My socjaliści

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Socjalistyczny realizm

Polska Partia Socjalistyczna od bodaj dwudziestu lat stoi na rozdrożu. Albo będzie realną siłą polityczną, albo politycznym muzeum. Skład osobowy obydwu obozów jest zmienny, zdarzają się przepływy z jednego do drugiego, jedni działacze się pojawiają, inni wypadają z polityki. Niezmienna jest natomiast linia politycznego podziału.
Andrzej Ziemski od szesnastu lat pełni rolę lidera lub patrona obozu dążącego do przeobrażenia PPS partię polityczną we właściwym tego pojęcia znaczeniu. Książka „My socjaliści. 60 lat później” stanowi dokumentację tych zmagań. Cechą wyróżniającą wszystkie teksty zebrane w książce „My socjaliści” jest polityczny realizm. Postawa, w której najważniejszym imperatywem działań politycznych jest zmiana rzeczywistości społecznej. W polskim systemie politycznym taka zmiana jest możliwa tylko poprzez współpracę z najważniejszą partię szeroko rozumianej lewicy, czyli SLD. W sytuacji, gdy system partyjny jest zamknięty partie pozaparlamentarne niejako skazane są na współpracę z partiami mającymi swoją reprezentację w Sejmie. Współpracę na warunkach partnerskich rzecz jasna.

Obóz przeciwny w PPS stanowili i stanowią działacze, którzy SLD uważają nie za potencjalnego partnera, lecz za najważniejszego wroga. Nawet nie przeciwnika, lecz wroga, którego należy zniszczyć. Ich obsesja zniszczenia SLD znacznie przerasta negatywne emocje kierowane wobec rządzącej w ostatnich czterech latach prawicy: PiS i PO. Jest to strategia polityczna, której realizacja prowadziłaby do zniknięcia z polskiego życia politycznego jakiejkolwiek lewicy. Póki co, plan zniszczenia SLD nie został urzeczywistniony. Działania na rzecz jego realizacji i konsekwentny sprzeciw wobec współpracy politycznej z Sojuszem prowadzą natomiast do osłabienia samej PPS.
Istnieje zagrożenie, że stanie się ona partią tylko z nazwy. Zamieni się natomiast w historyczne muzeum, jego przywódcy będą natomiast nie politykami, lecz kustoszami historycznej pamięci i powiernikami zakurzonych sztandarów. Dodajmy sztandarów, które u większości obywateli budzą takie emocje co sztandary z okresu insurekcji kościuszkowskiej – czyli żadne. Taki PPS będzie pełnił podobną funkcję społeczną, co bractwa rycerskie. Jej członkom będzie razem z pewnością bardzo dobrze, będzie spajać i wieź wewnętrzna i poczucie kontynuacji ważnej historycznej tradycji. Wpływu na rzeczywistość polityczną nie będzie to miało niestety żadnego. Nurt radykalnego sprzeciwu wobec paktów z SLD, będzie tym samym nurtem radykalnej bezradności wobec rzeczywistości społecznej i politycznej.
Jeden z artykułów w książce Andrzeja Ziemskiego nosi tytuł „PPS. Dlaczego się nie udało”. Przyczyny porażki leżały oczywiście nie tylko wewnątrz partii. Nie można zapominać o neoliberalno-konserwatywnej hegemonii, której wpływom powolne było również SLD. Równie ważne znaczenie miały decyzje liderów Sojusz o utworzeniu jednolitej partii w miejsce jednolitofrontowego bloku wyborczego. Dzisiaj wydaje się jednak, że kierownictwo najważniejszej partii polskiej lewicy skłania się ku koncepcji odbudowy szerokiego porozumienia lewicy. To jedyna droga prowadząca powrotu polskiej lewicy do politycznej pierwszej ligi. PPS nie może pozwolić sobie na przyjęcie postawy negującej powstanie takiego porozumienia. Będzie to bowiem krok w stronę socjalistycznego „bractwa rycerskiego”.

