Czy Gdańsk może być Lepszy?

Email Drukuj PDF

Z Jędrzejem Włodarczykiem ze stowarzyszenia Lepszy Gdańsk rozmawia Przemysław Prekiel

Jak wygląda obecnie sytuacja lewicy w Gdańsku i szerzej, w Trójmieście?


Gdańsk i okolice to tradycyjnie dość trudny teren dla ugrupowań lewicowych. Ja bym jednak chciał zacząć od ostatecznego ustalenia – czym ta lewica jest? Jeżeli mówimy o tradycyjnych ugrupowaniach „postkomunistycznych” to oczywiście tak, one dogorywają od lat, przede wszystkim na własne życzenie. Jeżeli spojrzymy na ugrupowania nowe, i tutaj mam przede wszystkim na myśli Partię Razem, to utrzymuje ona na Pomorzu jeden z wyższych wyników sondażowych. Obowiązuje pewien stereotyp: Gdańsk jest uczulony na lewicę, żadna progresywna siła nie ma tutaj szans. Ten pogląd należy zweryfikować – żadna formacja postkomunistyczna, betonowo-aparatczykowska. Gdańszczanie bywają dość „konserwatywni”, ale to dotyczy głównie kwestii historycznych. A zatem, jeżeli lewica to bardziej PPS niż PZPR. Trudno się nie zgodzić. W żadnym razie nie są konserwatywni programowo, jak to ma miejsce w przypadku mieszkańców wschodnich rejonów Polski. Nie są też jakoś szczególnie liberalni, nie bardziej niż reszta Polek i Polaków. Naturalnie Gdańsk jest historycznym bastionem środowiska liberałów, od tego nie uciekniemy. Wyczuwa się jednak, że istnieje odpowiednio duża grupa wyborców przeciwnych status quo, odrzucających neoliberalizm z jednej i socjalizm z nacjonalistyczną twarzą, z drugiej strony. I to jest nasza szansa.

To chyba nigdy nie był matecznik lewicy, ale obecnie sprawy wyglądają wyjątkowo słabo. Dlaczego? To efekt słabości całej lewicy w kraju, czy może na lokalnym podwórko popełniono jakieś błędy?

Lokalne SLD przez całe lata tonęło w samozadowoleniu i partyjnym nihilizmie, trudno, aby było inaczej. Mówię to jako człowiek, który spędził kilka lat w orbicie tej partii, widziałem to od środka. Jeżeli dane ugrupowanie nie jest kompletnie zainteresowane rozwiązywaniem problemów ludzi, a zamiast tego skupia się na walce o władzę dla samej władzy, a nawet jeszcze gorzej – dla samego przywileju obcowania z władzą, to trudno się dziwić, że ta historia kończy się klęską. Teraz to już jednak nieistotne, pojawiają się nowe ugrupowania, rodzą się ruchu miejskie, jest alternatywa po progresywnej stronie. Problem Gdańska polega na tym, że jest to jeden z bardziej POPiS-owo zabetonowanych samorządów wśród wielkich miast. Gdybym miał ryzykować tezę, powiedziałbym że długoletnia hegemonia PO sprawiła, że z konkurencji uszła para. To się jednak zmieni.

Jedyną dziś rozpoznawalna postacią z Trójmiasta jest Jolanta Banach, była wiceminister gospodarki. To dziś liderka trójmiejskiej lewicy?

Jolanta Banach bez wątpienia jest najbardziej doświadczoną i wyrazistą postacią na trójmiejskiej scenie. Jeżeli jest liderką lewicy, to w sposób dorozumiany, siłą autorytetu. Rzeczywiście, jest szanowana zarówna przez przedstawicieli „starej” jak i „nowej” lewicy, jak również przez konkurencję po prawej stronie.

Opowiedz proszę, czym jest Inicjatywa Lepszy Gdańsk. To kolejny ruch miejski, który ma za zadanie patrzeć na ręce lokalnej władzy, czy może coś więcej?

