Eurowybory: Dobry wynik SLD, słaby wynik lewicy

Drukuj PDF
Krzysztof Pilawski
   
Najbardziej zadowolonym z wyniku wyborów do Parlamentu Europejskiego politykiem na lewicy jest Grzegorz Napieralski. Wytyczona przez niego strategia okazała się skuteczna. Działacze lewicy nie związani z młodym SLD-owskim aparatem mają znacznie mniej powodów do radości.
Czerwcowe wybory odbywały się w zupełnie innym klimacie niż wybory parlamentarne i prezydenckie w 2005 r. oraz wybory parlamentarne w 2007 r. Mimo kryzysu (wydawałoby się sprzyjającemu demagogom i populistom) polska scena polityczna przesunęła się zdecydowanie w kierunku centrum. Nawet przywódcy Prawa i Sprawiedliwości przestali odwoływać się do IV RP, haseł „dokończenia rewolucji”, powołania trybunałów i rozliczeń.
Platforma Obywatelska zajęła pewnie miejsce w centrum, podkreślając to zaproszeniem na swoje listy polityków kojarzonych z lewicą (Danuta Huebner) i twardą prawicą (Marian Krzaklewski). Usunięcie w cień Jana Rokity i Pawła Śpiewaka, a ostatnio Jarosława Gowina sprzyja budowaniu wizerunku PO jako formacji otwartej, liberalnej. Ofiarą tego wizerunku stał się projekt Porozumienia dla Przyszłości Dariusza Rosatiego. Było ono skierowane w istocie do jednego z segmentów elektoratu PO. I to w sytuacji, gdy partia ta nie traci zwolenników, ma wielki potencjał kadrowy, organizacyjny, medialny, finansowy.
Upadek inicjatywy Rosatiego podkreślał natychmiastowy powrót po wyborach do szyldu Socjaldemokracji Polskiej, zaś z drugiej strony opuszczenie tonącej Partii Demokratycznej przez Bogdana Lisa i Mariana Filara. Można się spodziewać z jednej strony prób umocnienia SDPL, zaś z drugiej – Jeśli partia Tuska nie będzie tracić poparcia - dołączenia do PO grupy polityków centrolewicowych (związanych z Dariuszem Rosatim i Kazimierzem Kikiem). W razie opadnięcia słupków sondażowych Platformy, będziemy mieli zapewne do czynienia z jeszcze jednym wysiłkiem utworzenia dla niej alternatywy (nieco bardziej na lewo).
Przesunięcie sceny politycznej do centrum, uwiąd prawicowego ekstremizmu (głównie rozliczeniowego), nie osłabił jednak mobilizacji tzw. żelaznego elektoratu SLD, czyli starszych wyborców zaangażowanych w przeszłości po stronie PRL. To efekt tzw. ustawy dezubekizacyjnej odbierającej uprawnienia byłym funkcjonariuszom służb specjalnych PRL oraz członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego z gen. Wojciechem Jaruzelskim, która przestraszyła dawnych milicjantów, wojskowych, funkcjonariuszy partyjnych i państwowych.
Główna siła polskiej lewicy tkwi w przeszłości – elektoracie znającym z autopsji i dobrze kojarzącym PRL. Przy tym kierunek polityczny samej partii ma tu drugorzędne znaczenie wobec znaczenia głównego – kojarzenia jej z formacją zrodzoną z dawnej „siły kierowniczej i przewodniej”. Socjaldemokratyczny SLD może nadal liczyć na kilkunastoprocentowe poparcie, podobnie jak socjalistyczna Die Linke we wschodnich landach niemieckich nadal ma przeszło 20 proc. zwolenników, zaś Komunistyczna Partia Czech – 15 proc.
Dla utrzymania 10-15 proc. poparcia SLD musi jedynie walczyć z odwetem historycznym. Sprzeciw wobec lustracji, dekomunizacji, dezubekizacji, zakazu (już nieaktualnemu) pokazywania w TVP Szarika i Klossa ma dla tej partii znaczenie znacznie większe niż protest wobec podatku liniowego, bo zapewnia jej poparcie niezbędne do wejścia do parlamentu krajowego, europejskiego i samorządów. SLD jest wiarygodny jako partia broniąca ludzi dawnego porządku, natomiast nie jest wiarygodny jako partia reprezentująca interesy szeroko pojętego świata pracy, partia sprawiedliwości społecznej.
Na posiedzeniu Rady Krajowej SLD Grzegorz Napieralski mówił, że wynik wyborczy jest dobry, choć nie wystarczający do wygrania wyborów parlamentarnych czy prezydenckich. Jednak w przyjętej przez szefa Sojuszu strategii te cele są odległe.
