Tajemnice dyplomatycznych sejfów

guzWśród wydanych ostatnio prac, poświęconych 70. rocznicy agresji hitlerowskiej na Polskę i wybuchowi 2. wojny światowej, książka Eugeniusza Guza wzbudziła zasłużone zainteresowanie. Autor, wieloletni korespondent prasy polskiej w Niemczech, specjalizujący się w tematyce niemieckiej, przeprowadził solidną kwerendę w archiwach naszych niemieckich sąsiadów.
Pozwoliło mu to upowszechnić nieznane dotychczas w Polsce materiały opisujące przebieg wydarzeń w czasie poprzedzającym wojnę. Kwerendę prowadził w archiwum federalnym w Koblencji, w archiwum weimarskiego i hitlerowskiego MSZ w Bonn, w państwowym archiwum NRD w Poczdamie. Zapoznał się z wieloma, nieobecnymi dotychczas na polskim rynku wydawniczym publikacjami niemieckimi.
W rezultacie czytelnik otrzymał rzetelnie udokumentowaną książkę historyczną, rozszerzającą i w znacznym stopniu porządkującą dotychczasową wiedzę o wojnie. Wnosi ona jednocześnie cenny wkład w toczące się dyskusje wokół przyczyn upadku państwa polskiego. „Mimo upływu 70 lat od Września, w poświęconej mu bogatej bibliotece – napisał we wstępie – brak jednak tematów i faktów, które podejmuje niniejsza publikacja (...)Rozdział polskiej historii, zwany tu umownie Wrześniem, jeszcze dzisiaj razi mylnymi relacjami, interpretacjami, względnie niewiedzą o jego niemarginalnych epizodach (...)”. Książka E. Guza wypełnia część tych luk. Bez tajemnic dyplomatycznych sejfów, trudno zrozumieć zarówno tło, jak i poznać pełny obraz wydarzeń rozgrywających się za kulisami polityki zaangażowanych w wydarzenia mocarstw europejskich.
Nieznane dotychczas są m.in. kulisy podpisanej przez Polskę i Niemcy 26 stycznia 1934 r. deklaracji o niestosowaniu przemocy oraz motywy, jakimi kierowała się III Rzesza inicjując zawarcie porozumienia. Jak wynika z dokumentów, według projektu Hitlera współdziałanie z Polską w owym czasie miało doprowadzić do wspólnej wyprawy przeciw ZSRR. Hitler obiecywał po jej pomyślnym zakończeniu, zaoferowanie Polsce zdobytych terenów na wschodzie w zamian za Górny Śląsk, Wielkopolskę, Pomorze, czyli obszary b. zaboru pruskiego. Polacy wysłuchiwali tych projektów, ale tematu nie podejmowali. 2 maja 1933 r., ówczesny poseł RP w Berlinie, Alfred Wysocki, w imieniu premiera podziękował „za chęć doprowadzenia do poważnego odprężenia”, ale tylko do tego ogólnikowego sformułowania ograniczył polską reakcję. 5 maja 1933 r., Hitler oświadczył w „Daily Telegraph”, że „los Niemiec zależy nie tylko od sprawy kolonii, ile od ich granic wschodnich”. Ostatecznie projekt deklaracji zredagowano tak, by nie wynikało z niego, że Niemcy akceptują aktualną granicę z Polską. Proponowaną początkowo nazwę „pakt”, zastąpiono mniej zobowiązującą „deklaracją”.
Autor wyraża pogląd, że Hitler chciał „zbliżenia z Polską według wymyślonego przez siebie scenariusza wspólnej krucjaty przeciw ZSRR”. Realizacji tego scenariusza miało m.in. służyć jego spotkanie z Beckiem, misje Göringa w Polsce i formułowana w dyplomatycznych rozmowach ostra krytyka polityki Związku Radzieckiego. Dodajmy: o niemieckiej krzątaninie wobec Polski, musiano wiedzieć na Kremlu i ta wiedza była jednym z czynników formułowania własnych scenariuszy, uwzględniających różne warianty rozwoju sytuacji w Europie.