Trzeba jednak liczyć na ziszczenie się scenariusza, w którym kierownictwo PPS zdecyduje się na krok w stronę budowy szerokiego lewicowego porozumienia. Jeśli tak się stanie, to jednym z ojców tego sukcesu – po stronie PPS – będzie Andrzej Ziemski. Książka „My socjaliści. 60 lat później” będzie wówczas zapisem wieloletnich starań na urzeczywistnienia tej koncepcji.

Bartosz Machalica

 
 
My socjaliści
 
Andrzej Ziemski, znakomity publicysta i niestrudzony, żarliwie zaangażowany działacz społeczny, autor kilku książek, m. in.: „Co może mieć młodzież z Helsinek” opracował nową, ważną i cenną książkę . Obok swej dużej wartości historycznej jest ona równocześnie oryginalnym, znaczącym głosem w sporach i debatach o aktualnej sytuacji i perspektywach polskiej i międzynarodowej lewicy, o losach Polski, Europy, świata. Jej tytuł „My socjaliści – 60 lat później” – ostentacyjnie nawiązuje do książki wybitnego socjologa i polityka, Juliana Hochfelda „My socjaliści”, z 1946 roku oraz do przerwania istnienia niezależnej Polskiej Partii Socjalistycznej w grudniu 1948 roku.
Julian Hochfeld stwierdza w zawartym we wspomnianej książce eseju: „Jesteśmy socjalistami. Nasz patriotyzm polski nie tylko nam nie przeszkadza, ale na odwrót każe nam być międzynarodowcami... Jesteśmy demokratami. Wierzymy głęboko, że bez demokracji nie ma socjalizmu... Jesteśmy humanistami. Człowieka uważamy za cel i podmiot wysiłków, za miernik osiągnięć społecznych, za twórcę historii... Tacy jesteśmy my socjaliści”. (podkreślenia M. D.)
Takim socjalistą jest i Andrzej Ziemski. Wbrew niemal powszechnie przestrzeganej dziś w Polsce „poprawności politycznej”, nakazującej pogardliwego traktowania, ignorowania, przemilczania pojęcia „socjalizm”, Andrzej Ziemski zdecydowanie, jasno podkreśla swą przynależność do szeroko rozumianej wspólnoty patriotycznego, demokratycznego, humanistycznego socjalizmu. Przez swą postawę, publicystykę, działalność organizatorsko–społeczną dąży wraz z wieloma innymi do przywrócenia pojęciu „socjalizm” jego autentycznej, tradycyjnej i aktualnej, uniwersalnej, pokojowej, antyneoliberalnej i antymilitarystycznej treści. Temu celowi przede wszystkim służy jego książka.
Autor przedstawia w kilku szkicach skondensowaną syntezę historycznego rozwoju Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) od jej powstania w 1892 roku. Pisze o rozwoju podstawowych założeń programowych PPS i jej ideowych wartościach, o wewnętrznych sporach dotyczących tożsamości partii, sporach, które dawniej i niestety i dziś utrudniały i utrudniają stworzenie w PPS jak i w całej polskiej lewicy twórczej jedności w różnorodności.
W 1993 roku nakłaniany, jak wspomina w tej książce, przez Jana Mulaka i Mieczysława Krajewskiego wstąpił do PPS. Wraz z nimi i innymi starszymi członkami władz PPS i jej „weteranami” dążył energicznie i wytrwale do stworzenia wspomnianej wyżej jedności PPS, co również znajduje swój wyraz w tej książce. Po dziesięciu latach wspólnych działań oparcia jedności PPS w różnorodności na podstawowych wartościach socjalizmu, zwołany zostaje XXXVII Kongres tej partii w maju 2003 roku. Andrzej Ziemski zostaje wybrany przewodniczącym Rady Naczelnej PPS (funkcję tę pełnił w latach 2003-2005). Odbywający się kilka miesięcy później, w grudniu 2003 roku Kongres Nadzwyczajny PPS przyjmuje obowiązującą do dziś Deklarację Programową. Jej współautorem jest Andrzej Ziemski.
