W dziewięćdziesiątą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości

prof. dr hab. Marian Dobrosielski

To bardzo dobrze, że władze PPS postanowiły uczcić tę rocznicę spotkaniem1 na temat roli Polskiej Partii Socjalistycznej w odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku. Obawiam się, że w oficjalnych uroczystościach związanych z tą rocznicą, o roli PPS wspominać się będzie nie wiele, czy raczej wcale. A rola PPS w odzyskiwaniu niepodległości państwa polskiego była ogromna. Wyrażała się m.in. w kształtowaniu świadomości narodowej Polaków. Wykazywała konieczność łączenia walki politycznej, dyplomatycznej, zbrojnej o niepodległość, o wyzwolenie narodowe Polski z walką o jej wyzwolenie społeczne, o sprawiedliwość społeczną, o łączenie patriotyzmu z internacjonalizmem. Sądzę, że ta strategiczna koncepcja PPS, była najgruntowniej uzasadniona, najbardziej dostosowana do istniejącej na przełomie XIX i XX wieku rzeczywistości geopolitycznej i najlepiej służąca polskiej racji stanu spośród wszystkich innych ideologii czy programów istniejących wówczas polskich ugrupowań społeczno – politycznych: prawicowych, ludowych czy SDKPiL. Przed, w trakcie i po rewolucji 1905 roku, głoszone przez PPS hasła: „Niech żyje niepodległość”, „Niech żyje socjalizm”, „Precz z caratem”, „Precz z zaborcami” były dość powszechnie podejmowane.
Sądzę, że obchody rocznic wielkich, radosnych historycznych osiągnięć i zwycięstw, jak i gorzkich czy wręcz katastrofalnych porażek i klęsk powinny nas skłaniać do pogłębionej refleksji nad ich wielorakimi przyczynami i skutkami. Do zastanowienia się również nad popełnionymi błędami na drodze do sukcesu czy klęski, w celu wyciągnięcia z nich wniosków dla teraźniejszej działalności kształtującej przyszłość.
Sądzę, że ważnym niedopatrzeniem PPS na przełomie XIX i XX wieku, w trakcie pierwszej wojny światowej i bezpośrednio po jej zakończeniu był brak szerokiego rozwinięcia działalności dyplomatycznej wobec rządów i państw zachodnich, w szczególności Francji, Anglii i USA. W tej dziedzinie ugrupowania prawicowe wykazywały zdecydowanie większą aktywność niż PPS. Gwoli prawdy należy też podkreślić, że w kształtowaniu świadomości narodowej obok PPS, również inne ugrupowania, w szczególności te, na bazie których powstała Narodowa Demokracja, w których co prawda patriotyzm przekształcał się często w nacjonalizm, by nie powiedzieć szowinizm. Należy też pamiętać o tym, że to nie tylko praca i walka PPS i innych ugrupowań niepodległościowych, lecz i szczęśliwe dla Polski formowanie się sytuacji międzynarodowej, pierwsza wojna światowa, w której walczyli ze sobą zaborcy Polski i w pełen hipokryzji sposób zabiegali o poparcie Polaków, a w szczególności zwycięstwo Ententy w tej, wojnie przyczyniły się w poważnym stopniu do tego, że „wybuchła nam Polska”, jak dość powszechnie mówiono pod koniec 1918 roku.
O dominującej roli politycznej PPS w tych latach świadczy fakt, że w nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku powstał w Lublinie na bazie koalicji socjalistów i ludowców Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polski, którego premierem został socjalista Ignacy Daszyński. Rola PPS w polityce wewnętrznej nie miała jednak swego pełnego odzwierciedlenia w polityce zagranicznej.
