Przestałem się czarować. Konserwatyzm polski stał się zwyczajną konserwą. Prawicowość pojmowana jako pakiet swobód gospodarczych - stała się pochwałą rwactwa budżetowego, a w sferze ideo - pomyka za konserwą a'rebours. Byle na złość władcom.
Najśmieszniej na tym tle wychodzi lewicowość: w ekonomii zupełnie jawnie staje po stronie solo-przedsiębiorców, uciekając w obszar ideo i sprowadzając go do "rzeczpospolitej babskiej". Sprawiedliwość społeczna nie kojarzy się już lewicy z "tarczą antywyzyskową", ale ze swobodami obyczajowymi - ale tylko dla pań.
Ja swoją lewicowość nadal - na własną zgubę polityczną - lokuję w sferze podziału pracy i podziału dochodu z tej pracy. W sferze zaś samorządności lokalnych wspólnot zrzeszających się dobrowolnie, a nie pod butem drobiazgowego mega-państwa. Różnorodnych i szanujących swoją różnorodność.
Skoro lewica koniunkturalnie (antykaczyzm) przechodzi na pozycje roszczeniowe wobec "władzy", niekreatywne-niekonstruktywne-niepozytywwistyczne (co i tak jest atawizmem politycznym) - to mogłaby chociaż upomnieć się raz na jakiś czas o rosnący - szczególnie teraz - żywioł pozbawiony prawa do godnej pracy. Rosnący, wbrew racjom cywilizacyjnym, które coś przecież o postępie społecznym napomykają...?
Konsekwentnie nie dam się wrobić w rolę konia, który sam wkłada mordę w uzdę i nadstawia dupę pod baty, rżąc coś o wolnościach dziwacznych, bo chleba nikomu nie dających.
Nie tak widzę emancypację. A egzaltantów i innych zapaleńców pytam: skoro kaczyzm się sypie, to macie coś w zamian, czy tylko pochwałę "rynku", który w polskim wydaniu oznacza mega-monopole w biznesie i kulturze?
Jan Herman


Stanisław Dubois to niewątpliwie lider młodzieży robotniczej w Drugiej Rzeczpospolitej, od początku swojej działalności zaangażowany w poprawę jej bytu. Przykładał ogromną wagę do wciągnięcia jej w orbitę wpływów PPS, do jej aktywności w życiu publicznym, łącząc walory edukacyjne z wypoczynkiem, łącząc młodzież pod jednym sztandarem.
„Przemoc, pokój, prawa człowieka” to książka Jerzego Oniszczuka wydana co prawda w roku 2016, niemniej jej aktualność w ostatnich latach okazała się niezwykle ważna, dotyczy bowiem filozofii konfliktu i dopuszczalności przemocy, co autor wyraźnie podkreśla we wstępie.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
