Prawda, postprawda

Ukazała się ostatnio książka autorstwa Matthew d’Ancona „Postprawda”. Na tle lektury tej książki, która jest dziennikarskim zapisem ogromnej liczby zdarzeń i informacji ukazujących głębię problemu, widzimy czym jest zjawisko postprawdy.

Konkluzja tego faktu nie napawa optymizmem. Wszyscy bowiem kłamią, natomiast problemem jest to, że coraz więcej ludzi wierzy i akceptuje ewidentne kłamstwa, które dominują na scenie politycznej. W życiu także.
Kreacja informacji oznaczająca odwoływanie się do kłamstwa/fałszu, jak i irracjonalizmu (uczuć, emocji, wiary, intuicji, itp.) nie jest niczym nowym w działaniach politycznych – była, jest i prawdopodobnie będzie stosowana dla realizacji celów politycznych. Rzecz jednak w tym, że współcześnie tego rodzaju działanie zawoalowane jest pojęciem „postprawdy”. Pojawiający się tu problem nie sprowadza się jedynie do kwestii samego stwierdzenia, ale raczej poprzez sens tego pojęcia uzasadnienia sposobu myślenia i działania jakie nastąpiło w kulturze współczesnej.
„Postprawda” jest kategorią będącą wytworem myślenia praktycznego, sprowadzająca się do formułowania sądów dla kogoś korzystnych, niezależnie od ich prawdziwości; przedstawianych jako sądy prawdopodobne lub nawet prawdziwe. Tego rodzaju sądy mogą być w swych treściach wręcz fałszywe, choć z zasady w sposobie wyrażania przybierają formułę sądów prawdziwych. Będąc jedynie podobne do sądów prawdziwych są quasi-prawdami; kłamstwem ubranym w pozory prawdziwości. Celem tego rodzaju zabiegów są konkretne korzyści np. polityczne, ekonomiczne czy też osobiste[1].
We współczesnym języku komunikacji medialnej „postprawda” należy do kategorii public relations. Co więcej, można by wręcz stwierdzić, że tak jak w ramach postmodernistycznej „nowomowy” pojęciem PR zastąpiono słowo „propaganda”, tak pojęcie postprawdy zastępuje fałsz czy wręcz świadome kłamstwo. Postprawda zatem to uformowane na gruncie myślenia postmodernistycznego, a dokładnie tzw. pragmatyzmu, nowe pojęcie służące do kamuflowania cynicznie wykorzystywanego fałszu dla uzasadniania podejmowanych działań, które sprowadzają się do manipulacji społeczeństwem.
Okazuje się, że dezinformacja i zwykłe kłamstwo stają się sposobem budowania wpływu społecznego i w efekcie władzy politycznej. Rzetelne informacje mieszają się z memami i hejtami w jednym, wszechogarniającym ludzi szumie medialnym. Stan taki nakazuje zadać, ważne z punktu widzenia trwałości systemu demokratycznego, pytanie: Kto jest dziś czwartą władzą? Kto w ogóle dzierży władzę we współczesnym świecie, w którym giganci nowych mediów, tacy jak Facebook, nie podlegają jakiejkolwiek kontroli demokratycznych instytucji powoływanych przez system polityczny liberalnych państw? Andrzej Szahaj[2] wskazuje na zjawisko depolityzacji zasad gospodarowania, gdzie rynek wygrywa z demokracją.
W takim systemie gospodarczym, gdzie znika polityczna kontrola procesów gospodarczych, zanika też moralność w biznesie. Gospodarka, pozbawiona kontroli politycznej, zostaje postawiona poza dobrem i złem, a ustalenie obecności sił sprawczych wywołujących określone działania jest utrudnione, jeśli w ogóle możliwe. A wszak opisane wyżej i podobne do nich zdarzenia komunikacyjno-polityczne wzrastają przez siłę i powszechną obecność gigantów gospodarczych, takich jak właśnie Facebook czy Google. To oni są „właścicielami” Internetu. To oni sprawują nad nim, a przez to nad nami, nadzór, podczas gdy sami nie podlegają nadzorowi społecznemu czy politycznemu. Tak zwane media społecznościowe stały się przez to bardziej sposobem na zarabianie pieniędzy niż przestrzenią debaty, dialogu czy rzetelnej informacji. To zakłóca harmonię współżycia społecznego, burzy zasady równowagi społecznej, na jakich dotąd funkcjonowały społeczeństwa. Godzi też w istotę człowieczeństwa, jaką dotąd znaliśmy[3].