To, co za chwilę powiem i co wynika chyba z mego skrzywienia zawodowego wieloletniej służby w dyplomacji Polski, będzie może szokujące. Uważam bowiem, że najwybitniejszym, twórczym polskim dyplomatą pod koniec pierwszej wojny światowej i bezpośrednio po jej zakończeniu, aż do czasu zawarcia traktatu wersalskiego, był zdecydowany przeciwnik, czy wręcz wróg socjalizmu – Roman Dmowski. Wywoła też może u niektórych uczestników naszego spotkania i nie tylko u nich fakt, że dwudziestokilkuletniego Romana Dmowskiego w czasie jego studiów w Paryżu w 1891 roku „łączyły – jak pisze jego biograf Roman Wapiński – dość ścisłe więzy z działaczami, którzy później zwiążą się z Polską Partią Socjalistyczną. Wraz z Kazimierzem Dłuskim i Bolesławem Motzem napisał propagandowy artykuł pt. <Polskie partie robotnicze i sprawa narodowa>  do pierwszego numeru Przeglądu Socjalistycznego”. Wapiński pisze dalej: „ W swych wspomnieniach Bolesław Limanowski potwierdza ten fakt i pisze, że <Dmowski miał polecenie od młodzieży warszawskiej zająć się wydawnictwem miesięcznika socjalistycznego>”2 . Jaka była dalsza „ewolucja” poglądów Dmowskiego wszyscy wiemy i o nich mówić nie będę.
Wróćmy do lat pierwszej wojny światowej i bezpośrednio po niej. Jak wiadomo, do rewolucji marcowej 1917 roku, głównie państwa Europy zachodniej, Anglia i Francja i inne uznawały sprawę Polski za wewnętrzną kwestię swego sojusznika, Rosji. Dmowski dostrzegł w tej rewolucji i obaleniu caratu możliwość wykorzystania tego faktu do skłonienia wspomnianych wyżej państw a USA do poparcia idei odbudowy niepodległej i zjednoczonej Polski. Współorganizując w Lozannie Komitet Narodowy Polski (KNP), z późniejszą siedzibą w Paryżu, doprowadził wspólnie z innymi członkami tego Komitetu, do uznania KNP przez państwa zachodniej Europy i USA jako reprezentanta Polski. Dmowski i jego partnerzy KNP stawiali w swej pracy wspólny, ogólny interes narodowy Polski ponad partykularyzmy, rywalizacje partyjne i ambicje ich przywódców. Dmowski skłonił niektórych niechętnych mu ludzi, m.in. Ignacego Paderewskiego do udziału w pracach Komitetu. Józef Piłsudski, zdecydowany przeciwnik Dmowskiego i jego politycznych koncepcji uznał za właściwe wysłać swych ludzi do pracy w KNP. W przesłanym przez nich liście z 21 grudnia 1918 roku pisał: „ Drogi Panie Romanie,… Niech mi Pan wierzy, że życzę sobie uniknięcia podwójnego przedstawicielstwa Polski wobec aliantów: tylko jedno wspólne przedstawicielstwo może sprawić, że nasze żądania zostaną wysłuchane.” 3.
Piłsudski w tym czasie uznawał, jak pisał w tym liście konieczność „ wzniesienia się ponad interesy partii, klik i grup”. Mianował Paderewskiego i Dmowskiego delegatami na konferencję pokojową, zakończoną 28 czerwca 1919 roku, podpisaniem Traktatu Wersalskiego. Traktat ten nie spełniał wszystkich dezyderatów i nadziei polskich, dotyczących granic odrodzonego państwa. Uwzględnił jednak ich bardzo poważną część. Stało się to w poważnym stopniu dzięki usilnym staraniom i pracy politycznej i dyplomatycznej Dmowskiego i Paderewskiego, wbrew wrogiej wręcz wobec Polski postawie Anglii, w osobie George’a Lloyda, mimo sympatyzującej Polsce, lecz chwiejnej postawie prezydenta USA, Wilsona. Stanowisko Polski na konferencji pokojowej popierała Francja, która widziała w tym swój interes osłabienia roli Niemiec w powstającej po wojnie Europie.
