Rada Naczelna PPS

W dniu 13 grudnia 2014 roku w Warszawie obradowała Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej. Dokonano oceny wyników wyborów samorządowych a także przyjęto uchwały dotyczące m.in. współpracy lewicy przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi.
Rada Naczelna odnotowała pozytywny wynik wyborów w województwie świętokrzyskim, gdzie na różnych szczeblach samorządu wybranych zostało 5 radnych z PPS w ramach porozumienia SLD – Lewica Razem. Dotyczy to Pińczowa, Jędrzejowa i Buska Zdr.
Rada Naczelna podjęła inicjatywę wystąpienia z koncepcją utworzenia programowego bloku wyborczego lewicy przed przyszłorocznymi wyborami i aktywnego uczestnictwa w dyskusji na temat wyłonienia jednego kandydata lewicy na urząd Prezydenta RP.



Stanowisko Rady Naczelnej PPS
w sprawie udziału lewicy w wyborach samorządowych
przyjęte na posiedzeniu w dniu 13 grudnia 2014 roku

Wybory, które odbyły się w 2014 pokazały słabość podzielonej lewicy, która nie potrafiła przedstawić społeczeństwu wyraźnego programu, dającego wyborcom alternatywę dla POPiSu.
Wg. badań, co najmniej 27 proc. społeczeństwa określa swój światopogląd jako lewicowy i nie znajduje to odzwierciedlenia w dokonywanych wyborach. Wyborcy o lewicowym światopoglądzie słusznie zapytują, co partie mieniące się jako lewicowe proponują społeczeństwu i co odróżnia te propozycje od propozycji innych ugrupowań. Nie znajdują jasnej odpowiedzi na to pytanie, bo każda partia uznająca się za lewicową, biorąca udział w wyborach podaje inne hasła, będące jej zdaniem wyznacznikiem lewicowości. Brak jest też wyraźnych haseł, które mogłyby zainteresować tą znaczna część społeczeństwa, która jest poirytowana, a co najmniej zmęczona polityką obecnej koalicji.
Takie hasła jak „zatrzymać niesprawiedliwą reprywatyzację”, „zlikwidować umowy śmieciowe”, „zatrzymać i zawrócić prywatyzację służby zdrowia i szkolnictwa”, „zatrzymać wywóz kapitału wytworzonego w Polsce za granicę”, uzależnić uzyskanie uprawnień emerytalnych nie tylko od wieku, ale i stażu pracy”, „zapewnić realną świeckość państwa”, „zlikwidować kumoterstwo i korupcję w urzędach państwowych” i wiele innych, za realizacją których opowiada się znaczna część społeczeństwa, nie występują lub są słabo artykułowane w programach wyborczych partii pretendujących do miana lewicowych.
Rosnące poparcie dla PiS pokazało, że artykułowanie przez ta partię kilku, mimo, że mętnie sformułowanych postulatów społecznych spowodowało przepływ do tej partii pewnej części elektoratu oczekującego od rządzących rozwiązania kwestii biedy i wykluczenia. 
Nadal znaczna część elektoratu lewicowego, obawiającego się obecnego w programie PiS dążenia do ukrócenia demokracji, nacjonalizmu i dominującej pozycji kościoła, głosowała na PO jako t.zw. mniejsze zło, nie widząc w SLD i „Naszym Ruchu” realnej alternatywy dla rządów PO.  
Takiej postawie sprzyjają „umizgi” niektórych przywódców lewicowych, dla których objecie stanowisk państwowych w koalicji z PO stanowi, często wprost artykułowany, cel wyborczy.
Wybory samorządowe pokazały, że wyborcy coraz bardziej zmęczeni są ofertą partii politycznych i głosują na lokalne komitety, które, jak się wydaje wyborcom, zrzeszają ludzi zainteresowanych problemami otoczenia, a nie globalną polityką. Wiele z tych komitetów stanowiło jednak przykrywkę dla partii parlamentarnych i miało za zadanie zmylenie wyborców.
Rzekomy sukces SLD przy wyborze prezydentów miast to w dużej mierze sukces personalny tych ludzi, sprawdzonych przez lokalną społeczność i bliskich tej społeczności, a nie sukces tej formacji. 
Można też śmiało postawić tezę, że wyborcę w coraz większym stopniu interesuje społeczny (stowarzyszeniowy), a nie partyjny wymiar wyborów, a koalicje tworzone dla realizacji określonych celów i programów przyciągają jego zainteresowanie.
W tych kategoriach można tez rozpatrywać sukces PSL, który opiera się na wspólnocie lokalnych struktur społecznych takich jak Ochotnicze Straże Pożarne, Koła Gospodyń, świetlice wiejskie itp.
Na sukces PSL niewątpliwy wpływ miało również niezadowolenie z prowadzonej przez rządzących i krytycznie ocenianej przez PPS, polityki zagranicznej, która zaowocowała sankcjami gospodarczymi dotykającymi w pierwszym rzędzie producentów rolnych. W stosunku do tej polityki PSL, w przeciwieństwie do SLD, potrafiło zachować dystans.

Nie gwarantuje sukcesu ogólnopolskiego samodzielny udział w wyborach tych małych partii i organizacji lewicowych, których program opiera się na wybranych hasłach, takich jak rozwój ekologiczny (Partia Zielonych) czy obrona lokatorów (Ruch Sprawiedliwości Społecznej).
Hasła te trafiają tylko do wybranych grup wyborców i nie są w stanie zainteresować większej rzeszy wyborców.