W omawianej książce znajdziemy m. in. opis przygotowań do wspomnianego Kongresu i jego obrad, fragmenty Deklaracji Programowej. Czytamy w niej: „PPS jest jedyną w Polsce partią otwarcie deklarującą, że naczelną dla niej wartością był i pozostaje socjalizm... PPS chce socjalizmu będącego twórczą syntezą wolności, humanizmu, niepodległości, demokracji, równości, tolerancji, prawa, pracy i sprawiedliwości społecznej”. W swej ponad stuletniej historii PPS dążyła do realizacji tych wartości, z różnym rozłożeniem akcentów, w zależności od wewnętrznych i zewnętrznych uwarunkowań Polski.
Opracowanie teoretycznej syntezy i dążenie do praktycznej realizacji wspomnianych w Deklaracji wartości jest przedsięwzięciem niezwykle szlachetnym, utopijnym, wymagającym syzyfowej pracy intelektualnej i wręcz niewykonalnym. Nie ma i nie może być bowiem spójnego, niesprzecznego systemu etycznego, ideologicznego, społeczno-ekonomicznego, któryby te różnorodne, częściowo przeciwstawne wartości (jak np. wolność i sprawiedliwość społeczna) uwzględniał i wszystkie równocześnie realizował w praktyce. Trudność polega i na tym że wymienione w Deklaracji pojęcia narastały i narastają licznymi, często przeciwstawnymi interpretacjami.
W praktyce politycznej i społeczno–gospodarczej prawicowych i tzw. centrowych partii i rządów z socjaldemokratycznymi włącznie, dostrzegamy coraz wyraźniej powiększający się rozziew między ich szlachetnymi deklaracjami a rzeczywistymi, ukrytymi celami i praktyką przeczącą tym wartościom. Takimi były np. rządy neokonserwatystów i neoliberałów ekipy G. W. Busha przez gwałcenie Karty Narodów Zjednoczonych, prawa międzynarodowego, konwencji genewskiej, niosące „wolność i demokrację do wszystkich zakątków świata” przez „globalną wojnę przeciw terroryzmowi” (Afganistan), „humanitarne interwencje” (Jugosławia), agresję (Irak), korupcję i „kolorowe rewolucje” (Serbia, Gruzja, Ukraina), brutalne ograniczanie praw i wolności własnych obywateli, rzekomo w imię naruszenia wewnętrznego i międzynarodowego bezpieczeństwa. Takimi były rządy tzw. socjaldemokratycznej trzeciej drogi lansowanej przez A. Giddensa. a realizowanej przez Clintona, Blaira, Schrödera. Takimi były rządy – toute proportion gardee – „Prawa i Sprawiedliwości”, głoszące demagogicznie populistyczne hasła solidarności społecznej, a dążące w rzeczywistości do stworzenia autorytarnej IV RP. Takimi są w poważnym stopniu rządy Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, jaskrawo rozmijające się z przedwyborczymi deklaracjami i obietnicami.
Na marginesie wspomnę, że wbrew niemal powszechnie ogłaszanym twierdzeniom o porażce lewicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego, to nie lewica, lecz socjaldemokracja, która przyjęła koncepcję neoliberalnej gospodarki, jest głównym przegranym tych wyborów. Mam nadzieję, że socjaldemokraci, jak i cała lewica wyciągną z tej porażki odpowiednie wnioski.