Należy zauważyć, że prawda i postprawda sytuują się na różnych poziomach w hierarchii wartości. Jeśli bowiem prawda należy do tzw. wartości autotelicznych, wartości samych w sobie, wartości pozytywnych a więc wartości wyższych (często określanych jako duchowe), to „postprawdę” należałoby zaliczyć do negatywnych wartości praktycznych (pragmatycznych), a więc wartości służebnych wobec jakichś celów. O tyle też wartości te można w hierarchii określić jako niższe.
We współczesnej polityce medialnej coraz częściej i na większą skalę następuje odchodzenie od oświeceniowego modelu przekazu informacji odwołującego się do prawdy jako adekwatnego do rzeczywistości przekazu informacji i zastępowaniem go modelem postmodernistycznym, rezygnującym z odkrywania prawdy na rzecz jej kreacji. Efektem tego zabiegu są „postprawdy”. W konsekwencji oznacza to wykorzystywanie informacji do manipulacji.
W myśleniu europejskim dokonało się, zgodnie z formą deklaracji Friedricha Nietzschego przewartościowanie wartości. Przewartościowanie to w tym wypadku nie oznacza jednak zanegowania wartości a jedynie dewaluację wartości wyższych na rzecz wartości niższych. W związku z tym pojawiają się pytania o to, jakie są przyczyny tej sytuacji, co ona oznacza dla człowieka współczesnego? Jaka jest rola mediów w kulturze, w której dominują wartości niższe i jakie rodzi to konsekwencje dla obecnego i przyszłego funkcjonowania społeczeństw?
Źródeł przewartościowania wartości we współczesnej kulturze europejskiej należy upatrywać w zmianie sposobu myślenia, jaki nastąpił na przełomie XIX i XX wieku. Krytyka idei postępu, a wraz z nią negacja myślenia racjonalnego, wyznaczanego wartościami i ideami w dążeniu do doskonalenia życia społecznego, skutkowała rezygnacją z wartości wyższych na rzecz praktyki życia codziennego i działania irracjonalnego (odwołującego się do uczuć, przeżyć, emocji, intuicji, żądzy, itp.). Oznaczało to, iż działanie wedle rozumu, zgodnie z propozycjami teoretycznymi, winno być zastąpione działaniem odwołującym się w swych podstawach do życia (wartości użytecznych). Wśród przedstawicieli tego nurtu prezentujących ten sposób myślenia znaczącą rolę odegrały koncepcje Wilhelma Dilthey’a, Friedricha Nietzschego, Martina Heideggera.
To pierwszy ze wskazanych myślicieli rzeczywistość kulturową sprowadził do życia, znajdując tym samym uzasadnienie dla wartości w instynktach i popędach oraz przeżyciach i emocjach, a więc w biologicznej strukturze bytu ludzkiego[4]. F. Nietzsche formułuje wprost rezygnację z wartości na rzecz myślenia w kategoriach użyteczności[5], a M. Heidegger uznając myślenie wedle wartości za nieporozumienie opowiada się za myśleniem z „bycia”, czyli ze zdarzania, czy też jeszcze inaczej mówiąc, z tego, co „zdarza się”[6].