Sukces w wyborach do Parlamentu Europejskiego Nowej Prawicy Janusza Korwin- Mikkego i utrzymujące się wysokie notowania tej partii pokazują, że w młodym pokoleniu narastają postawy antysystemowe, które zagospodarowała skrajna prawica. Lewica nie potrafiła zagospodarować takich postaw przez wystąpienie z hasłami wyraźnie przeciw neoliberalizmowi w życiu gospodarczym.

Marsz Niepodległości w dniu 11 listopada zgromadził rzesze młodych ludzi, z których znaczna część nie identyfikowała się z Ruchem Narodowym, ale chciała okazać niezadowolenie z istniejącego porządku społecznego.  To, że identyfikowali się jako wspólnota pod hasłami narodowymi świadczy o słabości ruchu lewicowego, który oddał prawicy bez walki sferę wychowania i nie potrafi wykazać młodemu pokoleniu nadrzędności wspólnoty społecznej nad wspólnotą narodową.

Polska Partia Socjalistyczna wzywa wszystkie partie lewicowe do wyciągnięcia właściwych wniosków z wyników wyborów w roku 2014 i porozumienia programowego, odrzucającego dominację którejkolwiek opcji i wynikającego z uważnego wsłuchiwania się w potrzeby społeczeństwa.
Bez takiego porozumienia wybory roku 2015 mogą przynieść kolejną klęskę ugrupowań lewicowych.



Stanowisko
Rady Naczelnej PPS na temat
„Lewica i współczesna polska lewica”
przyjęte na posiedzeniu w dniu 13 grudnia 2014 roku