Andrzej Ziemski akceptując wymienione w Programowej Deklaracji wartości zdaje sobie jednak jasno sprawę z wskazanych wyżej trudności stworzenia twórczej i możliwej do stosowania w praktyce syntezy tych wartości. Nie znajdziemy więc w jego książce próby utopijnego stworzenia pełnego programu społeczno-gospodarczego lewicy. Znajdziemy w niej za to liczne, rzetelne intelektualnie, racjonalne, realistyczne analizy określonych sytuacji, wydarzeń, tendencji w Polsce, Europie i świecie, trafne oceny i sprawdzające się prognozy. Znajdziemy w niej próby konkretyzacji i wyjaśniania wielu spośród wspomnianych wartości oraz sposobów ich realizacji. Wskazuje nie tylko na to, o co należy walczyć, lecz przede wszystkim na to, przeciwko czemu i jak, należy obecnie zdecydowanie się przeciwstawiać. Uważa, że nie rezygnując ze swej szczytnej tradycji niepodległościowej i walki o sprawiedliwość społeczną, polski socjalizm i cała lewica powinny wspólnie, przy całej swej różnorodności połączyć się w Polsce, Europie, w skali globalnej z ugrupowaniami związkowymi, alterglobalistycznymi, pokojowymi, ekologicznymi, feministycznymi itp. w działaniu przeciw neoliberalnym wynaturzeniom, neokonserwatyzmowi, militaryzmowi, z ich pełnymi hipokryzji i cynizmu zbrojnymi interwencjami pod pozorem „globalnej wojny przeciw terroryzmowi”, o dążenie do przywrócenie przestrzegania Karty Narodów Zjednoczonych i prawa międzynarodowego.
Nie zamierzam przedstawiać bogatej treści książki Andrzeja Ziemskiego. Powiem po prostu: należy ją uważnie przeczytać. Znajdziemy w niej polemiki z przeciwnikami lewicy, szkice i wywiady wyrażające pełne poparcie lewicowej młodzieży (w swych młodych latach Andrzej Ziemski był działaczem młodzieżowym). Są w niej rozważania dotyczące społeczeństwa obywatelskiego i roli mediów publicznych.
Jedna część książki poświęcona jest „Europejskim Wyzwaniom”. Autor opowiada się jednoznacznie za pełnym, konstruktywnym uczestnictwem Polski w Unii Europejskiej (UE). Krytykuje dotychczasową politykę, zarówno rządów PiS jak i PO, wobec i w samej Unii. Pisze konkretnie o swej wizji socjalnej UE i roli Polski w tej organizacji. Wynika z niej jasno, że jest polskim socjalistą i Europejczykiem, w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Książka zawiera szereg cennych recenzji m. in. takich książek jak: „Wędrujący Świat” Grzegorza Kołodki, „Ile ojczyzn, ile patriotyzmów” autorstwa młodych lewicowców, wśród nich Rafała Chwedoruka, Bartosza Machalicy, Michała Syski, Stefana Zgliczyńskiego. Jest w niej też recenzja bardzo dobrej książki Piotra Żuka „Zrozumieć Europę”.
Jak już pisałem nie znajdziemy w książce Andrzeja Ziemskiego pełnego, alternatywnego programu lewicy wobec wciąż dominującej w Polsce neoliberalnej i klerykalnej ideologii i praktyce „mimo wywołanych przez neoliberalizm gigantycznych, globalnych, regionalnych, lokalnych, kryzysów. Znajdziemy w niej jednak wiele konkretnych, racjonalnych i realistycznych propozycji, które, moim zdaniem, mogłyby i powinny się znaleźć w nowym dokumencie programowym PPS, jak i w wypracowanym wspólnie przez antykapitalistyczne i antymilitarystyczne ugrupowania lewicowe, alternatywnym programie wobec nacjonalistycznego, konserwatywnego, populistycznego (PiS), neoliberalnego, militarystycznego (PO) i neoliberalnie wolnorynkowego (SdPL) kursu wymienionych w nawiasach i innych ugrupowań politycznych, nie mówiąc już o skrajnie prawicowych, klerykalnych, homo- i ksenofobicznych, antyfeministycznych partiach i mediach.