Lepszy Gdańsk jest klasycznym ruchem miejskim, w tym sensie że stawia sobie za zadania monitorowanie poczynań władz miasta, wpływanie na jej decyzje za pośrednictwem środków miękkich (przekonywanie, partycypacja, lobbowanie, uruchamianie tematów w mediach). jak również tworzenie alternatywy programowej, akcentowanie pro-społecznych, miastotwórczych, egalitarnych, demokratyzujących rozwiązań. Jesteśmy członkami-założycielami Kongresu Ruchów Miejskich, nasza przedstawicielka Lidka Makowska działa w zarządzie tego stowarzyszenia, jesteśmy na bieżąco z ewolucją ruchów w Polsce. Chcemy, aby miasto przestało być zarządzane niczym korporacja nastawiona na generowanie zysków dla swoich akcjonariuszy, to jest właśnie cel nadrzędny ruchów oddolnych – oddanie miasta ludziom i rewitalizowanie jego społecznych, opiekuńczych i demokratycznych funkcji. Z drugiej jednak strony LG nie do końca przypomina swoich partnerów z Kongresu Ruchów Miejskich. Z dwóch powodów: nie uciekamy od ideologii i nie ukrywamy polityczności. Wbrew pozorom nie określamy naszej tożsamości w definitywny sposób, wychodząc z założenia, że na poziomie miejskim ideologia musi być nieco płynna. Mamy nowe czasy i nowe wyzwania. Osobiście uważam, że wiele założeń dawnych światopoglądów jest passe. Mowa o tradycyjnej socjaldemokracji, chadecji, liberalizmie czy socjalizmie. Niekontrolowana globalizacja wyznacza radykalnie nowe ramy funkcjonowania i należy przemyśleć to wszystko na nowo. Nie oznacza to, że należy się odżegnywać od ideologii i działania politycznego, po prostu może nie definiujmy się wedle starych etykietek. Błąd wielu ruchów miejskich polega na tym, że w imię postpolitycznej poprawności rezygnują z tych punktów programowych, które mogą mieć bardziej klasowy charakter. W poprzednich wyborach pewien gdański ruch miejski odżegnywał się od dyskusji o mieszkalnictwie komunalnym, bo ten temat drażnił (ich zdaniem) mieszczańskich wyborców z klasy średniej. A przecież ruchy miejskie muszą być „mieszczańskie”, cokolwiek do znaczy. Podobnie mają się sprawy z bezpośrednim zaangażowaniem w proces wyborczy. LG mówi otwarcie: jeżeli chcemy zmian, musimy osiągać sukcesy wyborcze, zdobywać miejsca w Radzie Miasta, zyskiwać wpływ na władzę. Sama partycypacja, lobbowanie, wpływanie na zabetonowane układy partyjne w mieście – to za mało. Ostatecznie liczą się ci, którzy uzyskali mandat wyborczy.

Trudno o współpracę w tak rozproszonym środowisku? Z kim, jako Lepszy Gdańsk chcecie współpracować? Jesteście otwarci na wszystkich z lewicy?

Jesteśmy otwarci na wszystkich, którzy myślą o mieście w sposób progresywny. Jeżeli uważasz, że Gdańsk powinien zwrócić swoją uwagę w stronę bardziej pro-społecznych rozwiązań: kłaść nacisk na zdrowie, opiekę społeczną, mieszkalnictwo komunalne, mądre rozwiązania komunikacyjne, przede wszystkim promowanie transportu publicznego, mądre planowanie przestrzenne, demokratyzację życia miasta, wspieranie mniejszego, lokalnego biznesu, zamiast opierania całej uwagi na dużych korporacjach, to tak, oczywiście, możemy działać wspólnie. Naturalnie chodzi również o pewną wspólnotę wartości, dlatego odrzucamy współpracę ze skompromitowanym ugrupowaniami w rodzaju SLD. Mamy dobre relacje z nową lewicą spod znaku Razem, wspólnie z Ruchem Sprawiedliwości Społecznej organizujemy pierwszy, gdański Panel Polityki Społecznej, podczas którego zamierzamy uruchomić dyskusję o polityce społecznej na poziomie miejskim. Większość ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że samorząd ma bogaty zestaw obowiązków w tym zakresie: od opieki senioralnej po edukację publiczną. Przez ponad dwie dekady panowania neoliberalnej doktryny na poziomie lokalnym, mieszkańcy Gdańska i nie tylko, żyją w przeświadczeniu, że jedyna odpowiedzialność miejskich polityków to remonty dróg i chodników plus wielkie, fantazyjne inwestycje ze środków unijnych. Nie ma świadomości, że przysługuje nam również szeroki pakiet usług komunalnych, które również mogą być finansowane ze środków europejskich. To kwestia woli politycznej, która w Gdańsku kieruje się w stronę pomnikowych inwestycji i rozbudowy miasta w ujęciu XX wiecznym. Wiele z nich wynika z realnej potrzeby, ale część to sztuka dla sztuki. My chcemy zmienić priorytety i w tym celu opowiadamy się za szeroką koalicją pro-społecznych, progresywnych ugrupowań, skupionych w komitecie wyborców. Wierzę, że taka koalicja będzie w Gdańsku trzecią siłą. 

Czy w Gdańsku znajdują się historyczne postacie, których rząd PiS postanowił zdekomunizować? W niektórych miastach ofiarami padli już tacy niepodległościowi socjaliści jak: Okrzeja, Limanowski czy Daszyński.

