Jedenaste przykazanie

Drukuj PDF
Władysław Loranc
Felieton

Powoli, krok za krokiem przebija się do świadomości społeczeństwa prawda o ekonomicznej kondycji kraju, o celach sił trzymających w nim władzę, o kompetencji ekip powoływanych przez elektorat do administrowania państwem w trzeciej już dekadzie transformacji. Na codzień ludzie mają do czynienia z barwnymi obrazkami, których jedyną racją bytu jest wywołanie emocji. Obrazki mają się podobać i sprzyjać zachowaniom charakterystycznym dla tłumu. Nawet msza nabiera znaczenia dopiero wtedy, gdy dzieje się na stadionie sportowym lub na placach. O tym doskonale wie dyrektor Rydzyk i jego akolici. Tej logice ulegają tłumy, lecz nie liczy się z nią rzeczywistość gospodarcza, socjalna i te aspekty kultury, od których zależy styl i sposób życia. W tych sferach nie decydują sztukmistrze od układania barwnych obrazków. Rządzą w nich inne prawa, dzięki którym prawdy zniewolić się nie da. Spychana do podziemia buntuje się i wścieka, a gdy ciśnienie staje się zbyt duże, wybucha. Na powierzchni zachowuje się jak Golem, niszczy wszystko i wszystkich, jest ślepa. Katastrofa pod Smoleńskiem boleśnie nas o tym przekonała. W polityce błąd nie może liczyć na zapomnienie. Tu prawda jest nie tylko sprawiedliwa, lecz bywa i rychliwa. Do lekcji wynikającej z tego przeżycia będziemy wracać. Tej pewności dając wyraz, przedstawiam czytelnikom naszego pisma dwie refleksje i jeden wniosek do przyszłego podsumowania,
„Prawo i Sprawiedliwość” odbudowując międzywojenne państwo polskie pod mylącą wyborców nazwą „IV RP” posłużyła się tym razem kostiumem inteligenckim, a nie jak wówczas, szlacheckim. Nowa scenografia z wszędzie obecną flagą narodową nie zapobiegła powrotowi ostrych napięć socjalnych. Nie powstrzymała prób karykaturalnej rekonstrukcji rządów silnej ręki z wojskiem w roli głównej. Jak w tych realiach funkcjonuje prawo demonstrował p. Ziobro przekonując swoją partię, że sugestywnie sformułowany zarzut przestępstwa zwalnia od żmudnego i medialnie nieciekawego udowadniania winy. Jaka w rekonstruowanym modelu państwa ma być sprawiedliwość demonstrował szef Agencji do zwalczania korupcji, którego nie raził fakt, że jego pretorianie otrzymywali nagrody w wysokości 150 tysięcy złotych, a policjant bezpośrednio walczący z gangsterami otrzymywał 800 – l000 złotych. Elita PiS-u przyzwyczajała do myślenia, że liczy się cel, efekciarski „dowód”, że idzie się w jego stronę, a mniejsze znaczenie ma duch i litera prawa oraz zasady, bez których dobry cel nie ma żądnych szans.
Być może szok po rozbiciu rządowego samolotu przerwie budowę „IV RP”, czyli politykę ekshumacji wad narodowych, których źródłem jest takie oto przekonanie prawicowej elity: „Państwo wtedy jest polskie, gdy jest nasze, czyli szlacheckie (dziś oczywiście mówi się inteligenckie).