W swej książce Andrzej Ziemski wymienia i charakteryzuje wiele wybitnych postaci, zasłużonych dla polskiego i międzynarodowego socjalizmu. Wyliczanie ich zajęłoby zbyt wiele miejsca, a przykładowe wzmianki byłyby krzywdzące dla pozostałych, historycznych i współcześnie działających osobowości polskiego socjalizmu. Nie będę więc ich wspominał. Zrobię tylko jeden wyjątek i napiszę kilka zdań o Janie Mulaku, z którym Andrzej Ziemski blisko współpracował i przyjaźnił się w latach dziewięćdziesiątych, aż do jego śmierci w 2005 roku. Dlaczego właśnie Jan Mulak? Otóż m. in. dlatego, że Andrzej Ziemski opracował redakcyjnie fascynującą autobiografię Jana Mulaka: „Dlaczego?” (2006) i napisał do niej wstęp, jako ówczesny przewodniczący Rady Naczelnej PPS. Końcowym akordem tej niezwykle bogatej w bulwersujące przeżycia i wielkie osiągnięcia autobiografii Jana Mulaka, pozwalającej pełniej i dokładniej poznać i zrozumieć losy polskiej lewicy, w szczególności PPS, jest zamieszczony przez Andrzeja Ziemskiego obszerny list Jana Mulaka do Towarzyszy i Przyjaciół z 28 marca 2004 roku, będący jego politycznym testamentem. Przytoczę kilka fragmentów, szczególnie aktualnych w obecnej debacie na temat wartości i programu PPS i całej polskiej lewicy.
„Byłem zawsze socjalistą... osławiona „trzecia droga”, a tyle już ich widziałem okazała się niestety – pustym sloganem... Jest jakaś luka w naszym myśleniu teoretycznym i praktycznym. Nie przekształcamy rzeczywistości, ale próbujemy ją zaklinać w niezliczone formy polityczne, ubrane w te same formuły ideologiczne: sprawiedliwość, wolność, niektórzy z nas nie zapominają o równości. A rzeczywistość milionów ludzi idzie drogą wytyczaną przez neoliberalnych szamanów... Dokąd idziemy? Musimy zdobyć się na trudne pytania, często bolesne nie tylko dla nas. Dlaczego ludzie pracy odwracają się od lewicy?... Jestem socjalistą. I uważam za swój moralny obowiązek zwrócić się do Was o podjęcie wyzwania, jakim jest uchronienie lewicy przed atrofią społeczną... Minione 14 lat wolności i niepodległości zostały zmarnowane dla realizacji naszych ideałów budowy sprawiedliwego, wolnego i egalitarnego społeczeństwa”. Dziś po 20 latach wolności i niepodległości możemy to z pełnym przekonaniem powtórzyć. W zakończeniu tego listu Jan Mulak pisał: „Zwracam się do wszystkich ludzi lewicy o zapoczątkowanie wspólnie moralnej odnowy i tryumfu myśli programowej nad prostą skutecznością w sprawowaniu władzy (były to czasy prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego i rządów Leszka Millera i Marka Belki - M. D.). Ta skuteczność narodzi się sama, gdy będziemy wiedzieli, dokąd zmierzamy”.
W zakończeniu szkicu „Jan Mulak – humanistyczny socjalista”, zamieszczonym w książce „Socjalizm i jego różnorodne koncepcje” pod redakcją profesor Marii Szyszkowskiej, Warszawa 2008, pisałem: „Jan Mulak przez całe swe dorosłe życie twórczo pracował dla Polski, Polski antytotalitarnej, Polski sprawiedliwości społecznej i wolności indywidualnej. Polski otwartego społeczeństwa. Polski pluralistycznej, tolerancyjnej, humanistycznej”.
Zacząłem ten wstęp cytatem z Juliana Hochfelda z 1946 roku, kończę go cytatem z Jana Mulaka z 2004 roku. Czynię to dlatego, żeby wskazać, iż Andrzej Ziemski jest nie tylko wierny ideom i wartościom głoszonym przez nich i wielu innych wybitnych socjalistów, lecz, że przez swą postawę i działalność pisarską i społeczną dąży do ich praktycznej realizacji. Ilustracją tego jest książka „My socjaliści – 60 lat później” jak i znakomicie redagowany przez Andrzeja Ziemskiego od 2004 roku „Przegląd Socjalistyczny”.