W listopadowych wyborach samorządowych – jak zwykle – uczestniczyła mniej niż połowa uprawnionych do głosowania. Głosami tej mniejszości wybrane zostały władze samorządowe. Dominowały: konserwatywny PiS i liberalne PO. Sukces odnieśli ludowcy reprezentujący mieszkańców wsi i mniejszych miast. Socjaldemokratyczny SLD nie osiągnął sukcesu. Bardzo urosły w siłę ruchy lokalne i lokalni liderzy zorganizowani w Komitety Wyborcze Wyborców.
Po wyborach rozgorzała dyskusja o polskiej lewicy, a właściwie o braku lewicowego bloku politycznego i wyborczego. Z różnych sondaży wynika, że powinien on mieć poparcie połowy społeczeństwa.
Mądrzy politolodzy, którzy akceptują neoliberalną rzeczywistość, twierdzą, że tradycyjny podział na lewice i prawicę jest już nieaktualny. Główna linia podziału politycznego powinna – jak w USA - przebiegać pomiędzy siłami „liberalizmu i nowoczesności”, a siłami „konserwatyzmu wynikającego z tradycji i religii”. Przewagę powinny mieć oczywiście siły „liberalizmu i nowoczesności”.
W Polsce pojęcie „lewica polityczna i społeczna” to rzeczywiście dzisiaj pojęcie niejednoznaczne. To pojęcie całkowicie rozmyte i pozbawione treści. Tak zwana transformacja ustrojowa była i jest realizowana przez wszystkie siły polityczne i te, które określają się jako prawicowe i te, które określają się jako lewicowe. Wspólnie wprowadziły one w Polsce brutalny neoliberalny kapitalizm. Wspólnie przez 25 lat niszczą własność społeczną w Polsce. Prywatyzują służbę zdrowia i szkolnictwo. I prawica i lewica zapomniały, że Konstytucja RP określa ustrój gospodarczy naszego państwa. Jest to społeczna gospodarka rynkowa, a więc system, jaki jest w krajach skandynawskich. W odczuciu społecznym socjaldemokratyczny SLD, programowo nie różni się wyraźnie od liberalnego PO. 
Określanie sił politycznych jako „lewica” i „prawica” zaczęło się ponad dwieście lat temu, na początku Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Od tego czasu „lewica” to reprezentanci „stanu trzeciego” –  chłopstwa i mieszczaństwa, a więc reprezentanci ludzi żyjących z własnej pracy. „Prawica” to reprezentanci klas posiadających: dwieście lat temu była to arystokracja i duchowieństwo, a dzisiaj są to właściciele wielkiego kapitału międzynarodowego i właściciele kapitału lokalnego.
Zadaniem formacji lewicowych jest reprezentowanie interesów ludzi, którzy żyją z własnej pracy. Dotyczy to stanowienia prawa i wybierania władz państwowych i samorządowych. Dotyczy to pracy i płacy, a także warunków pracy. Interes ludzi pracy wyraża się też w sposobie podziału dochodu narodowego czy w kierunkach rozwoju gospodarczego i społecznego państwa. 
Interesy ludzi pracy i interesy klasy posiadającej są różne, a zwykle sprzeczne.  Ta sprzeczność interesów będzie istniała, dopóki będzie istniała klasa pracująca i klasa posiadająca. Oznacza to, że w kapitalizmie musi być „lewica” jako reprezentant i obrońca interesów ludzi pracy.  
Z założenia lewicowe są związki zawodowe. Postulaty związków zawodowych to postulaty ludzi pracy. To postulaty, o które mają walczyć lewicowe partie polityczne.
Dziś w Polsce partie czy organizacje liberalne obyczajowo przedstawiają się jako lewicowe. Liberalizm obyczajowy, ogólnie rzecz biorąc, jest w interesie pracujących, ale to margines problemów, jakie stoją przed lewicą jako reprezentantem ludzi pracy. Głosząc liberalizm ekonomiczny i obyczajowy nie można przedstawiać się jako partia lewicy jak robi to pan Palikot. To nie jest nadużycie, to jest oszustwo!  
Zasadnicza sprawa to panujący system społeczno-gospodarczy i stosunki własnościowe, jakie on tworzy. Albo stosunki społeczne i gospodarcze odpowiadają potrzebom i dążeniom ludzi pracy, albo są sprzeczne z ich interesem. Kapitalizm to system społeczno-gospodarczy sprzeczny z interesem ludzi pracy. Wykazano to naukowo już wiele, wiele lat temu. Zakłada on wyzysk pracownika i tworzy przymus ekonomiczny w interesie klasy posiadającej. Umożliwia gromadzenie bogactw – z wyzysku pracowników, lichwy i handlu – jako własności prywatnej chronionej prawem spadkowym. Rozwija najgorsze ludzkie cechy jak egoizm, chciwość i pożądanie. Niszczy naturalne ludzkie dążenie do życia we wspólnocie. Trzeba postawić pytanie: czy lewica może popierać kapitalizm?
W 1990 roku zaczęła się „transformacja” ustrojowa i zbudowano w Polsce najbrutalniejszy i najbardziej cyniczny kapitalizm neoliberalny. Majątek wspólny należący do ludzi pracy, tworzony przez dziesięciolecia ich pracy i wyrzeczeń został zniszczony lub  „sprywatyzowany”. Właścicielem polskiej gospodarki stał się międzynarodowy kapitał. Ludziom pracy zafundowano ogromny dług publiczny, bo dla utrzymania spokoju społecznego kapitalistyczne państwo musi się zadłużać. Ten historyczny - mówiąc kolokwialnie –„ przekręt”, jakim była transformacja ustrojowa, długo będą analizować historycy. Jednak jedno jest pewne: w 1990 roku i później nie było w Polsce prawdziwego reprezentanta interesów ludzi pracy. Nie było lewicy.
Kapitalizm na świecie jest w kryzysie systemowym. Od siedmiu lat gospodarki Europy i USA nie rozwijają się. Nie ma przyrostu dochodów narodowych. W USA i w Europie musiano odrzucić neoliberalizm. Włączono interwencjonizm państwowy. Ale to ciągle za mało, aby wyjść z kryzysu systemowego.
W Polsce w dalszym ciągu prywatyzuje się i „reprywatyzuje” majątek społeczny. Neoliberalizm jest ciągle praktykowaną doktryną.
W Polsce dziś – jak w 1990 roku – nie ma siły politycznej, która skutecznie reprezentuje interesy ludzi pracy. Nie ma silnej lewicy.
Czas najwyższy, aby zbudować w Polsce silną formację lewicową. Związki zawodowe, socjaldemokraci i socjaliści powinni przedstawić wspólną propozycję programową. Ustalić, co trzeba zmienić w Polsce, w zarządzaniu państwem, aby sprawy toczyły się w interesie ludzi pracy.
Co powinno być w programie polskiej lewicy:
- odrzucenie neoliberalizmu w polskiej gospodarce: odstąpienie od prywatyzacji i reprywatyzacji, zbadanie przez sądy nieprawidłowości i strat majątkowych jakie poniosło społeczeństwo polskie w wyniku procesów prywatyzacyjnych. Odrzucenie neoliberalnych doktryn społecznych i politycznych,
- potwierdzenie obowiązywania w Polsce publicznych systemów szkolnictwa i ochrony zdrowia wynikających z solidarności społecznej i systemu emerytalnego wynikającego z solidarności pokoleń.
- przyjęcie do realizacji postulatów związków zawodowych,
- budowa systemu społeczno-gospodarczego wzorowanego na państwach skandynawskich,
- media państwowe muszą przedstawiać prawdę w informacji i publicystyce,
- Polska powinna mieć dobre stosunki z sąsiadami, nie powinna mieć obcych baz wojskowych na swoim terytorium i nie uczestniczyć w wojnach imperialnych.
Wspólna propozycja programowa lewicy powinna stanowić wspólny program wyborczy koalicji lewicowej w wyborach do Sejmu i Senatu.



Stanowisko
Rady Naczelnej PPS na temat
„Demokracja i socjalizm”
przyjęte na posiedzeniu w dniu 13 grudnia 2014 roku