Dlaczego o tym wspominam? Po pierwsze gwoli prawdy. Po drugie by przeciwstawić ówczesne postawy Piłsudskiego, Dmowskiego i Paderewskiego postawom aktualnego prezydenta i premiera Polski. Piłsudski i Dmowski reprezentowali zupełnie odmienne, wręcz sprzeczne koncepcje ideologiczne i polityczne. Stawiali jednak polską rację stanu, polskie interesy narodowe ponad swe animozje i ambicje. Potrafili we wspomnianym, decydującym o przyszłości Polski okresie ze sobą współpracować dla realizacji nadrzędnych, ponad ideologicznych, ponad partyjnych, narodowych interesów Polski, dla umocnienia roli i miejsca Polski, jej autorytetu na arenie międzynarodowej.
Prezydent Kaczyński i premier Tusk, których poglądy ideologiczne i partyjne są sobie bardzo bliskie, stawiają demonstracyjnie swe osobiste, partykularne ambicje, swoją rywalizację w walce o prezydenturę w najbliższych wyborach, ponad dobro ogólne, ponad nadrzędne, wspólne, ogólnospołeczne potrzeby Polski. Prowadzi to do pomniejszania, marginalizacji roli i miejsca Polski w Unii Europejskiej i w świecie, nie mówiąc już o ośmieszaniu roli prezydenta i premiera na arenie międzynarodowej. Światem wstrząsa amerykański kryzys finansowo – gospodarczy, a prezydent i premier kłócą się o to, kto ma reprezentować Polskę na szczycie UE w Brukseli i jak do niej przybyć.
Oby zbliżające się obchody rocznicy odzyskania niepodległości skłoniły prezydenta i premiera do koncentracji nie na organizacji balu czy gali i nad tym, kto w nich będzie uczestniczyć, lecz nad wspólnym, racjonalnym stanowiskiem w polskiej polityce wewnętrznej i zagranicznej zgodnym z dobrem ogólnym społeczeństwa Polski, z polskimi interesami narodowymi i nad środkami ich realizacji.
Nie sposób zakończyć i tego wystąpienia bez powiedzenia słów kilku na temat aktualnych – moim zdaniem – zadań polskiej lewicy. Sądzę, że głównym zadaniem obecnie rozproszonej i skłóconej lewicy powinno być dążenie do zgodnego zjednoczenia wysiłków wszystkich ugrupowań lewicowych reprezentowanych w parlamencie i poza parlamentarnych w walce o Polskę społeczeństwa otwartego, obywatelskiego, Polskę sprawiedliwości społecznej i autentycznej wolności indywidualnej, w walce o demokratyczny i humanistyczny socjalizm. Droga do tego celu leży – moim zdaniem – nie w kreowaniu LiD’u bis, z myślą o zapewnianiu niektórym politykom miejsc w Parlamencie Europejskim. Nie w zbliżaniu się do centrum i PO (tam już wszystkie miejsca są zajęte), lecz w argumentacji zmierzającej do odebrania PO i PiS podstępnie zdobytych przez te partie głosów lewicy. Sądzę, że warto wrócić do hasła „nie ma wroga lewicy” i skutecznie je realizować. Odnoszę wrażenie, że SLD i PPS zmierzają w tym kierunku. Wierzę, że PPS jeszcze aktywniej będzie działać zgodnie ze swą tradycją na rzecz jednoczenia lewicy.
Sądzę, że wszystkie ugrupowania autentycznie lewicowe powinny wspólnie przeciwstawiać się zgubnej ideologii neoliberalizmu i neokonserwatyzmu, reprezentowanymi w Polsce przez PO i PiS -  maskującymi swe prawdziwe oblicze oszukańczym populizmem. Przeciwstawiając się szaleńczemu wyścigowi zbrojeń, narzucanemu światu przez USA, m.in. przez próby instalacji „ tarczy antyrakietowej” w Polsce (do czego mam nadzieję nie dojdzie), rozszerzania NATO i instalowania militarnych baz amerykańskich w różnych regionach świata. Domagać się zerwania polityki zagranicznej PO i PiS autowasalizacji Polski wobec USA. Dążyć do rzetelnej poprawy stosunków z wszystkimi sąsiadami Polski, w szczególności z Rosją. Przyczyniać do zdobycia autentycznie silnej i wiarygodnej pozycji Polski w Unii Europejskiej, która powinna stać się samodzielnym, liczącym się graczem w skali światowej. Graczem samodzielnym, z własną, wspólną polityką zagraniczną i bezpieczeństwa, lecz nie być giermkiem czy protektoratem USA.