Gdy z inicjatywy Hitlera doszło w sierpniu 1939 r. do rozmów z rządem ZSRR i gdy dojrzała koncepcja dwustronnego, niemiecko-radzieckiego paktu o nieagresji, natychmiast pojawiły się przecieki o istnieniu tajnego protokołu – załącznika do paktu. Osobisty sekretarz ambasadora Rzeszy w Moskwie Wernera von Schulenburga, Hans von Herwarth, rankiem 24 sierpnia 1939 r., w kilka godzin po podpisaniu paktu, przekazał pracownikowi ambasady USA, Cherlesowi E. Bohlenowi tekst tajnego protokołu. Za pośrednictwem amerykańskiego dyplomaty, tajny protokół znalazł się w Londynie i Paryżu. Czy Hans von Herwarth uczynił to z własnej inicjatywy, czy na polecenie Berlina? Hitler był niewątpliwie zainteresowany dotarciem treści tajnego protokołu do rządów mocarstw zachodnich. „Sądził, iż Polska wzięta w dwa ognie paktem Ribbentrop-Mołotow, wybierze w końcu porozumienie z Berlinem – stąd zamierzone przez Berlin przecieki o tajnych załącznikach do tego paktu, o czym sojusznicy z całą pewnością w porę poinformują Warszawę” – pisze E. Guz. Nie poinformowali, bo prowadzili własne rachuby. Polska nie zajmowała w nich pierwszoplanowej pozycji.
Werner von Schulenburg, w rozmowie  z Erichem Dwingerem, pisarzem, w czasie wojny współpracownikiem  Goebelsa, mówił w 1966 r.: „Wielka nasza korzyść z tego układu polegała wyłącznie na możliwości wykorzystania go jako środka nacisku na Polskę i uzyskania od niej gotowości do rokowań”. I dalej: „Dzisiaj nie ulega już dla mnie najmniejszej wątpliwości, że Polska spełniałaby nasze uzasadnione życzenia, Anglia zaś by przy tym nawet asystowała gdybyśmy wówczas uzmysłowili Polakom niebezpieczeństwo nowego rozbioru Polski”. Nazajutrz po podpisaniu układu, Göring spotkał się z ambasadorem RP Józefem Lipskim i był rozczarowany brakiem większego zainteresowania układem niemiecko-polskim ze strony Polski.
Współczesne rozważania, czy znając treść tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow, Polska przyjęłaby niemieckie żądania są dzisiaj bezprzedmiotowe. Tzw. historia alternatywna dobrze służy tylko publicystyce, i to niewysokich lotów, ale nie przybliża do poznania prawdy. Schulenburg, znając skrywane wówczas motywy niemieckiej decyzji, w rozmowie z Dwingerem mógł być zapewne szczery. Nie to jest dziś ważne. Ważne jest to, że odnalezione przez Eugeniusza Guza dokumenty potwierdzają, znaną nie od dziś tezę, iż mocarstwa zachodnie w 1939 r. spisały Polskę na straty, gotowe były uczestniczyć w nowym Monachium.
„Zawartość teczki Ernsta von Weizsackera (sekretarz stanu, zastępca Ribbentropa – JK) oraz jego notatki i zapiski - komentuje E. Guz – świadczą, iż mocarstwa zachodnie, mimo zobowiązań sojuszniczych, gotowi byli Polskę poświęcić, gdyby tylko nadarzyła się, odpowiadająca ich interesom, możliwość ugody z Hitlerem. Ten jednak sterował ku wojnie”. Autor odwołuje się do opinii konserwatywnego historyka niemieckiego, Michaela Freunda, który wyraził pogląd, że linia polityki brytyjskiej w latach 1938-1939 opierała się na zajmowaniu wyczekującej postawy na zachodzie, umacnianiu tam swoich pozycji oraz dawaniu Hitlerowi na wschodzie pewnej, niebezgranicznej wprawdzie, lecz także nie minimalnej swobody ruchów w nadziei, że w końcu uderzy on na ZSRR. Guz konkluduje: „Można postawić tezę, że bardziej niż upadkiem III Rzeszy, alianci byli wówczas zainteresowani klęską Związku Sowieckiego, do czego Hitler  był im niezbędny. W Londynie i Paryżu zakładano, że po zdobyciu Polski, Hitler zaatakuje Sowiety. Dopiero, gdy Hitler się w tej walce wykrwawi, alianci połączonymi siłami włączą się aktywnie do walki”. Zauważmy na marginesie, że przytaczane tu argumentacje, w zasadzie w naszej publicystyce historycznej nie są obecne. Niewiele też do niedawna pisano o fiasku rozmów Polski z mocarstwami zachodnimi o kredytach, niezbędnych dla wzmocnienia możliwości obronnych Polski. Polska szacowała swoje potrzeby na 60 mln funtów, później zmniejszyła je do 20 mln, a przyznano jej... 5 mln i pod warunkiem zakupu broni w Anglii.
Główną wartością książki Eugeniusza Guza jest to, że opierając się na nieznanych w Polsce dotychczas dokumentach archiwalnych, podważa liczne uproszczenia współczesnej historiografii dotyczącej 2. wojny światowej, zwłaszcza kwestii polskiej.
Autor umieszcza akcję niejako na dwóch płaszczyznach: polityki rozgrywającej się  w oficjalnej dyplomacji, dokumentowanej notatkami, komunikatami, oświadczeniami, i – na płaszczyźnie wówczas publicznie nie dostrzeganej - tajnych kontaktów, nieoficjalnych i konfidencjonalnych spotkań, a także epizodów pozornie drugorzędnych, a w gruncie rzeczy nie mniej istotnych dla zrozumienia procesu historycznego.
Z zainteresowaniem czyta się np. relacje o trwających w latach 1918 i 1919 przygotowaniach armii niemieckiej do „obrony ojczyzny na wschodzie”, czyli przywrócenia stanu z 1914 r. oraz utworzenia, formalnie od Berlina niezależnej „republiki wschodnio-niemieckiej”. Sensacyjne są dokumenty dotyczące tajnej misji szwedzkiego przemysłowca Birgera Dahlerusa i jego podróży między Berlinem i Londynem w 1939 r. Oficjalnie Dahlerusa przedstawiano jako neutralnego mediatora, szukającego sposobu zapobieżenia wojnie. Neutralność i bezstronność jego można kwestionować, jeśli pamiętać, że był właścicielem spółki szwedzko-niemieckiej, realizującej zamówienia dla Wermachtu. W czasie agresji Niemiec na ZSRR, Dahlerus, jako jedyny Szwed, uzyskał zgodę władz niemieckich na uruchomienie filii swojej spółki w okupowanym Mińsku na Białorusi.   
Panoramę wydarzeń tego okresu dziejów dopełniają szkice, poświęcone m.in. reakcji Niemców na zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow, próbom zwerbowania lub porwania Becka przez służby specjalne III Rzeszy, niemieckim poszukiwaniom Rydza-Śmigłego, nieznanym szczegółom obrony Warszawy w 1939 r., kulisom przypłynięcia do Gdańska w przededniu agresji pancernika „Schleswig-Holstein” zamiast przewidywanego wcześniej „Königsberga”. Czytelnik poznaje faktyczny przebieg „krwawej niedzieli” w Bydgoszczy, próby sprzedaży w 1929 r. Niemcom polskich gazet, m.in. największej polskiej gazety IKC, mity i fantazje wokół prowokacji gliwickiej.
Książka Eugeniusza Guza nie jest monografią w potocznym znaczeniu tego słowa, nie jest też reportażem historycznym. Nie stanowi zwartej całości a jest zbiorem oddzielnych szkiców publicystyczno-dokumentalnych, traktujących o ważnych epizodach stosunków polsko-niemieckich i zjawiskach towarzyszących rozwojowi sytuacji międzynarodowej między wojnami. Przynosi solidną sumę wiedzy, bez której trudno zrozumieć przyczyny agresji hitlerowskiej, genezę wojny, politykę mocarstw zachodnich i usunąć z historiografii zakotwiczone w niej od dawna stereotypy.
JERZY KRASZEWSKI