Ludzie chcą demokracji. We współczesnym świecie społeczeństwa deklarują poparcie dla demokracji. Dlatego, poza wyjątkami, współczesne państwa mają w swoich konstytucjach zapisaną demokrację, jako obowiązujący system polityczny.
Demokracja zapisana w konstytucjach państw przyjmuje różne formy wynikające z tradycji i kultury. Praktyka rządzenia w wielu państwach – niestety – znacznie odbiega od konstytucyjnie zapisanych praw i wartości moralnych.
Demokracja – słowo, pojęcie i system polityczny – oznacza ludowładztwo. Demokracja jest to więc system rządów i form sprawowania władzy, w którym wola większości obywateli stanowi prawo i władzę.
Lud w demokracji sprawuje władzę bezpośrednio lub przez wybranych przedstawicieli. Współcześnie, gdy państwa liczą miliony, czy setki milionów obywateli bezpośrednie sprawowanie władzy przez lud nie jest praktycznie możliwe i dlatego powszechną formą ustroju demokratycznego jest demokracja przedstawicielska – parlamentarna. Jej fundamentem jest zbiór praw określony jako konstytucja danego państwa.
Współczesne uznanie dla ludowładztwa to wynik ponad dwu i pół tysiąca lat historycznych doświadczeń głównie cywilizacji europejskiej. Demokracja ma początek w starożytnej Grecji, a następnie rozwijała się w starożytnym Rzymie. Jej różne formy przetrwały średniowiecze, a społeczna potrzeba demokracji niejako wybuchła w końcu XVIII wieku wraz z rozlaniem się po świecie idei i form rządzenia przyniesionych przez Wielką Rewolucję Francuską.
Już w starożytności zauważono, że rządy demokratyczne, czyli rządy wyrażające wolę większości, mogą prowadzić do pozbawiania praw różnych mniejszości. W szczególnych warunkach demokracje mogą też przekształcać się w tyranie czy też władzę w nich mogą przejmować grupy oligarchiczne dysponujące bogactwem i siłą militarną. Te zagrożenia dla demokracji stale istnieją. Dlatego współcześnie, w konstytucjach państw zawarte są struktury kontroli i zmian władz, a także zapisane „prawa i wolności człowieka i obywatela”.

W Europie, USA i wielu byłych państwach kolonialnych ukształtowała się tak zwana „zachodnia demokracja”.
Europa składa się z państw narodowych. Demokracje europejskie to systemy polityczne oparte o umowy społeczne zapisane jako konstytucje i systemy prawne. Ich cechą wspólną jest dążenie do zapewnienia wszystkim obywatelom praw do pełnego uczestniczenia w życiu swojej społeczności. Wszyscy obywatele mają prawo do równego wpływu i udziału w podejmowaniu decyzji, które kształtują ich życie. Państwa i narody europejskie rozwijają się pokojowo. Prowadzą współpracę i zbliżenie społeczne, gospodarcze i kulturowe. Obywatele państw europejskich posiadają prawa i swobody obywatelskie zawarte w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Demokracje europejskie mają wszystkie cechy aktualnego modelu „zachodniej demokracji”. Po II Wojnie Światowej chorążym tego rodzaju demokracji są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej.
„Zachodnia demokracja” jako system polityczny, charakteryzuje się pewnymi społecznie uznanymi i akceptowanymi cechami:
- suwerenność ludu-narodu każdego państwa w wyborze władzy państwowej,
- wolność posiadania własnych poglądów i wolność słowa,
- prawo obywateli do udziału w polityce bez ograniczeń rasowych, majątkowych, czy religijnych,
- demokracja przedstawicielska, w której władza ma mandat uzyskany w wolnych i powszechnych wyborach,
- ochrona praw obywatelskich przez państwo.
Wymienione i inne cechy systemu politycznego jakim jest „zachodnia demokracja” znajdują uzasadnione poparcie społeczne. Wydaje się bowiem, że zapewniają obywatelowi „wolność, równość i sprawiedliwość”.

Jednak w „zachodniej demokracji”  sfera działalności gospodarczej i obrotu finansowego nie jest objęta ludowładztwem. Stosunki społeczne jakie kształtuje działalność gospodarcza też nie podlegają woli i władzy ludu. Lud nie ma prawa wpływania na gospodarkę i na stosunki społeczne wynikające z działania „niewidzialnej ręki rynku”. Naturalne zjawisko w wymianie towarów i usług, jakim jest rynek, jest instrumentem do zawłaszczania bogactwa przez posiadaczy kapitału, bo „niewidzialna ręka rynku” to ręka kapitalisty. 
W „zachodniej demokracji” obowiązuje też  „święte prawo własności prywatnej”, a wszystko powinno być prywatne. Ogromne fortuny, jakie powstają w wyniku wyzysku pracujących i jeszcze większe majątki zdobywane przez spekulacje rynkowe i lichwę pozostają własnością prywatną. Ludowi wara od prywatnego kapitału!
Systemem społecznym i gospodarczym w „demokracji zachodniej” jest kapitalizm.
W kapitalizmie rządzi kapitał we własnym interesie, a nie w interesie ludu.

„Zachodnia demokracja” to demokracja fasadowa. Za fasadą formalnie demokratycznego systemu politycznego ukryte jest zniewolenie i przymus ekonomiczny wobec całego społeczeństwa. Panują niesprawiedliwe stosunki społeczne i ekonomiczne, a często władze państwowe – w służbie kapitału - prowadzą wojny i inne zbrodnicze działania. 
Świat Zachodu uczynił z głoszenia „zachodniej demokracji” główną ideę, o którą walczy by uszczęśliwić ludzkość. Dla jej realizacji walczą armie wojska i armie medialne. W wielu krajach organizowane są przewroty cywilne i wojskowe aby zaprowadzić „zachodnią demokrację”. Głównym szermierzem w tej walce są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej – imperium kapitalistyczne.
W krajach z „zachodnią demokracją” w wyborach nie zawsze uczestniczy więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. Zwykle wygrywa partia – wspierana przez kapitał - z największymi środkami na kampanię wyborczą. Wyborami nie można zmienić obowiązującego systemu społeczno-ekonomicznego. W krajach z „zachodnią demokracją” nie rządzi lud. Siłą sprawującą władzę są oligarchie kapitałowe. „Zachodnia demokracja” to jest system oligarchiczny, a nie demokracja.