Odnosniki:
1.   Wystąpienie na spotkaniu zorganizowanym przez władze PPS w dniu 25.10.2008 w Sejmie.
2.   Roman Wapiński, Roman Dmowski, Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1988, str. 46-47.
3.   Józef Piłsudski, Pisma Zbiorowe, T. V Warszawa 1937, str. 45- 46.

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

Niewiele  jest w polskiej historii osób tak bardzo zasłużonych i zapomnianych jednocześnie. Jego życiorys to gotowy scenariusz na serial telewizyjny. Jan Józef Lipski, bohater biografii Łukasza Garbala, doczekał się w końcu kompletnej monografii.

Więcej …
 

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o pasjonującą powieść poświęconą ludziom lewicy. Dosyć często pomija się ich wkład w kształtowanie polskiej państwowości czy w walkę o sprawiedliwość społeczną. Szablonowo traktuje się ich losy, wpisując w obowiązującą narrację.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości 

Statystyka

Odsłon : 4866055

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

W poszukiwaniu męża stanu

Nie napawają optymizmem badania dotyczące wyłonienia liderów opozycji w Polsce. Aż 41,2 proc. Polaków przyznało, że nie są w stanie wskazać lidera opozycji. Z polityków, którzy pojawili się w zestawieniu, najwięcej głosów (12,1 proc.) zdobył prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz – to wynik sondażu SW Research dla portalu rp.pl. Chociaż zdecydowanie największą partią opozycyjną w Sejmie jest Platforma Obywatelska, Polacy nie docenili szefa tego ugrupowania.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 9 listopada 2019 roku w warszawskiej siedzibie PPS odbyło się posiedzenie Prezydium Rady Naczelnej PPS poświęcone bieżącej sytuacji politycznej po wyborach do parlamentu oraz przygotowaniu do posiedzenia Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 8 listopada 2019 roku w Klubie Księgarza  w Warszawie odbyła się promocja nowej książki Andrzeja Ziemskiego „Rewolucja Konstytucyjna”, która ukazała się w październiku. Promocję organizowali: „Porozumienie Socjalistów” i Wydawnictwo „Kto jest Kim”.

Więcej …
 

W dniu 9 listopada 2019 roku jak podała PAP, obradowała w Warszawie Rada Krajowa SLD. Przyjęto postanowienia m.in. w sprawie organizacji Klubu Parlamentarnego Lewica.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2019 roku w Warszawie z inicjatywy Porozumienia Socjalistów, przedstawiciele organizacji i partii lewicy złożyli kwiaty pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego z okazji 101 rocznicy powołania Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, którego premierem został socjalista, przewodniczący PPS-D Galicji – Ignacy Daszyński.

Więcej …
 

W dniu 6 listopada 2019 roku w Lublinie odbyło się sympozjum naukowe „101 lat niepodległości Polski” z udziałem licznego grona naukowców, studentów i działaczy lewicy.

Więcej …
 

W dniu 30 października 2019 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Zarządu Porozumienia Socjalistów. Stowarzyszenie kontynuuje działalność Ruchu Społecznego „Praca-Pokój-Sprawiedliwość”, które zostało zarejestrowane wiosną 2004 roku.

Więcej …
 

W dniu 30 października 2019 roku w Warszawie odbyło się statutowe, comiesięczne zebranie Koła PPS Warszawa-Śródmieście. Tematem zebrania była wstępna ocena sytuacji politycznej po wyborach parlamentarnych.

Więcej …
 

Biuro Prasowe PPS opublikowało w dniu 16 października 2019 roku informację na temat udziału PPS w wyborach parlamentarnych 2019.

Więcej …
 

Państwowa Komisja Wyborcza podała w dniu 14 października 2019 roku oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych 2019. W Sejmie Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 235 mandatów (43,59 procent głosów); Koalicja Obywatelska - 134 mandaty (27,40 procent głosów); SLD - 49 mandatów (12,56 procent głosów);

Więcej …
 

W dniu 11 października 2019 roku w Warszawie Porozumienie Socjalistów zorganizowało konferencję naukową z okazji 70. rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej oraz 70. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Chinami a Polską.
W części oficjalnej konferencji wystąpili: ambasador nadzwyczajny i pełnomocny ChRL w Polsce, JE Liu Guangyuan oraz poseł do Parlamentu Europejskiego, prof. Bogusław Liberadzki.

Więcej …
 

Jak podała PAP, w dniu 5 października 2019 roku odbyła się Konwencja Lewicy w Katowicach. Wziął w niej udział m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Więcej …
 

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych ma nowego Przewodniczącego. W dniu 25 września 2019 roku głosami członków Rady OPZZ został nim Andrzej Radzikowski, który do tej pory pełnił funkcje Wiceprzewodniczącego OPZZ.

Więcej …