Ten sposób myślenia uzupełnia pragmatyzm Charlesa Sandersa Peirce’a i Williama Jamesa. Dopełnieniem jest postmodernizm i współczesny relatywizm. Ten ostatni, odrzucając absolutyzm, nadaje stanowiskom względność w zależności od przyjętych założeń. Ponadto postmodernizm proponując dekonstrukcję rzeczywistości; dokonuje jej banalizacji zamieniając jej adekwatny opis w dowolną narrację, w zabawę, w grę językową w jej interpretowaniu. Przygodność (mająca oznaczać indywidualność i różnorodność) i ironia – wedle Richarda Rorty’ego – to nowa droga w ujmowaniu rzeczywistości. Ironizowanie ma prowadzić do uwolnienia od zastanych (przestarzałych) kanonów[7]. „Liberalna ironistka” oznacza postawę dowolności interpretacji, narracji rzeczywistości. Odrzucenie wartości poznawczych (obiektywizmu, prawdy) – ich dotychczasowych znaczeń – w tym sposobie myślenia umożliwia dowolną interpretację zdarzeń kulturowych, tekstów, można by dodać: na użytek chwili.
Nie bez racji Peter Sloterdijk uważa, że współczesność zrezygnowała z rozumu racjonalistów nowożytnych, zastępując go rozumem cynicznym[8]. Stąd też znakiem czasów współczesnych nie jest rozum i prawda, ale cynizm, hipokryzja i postprawda.
Prowadzi to do dewaluacji tzw. wartości wyższych: prawdy, piękna, świętości, moralności itp., a zatem zaniżanie wyznaczników standardów nie tylko informacyjnych, ale także moralnych, artystycznych, obyczajowych, a nawet naukowych. Zarzucane są choćby w tym ostatnim wypadku standardy jakościowe na rzecz ilościowych. W konsekwencji nauka zostaje zastąpiona pozorami naukowości, a wiedza naukowa quasi-wiedzą, czyli „szumem informacyjnym”.
Wraz ze światem „postwartości”, w tym także postprawdy, hipokryzja i cynizm dominują życie kulturowe człowieka, w tym działania polityczne. Stąd też prawda jako zgodność informacji z rzeczywistością (faktami) zastępowana jest wiarygodnością fikcji i kłamstwa. Media chociażby tworzą przekazy, które nie mają związku z rzeczywistością, są – odwołując się do Jeana Baudrillarda – samo referencyjne[9]. Zarówno referencyjność, jak i realność są produkowane[10]. Dla uwiarygodnienia a zatem przekonania odbiorcy o realności „produktu medialnego” stosuje się – to co wynika z propozycji postmodernizmu – narrację, ramowanie, selekcję (dozowanie) informacji, przekazy wiadomości w formie rozrywki (infotaiment), plotkarskie serwisy informacyjne czy wręcz tzw. faktoidy (symulakry/wydarzenia medialne) i fake newsy (fałszywe informacje mające na celu dezinformację). Krótko mówiąc, realizm przekazu oznacza dobrze uwiarygodnione kłamstwo/fikcję. Tym samym należałoby stwierdzić, że propaganda wypiera rzetelność informowania.
Wyeliminowanie prawdy przy najnowszych technikach zwiększa skuteczność manipulacji. W przypadku mediów mających bezpośredni dostęp do odbiorcy przez Internet, rola manipulacyjna łączona jest z kontrolą społeczną i kreowaniem fałszywych potrzeb przekładających się na uzależnienie od mediów. Celowi temu służą oprogramowania szpiegujące i przetwarzające dane przeglądanych stron internetowych[11].
W wyniku tych działań strony internetowe dopasowywane są do preferencji użytkowników. Są to nie tylko spersonalizowane reklamy, ale także wyselekcjonowane treści informacyjne. W pierwszym przypadku technika ta łączona jest często z metodą tzw. clickbaitu – nagłówki pojawiających się artykułów oddziałujące na emocje (przez obrazy, bądź „szokujące” tytuły) skłaniają czytelnika do kliknięcia w przekaz, którego faktycznym celem jest „zbieranie” kliknięć dla generowania zysku z zamieszczonych w nim reklam. W drugim przypadku, pojawiające się przekazy utwierdzają odbiorcę w określonych przekonaniach, który jednocześnie jest izolowany od treści podważających wiarygodność przekazów przez niego akceptowanych (jest to efekt tzw. bańki informacyjnej). Polaryzacja poglądów w wyniku tych działań może służyć radykalizacji nastrojów społecznych, bądź też, w przypadku jednorodnego (jednostronnego) rozpowszechniania informacji, uzasadnianiu działań politycznych w opinii odbiorców, utrzymywania pozornego stanu porządku, bezpieczeństwa, sprawiedliwości, wolności itp. zapobiegającemu ewentualnemu sprzeciwowi społecznemu.
Wzrost popularności terminu związany był z dwoma istotnymi wydarzeniami politycznymi 2016 r. – referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oraz wspomnianymi już wyborami prezydenckimi w USA, zwłaszcza z kampanią Donalda Trumpa. Opierając się na doświadczeniach komunikacyjnych tych wydarzeń, możemy powiedzieć, że postprawda to w znacznej mierze polityka, w której na fakty i rzeczowe argumenty nie ma miejsca. Możemy jednak również powiedzieć, że kłamstwo od wieków wpisane jest w bycie politykiem, więc nic nadzwyczajnego się nie stało, że i teraz politycy sięgnęli do podobnej manipulacji. Już Machiavelli pisał o konieczności upiększania natury lisa i byciu w polityce dobrym obłudnikiem, podkreślając zarazem prostoduszną naturę ludzi, których łatwo oszukać[12]. Zaszła jednak istotna różnica między kłamstwami w polityce kiedyś i dziś. W latach minionych, także tych, o których pisał Machiavelli, politycy, posługując się kłamstwem, przeciwstawiali je prawdzie, tym samym uznając skrycie jej niezaprzeczalne znaczenie. Ponadto nikt nie śmiał twierdzić publicznie, że kłamie, a ci, których społeczeństwo na kłamstwie przyłapało, w zasadzie nie mieli już co robić w sferze publicznej.
Dziś prawda mało kogo interesuje. Politykom opłaca się zawodowo nie tylko mijać z prawdą, ale i z granicami, które do niedawna wydawać się mogły nieprzekraczalne. Zawsze kłamali, ale teraz jest tak, że właściwie nieistotne jest, czy w ogóle mówią prawdę. To jednak tylko jedna strona medalu. Drugą jest to, że społeczeństwu to nie przeszkadza.  O ile kiedyś znakomitym instrumentem politycznym było kłamstwo nieodkryte, o tyle dziś jeszcze lepszym jest kłamstwo, o którego kłamliwości wszyscy wiedzą.
Konkludując, rozważania wokół pojęcia postprawdy dotyczą głównie nowoczesnych form medialnych należących do świata cyfrowego. Internet, jako główne narzędzie świata cyfrowego jest medium niezwykłym. Pozwolił na demontaż dotychczasowych źródeł kontroli społecznej i pozbycie się wszelkiej instytucjonalnej cenzury upowszechnianych treści. To ogromne zwycięstwo demokracji i wolności człowieka. Możemy jednak powiedzieć, że to już przeszłość. Budowanie relacji na kłamstwie, zarabianie na zmyślonych historiach, uprawianie polityki w wirtualnej przestrzeni przez opłacanych trolli – profesjonalnych kłamców pozostających na usługach polityków – oto obraz współczesnego obiegu informacji w Internecie.
Ponadto pojawienie się gigantów sieci typu Facebook czy Google spowodowało, że społeczna kontrola nad tą przestrzenią informacyjną stała się iluzoryczna. Została zastąpiona firmowymi algorytmami, budującymi jednak, jak wiemy, oddzielone od siebie grupy społeczne żyjące w całkiem odmiennych przestrzeniach informacyjnych. Potęguje to i tak znaczną społeczną dezintegrację.
Publikacja Matthew d’Ancona „Postprawda”, jak również i inne cytowane pozycje ukazują szeroki obszar problemu, jaki mieści się w pojęciu postprawda. Wydaje się, że wymaga on głębokich studiów, bowiem nie bez racji współczesne opinie pokazują, jak bardzo w ostatnich latach zmienia się nasza cywilizacja, jakość życia, komunikacja społeczna i relacje polityczne.