------
Eugeniusz Guz – Zagadki i tajemnice kampanii wrześniowej. Wyd. Bellona 2009
 

Wydanie bieżące

Recenzje

W 2018 roku ukazała się wizjonerska książka Jamie Bartlett’a „Ludzie przeciw technologii. Jak Internet zabija demokrację”. Jest ona analizą relacji człowieka ze światem cyfrowym, w który dopiero wchodzimy. Szczególnie wiele miejsca autor poświęca ewolucji liberalnego modelu demokracji w starciu z nowymi technologiami, ich przemożnym wpływem na człowieka i budowane od wieków struktury państwa demokratycznego.

Więcej …
 

Postać Tadeusza Kościuszki, wybitnego Polaka, bohatera dwóch kontynentów mimo upływu ponad 200 lat od jego śmierci cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wielu historyków i polityków polskich i zagranicznych. Prace poświęcone jego osobie i działalności ukazują się nieprzerwanie od ponad 200 lat. Jedna z nich autorstwa Piotra Marka Napierały pt „Żołnierz i filozof.

Więcej …
 

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 15 gości 

Statystyka

Odsłon : 4988469

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Tak się kończy dyplomatołectwo

Stało się to, co przewidywali komentatorzy polityki światowej i spece od dyplomacji międzynarodowej. Nie dość, że główne obchody wyzwolenia obozu śmierci Auschwitz-Birkenau nie odbędą się w Polsce, a w Izraelu, to jeszcze zabraknie tam polskiego prezydenta. To są skutki wieloletniego prowadzenia polityki zagranicznej po amatorsku, żeby nie powiedzieć – dyletancko.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 19 stycznia 2019 roku w Słupsku odbyła się uroczystość zaprezentowania przez trzy partie: SLD, Wiosna i Lewica Razem Roberta Biedronia, jako oficjalniego kandydata SLD na prezydenta.

Więcej …
 

17 stycznia 1945 roku do zniszczonej niemal doszczętnie Warszawy wkroczyli żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego oraz oddziały Armii Czerwonej. Walki o opanowanie miasta trwały zaledwie kilka godzin, gdyż dowództwo niemieckie, obawiając się okrążenia, wycofało większość swoich sił ze stolicy.

Więcej …
 

W dniu 5 stycznia 2020 roku obradowała Rada Krajowa Lewicy Razem. Jak poinformowano, partia przyjęła stanowisko, w którym wzywa polski rząd do odcięcia się od planów destabilizacji Bliskiego Wschodu przez administrację prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Więcej …
 

W dniu 14 grudnia 2019 roku zebrała się w Warszawie Krajowa Konwencja SLD. Po konsultacjach w województwach, podjęła decyzję o zmianie statutu Sojuszu, która umożliwi połączenie sił SLD i partii Wiosna. Głosowało 127 delegatek i delegatów, za oddano 109 głosów, przeciwko było 10 osób, a 8 wstrzymało się od głosu.

Więcej …
 

W dniu 7 grudnia 2019 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Stowarzyszenia „Pokolenia” z udziałem zaproszonych gości. Omówiono tryb przygotowań do Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia w październiku 2020 roku.

Więcej …
 

W dniach 25-28 listopada 2019 roku w Nałęczowie odbyła się ogólnopolska, międzyśrodowiskowa konferencja naukowa  pt.: „Mistrzowie,  pedagodzy, nauczyciele” pod naukowym patronatem prof. Marii Szyszkowskiej.

Więcej …
 

W dniu 21 listopada 2019 roku w Piotrkowie Tryb. odbyła się VII Ogólnopolska Konferencja Naukowa – Szkice z dziejów lewicy pt. 100-lecie Sejmu Ustawodawczego oraz 120-lecie obecności PPS w Piotrkowie Trybunalskim.
Organizatorami Konferencji byli: Uniwersytet im. Jana Kochanowskiego (Filia w Piotrkowie Tryb.) – Instytut Historii i Spraw Międzynarodowych, Porozumienie Socjalistów, Stowarzyszenie im. Ignacego Daszyńskiego przy współudziale Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Wg informacji Biura Prasowego PPS, Rada Naczelna zebrała się na posiedzeniu w warszawskiej siedzibie partii w dniu 16 listopada 2019 roku. Członkowie RN PPS uczcili 127 rocznicę powstania Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

W dniu 9 listopada 2019 roku w warszawskiej siedzibie PPS odbyło się posiedzenie Prezydium Rady Naczelnej PPS poświęcone bieżącej sytuacji politycznej po wyborach do parlamentu oraz przygotowaniu do posiedzenia Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 8 listopada 2019 roku w Klubie Księgarza  w Warszawie odbyła się promocja nowej książki Andrzeja Ziemskiego „Rewolucja Konstytucyjna”, która ukazała się w październiku. Promocję organizowali: „Porozumienie Socjalistów” i Wydawnictwo „Kto jest Kim”.

Więcej …
 

W dniu 9 listopada 2019 roku jak podała PAP, obradowała w Warszawie Rada Krajowa SLD. Przyjęto postanowienia m.in. w sprawie organizacji Klubu Parlamentarnego Lewica.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2019 roku w Warszawie z inicjatywy Porozumienia Socjalistów, przedstawiciele organizacji i partii lewicy złożyli kwiaty pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego z okazji 101 rocznicy powołania Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, którego premierem został socjalista, przewodniczący PPS-D Galicji – Ignacy Daszyński.

Więcej …