Grupa młodych (przed czterdziestką) działaczy, którą uosabia Grzegorz Napieralski, postawiła sobie przed wyborami europejskimi zadanie obrony szyldu SLD i wyeliminowanie innej lewicy. To się udało. Sojusz poprawił wynik wyborczy sprzed pięciu lat, kiedy to zajął piąte miejsce (za PO, LPR, PiS i Samoobroną), uzyskując 569 311 (9,35 proc.)  głosów, co przełożyło się na pięć mandatów. W ostatnich wyborach SLD zajął pewne trzecie miejsce, uzyskał 908 765 (12,34 proc.) głosów, co przyniosło mu siedem mandatów. Klęskę poniosła koalicja Porozumienie dla Przyszłości, którą poparło 79 602 (2,44%) wyborców. W wyborach w 2004 r. startujące oddzielnie Socjaldemokracja Polska i Unia Wolności uzyskały razem 771 256 (12,66 proc.) głosów i siedem mandatów (cztery dla UW, trzy dla SDPL).
Ten dobry wynik SLD osiągnął bez pomocy Włodzimierza Cimoszewicza. To potwierdza, że nie on stanowi o żelaznym elektoracie SLD i Napieralski nie musi zabiegać o jego przychylność. Eurowybory były także porażką Aleksandra Kwaśniewskiego. Wyrzekł się on zrodzonych z jego pomocą Socjaldemokracji Polskiej i Partii Demokratycznej, nawoływał do głosowania na SLD, mając nadzieję, że po wyborach uda mu się „z niewielką pomocą kolegów” ponownie przejąć kontrolę nad tą partią.
Będzie to niezmiernie trudne, bowiem sytuację w SLD w coraz większym stopniu kontroluje młody aparat, który ma dość sterowania nią z tylnego siedzenia, a poza tym ma serdecznie dość działaczy, którzy rozpoczynali karierę w PRL. Celem młodego aparatu nie jest w tej chwili walka o zwycięstwo w wyborach, lecz przeprowadzenie czystki w szeregach oraz utrzymanie i poszerzanie przestrzeni dla własnej kariery.
Choć Grzegorz Napieralski nie może zakazać Ryszardowi Kaliszowi udziału w programach Moniki Olejnik, to może zablokować mu udział w najbliższych wyborach parlamentarnych. Kalisz bez mandatu poselskiego nie będzie już interesującym rozmówcą dla redaktor Olejnik. Po wyborze na szefa klubu parlamentarnego Napieralski może decydować, kto gdzie siedzi w ławach lewicy i kto ma prawo występowania z trybuny sejmowej.
Ważnym zadaniem stojącym przed Napieralskim jest rozbicie „układu wrocławskiego” – z Jerzym Szmajdzińskim i Januszem Krasoniem. Do walki z najbardziej groźnymi przedstawicielami „starego” aparatu „młody” aparat nauczył się wykorzystywać metodę „dziel i rządź”. Chodzi o rozbicie jedności i solidarności konkurentów poprzez zaspokajanie ambicji niektórych przedstawicieli „starej gwardii” (np. wsparcie Joanny Senyszyn, prezydencka perspektywa dla Jolanty Szymanek-Deresz).
Wbrew zapowiedziom w czasie posiedzenia Rady Krajowej nie pojawił się wniosek zwołania konwencji partyjnej, na której – jak spekulowano – doszłoby do odwołania Napieralskiego. To kolejne świadectwo przewagi przewodniczącego.
Obecnie, po wyeliminowaniu konkurencji na lewicy, głównym zadaniem SLD jest przygotowanie się do wyborów samorządowych, które mają kluczowe znaczenie dla aktywu (zapewniają mu stałe źródło dochodu). Do wyborów dojdzie na niespełna rok przed wyborami parlamentarnymi. Będzie im towarzyszyć eskalacja napięcia między PO i PiS (jeśli dotychczasowy układ sił politycznych utrzyma się).
Dobry wynik SLD może oznaczać po wyborach zerwanie koalicji samorządowych PO i PiS, zastąpienie ich koalicjami PO z SLD (jak to jest już dziś w Warszawie). Umocnienie przyczółków współpracy może doprowadzić (przy sprzyjającym rozkładzie głosów) do wejścia SLD do rządu z PO (może jeszcze z PSL) po wyborach parlamentarnych w 2010 r.
Taka jest strategia Sojuszu Lewicy Demokratycznej kierowanego przez Grzegorza Napieralskiego. Dobry wynik w wyborach europejskich ułatwia jej realizację.