Marian Dobrosielski
 
--------
Andrzej Ziemski – My socjaliści. 60 lat później. Wydawnictwo „Kto jest Kim”. Warszawa 2009. stron 224.

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Jest lato, na stację wjeżdża pociąg. Otwierają się drzwi bydlęcych wagonów, bucha smród brudu, odchodów…

Więcej …
 

Mieczysław Niedziałkowski należał do wybitnych działaczy polskiego ruchu socjalistycznego w okresie od zarania II Rzeczypospolitej do początku okupacji hitlerowskiej. Urodził się w 1893 r. w Wilnie z wywodzącej się ze zubożałego ziemiaństwa rodzinie inteligenckiej.

Więcej …
 

 
 
centrum
 
 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 61 gości 

Statystyka

Odsłon : 3703296

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Miód i talary

Trzeba przyznać, że Duży Gość z czupryną powiedział nam na Placu dwa razy więcej komplementów i ciepłych słów, niż Stalin-Chruszczow-Breżniew-Gorbaczow razem wzięci. Do tego mówił bez kartki, sypiąc nazwami, nazwiskami, datami, szczegółami historycznymi. Przebił wszystkich prezydentów amerykańskich, jacy pojawili się w Polsce.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 24 lipca 2017 roku opublikowano List Otwarty do Środowisk Lewicowych. Pod listem podpisało się kilkadziesiąt osób m.in. z Partii Razem, Partii Zielonych i środowisk młodej inteligencji lewicowej.

Więcej …
 

Rada Dialogu i Porozumienia Lewicy opublikowała w dniu 21 lipca 2017 roku "Tezy do dyskusji po Drugim Kongresie Lewicy".

Więcej …
 

List otwarty do warszawskich spółdzielców z okazji Międzynarodowego Dnia Spółdzielczości skierowali w dniu 3 lipca 2017 roku przedstawiciele ugrupowań uczestniczących w Warszawskich Spotkaniach Lewicy organizowanych z inicjatywy PPS.

Więcej …
 

W dniu 24 czerwca 2017 roku obradowała w Warszawie Rada Krajowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przyjęto pakiet uchwał dotyczących organizacji w 2018 roku wyborów samorządowych.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2017 roku odbyło się w Warszawie wspólne posiedzenie Prezydium Rady Naczelnej i CKW Polskiej Partii Socjalistycznej. Głównym tematem posiedzenia były przygotowania do mających się odbyć w 2018 roku wyborów samorządowych.

Więcej …
 

Wg PAP z dnia 21 czerwca 2017 roku Partia Razem wybrała nowe władze krajowe; w skład jedenastoosobowego zarządu weszli m.in. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Adrian Zandberg i Marcelina Zawisza. Wybrano także 50 członków Rady Krajowej ugrupowania.

Więcej …
 

W dniu 14 czerwca 2017 roku w Warszawie odbyło się zebranie plenarne Porozumienia Socjalistów, które poświęcone było ocenie sytuacji społeczno-politycznej w kraju, ocenie sytuacji na lewicy oraz sprawom organizacyjnym.

Więcej …
 

W Warszawie w dniu 3 czerwca 2017 roku odbyła się 17. Parada Równości z udziałem, jak podali organizatorzy ok. 50 tys. osób.
Równość i tolerancja – pod takimi hasłami tysiące osób maszerowały ulicami Warszawy. 

Więcej …
 

W dniach 29-31 maja 2017 roku odbyła się pod patronatem naukowym prof. Marii Szyszkowskiej 10. Międzyśrodowiskowa  Konferencja Naukowa „Znaczenie czynników pozaracjonalnych w życiu jednostki i społeczeństwa”.
Organizatorami konferencji byli: Polski Oddział Stowarzyszenia Kultury Europejskiej z siedzibą w Wenecji (SEC), Katedra Filozofii Instytutu Studiów nad Filozofią Słowiańską im. św. Cyryla i Metodego WSM, Pacyfistyczne Stowarzyszenie Wolnej Myśli.

Więcej …
 

W dniu 27 maja 2017 roku odbyła się uroczystość uczczenia 60 rocznicy powstania Związku Młodzieży Socjalistycznej i Związku Młodzieży Wiejskiej, co nastąpiło po wydarzeniach słynnego Polskiego Października 1956. Organizatorem spotkania było Stowarzyszenie „Pokolenia’.

Więcej …
 

Z udziałem b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego obradował w Warszawie w dniu 27 maja 2017 roku II Kongres Forum Postępu, organizacji zrzeszającej aktualnie 13 organizacji, stowarzyszeń i fundacji deklarujących przywiązanie do wartości lewicowych.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna obchodziła Święto 1 Maja złożeniem kwiatów pod obeliskiem na Placu Grzybowskim w Warszawie, który poświęcony jest protestowi robotniczemu w dniu 13 listopada 1904 roku. Protest i walki w tym dniu faktycznie zapoczątkowały wydarzenia nazwane później, jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …