Cywilizacja rosyjska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W wydawnictwie „Książka i Wiedza” w 2009 roku został opublikowany trzeci tom tryptyku Cywilizacja rosyjska. Licząca w całości ponad 200 arkuszy wydawniczych pozycja stanowi rezultat wieloletnich badań naukowych autora – prof. Andrzeja Andrusiewicza, poświęconych ponad 1000-letnim dziejom Rosji. Sam trzeci tom liczy sobie arkuszy 86, co przekłada się na 976 stron (w tym 120 stron przypisów, bibliografii i indeksu nazwisk).
Nie zauważyłem znaczącej dyskusji i recenzji po ukazaniu się pierwszych dwu tomów, mimo iż domorosłych specjalistów od naszego wschodniego sąsiada mamy wielu i każda pozycja „o gułagu” jest długo i z pasją przez nich smakowana, szczególnie, jeśli jest anglojęzyczna. Zauważam ten sam fakt w przypadku trzeciego tomu, mimo, że zajmujący się historią Rosji zawodowo, zdają sobie sprawę ze znaczenia tej książki.

 

Jest to znaczące wydarzenie w dziejach polskiej nauki, bo stanowi ona obszerną bazę źródłową do dalszych badań i równocześnie „sine ira et studio” przedstawia fakty z ponad stu ostatnich lat historii Rosji – obejmując narastającą rewolucję w państwie carów i cały etap radziecki, który budzi w Polsce kontrowersje, na tyle, że stało się to przyczyną zamówienia w wydawnictwie imponującej liczby siedmiu opinii recenzenckich, u specjalistów od poszczególnych epok historycznych, by potwierdzić w pełni konieczność kontynuacji dwu poprzednich tomów i onieśmielić ewentualnych krytyków. Przy czym sięgnięto po nazwiska z najwyższej półki – autorytety z UJ, UW i PAN, m.in.: najwybitniejszego znawcy dziejów Rosji, prof. Bazylego Białokozowicza, politologa, prof. Michała Śliwy, specjalistki myśli społecznej prof. Krystyny Chojnickiej oraz niedawno zmarłego historyka i sowietologa, prof. Pawła Wieczorkiewicza, który różniąc się diametralnie w swych opiniach od A. Andrusiewicza, podkreślił swój pozytywny stosunek do sposobu wykładu i zarekomendował książkę czytelnikom.
Nic w tym dziwnego, bo – jak podkreśla w recenzji prof. B. Białokozowicz – obiektywizm i rzeczowość analizy łączą się w tym tomie z wielką bezstronną syntezą dziejów XX w. na „rozległym kontynencie euroazjatyckim”. Wielkość nie jest tu przesadą, bo całość Cywilizacji rosyjskiej liczy sobie ponad 2.300 stron. Ogrom pracy autora, który poświęcił pracy nad źródłami w archiwach i bibliotekach wielu krajów ponad 10 lat (tom I pojawił się w 2004, a t. II w 2005 r.) przełożył się na zdecydowanie odmienną od zachodniej historiografii – zideologizowanej i jednogłośnie krytycznej wobec ZSRR oraz diametralnie odmiennej – radzieckiej, bezkrytycznie hagiograficznej i zmitologizowanej w przeciwstawnym kierunku.
Inna perspektywa badawcza i pełna wolność autora pobudza do głębokiej refleksji czytelników i specjalistów. Można – z takich, lub innych powodów – nie zgadzać w pewnych sprawach z autorem, ale po przeczytaniu Cywilizacji rosyjskiej nie można nadal pozostać ignorantem, powtarzającym podsuwane nam stereotypy. Po ukazaniu się tej książki nie można już będzie tłumaczyć się niewiedzą i brakiem dostępu do literatury źródłowej. Podkreślić należy fakt, iż jest to zupełnie nowy opis ZSRR, przeprowadzony nowym językiem.
Rozważania o „komunizmie” i trockizmie oraz terrorze porewolucyjnym, obciążającym Lenina i Trockiego (bo do 1925 roku Stalin nie odgrywał jeszcze późniejszej roli), obciążają dziś właśnie Stalina i stalinizm, który wyparł trockizm i wymazał pamięć o nim, przejmując równocześnie władzę i odpowiedzialność za zło, które miało miejsce od początku do końca okresu sprawowania przez niego władzy.
Mówienie o „komunizmie” w porewolucyjnej Rosji i ZSRR stanowi zresztą pewien skrót myślowy i stereotyp, będąc zresztą nadużyciem – gdyż to, co nazywano budową komunizmu, było według wielu badaczy państwowym kapitalizmem, połączonym z dyktaturą, a rosyjską odmianą komunizmu był raczej właśnie wymazywany z pamięci trockizm. Dowodem na to może być fakt, że Stalin wcale nie posługiwał się (poza rytualnymi zwrotami, o ustroju przyszłości) terminem komunizm i sam „de facto” przeprowadził pierwszą dekomunizację.
W ZSRR były zresztą cztery fale „dekomunizacji”, przy czym pierwszą była stalinowska debolszewizacja prowadzona na tle walki z trockizmem i zastąpienie internacjonalistycznego bolszewizmu Trockiego (i Lenina), rosyjskim „bolszewizmem narodowym”, którego twórcą stał się Gruzin. Jego (i organów państwa) walka z trockizmem nie skończyła się wraz ze śmiercią znienawidzonego rywala.
Paradoksalnie, „dekomunizację” prowadzili faszyści, niszcząc na terenach okupowanych pomniki Stalina i inne ślady ustroju, przemianowując ulice i dając pełnię praw cerkwi i wierzącym. Na terytorium ZSRR klęska i odwrót, spowodowały – jak podają źródła – ponad roczny okres obniżenia się ideologicznego i propagandowego nacisku i powrót do tradycji narodowych i nawet prawosławnych, zakończony dopiero po operacji stalingradzkiej.
Chruszczow (początkowo trockista, potem koniunkturalny stalinista i wróg cerkwi) – przeprowadzając destalinizację właściwie realizował „testament Trockiego” i na całym terytorium kraju przeprowadzał to, co na okupowanych terytoriach zaczęli Niemcy. Czwartą fazą dekomunizacji była pierestrojka Gorbaczowa, która była nieudaną próbą powrotu do źródeł i zakończyła się ostateczną klęską.
Komunizmu w ZSRR nigdy nie było poza sferą werbalną (choć można znaleźć pojedynczych zwolenników tego ustroju w różnych „domowych” wariantach), tym bardziej nie istniał on realnie w krajach satelitarnych.
Prof. A. Andrusiewicz postrzega historię porewolucyjnej Rosji jako walkę stalinowskiej i trockistowskie interpretacji marksizmu i demitologizuje postacie tego sporu: Lenina, Stalina, Trockiego i wielu innych liderów życia politycznego. Książka jest próbą odpowiedzi na pytanie, czym był ZSRR, w którym ścierały się dwie wizje budowy ustroju i który przez ponad 70 lat był wstrząsany wielkimi problemami społecznymi na tym tle. Przez pryzmat łagrów nie da się wyjaśnić dziejów tego państwa, a jedyne, co na tej drodze można osiągnąć, to epigońskie naśladowanie zachodniej historiografii. Na tym tle A. Andrusiewicz zdecydowanie odrzuca porównanie komunizmu do faszyzmu, na podstawie zewnętrznych podobieństw, jako nienaukową.
Stąd postulat wyjścia poza stereotypy powielane przez zachodnich badaczy i próba własnego podejścia do problemu wielkiego radzieckiego eksperymentu, który skalą i znaczeniem można by porównać do wprowadzenia chrześcijaństwa. Oczywiście, chrześcijaństwo w naszej części Europy trwa już ponad 1000 lat a ZSRR przetrwał 72 lata, tocząc do końca spór między „bolszewicką” i „mienszewicką” tradycją. W Polsce ten spór można porównać tylko do sporu pomiędzy zwolennikami Giedroycia i Dmowskiego. Mówiąc o roli religii w Rosji, można już zastanowić się nad obchodami 1000-lecia chrztu Rosji i zaangażowaniu cerkwi w proces pierestrojki. Ten postulat badawczy dla kontynuatorów badania dziejów cerkwi w XX-wiecznej i współczesnej Rosji wiąże się z nadspodziewanie szybkim odrodzeniem się Rosyjskiej Cerkwi po długich prześladowaniach, mających jednak różne natężenie w różnych okresach. Dodatkowo należałoby głębiej zastanowić się nad kwestią staroobrzędowców w ZSRR, którzy początkowo byli w dużo lepszej sytuacji, niż cerkiew prawosławna, a i potem w opinii Stalina stanowili „element tradycji narodowej”. Dla nas, Polaków interesująca będzie lojalna współpraca cerkwi z państwem, zapoczątkowana przez carów i podporządkowanie jej samodzierżawnej władzy, utrzymane przez władzę bolszewików i ich następców, które jest kontynuowane również obecnie.
Przy okazji – sukcesy gospodarcze Chin, dowodzą, że hasło rzucone przez N. S. Chruszczowa: Dogonić i przegonić USA, mogło mieć szansę powodzenia, gdyby nie opór aparatu, błędy i zła realizacja. W niektórych dziedzinach (przemysł kosmiczny i obronny) to się udało, a Chiny wcielają skutecznie to hasło we wszystkich dziedzinach i już osiągnęły światowe standardy.
Kolejna hipoteza, jaką stawia autor (nie będzie ona popularna wśród części specjalistów od Rosji) zawiera się w stwierdzeniu, że stalinizm nieodwracalnie należy do przeszłości i nie ma już do niego powrotu, natomiast zmodernizowany trockizm stał się częścią wielu koncepcji politycznych, nawet neokonserwatywnych i liberalnych i odradza się pod innymi hasłami i postaciami na świecie i w samej Rosji. Jacek Kuroń np. czytał w czasach KOR prace Trockiego.
Daje się również wyinterpretować myśl, iż neotrockizm i jego idee nie zostały poddane tak gruntownej analizie i krytyce, mogą więc funkcjonować i pośrednio wpływać na obecny świat w znaczniejszym stopniu, niż ostatecznie skompromitowany stalinowski „komunizm”.
Rozpoczęty w 1917 r. gigantyczny eksperyment, który nie mógł czerpać z doświadczeń innych społeczeństw i narodów, zakończył się w sposób stosunkowo bezkrwawy, dzięki wspomnianym zmianom, jakie zachodziły na wschodzie i na zachodzie. Ludzie rosyjscy nie chcieli żyć dłużej tak, jak żyli dotąd. Rozpoczęli budowę systemu, który miał wzorce doskonale znane, ale dzięki specyfice swojej tradycji stworzyli ponownie coś niepowtarzalnego, odrębnego od europejskich wzorów – jak to zazwyczaj bywało w tym kraju. Może stało się tak dlatego, że nie zapomnieli o swojej przeszłości, tej dawnej i tej wczorajszej, do której się odwoływali i odwołują. Fakt, że lustracja i dekomunizacja przebiega tam w sposób odmienny od naszego nie musi wynikać ze skali zaangażowania uczestników procesu i czasu jego trwania – może politycy nie chcą niszczyć tkanki społecznej i doprowadzać do kolejnej smuty, może są bardziej pragmatyczni i odpowiedzialni? Co pod rozwagę należałoby wziąć amatorom rozliczania się do ostatniego Polaka w naszym kraju?
Dzięki tej książce można dowiedzieć się dużo więcej o dzisiejszej i wczorajszej Rosji, poznać sposób myślenia Rosjan i uwolnić się od powszechnie panujących u nas zafałszowań i uproszczeń. Po przeczytaniu tej książki poznamy też nowe lub mało znane fakty. Po niej, wszystkie następne pozycje na ten temat będą musiały nie tylko uwzględnić jej istnienie i informacje i koncepcje w niej zawarte, ale również zachować wysoki poziom naukowy i metodologiczny, pewien standard ciekawego pisania o Rosji.
Choć Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uznało, że Cywilizacja rosyjska jest warta wsparcia finansowego, bo jej wysoki poziom na to zasługuje, to jednak niewielki, liczący 1500 egzemplarzy nakład może utrudnić dostęp do tej ciekawej lektury. Można jedynie liczyć, że pełny, autorski wariant tej trylogii znajdzie się tak szybko, jak to tylko możliwe w wersji elektronicznej w sieci.

Krzysztof Kubala

Andrzej Andrusiewicz, Cywilizacja rosyjska, tom trzeci, „Książka i Wiedza”, Warszawa 2009, 976 s.

 

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Niewiele  jest w polskiej historii osób tak bardzo zasłużonych i zapomnianych jednocześnie. Jego życiorys to gotowy scenariusz na serial telewizyjny. Jan Józef Lipski, bohater biografii Łukasza Garbala, doczekał się w końcu kompletnej monografii.

Więcej …
 

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o pasjonującą powieść poświęconą ludziom lewicy. Dosyć często pomija się ich wkład w kształtowanie polskiej państwowości czy w walkę o sprawiedliwość społeczną. Szablonowo traktuje się ich losy, wpisując w obowiązującą narrację.

Więcej …
 

Książka amb. Sylwestra Szafarza pt.: „Ewolucja BRICS” - to pierwsze na polskim forum publicznym opracowanie dotyczące tej wielkiej organizacji gospodarczej i politycznej zrzeszającej już pięć państw i współpracującej z większością krajów rozwijających się, a także z takimi mocarstwami jak USA, Niemcy, Francja czy W. Brytania oraz z wieloma organizacjami międzynarodowymi.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości 

Statystyka

Odsłon : 4778427

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Jednolity front lewicy

Koalicja lewicowych partii to dobra wiadomość dla polskiej demokracji. Brak lewicy doskwiera w polskim parlamencie. Jej brak widać, słychać i czuć. Ale ten związek z rozsądku to jedna wielka niewiadoma. W sposób naturalny powraca w pamięci katastrofa wyborcza sprzed czterech lat.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 18 sierpnia 2019 roku w Warszawie odbyła się prezentacja kandydatów na pierwsze miejsca na listach wyborczych Lewicy. Działacze Lewicy Razem otrzymali 6 miejsc, działacze SLD – 17 a działacze Wiosny – 18.

Więcej …
 

W dniu 14 sierpnia 2019 roku Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej uzupełnił wady zawiadomienia do Państwowej Komisji Wyborczej dotyczące skrótu nazwy komitetu; nowy skrót to "KW Sojusz Lewicy Demokratycznej", a nie "KW Lewica" - poinformowała szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak.

Więcej …
 

11 sierpnia 2019 roku Prezydium RN PPS odbyło posiedzenie poświęcone ocenie przebiegu kampanii wyborczej do parlamentu RP 2019 roku. Towarzysze zapoznali się z działaniami sztabów wyborczych i udziałem w nich członków naszej Partii.

Więcej …
 

W dniu 5 sierpnia 2019 roku w Warszawie odbyła się robocza narada zawiązującej się Koalicji „Lewica”. Bazą jej jest porozumienie trzech ugrupowań: Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Partii Wiosna i Partii Lewica Razem.

Więcej …
 

Podczas festiwalu Pol’and’Rock (dawny Przystanek Woodstock) Stowarzyszenie ‘NIGDY WIĘCEJ’ miało zaszczyt gościć Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara oraz przyjaciół z wielu krajów.

Więcej …
 

W dniu 1 sierpnia 2019 roku, w 75 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego delegacja OKR Polskiej Partii Socjalistycznej w Piotrkowie Trybunalskim, z członkiem Rady Naczelnej PPS Bogdanem Chrzanowskim, złożyła wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza w tym mieście, oddając hołd wszystkim poległym za wolność i niepodległość Polski.

 

Warszawska Organizacja Polskiej Partii Socjalistycznej złożyła w dniu 29 lipca 2019 roku kwiaty przed pomnikiem Żołnierzy AK Obwód „Żywiciel” oraz przed tablicą pamiątkową, na Żoliborzu przy tzw. "Starej Kotłowni" położonej przy ulicy Suzina.

Więcej …
 

W dniu 28 lipca 2019 roku lewica zorganizowała w Białymstoku wiec przeciw przemocy. Na centralnym skwerze w tym mieście poza aktywistami organizacji LGBT pojawili się też liderzy partii lewicy: Robert Biedroń z Wiosny, Adrian Zandberg z Razem i Włodzimierz Czarzasty z SLD. Byli obecni przedstawiciele innych ugrupowań lewicy m.in. PPS.

Więcej …
 

Rzecznik prasowy PPS opublikował w dniu 23 lipca 2019 roku oświadczenie w sprawie incydentu podczas emisji programu telewizyjnego w TVP1 "Studio Polska".

Więcej …
 

W Warszawie w dniu 20 lipca 2019 roku odbyło się posiedzenie Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Podjęto temat udziału PPS w wyborach parlamentarnych jesienią 2019 roku.

Więcej …
 

W dniu 20 lipca 2019 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Rzeczpospolita Polska – Fakty i mity 1944–2019”. Konferencja została zorganizowana z okazji 75 rocznicy powstania Rzeczpospolitej Polskiej. Organizatorami byli: Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka, Unia Pracy oraz Polska Partia Socjalistyczna.

Więcej …
 

Prezydium Porozumienia Socjalistów wydało w dniu 18 lipca 2019 roku w godzinach rannych oświadczenie dotyczące koalicji partii i ugrupowań lewicy na najbliższe wybory parlamentarne.

Więcej …