Z informacji, które do nas docierają wynika, że lokalny IPN chce zdekomunizować kilka ulic: Zubrzyckiego, Buczka i Dąbrowszczaków. Największe kontrowersje wywołują Dąbrowszczacy, bo to długa ulica, z licznymi sklepami i sklepikami, których właściciele stracą przecież na tej ideologicznej zabawie. Nie widzimy argumentów na rzecz „dekomunizacji” Dąbrowszczaków i akurat w tej sprawie Miasto Gdańsk podziela nasz pogląd. Problem w tym, że miasto nie będzie miało zbyt wiele do gadania – to efekt centralizacyjnych zapędów a la PiS. W tej sprawie zamierzamy organizować spotkania konsultacyjne z mieszkańcami Dąbrowszczaków, a jeżeli okaże się, że sami zainteresowani podzielają nasz pogląd, będziemy naciskać i nie odpuścimy.

Gdańskiem od lat rządzi prezydent Paweł Adamowicz. Jest szansa, aby wreszcie ktoś poważnie zagroził jego hegemonii?

W 2018 roku będziemy obchodzili okrągłe 20 lat rządów Pawła Adamowicza, co oznacza, że wielu nowych wyborców, nie pamięta czasów sprzed jego panowania. Każda władza wymęcza, powoduje betonowanie rządzących, wypiera z pomysłów i rodzi despotyczne ciągoty. Wszystko to widać w przypadku Pawła Adamowicza. Niewątpliwie wiele rzeczy w Gdańsku zmieniło się na lepsze, to całkiem inne miasto niż w latach 90. Pytanie tylko. czy to zasługa Adamowicza, a może po prostu czas i pieniądze unijne robią swoje i te zmiany były zwyczajnie nieuniknione? A może poszłyby w lepszą stronę, bez takich strat dla ludzi słabszych w sensie ekonomicznym? Przykład z brzegu: tzw. reforma czynszów komunalnych z 2010 roku, innymi słowy – podwyżka, spowodowała wzrost zadłużenia mieszkańców. Po prostu Miasto Gdańsk wepchnęło swoich najsłabszych mieszkańców w jeszcze większe kłopoty. Te problemy nie dotyczą tylko najbiedniejszych, bo przecież klasa średnia traci na absurdalnie wysokich czynszach w lokalach użytkowych, a już dosłownie wszyscy denerwujemy się na średnią i drogą komunikację miejską czy słabej jakości małe inwestycje infrastrukturalne. Przy dużych projektach typu Teatr Szekspirowski czy Tunel pod Martwą Wisłą problemy nie występują. Ale gdy spojrzymy na jakość wykonania inwestycji dzielnicowych – często są robione w sposób amatorski i na ostatnią chwilę. Stykam się z tym regularnie jako radny dzielnicy. W sferze inwestycyjnej zmieniło się sporo, ale cały obszar spraw społecznych leży odłogiem. Gdańsk nie jest miastem mniej lub bardziej atrakcyjnym od innych, jest po prostu typowym dzieckiem dominującego neoliberalizmu. My chcielibyśmy przyciągać rozbudowaną sferą usług komunalnych – to ważniejsze od milionowych nakładów na działania PR-owe, z czego słynie obecna ekipa. Kończąc więc wątek Pawła Adamowicza, to wciąż bardzo silna postać na gdańskiej scenie, nawet pomimo krążącego widma zarzutów prokuratorskich. Wielokrotnie ogłaszano jego polityczny koniec, ale wszystkie te pogłoski okazywały się fałszywe, dlatego nie wykluczałbym, że obecny prezydent wystartuje na kolejną kadencję. Pytanie jak będzie wyglądała jego pozycja, gdy pojawi się mocna kontrkandydatura oferująca realną, kompleksową alternatywę wobec jego i jego ekipy wizji Gdańska.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Przemysław Prekiel

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Ukazała się ostatnio książka autorstwa Matthew d’Ancona „Postprawda”. Na tle lektury tej książki, która jest dziennikarskim zapisem ogromnej liczby zdarzeń i informacji ukazujących głębię problemu, widzimy czym jest zjawisko postprawdy.

Więcej …
 

Rok 2018 jest rokiem Ireny Sendlerowej, wielkiej narodowej bohaterki, która w czasach niemieckiej okupacji, z narażeniem życia swojego i najbliższych, ratowała żydowskie dzieci z warszawskiego getta. Autorka książki „Sendlerowa w ukryciu” Anna Bikont dokonała wyłomu w jej biografii. Ale po kolei.

