opłacić zespoły ciężko pracujących anonimowych ludzików, którzy rozkręcą nasz przekaz i skierują go w pożądaną przez nas stronę.
Przykładem tak realizowanej polityki jest odchodzący prezydent USA Donald Trump. To właśnie polityka medialna prowadzona w swoisty sposób spowodowała pojawienie się podziałów społecznych, promocję teorii spiskowych a na koniec obnażyła słabość amerykańskiej demokracji. Pikanterii, wydarzeniom w Waszyngtonie dodaje fakt, że jak już Trampowi się „mleko wylało” to wszechpotężna „GAFA” arbitralną decyzją odcięła urzędującemu (jeszcze) prezydentowi dostęp do mediów.

Czy więc szanujący się polityk powinien odrzucić media społecznościowe i zachować omerte, czyli szlachetne milczenie? Na pewno nie. Używajmy jednak tych środków przekazu z dużym rozsądkiem, może z pewną rezerwą. Politycy powinni mieć świadomość, że w środowisku mediów łatwo się ośmieszyć, a że przeważnie są wyprani z poczucia humoru mogą tego nie zauważyć. Jeżeli damy się oczarować to one użyją nas.

Cezary Żurawski

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Jest już na polskim rynku wydawniczym książka o bardzo podobnym tytule: Rzeczpospolita III i pół Sylwii Milan, [Lublin] 2009: zbiór wywiadów z 50 osobami, wydanych na 20. rocznicę obrad Okrągłego Stołu i przedrukowanych z londyńskiego tygodnika „Cooltura”, zbieżność tytułów jest chyba jednak przypadkowa, choć do książki Milan nieprzypadkowo jeszcze powrócę.

Więcej …
 

Profesor Kaarle Nordenstreng jest znanym medioznawcą fińskim związanym z Uniwersytetem w Tampere. Przez wiele lat pełnił funkcję prezydenta Międzynarodowej Organizacji Dziennikarzy z siedzibą w Pradze (IOJ). W ostatnich tygodniach ukazała się opracowana przez niego obszerna monografia  dotycząca historii tej organizacji, ludzi z nią związanych oraz procesów społeczno-politycznych, których była inicjatorem.

Więcej …
 

Nie znam Sławomira W. Malinowskiego, ani mi on brat ani swat, choć tę inteligentną twarz dobrze pamiętam i pozytywnie kojarzę z telewizyjnego ekranu. O Wydawnictwie Impuls wcześniej nie słyszałem – a powinienem był – bo to niszowa oficyna, znana w dużej mierze (choć nie wyłącznie) z literatury pedagogicznej.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 24 gości 

Statystyka

Odsłon : 5810417

Temat dnia

Nowy ruch społeczny?

W ciągu ostatnich kilkunastu lat młode pokolenie ruszyło się dwa razy: gdy chciano ograniczyć swobodę korzystania z Internetu oraz po wprowadzeniu zakazu aborcji. To dotyczyło spraw osobiście dotykających młodzież. W innych sprawach nie ma masowych protestów.

Więcej …

Na lewicy

85 lat temu wybuchł konflikt, który podzielił Hiszpanię. 17 lipca 1936 roku pucz wojskowy stał się przyczyną głębokiego podziału społecznego i politycznego, który przerodził się w wojnę domową.

Więcej …
 

Z okazji 100-lecia Komunistycznej Partii Chin w dniu 6 lipca 2021 roku odbył się w Pekinie zdalny Światowy Szczyt Partii Politycznych, w którym wzięli udział przedstawiciele ponad 500 lewicowych i postępowych ugrupowań ze wszystkich kontynentów.

Więcej …
 

W dniu 19 czerwca 2021 roku w Warszawie odbyło się pierwszy raz od roku posiedzenie Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

Jak podały liczne media, Warszawa zorganizowała w sobotnie popołudnie 19 czerwca 2021 roku największe w Polsce święto równości. Ulice miasta wypełniły się tęczowymi barwami oraz ludźmi, którzy wspólnie maszerowali przez miasto, by szerzyć idee wolności, równości i tolerancji.

Więcej …
 

Zwycięstwo w pierwszej turze wyborów przedterminowych w Rzeszowie na prezydenta miasta w dniu 13 czerwca 2021 roku odniósł Konrad Fijołek, radny miejski, popierany przez większość opozycji parlamentarnej w tym Lewicy. Uzyskał on 56,51 proc. głosów, zwyciężając w I turze.

Więcej …
 

W dniu 22 maja 2021 w Sali Wiedeńskiej Stacji Polskiej Akademii Nauk odbyła się gala, w czasie której prof. zw. dr hab. Maria Szyszkowska otrzymała „Złotą Sowę Polonii” za współpracę ze środowiskami polonijnymi.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna upowszechniła w dniu 25 maja 2021 roku oświadczenie w sprawie Kopalni Turów.

Więcej …
 

Prezydium Rady Naczelnej PPS opublikowało w dniu 21 maja 2021 roku "Oświadczenie w sprawie Polskiego Ładu".

Więcej …
 

Koło PPS Łódź Widzew uczciło dzisiejsze święto, Narodowy Dzień Zwycięstwa- złożeniem kwiatów i zapaleniem znicza przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Łodzi.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2021 roku w większości miast i środowisk lewicowych w Polsce odbyły się uroczystości upamiętniające święto 1 Maja, Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 24 kwietnia 2021 roku  "Apel pierwszomajowy PPS w roku 2021".

Więcej …
 

Przewodniczący RN PPS, sen. Wojciech Konieczny opublikował w dniu 14 kwietnia 2021 roku oświadczenie w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które dotyczy kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Więcej …