Współczesny kapitalizm to globalny kapitalizm monopolistyczny. Grupy kapitałowe, banki, monopole dysponują kapitałem większym niż państwa i obracają nim dla pomnażania swego bogactwa. Wciąż postępuje koncentracja kapitału. W Stanach Zjednoczonych do kilkuset rodzin należy prawie połowa całego bogactwa jakie zgromadzono na amerykańskiej ziemi.
W 2007 roku w Stanach Zjednoczonych rozpoczął się światowy kryzys systemu kapitalistycznego. To nie jest zwykły cykliczny kryzys, w wyniku którego silniejsi połkną słabszych i przyjdzie ożywienie gospodarcze. Ten kryzys trwa już siedem lat i nie ma widoków na jego zakończenie. Trwa stagnacja gospodarcza.  W Stanach Zjednoczonych i w Europie dla ratowania upadających banków i przedsiębiorstw prywatnych interweniowały państwa – użyto kapitału państwowego. Państwa są zadłużone i im też grozi bankructwo. Produkt Krajowy Brutto Unii Europejskiej jest w 2014 roku 1-2 % niższy niż w 2007 rok. Japonia ma PKB na poziomie 2007 roku, a sukces USA to wzrost PKB o 5% przez siedem lat.
Zaostrzają się stosunki pomiędzy klasą posiadającą a klasą pracującą, bo rosną sprzeczności klasowe.  Społeczeństwa już w wielu krajach rozumieją, że system kapitalistyczny jest powodem panującej niesprawiedliwości społecznej.
Staje się jasne, że kapitał światowy nie ma już ekonomicznych sposobów dla spowodowania wyjścia ze stagnacji i uzyskania wzrostu gospodarczego. Zawsze kapitał miał w rezerwie jeden niezawodny sposób. Była nim wielka wojna.  Jednak wszystko wskazuje na to, że obecnie Rosja w przypadku poważnego zagrożenia jest zdecydowana użyć broni jądrowej. Precedens już był: Hiroszima i Nagasaki. Dziś wojna nie jest już sposobem na kryzys kapitalizmu.
System kapitalistyczny wyczerpał swoje możliwości. Utracił potencjał rozwojowy: nie ma krajów, które można bezkarnie eksploatować, a kapitalistyczny bezwzględny przymus ekonomiczny wobec ludzi pracy w krajach rozwiniętych przestaje działać. Okazało się też, że innowacje naukowo-techniczne, które miały być kołem zamachowym dalszego rozwoju służą nie tylko zachodniemu kapitałowi. Kapitalizm, przy dzisiejszym poziomie rozwoju cywilizacyjnego, szukając sposobów na dalsze strumienie dochodów prowadzi do wynaturzeń i degeneracji społecznych i obyczajowych.

Wprowadzenie w Polsce „zachodniej demokracji” i kapitalizmu to wynik cynicznego oszustwa. W Polsce transformacja do kapitalizmu to bandycka prywatyzacja, korupcja, wielomilionowe bezrobocie, utrata niepodległości ekonomicznej przez Polskę, zadłużenie stawiające państwo polskie na granicy bankructwa, a także tysiące samobójstw na tle ekonomicznym. To cena, jaką zapłaciła Polska by wejść do „cywilizacji handlowej”, która rozbudza ludzkie potrzeby i pożądania.

O tym czy panujący system polityczny, społeczny i gospodarczy jest demokratyczny decydują stosunki własnościowe. Jeśli fabryki, banki, autostrady, szkoły, szpitale, ziemia, lasy są własnością prywatną wielkiego kapitału, to rządza ich właściciele w swoim, a nie w społecznym interesie. Prywatna własność wielkiego kapitału wyklucza sprawiedliwość społeczną. W kapitalizmie nie ma ekonomicznych i społecznych warunków dla ludowładztwa. W kapitalizmie nie może być demokracji.
Nie należy mylić własności prywatnej kapitału z własnością osobistą. Własność osobista służy potrzebom własnym i najbliższych. Własność prywatna to kapitał używany do jego pomnażania w prywatnym interesie. Ten kapitał, ta własność prywatna powinna być uspołeczniona, aby służyć społecznym interesom i potrzebom. 
Kapitalizm wyzwala w człowieku najgorsze instynkty i dążenia. Kapitalizm istnieje dzięki ludzkiemu egoizmowi i brakowi szacunku do drugiego człowieka. Napędza go ludzka pycha i dążenie do posiadania bogactwa. To dążenie jest realizowane wszelkimi środkami: przy użyciu kłamstwa, oszustwa czy przestępstwa. Dążący do własnego bogactwa nie chcą pamiętać, że ze śmiercią kończy się ich władza i posiadanie prywatnej własności…
Odczuwane przez ludzi na całym świecie dążenie do demokracji odczuwanej jako ludowładztwo, to dążenie do systemu innego niż kapitalizm z jego „zachodnią demokracją”. Dążenie do demokracji, to dążenie do istnienia równoprawnej wspólnoty ludzkiej połączonej ideą solidarności społecznej.

