Chciałbym Państwu zakłócić spokój jedną drobna sprawą. Otóż, mój młody partyjny kolega Łukasz Litewka podjął grzeczną krytykę sformułowania wygłoszonego przez p. Julię Wieniawę u p. Jakuba Wojewódzkiego, że "bieda to stan umysłu".
Dwaj ostatni rozmówcy intelektualnie nie porażają (choć Wojewódzki jest inteligentny, a to nie to samo co mądry). Zapewnie ta gównoburza zdechnie po paru dniach. Jeśli zatem o niej piszę to z jednego powodu.
Dziesiątki profesorskich i dziennikarskich umysłów zastanawiają się, co tak naprawdę dzieli Polki i Polaków. Padają hipotezy o religijności, o konserwatyzmie, o biednych i bogatych, prowincji i metropoliach. Wszystkich zastanawia fenomen spoistości i twardości elektoratu PiS.
Rzecz - moim zdaniem - jest bardzo prosta. Tym kryterium jest pogarda. Zobaczcie ile jej jest na Fb,, a ile - nie nazwanej wprost - w naszym życiu politycznym. Z tych pogardzanych zrobiliśmy - także moje środowisko polityczne - odrębne społeczeństwo. Mówiąc inaczej moje poczucie poniżenia i wspólnota interesów nakazują mi ślepą solidarność z innymi poniżanymi, a nie z ludźmi o podobnym statusie społecznym. Marsz faszystów, zarówno ten przedwojenny, jak i obecny, przez Europę, z tego się bierze. To wspólnota pogardzanych, którzy nie mają innej broni niż siła i innego lekarstwa, jak dopieprzenie elitom.
Stary Marks powiada, że "byt społeczny, kształtuje świadomość społeczną" Mało kto czyta go dalej, kiedy pisze, że ład społeczny opiera się na godności, szacunku, uznaniu i dążeniu do wyrównania warunków materialnych życia. Ale kto u nas czyta Marksa?
Krzysztof Janik - Facebook 7.10.2025


Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.
Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.
W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