Andrzej Ziemski
---
Matthew d’Ancona, Postprawda, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2018.

Przypisy:

[1] Cwynar Katarzyna M., Kreacja informacji jako środek manipulacji politycznej, Przegląd Socjalistyczny nr 3/2017, Warszawa.
[2] Szahaj Andrzej, Kapitalizm kognitywny jako ideologia, http://etyka.uw.edu.pl/wpcontent/uploads/2015/07/ etyka_48_A_Szahaj.pdf
[3] Bakalarski Krzysztof, Postprawda, Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie – Collegium Bobolanum, Studia Bobolanum 28 nr 3/2017, Warszawa.
[4] Zachariasz A.L., Człowiek a poznanie humanistyczne w filozofii Wilhelma Diltheya, Lublin 1983, s. 34 i n.
[5] Marquard Odo, Rozstanie z filozofią pierwszych zasad, tłum. K. Krzemieniowa, Warszawa 1994, także: Apologia przypadkowości, tłum. K. Krzemieniowa, Warszawa 1994.
[6] Cwynar K.M., Środki masowego przekazu w kulturze współczesnej – informacja i oświecenie czy manipulacja?, „Przegląd Politologiczny” 2015, nr 2.
[7] Rorty R., Przygodność, ironia i solidarność, tłum. Popowski W.J., Wyd. W.A.B., Warszawa 2009.
[8] Sloterdijk P., Krytyka cynicznego rozumu, tłum. i wstęp Dehnel P., Wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, Wrocław 2008.
[9] J. Baudrillard, Precesja symulakrów  [w:] Postmodernizm. Antologia przekładów, wybór, oprac. i przedmowa R. Nycz, Wydawnictwo Baran i Suszczyński, Kraków 1996.
[10] Tamże.
[11] „Przyzwoleniem” na tego rodzaju działania są komunikaty zamieszczane na stronach internetowych o treści: „Ta strona używa plików cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki”.
[12] Machiavelli Mikołaj, Książę, Ossolineum, Wrocław 1979.

 

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Ukazała się ostatnio książka autorstwa Matthew d’Ancona „Postprawda”. Na tle lektury tej książki, która jest dziennikarskim zapisem ogromnej liczby zdarzeń i informacji ukazujących głębię problemu, widzimy czym jest zjawisko postprawdy.

Więcej …
 

Rok 2018 jest rokiem Ireny Sendlerowej, wielkiej narodowej bohaterki, która w czasach niemieckiej okupacji, z narażeniem życia swojego i najbliższych, ratowała żydowskie dzieci z warszawskiego getta. Autorka książki „Sendlerowa w ukryciu” Anna Bikont dokonała wyłomu w jej biografii. Ale po kolei.

Więcej …
 

Stanisław Dubois zaliczany do grona Wielkich Socjalistów  jest postacią znaną, choć niezbyt upowszechnianą i lubianą przez historyków i media m.in. ze względu na swe usytuowanie polityczne na lewicy Polskiej Partii Socjalistycznej i nietrzymające się konwencji zasady działania. Zawsze wznosił się ponad interes własny, był niepoprawnym idealistą, których w PPS było wielu. On jednak wyróżniał się zawsze swą ideowością i patriotyzmem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 58 gości 

Statystyka

Odsłon : 4241752

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Manipulacje prawdą

Myślę, że premier Polski powinien przemyśleć rolę swoich doradców w namówieniu go do wejścia nieumiejętnie w nurt tzw. postprawdy podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim. Mateusz Morawiecki nie jest premierem jednej partii, ale średniej wielkości kraju w Europie, członka Unii Europejskiej. Skutki wizerunkowe tego wystąpienia działać będą długofalowo na szkodę Polski, a rzucające się w oczy odbiegające od rzeczywistości opinie czy fake newsy zostaną zapamiętane.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 4 lipca 2018 roku w Warszawie odbyło się wspólne spotkanie Koalicji SLD – Lewica Razem oraz Rady Dialogu i Porozumienia Lewicy. Podczas spotkania, w którym uczestniczyli liderzy większości ugrupowań lewicowych dyskutowano o aktualnej sytuacji w kraju i na scenie politycznej przed jesiennymi wyborami samorządowymi.

Więcej …
 

W Warszawie w dniu 14 czerwca 2018 r. Ruch Odrodzenia Gospodarczego opublikował list otwarty do Społecznego Komitetu Lewicy Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości  w sprawach ważnych dla Polski i Polaków.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 26 czerwca 2018 roku list otwarty do polskich parlamentarzystów w prawie autonomii uczelni w związku m.in. z przygotowywaną ustawą.

Więcej …
 

W dniu 25 czerwca 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Pokój globalny, wartość nieprzemijająca”. Organizatorem była Komisja Historyczna Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Konferencja ta kontynuowała wątki rozpoczęte podczas konferencji Komisji Historycznej PPS z dnia 30 września 2017 roku dotyczącej 60-lecia Planu Rapackiego i innych polskich inicjatyw pokojowych.

Więcej …
 

18 czerwca 2018 roku w symbolicznym miejscu – przy tablicy pamiątkowej na Placu Grzybowskim w Warszawie upamiętniającej śmierć działaczy PPS, którzy w 1904 r. starli się z carskim zaborcą w walce o niepodległość i sprawiedliwość społeczną – ogłoszono powstanie koalicji wyborczej SLD - Lewica Razem.

Więcej …
 

19 maja 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Polska w Europie – Europa w Polsce”. Jej organizatorem był Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka.

Więcej …
 

W dniu 19 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Stowarzyszenia „Pokolenia”, konferencja na temat jednego z Wielkich Socjalistów – Stanisława Dubois (1901-1942) z cyklu „Poszukiwanie wzoru osobowego” oraz tradycyjne, organizowane rokrocznie spotkanie byłych działaczy ruchu młodzieżowego z okresu Polski Ludowej.

Więcej …
 

W dniu 10 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się spotkanie sygnatariuszy Porozumienia Socjalistów. Przedyskutowano aktualną sytuację przed wyborami samorządowymi w Polsce, przyjęto Oświadczenie dotyczące aktualnej sytuacji politycznej i zadań lewicy socjalistycznej w okresie przed wyborami.

Więcej …
 

W dniu 7 maja 2018 r. w Pałacu Prymasowskim w Warszawie odbyło się inauguracyjne posiedzenie Społecznego Komitetu Obchodów 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2018 roku odbyły się w całej Polsce manifestacje organizowane przez partie lewicowe i ruch związkowy. PPS zorganizowała swoją manifestację i złożenie wieńców na Placu Grzybowskim w Warszawie.

Więcej …
 

W dniu 30 kwietnia 2018 roku, w 68 rocznicę śmierci Kazimierza Pużaka, Wielkiego Socjalisty, grupa działaczy PPS złożyła kwiaty i zapaliła lampki na jego grobie, na warszawskich Powązkach.

 

99 lat temu, w dniu 23 kwietnia 1919 roku w Krakowie rozpoczęły się: XVI Zjazd PPS, XV Kongres PPSD, XVI Zjazd PPS zaboru pruskiego. Zjazdy podjęły decyzję o połączeniu się w jednolitą Polską Partię Socjalistyczną. Przyjęto zasadę parlamentarnej drogi do socjalizmu.