Idea stworzenia takiej wspólnoty ludzkiej ma ponad dwieście lat. Ta idea to socjalizm. Socjalizm to ludowładztwo polityczne, gospodarcze i społeczne.
Słowo socjalizm pochodzi od łacińskiego słowa „wspólnota”. Dążenie do socjalizmu to dążenie do tworzenia wspólnoty ludzkiej. Zaczyna się ona od wspólnoty, jaką jest rodzina przez wspólnoty lokalne do wspólnoty wynikającej z braterstwa wszystkich ludzi.
Socjalizm wyraża się w wolności, równości i braterstwie wszystkich ludzi. Socjalizm odrzuca kapitalistyczny „wyzysk człowieka przez człowieka”, uspołecznia gospodarkę i stwarza warunki do sprawiedliwości społecznej.
Socjalizm to świecka propozycja realizacji uniwersalnych zasad moralnych, które stanowią także podstawę chrześcijaństwa. Wielu łączy socjalizm z chrześcijaństwem.
Piękno idei i humanistycznych wartości socjalizmu - w konfrontacji z ponurą rzeczywistością współczesnego świata - powoduje, że wielu ludziom socjalizm wydaje się idealistyczny, utopijny, nierealny. Tak też przedstawia go propaganda kapitalistyczna. Na szczęście rzeczywistość jest inna. Nie tylko idee socjalizmu, ale także elementy socjalistycznych stosunków społecznych weszły już do praktyki w funkcjonowaniu wielu społeczeństw.
W XX wieku podjęto wiele prób budowy socjalizmu w różnych społeczeństwach na całym świecie. Są one z pełną determinacją likwidowane przez siły kapitału. Pewne elementy ustroju socjalistycznego są jednak obecne we współczesnych państwach kapitalistycznych. W Polsce mamy bezpłatny system oświaty od przedszkola do szkół wyższych, wszyscy obywatele mają zapewniony dostęp do ochrony zdrowia ze środków publicznych, system emerytalny oparty na solidarności pokoleń realizowany przez ZUS. Te wynikające z solidarności społecznej systemy socjalne są niedofinansowane i są niszczone przez prokapitalistyczne władze państwowe. Jednak ich istnienie jest potrzebą społeczną. Społeczeństwo nie chce z nich zrezygnować. Te elementy ustroju socjalistycznego znalazły trwałe miejsce w świadomości społecznej.

Historia uczy, że indywidualizm, egoizm i brak szacunku dla drugiego człowieka mocno tkwią w naturze wielu ludzi. Silna atomizacja dzisiejszego społeczeństwa i ustępliwość przed brutalną siłą hamują możliwość zasadniczych zmian w istniejącym systemie politycznym i społeczno-ekonomicznym. Dlatego świat ciągle jeszcze trwa w żywiole „niewidzialnej ręki rynku” i „świętej własności prywatnej”.

Aby dokonać zmian ustrojowych społeczeństwa muszą być świadome: jakich zmian trzeba dokonać i że ich dokonanie jest możliwe i realne. Muszą rozumieć i uznawać wartości socjalizmu. Skutki kryzysu światowego systemu kapitalistycznego budzą taką świadomość!
Nie można zatrzymać czasu i nadchodzących przemian!
Socjalizm to sprawiedliwość społeczna możliwa dzięki uspołecznieniu gospodarki!
Socjalizm jest alternatywą dla kapitalizmu!
Socjalizm to realna władza ludu, to demokratyczna władza państwowa, która reprezentuje potrzeby i interesy społeczeństwa!



„Zadania polityczne i organizacyjne PPS na rok 2015”

Wybory samorządowe w 2014 roku ukazały wszystkie cechy i marności naszej „sceny politycznej”. Nie ma liczących się partii politycznych walczących o cele ideowe i programowe. Są tylko partie wyborcze. Wszystkie te partie popierają lub akceptują neoliberalny kapitalizm.
Partie określające się jako lewicowe nie poszły do wyborów jako reprezentanci interesów klasy pracującej.
Lewica jako siła społeczna i polityczna jest zmarginalizowana. W Polsce, podobnie jak w całej Europie socjaldemokraci zdradzili interesy klasy pracującej i nie występują przeciw neoliberalnemu kapitalizmowi.
W wyborach samorządowych uczestniczyła mniejszość społeczeństwa. Większość pozostała w domach, bo nie wierzy w możliwość dokonania zmian w Polsce, gdzie życie polityczne podporządkowane jest interesom oligarchii międzynarodowego kapitału.
Podobna sytuacja może być w wyborach, jakie odbędą się w 2015 roku.
Lewica to siły społeczne i polityczne, które walczą o wolność, równość i sprawiedliwość społeczną. Dążą do zmian społecznych, politycznych i ekonomicznych w interesie klasy pracującej. Takiej liczącej się lewicy w Polsce nie ma. Trzeba ją zbudować. To jest sprawa najważniejsza.
Przez cały okres swego istnienia PPS walczy o zmianę istniejącego systemu społeczno-politycznego, walczy o socjalistyczną Polskę. W 2015 roku będziemy kontynuować realizację zadań politycznych i organizacyjnych przyjętych w naszych dokumentach programowych. Nie straciły one swej aktualności ideowej i politycznej. Dotyczy to także działań podejmowanych dla rozwoju Naszej Partii.
Świat zachodni jest w kryzysie wywołanym kryzysem systemu kapitalistycznego. Upadły prawdy, na których opiera się kapitalistyczna ekonomia. Krytyka neoliberalnej rzeczywistości jest już powszechna. Polska transformacja została przeprowadzona pod kątem indywidualnego sukcesu. Ten sukces odniosło kilka tysięcy ludzi kosztem pozbawienia warunków do godnej egzystencji kilku milionów ludzi.
Zaostrza się walka klasowa pomiędzy klasą pracującą, a klasą posiadającą. Niestety siły lewicy są rozproszone, a społeczeństwo jest zatomizowane.
Rośnie zagrożenie dla idei demokratycznych, dla solidarności miedzy ludźmi, którzy walczą o swoje prawa. Uaktywnia się skrajna prawica i znajduje posłuch u ludzi zdesperowanych i pozbawionych prawa do decydowania o swoim losie. 
Lewica musi przedstawić alternatywę dla obowiązującego neoliberalnego kapitalizmu i proponować ją społeczeństwu.