Druga refleksja nad przeżytą katastrofą dotyczy kościoła, a dokładniej jego szokujących zachowań. Powiem wprost, jeszcze nigdy po 1939 roku hierarchia nie uległa tak panikarskim nastrojom, by odsłonić swój lęk przed utratą prestiżu i swe lekceważenie prostych ludzi, oczekujących od kościoła nie tylko zapewnienia klucza do raju, ale ochrony szczególnego znaczenia moralnych norm w życiu osób i społeczeństwa. Uroczyste celebrowanie mszy żałobnej przez cały episkopat na Placu Zwycięstwa było zawłaszczeniem roli interreksa, przed czym przestrzegał Jan Paweł II. Kazanie prymasa Muszyńskiego w Warszawskiej Archikatedrze przypomina zapomnianą już po 1956 roku nieporadność politruka. Szokiem po szoku była przede wszystkim decyzja, by Prezydenta, za życia szamocącego z uwzględnianiem racji stanu wykonywaniu przy wykonywaniu obowiązków głowy państwa pogrzebać na Wawelu, co prawda w przedsionku krypty J. Piłsudskiego, ale jednak w miejscu, jak to mówią w kościele, sanktuaryjnym. Zabrakło choćby gestu wątpliwości czy oporu, do jakiego przed wojną był zdolny abp Sapieha, gdy wymuszano na nim przyjęcie na Wawel prochów Naczelnika Państwa. Po tym przeżyciu często rozmyślam, jak doszło do tego, że w czasach Oświecenia, gdy uchwalano Konstytucję 3-ciego Maja, w obozie reform byli tacy księża, jak bp I. Krasicki, S. Konarski, S.Staszic,  H. Kołłątaj, a w epoce demokratycznej transformacji postawę hierarchów kościoła kształtuje o. Rydzyk, ksiądz Isakiewicz-Zalewski, biskup przemyski czy biskup kielecki. Co znaczy ta ewolucja?
Pora na sformułowanie wniosków. To, co w Polsce powstało ma niewiele cech ustroju demokratycznego, a znacznie więcej właściwości oligarchii. Lud nie ma władzy, bo nie ma wpływu na kondycję kapitału i na realną ochronę godności człowieka pracy. Wpływ obywateli za pośrednictwem aktu wyborczego jest wątły i krótkotrwały. Przekonujemy się, że ludzie administrujący państwem polskim w małym stopni są naszymi plenipotentami, a w niepokojąco dużym rzecznikami instytucji globalnego kapitalizmu. Zagrożeń, które stąd wynikają nie równoważy troska państwa o najchętniej cytowane wartości; „Bóg - naród - życie od poczęcia do naturalnej śmierci”.
Te wartości tak ujęto, by uzasadniona była sugestia swoistego uzupełnienia Dekalogu jedenastym przykazaniem: „Gdy zepsuciu ulega cała kultura, moralni przywódcy muszą rządzić narodem wbrew jego woli”. A takie właśnie credo lansują zwolennicy amerykańskiej rewolucji konserwatywnej. W Polsce patrzy w ich stronę przede wszystkim PiS. Dlatego aspirującemu do roli prezydenta J. Kaczyńskiemu warto przypomnieć, że nawet wartości uznawane za absolutne nikogo nie uprawniają do wyłączenia obywatela z jego konstytucyjnych praw.
Jeśli tradycja ruchu „Solidarność” cokolwiek jeszcze znaczy w Polsce, to wśród tych, którzy powinni o tym przypominać musi znaleźć się hierarcha kościoła katolickiego. Jeśli będzie inaczej, zobaczymy, co tam komu w duszy gra?
 
