Zbigniew Parafinowicz książką „Kłopoty z Żeleńskim” przełamał obowiązujący w Polsce bezkrytyczny sposób widzenia Ukrainy i jej Prezydenta. Teraz poprawność nie wyklucza już krytyki.
Nie komentuję treści, bo autor sprawy Ukrainy zna bardzo dobrze. Tylko jedna uwaga, bo dotyczy szerszego kontekstu. Żeleńskiego ma cechować styl polityki wywodzący się z Rosji i powielający kulturę więzienną, podobno powszechną na wschodzie Europy. Myślę, że to jednak uproszczenie. Przecież w USA jest więcej więźniów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców niż w Rosji. Czy to powoduje więzienną kulturę w polityce?
Polityków ukraińskich od polskich różni co innego. Oni prowadzą politykę w kulturze biznesu, w którym uczestniczyli. Wszyscy znaczący zdobyli duże majątki. Na Ukrainie rządzą oligarchowie. Potrafią realistycznie oceniać sytuację i podejmować brutalne decyzje nie kierując się sentymentem tylko interesami.
W Polsce politycy są od gadania. Podobnie eksperci, którzy nie ryzykowali nigdy poprawnością swoich prognoz. I mimo że się mylą, to ciągle są zapraszani do mediów. Błędne decyzje polityków i ekspertów nic ich nie kosztują.
Mam doświadczenie decydowania o ryzyku kredytowym, gdy każda analiza firmy musiała kończyć się decyzją skutkującą wydaniem pieniędzy. Błędne decyzje oznaczały konkretne straty finansowe. Tam nie było emocji, lubienia kogoś lub nielubienia. Decydowały bezstronne fakty. W podobny sposób analizuję teraz gospodarkę i politykę. Nie wiedzę stałych wrogów i stałych sojuszników. Jestem przerażony, gdy słyszę polityka mówiącego, który kraj kocha, a który nienawidzi.
Rozumiem racje ukraińskich, czy rosyjskich polityków, gdy analizuję działania od strony ich, a nie polskich interesów. Myślę, że liderów ukraińskich bardzo śmieszy nasza groźba odebrania orderu Żeleńskiemu. Słusznie uważają, że z taką Polską sobie poradzą. A nasi gadacze nadal będą ogłupiać społeczeństwo swoimi opowiadaniami, jak Ukraińcy, Niemcy, Rosjanie czy Amerykanie prowadzą złe polityki. I opowiadać, co tamci powinni robić.
Wieław Żółtkowski - Facebook 19.06.2026


W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.
Stanisław Dubois to niewątpliwie lider młodzieży robotniczej w Drugiej Rzeczpospolitej, od początku swojej działalności zaangażowany w poprawę jej bytu. Przykładał ogromną wagę do wciągnięcia jej w orbitę wpływów PPS, do jej aktywności w życiu publicznym, łącząc walory edukacyjne z wypoczynkiem, łącząc młodzież pod jednym sztandarem.







Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