Krzysztof Pilawski, dziennikarz, publicysta

 


 

Wydanie bieżące

Recenzje

Niewiele  jest w polskiej historii osób tak bardzo zasłużonych i zapomnianych jednocześnie. Jego życiorys to gotowy scenariusz na serial telewizyjny. Jan Józef Lipski, bohater biografii Łukasza Garbala, doczekał się w końcu kompletnej monografii.

Więcej …
 

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o pasjonującą powieść poświęconą ludziom lewicy. Dosyć często pomija się ich wkład w kształtowanie polskiej państwowości czy w walkę o sprawiedliwość społeczną. Szablonowo traktuje się ich losy, wpisując w obowiązującą narrację.

Więcej …
 

Książka amb. Sylwestra Szafarza pt.: „Ewolucja BRICS” - to pierwsze na polskim forum publicznym opracowanie dotyczące tej wielkiej organizacji gospodarczej i politycznej zrzeszającej już pięć państw i współpracującej z większością krajów rozwijających się, a także z takimi mocarstwami jak USA, Niemcy, Francja czy W. Brytania oraz z wieloma organizacjami międzynarodowymi.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 34 gości 

Statystyka

Odsłon : 4731810

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Konstytucja – zasada sprawiedliwości społecznej

Wyrażony w art. 2 aktualnie obowiązującej Konstytucji RP zapis, zgodnie z którym Rzeczpospolita  jest  demokratycznym  państwem  prawnym,  urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej,  zawiera istotną normę prawną państwa sprawiedliwości społecznej.  Ma ona charakter nadrzędny w  stosunku  do  innych  zasad  systemu  prawnego.  Wynika  to  z  wagi  zawartej w niej  treści  oraz  doniosłości  dla  całego systemu  prawnego.

Więcej …

Na lewicy

Z udziałem ponad stu osób, w dniu 10 lipca 2019 roku, w warszawskim Klubie Księgarza odbyła się promocja wydanej ostatnio przez Wydawnictwo „Kto jest Kim” książki Sylwestra Szafarza „Ewolucja BRICS”.

Więcej …
 

W dniu 13 lipca 2019 roku prof. Tadeusz Iwiński, przedstawiciel SLD, obecny na uroczystościach rocznicowych rządzącej w Hiszpanii Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) napisał:

Więcej …
 

W dniu 29 czerwca 2019 roku odbyło się na terenie całego kraju w organizacjach Sojuszu Lewicy Demokratycznej referendum poświęcone formie uczestnictwa partii w wyborach parlamentarnych w październiku.

Więcej …
 

W dniu 28 czerwca 2019 roku w Warszawie odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Ruchu Społecznego „Praca-Pokój-Sprawiedliwość”. Powodem zwołania zebrania wszystkich członków stowarzyszenia były przygotowania do wyborów parlamentarnych, szczególnie ważne dla całej lewicy w świetle zarysowującego się od 2015 roku kryzysu na tle programowym i ideowym.

Więcej …
 

W dniu 15 czerwca 2019 roku Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej zebrała się na posiedzeniu wyjazdowym w Łodzi. Zebranie miało miejsce w siedzibie łódzkiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych.

Więcej …
 

Jak podało Biuro Prasowe OPZZ, w dniu 11 czerwca 2019 roku odbyło się posiedzenie prezydium OPZZ. Na początku posiedzenia uczczono minutą ciszy zmarłego w dniu 24 maja br. Ś.P. Jana Guza Przewodniczącego OPZZ i zmarłego w dniu 5 czerwca br. Ś.P. Stanisława Grabowskiego przewodniczącego Federacji Związków Zawodowych Przemysłu i Handlu „Farmacja”.

Więcej …
 

W dniu 9 czerwca 2019 roku odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej z udziałem nowowybranych przedstawicieli SLD do Parlamentu Europejskiego oraz kilkunastu ugrupowań lewicowych, które wcześniej uczestniczyły w koalicji SLD – Lewica Razem.

Więcej …
 

W dniu 5 czerwca 2019 roku w Warszawie odbyła się robocza narada Porozumienie Socjalistów dotycząca aktualnej sytuacji politycznej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dokonano oceny sytuacji politycznej przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w Polsce.

Więcej …
 

W dniu 3 czerwca 2019 roku w Warszawie z inicjatywy dwóch fundacji byłych prezydentów RP Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego, po 30 latach od obrad Okrągłego Stołu i wyborów 4 czerwca, odbyła się  konferencja "Dialog, Kompromis, Porozumienie".

Więcej …
 

Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła w dniu 27 maja 2019 roku pełną listę osób wybranych do Parlamentu Europejskiego na terenie Polski.

Więcej …
 

Państwowa Komisja Wyborcza podała w dniu 27 maja 2019 roku, że w wyborach wzięło udział 45,68 proc. uprawnionych do głosowania, czyli 13 647 311 osób.
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się we wszystkich 28 państwach członkowskich od 23 do 26 maja.

Więcej …
 

W dniu 24 maja 2019 roku przy grobie zmarłego przed 5 laty Generała Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskich Powązkach zebrało się kilkudziesięcioosobowe grono ludzi lewicy, byłych posłów i senatorów, generałów i oficerów Wojska Polskiego, działaczy państwowych i samorządowych, dziennikarzy.

Więcej …