Władysław Loranc, dr humanista, historyk
 

Wydanie bieżące

Recenzje

W 2018 roku ukazała się wizjonerska książka Jamie Bartlett’a „Ludzie przeciw technologii. Jak Internet zabija demokrację”. Jest ona analizą relacji człowieka ze światem cyfrowym, w który dopiero wchodzimy. Szczególnie wiele miejsca autor poświęca ewolucji liberalnego modelu demokracji w starciu z nowymi technologiami, ich przemożnym wpływem na człowieka i budowane od wieków struktury państwa demokratycznego.

Więcej …
 

Postać Tadeusza Kościuszki, wybitnego Polaka, bohatera dwóch kontynentów mimo upływu ponad 200 lat od jego śmierci cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wielu historyków i polityków polskich i zagranicznych. Prace poświęcone jego osobie i działalności ukazują się nieprzerwanie od ponad 200 lat. Jedna z nich autorstwa Piotra Marka Napierały pt „Żołnierz i filozof.

Więcej …
 

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 19 gości 

Statystyka

Odsłon : 5154687

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Pandemia i co dalej ?

Okres pandemii spowodował negatywne skutki dla całego kraju i jego obywateli, skutki zarówno społeczne jak i gospodarcze. Spowodował zarówno ograniczenie działalności, ale i upadek wielu firm, produkcyjnych i usługowych, a także zapaść na rynku pracy. Aktualnie trudno jest w całości je określić i wycenić. Są one najbardziej widoczne na rynku pracy. Tylko w kwietniu br. liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw, w porównaniu z marcem br., zmniejszyła się o prawie 153 tys. tj. o 2,4%, jednocześnie Ministerstwo Pracy zakłada, że do końca roku bezrobocie może sięgnąć do około 10 proc. Dolegliwości te są szczególnie dotkliwe dla najmniejszych przedsiębiorstw i zatrudnionych w nich pracowników tj. mini przedsiębiorstw, zatrudniających do 9 pracowników, jak i małych zatrudniających do 49 pracowników.

Więcej …

Na lewicy

Rada Naczelna PPS opublikowała w dniu 11 maja 2020 roku stanowisko dotyczące nieodbycia wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

W piątek 8 maja2020 roku, w Dniu Zwycięstwa, delegacje Polskiej Partii Socjalistycznej, Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów oraz delegacja Sojuszu Lewicy Demokratycznej złożyły w Piotrkowie Trybunalskim wieńce pod Pomnikiem Wdzięczności za Polskę i Lud (1939-1945 ) oraz na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich.
Delegacje Lewicy Piotrkowskiej oddały tym aktem hołd wszystkim wyzwolicielom państw Europy spod jarzma niewoli okupanta faszystowskiego.
Cześć i Chwała Bohaterom !

 

Obchody 1 Maja w Warszawie skupiły się wokół czterech miejsc pamięci związanych z osobami lub wydarzeniami ważnymi dla lewicy.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 kwietnia 2020 roku Apel Pierwszomajowy.

Więcej …
 

Członkowie Rady Naczelnej PPS skierowali w dniu 14 kwietnia 2020 roku list otwarty do ministra zdrowia w sprawie skutków koronawirusa w Polsce i powinności przedstawicieli świata politycznego. Wiąże się to m.in. z obchodami 10 rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem.

Więcej …
 

W dniu 10 kwietnia 2020 roku Wrocławskie Społeczne Forum Wymiany Myśli apeluje do rządu, by ten przestał zamykać oczy na zagrożenie, jakie stwarza nieprzerwane działanie magazynów Amazona. Na sytuację pracowników Amazona podczas epidemii od początku zwracają uwagę związkowcy z OZZ Inicjatywa Pracownicza. Alarmują, że sam charakter pracy w magazynach i przy pakowaniu zamówień uniemożliwia stosowanie się do zaleceń o utrzymywaniu społecznego dystansu.

Więcej …
 

10 lat temu, 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem wśród 96 pasażerów rządowgo samolotu.byli wspaniali i niezapomnaini ludzie lewicy: Izabela  JARUGA-NOWACKA, Jolanta SZYMANEK-DERSZ i Jerzy SZMAJDZIŃSKI.
Cześć Ich Pamięci!

 

9 kwietnia 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że zarejestrowała 10 kandydatów na prezydenta, którzy wcześniej dostarczyli do PKW listy z podpisami poparcia. Są to: Robert Biedroń,  Krzysztof Bosak, Andrzej Duda, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz, Mirosław Piotrowski, Paweł Tanajno i Stanisław Żółtek.

 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 marca 2020 roku dwa stanowiska polityczne związane z aktualną sytuacją w kraju. Jedno dotyczy tzw. tarczy antykryzysowej, drugie terminu wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

Apel do Prezydenta i Premiera RP o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja 2020 r.
(do wiadomości Marszałków Sejmu i Senatu RP)

Więcej …
 

Według danych oficjalnych na 21 marca 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 34 komitety wyborcze.

Więcej …
 

Prezydium Porozumienia Socjalistów przyjęło w dniu 18 marca 2010 roku stanowisko w sprawie wyborów prezydenckich. Socjaliści opowiadają się za ich przełożeniem w czasie, w związku z niemożliwością dopełnienia zapisów Konstytucji dotyczących warunków i trybu wyborów oraz samej kampanii.

Więcej …