Więcej …
 

Stanisław Dubois zaliczany do grona Wielkich Socjalistów  jest postacią znaną, choć niezbyt upowszechnianą i lubianą przez historyków i media m.in. ze względu na swe usytuowanie polityczne na lewicy Polskiej Partii Socjalistycznej i nietrzymające się konwencji zasady działania. Zawsze wznosił się ponad interes własny, był niepoprawnym idealistą, których w PPS było wielu. On jednak wyróżniał się zawsze swą ideowością i patriotyzmem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 59 gości 

Statystyka

Odsłon : 4242834

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Nowa globalizacja w tle

Spotkanie prezydentów Putina i Trampa w Helsinkach ma duże znaczenie, także dla Polski. Odbywać się ono będzie z nową globalizacją w tle. Jesteśmy w trakcie II zimnej wojny, która, jak widać zmierza ku końcowi, świat bowiem nie może dziś bez poważniejszych rozstrzygnięć posprzątać po neoliberalizmie i ruszyć do przodu. Celem jest zmniejszenie ryzyka kryzysu finansowego, który trwa od 2007 roku i grozi jeszcze poważniejszymi konsekwencjami, niż w swojej I fazie. Celem jest także zmniejszenie zagrożeń wynikających z chwilowego braku równowagi strategicznej na obecnym poziomie technologii militarnych. Świadczą o tym liczne konflikty regionalne.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 4 lipca 2018 roku w Warszawie odbyło się wspólne spotkanie Koalicji SLD – Lewica Razem oraz Rady Dialogu i Porozumienia Lewicy. Podczas spotkania, w którym uczestniczyli liderzy większości ugrupowań lewicowych dyskutowano o aktualnej sytuacji w kraju i na scenie politycznej przed jesiennymi wyborami samorządowymi.

Więcej …
 

W Warszawie w dniu 14 czerwca 2018 r. Ruch Odrodzenia Gospodarczego opublikował list otwarty do Społecznego Komitetu Lewicy Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości  w sprawach ważnych dla Polski i Polaków.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 26 czerwca 2018 roku list otwarty do polskich parlamentarzystów w prawie autonomii uczelni w związku m.in. z przygotowywaną ustawą.

Więcej …
 

W dniu 25 czerwca 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Pokój globalny, wartość nieprzemijająca”. Organizatorem była Komisja Historyczna Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Konferencja ta kontynuowała wątki rozpoczęte podczas konferencji Komisji Historycznej PPS z dnia 30 września 2017 roku dotyczącej 60-lecia Planu Rapackiego i innych polskich inicjatyw pokojowych.

Więcej …
 

18 czerwca 2018 roku w symbolicznym miejscu – przy tablicy pamiątkowej na Placu Grzybowskim w Warszawie upamiętniającej śmierć działaczy PPS, którzy w 1904 r. starli się z carskim zaborcą w walce o niepodległość i sprawiedliwość społeczną – ogłoszono powstanie koalicji wyborczej SLD - Lewica Razem.

Więcej …
 

19 maja 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Polska w Europie – Europa w Polsce”. Jej organizatorem był Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka.

Więcej …
 

W dniu 19 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Stowarzyszenia „Pokolenia”, konferencja na temat jednego z Wielkich Socjalistów – Stanisława Dubois (1901-1942) z cyklu „Poszukiwanie wzoru osobowego” oraz tradycyjne, organizowane rokrocznie spotkanie byłych działaczy ruchu młodzieżowego z okresu Polski Ludowej.

Więcej …
 

W dniu 10 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się spotkanie sygnatariuszy Porozumienia Socjalistów. Przedyskutowano aktualną sytuację przed wyborami samorządowymi w Polsce, przyjęto Oświadczenie dotyczące aktualnej sytuacji politycznej i zadań lewicy socjalistycznej w okresie przed wyborami.

Więcej …
 

W dniu 7 maja 2018 r. w Pałacu Prymasowskim w Warszawie odbyło się inauguracyjne posiedzenie Społecznego Komitetu Obchodów 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2018 roku odbyły się w całej Polsce manifestacje organizowane przez partie lewicowe i ruch związkowy. PPS zorganizowała swoją manifestację i złożenie wieńców na Placu Grzybowskim w Warszawie.

Więcej …
 

W dniu 30 kwietnia 2018 roku, w 68 rocznicę śmierci Kazimierza Pużaka, Wielkiego Socjalisty, grupa działaczy PPS złożyła kwiaty i zapaliła lampki na jego grobie, na warszawskich Powązkach.

 

99 lat temu, w dniu 23 kwietnia 1919 roku w Krakowie rozpoczęły się: XVI Zjazd PPS, XV Kongres PPSD, XVI Zjazd PPS zaboru pruskiego. Zjazdy podjęły decyzję o połączeniu się w jednolitą Polską Partię Socjalistyczną. Przyjęto zasadę parlamentarnej drogi do socjalizmu.