W roku 2015 powinniśmy skupić się na następujących sprawach:

I. Zadania ideowe i polityczne
Polska Partia Socjalistyczna powinna aktywnie uczestniczyć w budowie wspólnej platformy programowej polskiej lewicy. Umożliwi ona porozumienie programowe i wyborcze organizacji, stowarzyszeń i związków stanowiących lewicę społeczną i polityczną. Wspólne określenie celów i zadań lewicowych związków zawodowych, partii i organizacji społecznych powinno zapoczątkować wspólną pracę i walkę o ich zrealizowanie. Program polskiej lewicy powinien zostać określony w wyniku wspólnych, autentycznych dyskusji przedstawicieli środowisk lewicowych. Wspólnie należy ustalić, jakich należy dokonać zmian w istniejącym systemie społeczno-ekonomicznym. To warunek trwałego, programowego porozumienia lewicy i zbudowania autentycznej formacji lewicowej w Polsce. Udział PPS w budowaniu porozumienia programowego lewicy jest naszym kluczowym zadaniem dopóki nie zostanie zrealizowane.
Pogarsza się sytuacja materialna ludzi żyjących z pracy. Będzie rosło bezrobocie, a pracujący będą mogli coraz mniej kupić za zarobione pieniądze. Nastąpi pogorszenie nastrojów społecznych. Naszym zadaniem jest wyjaśnianie, że rozwijający się kryzys wynika z cech systemu kapitalistycznego. Kryzys ułatwia przeniesienie kosztów rynkowego hazardu na ludzi pracy. Powinniśmy wykorzystać kryzys do uświadamiania społeczeństwu w jak brutalnym i niesprawiedliwym ustroju żyjemy. Powinniśmy organizować sprzeciw i bunt przeciw niesprawiedliwej rzeczywistości.
Trzeba przypominać, że neoliberalny kapitalizm, jaki mamy w Polsce nie jest naszym wyborem. Został przywieziony z zagranicy i wprowadzony reformą Balcerowicza bez społecznej zgody czy akceptacji. Elity polityczne rządzące od ponad 25- lat umacniają neoliberalny kapitalizm, bo służą interesom kapitału, a nie Polsce i Polakom.
Obecnie rządzący cynicznie wykorzystują historię dla swoich potrzeb politycznych. Dotyczy to szczególnie oceny PRL i okresu międzywojennego. Musimy głosić prawdę i o PRL i o dzisiejszej rzeczywistości.
Trzeba prowadzić walkę z kapitalistycznym dogmatem o prymacie własności prywatnej. Trzeba przypominać rozwój własności społecznej – państwowej, komunalnej i spółdzielczej w okresie międzywojennym. Na całym świecie znaczna część gospodarki to własność państwowa i komunalna. Trzeba przypomnieć dorobek PPS w rozwijaniu różnych form spółdzielczości.
Musimy przywracać sens Święta Pracy 1 Maja – ustanowionego dla upamiętnienia strajku robotników w Chicago, walczących o ośmiogodzinny dzień pracy.
Zadaniem PPS jest wspieranie związków zawodowych w walce o sprawy pracownicze.  W związkach zawodowych powinni działać członkowie PPS.
PPS broni polskiej racji stanu. Dlatego konsekwentnie występujemy przeciwko udziałowi Polski w agresywnych działaniach NATO. Przeciwko imperialnym wojnom w Iraku i Afganistanie.
Zadaniem i obowiązkiem jest upowszechnianie dokumentów programowych i uchwał naszej Partii.  
Wszystkie główne media służą interesom warstw posiadających. Musimy korzystać z Internetu i „małej poligrafii”.

II. Zadania w sferze społecznej i gospodarczej
Postępuje proces odbierania ludziom pracy praw wcześniej zdobytych. Dotyczy to: czasu pracy, warunków pracy, ubezpieczeń, ochrony zdrowia czy praw określanych w umowach o pracę.  W firmach prywatnych nie ma związków zawodowych i warunków do obrony praw pracowniczych. To są sprawy, które musimy podejmować i działać wspólnie ze związkami zawodowymi i organizacjami lewicowymi.
PPS reaguje na działania sprzeczne z interesem społeczności lokalnej lub interesem ogółu społeczeństwa. PPS przeciwstawia się likwidowaniu własności wspólnej – prywatyzacji mienia państwowego i komunalnego.

III. Rozwój Partii
Zadaniem, które stoi przed organizacjami i członkami PPS jest rozwój Partii.
PPS to partia, która jest Polsce potrzebna. Ta partia ideowo i programowo służy społeczeństwu. 
O sile Naszej Partii zadecyduje ilość i jakość jej członków. Ich poziom ideowy i polityczny. Ich sprawność organizacyjna i umiejętność współpracy w zespole. A także umiejętność współpracy z organizacjami i partiami lewicowymi i związkami zawodowymi.

*  * *

PPS będzie się rozwijać, jeśli potwierdzi w działaniu, że jest partią, która wyraża potrzeby i dążenia społeczne, że walczy o sprawiedliwość społeczną.

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Mieczysław Niedziałkowski należał do wybitnych działaczy polskiego ruchu socjalistycznego w okresie od zarania II Rzeczypospolitej do początku okupacji hitlerowskiej. Urodził się w 1893 r. w Wilnie z wywodzącej się ze zuborzałego ziemiaństwa rodzinie inteligenckiej.

Więcej …
 

Na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku opozycja w Polskiej Partii Socjalistycznej na emigracji oskarżała władze partii o zdradę ideałów socjalizmu i demokracji. Partyjna lewica negowała sens współpracy z „reakcją” (zwłaszcza ze Stronnictwem Narodowym), odrzucała również emigracyjny legalizm, opowiadając się za współdziałaniem z Polskim Stronnictwem Ludowym.

Więcej …
 

 
 
centrum
 
 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 53 gości 

Statystyka

Odsłon : 3522460

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Nienaprawialne szkody

Uważam, że ta sprawa nie obeszła się bez gigantycznej łapówki, bo jak nie rozumiesz o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
W trybie nagłym, żeby nie było czasu na protesty, PiS wprowadził przepisy dopuszczające wycinanie drzew na własnym terenie.

Więcej …

Wywiad tygodnia

Czy Gdańsk może być Lepszy?

Z Jędrzejem Włodarczykiem ze stowarzyszenia Lepszy Gdańsk rozmawia Przemysław Prekiel

Jak wygląda obecnie sytuacja lewicy w Gdańsku i szerzej, w Trójmieście?


Gdańsk i okolice to tradycyjnie dość trudny teren dla ugrupowań lewicowych. Ja bym jednak chciał zacząć od ostatecznego ustalenia – czym ta lewica jest?

Więcej …

Na lewicy

W dniu 27 kwietnia 2017 roku odbyła się w siedzibie PPS w Warszawie z inicjatywy Komisji Historycznej PPS i Stowarzyszenia Ruch Społeczny „Praca-Pokój-Sprawiedliwość” konferencja pt.: „Tradycja Święta 1 Maja”.

Więcej …
 

W dniu 23 kwietnia 2017 roku obchodzimy 98. rocznicę zjednoczenia wszystkich porozbiorowych nurtów Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Stowarzyszenie Inicjatywa Polska odbyło w dniu 22 kwietnia 2017 roku swoją Konwencję Programową. Przyjęto Deklarację Programową „Włącz się! Deklaracja Inicjatywy”.

Więcej …
 

W dniu 22 kwietnia 2017 roku odbyło się posiedzenie Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Dyskutowano o aktualnej sytuacji na lewicy w kontekście przekształceń sceny politycznej po ostatnich wyborach parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 19 kwietnia 2017 roku w siedzibie Polskiej Akademii Nauk w Warszawie odbyło się uroczyste Zgromadzenie Komisji Historycznej Ruchu Studenckiego z okazji 67 rocznicy powstania Zrzeszenia Studentów Polskich.

Więcej …
 

Rada Miasta Piotrkowa Trybunalskiego nadała w kwietniu 2017 roku nazwę jednemu z ważniejszych rond w tym mieście imienia Zygmunta Witalisa Zaremby. To znany działacz Polskiej Partii Socjalistycznej, jeden z twórców ważnego, realistycznego nurtu polskiej emigracji po II wojnie światowej.

Więcej …
 

W 20. rocznicę uchwalenia Konstytucji RP Sojusz Lewicy Demokratycznej zorganizował przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego konferencję prasową, w której wzięli także udział przedstawiciele UP i PPS oraz Andrzej Celiński i Ryszard Kalisz.

Więcej …
 

W dniu 25 marca 2017 roku w Warszawie obradowało Zgromadzenie Generalne Delegatów Ruchu Odrodzenia Gospodarczego. Przewodniczącym Zarządu Krajowego wybrano prof. Pawła Bożyka.

Więcej …
 

26 marca 2017 roku w Sejmie RP odbyła się konferencja poświęcona 60-tej rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich. Inicjatorem konferencji był Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Więcej …
 

W dnu 15 marca 2017 roku odbyła się pod patronatem naukowym prof. Marii Szyszkowskiej konferencja: „Patriotyzm, pacyfizm, socjalizm - idee Ignacego Daszyńskiego w XXI wieku”.

Więcej …
 

W dniu 14 marca 2017 roku w Sejmie RP odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli organizacji i partii lewicowych w związku z przygotowywaniem ustawy dotyczącej obchodów 100. rocznicy uzyskania przez Polskę niepodległości w roku 1918.

Więcej …
 

Wszystkim Paniom, szczególnie Socjalistkom, wszystkiego dobrego z okazji

Dnia Kobiet