Sprawa Epsteina i to, co dobrze znamy

Afera Jeffreya Epsteina bywa opowiadana jak historia z innego świata. Prywatne wyspy, miliarderzy, politycy, nazwiska z pierwszych stron gazet. Zbyt łatwo przyjmujemy, że to opowieść egzotyczna, oderwana od naszych doświadczeń. Tymczasem jej znaczenie nie polega na skali luksusu, lecz na mechanizmie władzy, który — w różnych wariantach — działa także znacznie bliżej.
Epstein nie był anomalią systemu. Był jego produktem. Funkcjonował w świecie, w którym pieniądz, pozycja i „dobra reputacja” skutecznie chronią przed odpowiedzialnością. To, co odróżnia tę aferę od wielu innych, to jej międzynarodowy charakter. Sprawa nie jest zamknięta, wciąż pojawiają się nowe informacje, nowe nazwiska, nowe powiązania. Obejmuje środowiska polityczne, finansowe i towarzyskie w kilku krajach, a jej konsekwencje — przynajmniej potencjalnie — wykraczają poza jedną jurysdykcję.
I właśnie ta otwartość, to nieustanne „rozszerzanie kręgu”, czyni ją tak niewygodną. Bo nie da się jej w prosty sposób zamknąć jednym aktem oskarżenia czy jedną śmiercią. Jest zbyt rozległa, zbyt wielopoziomowa, zbyt silnie spleciona z globalnymi elitami. A jednocześnie — paradoksalnie — jej rdzeń jest banalnie prosty: ochrona silnych i izolacja słabych.
W polskich realiach skala była mniejsza, zasięg węższy, a sieci mniej międzynarodowe. Ale mechanizm pozostawał ten sam. Afera Dworca Centralnego z lat dziewięćdziesiątych, sprawa poznańskich „Słowików”, a także głośna afera podkarpacka — wszystkie te historie łączyło jedno: powszechną wiedzę i brak realnej reakcji. „Wszyscy wiedzieli”, ale wiedza nie przekładała się na odpowiedzialność. Sprawy ciągnęły się latami, były relatywizowane, marginalizowane, zamykane na poziomie lokalnym.
Różnica między Epsteinem a polskimi aferami nie polegała więc na moralnej jakości sprawców, lecz na zasięgu ich ochrony. W USA była to ochrona globalna — finansowa, prawna, dyplomatyczna. W Polsce częściej lokalna: polityczna, towarzyska, instytucjonalna. W obu przypadkach działała ta sama logika: system reagował dopiero wtedy, gdy dalsze milczenie groziło destabilizacją większą niż częściowe ujawnienie prawdy.
Kluczowy pozostaje wymiar klasowy. Ofiary — zarówno w sprawie Epsteina, jak i w polskich aferach — rekrutowały się z grup najsłabszych: bez zaplecza, bez ochrony, bez realnej możliwości dochodzenia swoich praw. Przemoc nie kończyła się na samym czynie. Trwała dalej w postaci niedowierzania, opieszałości instytucji, umorzeń i zapomnienia. Była przemocą systemową, nie incydentalną.
W tym sensie śmierć Epsteina — niezależnie od jej interpretacji — spełniła dla systemu określoną funkcję. Pozwoliła domknąć narrację na poziomie jednostki. Zniknął sprawca, a wraz z nim wygodne pytanie o sieć zależności, która go chroniła. Zamiast analizy władzy dostaliśmy sensację. Zamiast odpowiedzialności — poczucie, że „sprawa została załatwiona”.
Nie jest przypadkiem, że takie afery wypływają i wracają w momentach politycznie wygodnych. Nie dlatego, że są wymyślane, lecz dlatego, że są selektywnie eksponowane. Skandal działa jak reflektor: oświetla jeden fragment rzeczywistości tak intensywnie, że reszta pogrąża się w cieniu. Oburzenie zastępuje analizę, a moralna panika — pytanie o reguły systemu.
Warto więc zapytać, od czego dziś w Stanach Zjednoczonych odwraca się wzrok, gdy znów mówi się o Epsteinie. Od rosnących nierówności, kryzysu mieszkaniowego, kosztów opieki zdrowotnej, zadłużenia gospodarstw domowych, kryzysu zdrowia psychicznego. Od erozji zaufania do instytucji, od polaryzacji, od faktu, że wojny kulturowe skutecznie zastępują rozmowę o redystrybucji i władzy ekonomicznej.
Dla polskiego czytelnika ta lekcja nie powinna być egzotyczna. Skala może się różnić, ale mechanizm jest uniwersalny. Afera Epsteina nie jest opowieścią o jednym człowieku ani o jednym kraju. Jest przypomnieniem, że przemoc elit nie polega na brutalności, lecz na bezkarności, a systemy władzy — niezależnie od szerokości geograficznej — chronią przede wszystkim siebie.
I dopóki to się nie zmieni, takie historie będą wracać. Z innymi nazwiskami, w innych krajach, w zawsze dogodnym momencie. Z obietnicą wyjaśnienia, która kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się pytanie naprawdę niewygodne: nie kto, lecz jak i dlaczego mógł być tak długo chroniony.

Czesław Kulesza

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Stanisław Dubois to niewątpliwie lider młodzieży robotniczej w Drugiej Rzeczpospolitej, od początku swojej działalności zaangażowany w poprawę jej bytu. Przykładał ogromną wagę do wciągnięcia jej w orbitę wpływów PPS, do jej aktywności w życiu publicznym, łącząc walory edukacyjne z wypoczynkiem, łącząc młodzież pod jednym sztandarem.

Więcej …
 

Redaktor Maciej Roślicki nie ustaje w promowaniu idei pokoju, pokojowego współistnienia i szerokiego porozumienia ludzi celem realizacji tych idei. W roku 2022 odbyła się w Krakowie Konferencja „Wojna w Europie – jaka będzie Unia Europejska”, która zgromadziła wielu wybitnych przedstawicieli świata polityki, kultury, duchowieństwa, uczonych i dziennikarzy.

Więcej …
 

„Przemoc, pokój, prawa człowieka” to książka Jerzego Oniszczuka wydana co prawda w roku 2016, niemniej jej aktualność w ostatnich latach okazała się niezwykle ważna, dotyczy bowiem filozofii konfliktu i dopuszczalności przemocy, co autor wyraźnie podkreśla we wstępie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości 

Statystyka

Odsłon : 8081263

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Sprawa Epsteina i to, co dobrze znamy

Afera Jeffreya Epsteina bywa opowiadana jak historia z innego świata. Prywatne wyspy, miliarderzy, politycy, nazwiska z pierwszych stron gazet. Zbyt łatwo przyjmujemy, że to opowieść egzotyczna, oderwana od naszych doświadczeń. Tymczasem jej znaczenie nie polega na skali luksusu, lecz na mechanizmie władzy, który — w różnych wariantach — działa także znacznie bliżej.

Więcej …
 
Dwadzieścia jeden lat bez Janka

Dwadzieścia jeden lat to dużo i mało zarazem. Dość, by zmienił się świat, język polityki i dekoracje sceny publicznej. Za mało, by zniknęła pamięć o człowieku, który potrafił łączyć upór z życzliwością, zasadę z rozmową. Dziś mija 21. rocznica śmierci Jan Mulak — Janka, którego znałem nie z podręczników ani archiwów, lecz z zebrań, sporów i codziennej pracy w PPS.

Więcej …
 

Wywiad tygodnia

Gospodarstwa rodzinne – co dalej?

Rozmowa z dr. Bolesławem Borysiukiem przewodniczącym Związku Zawodowego Rolnictwa i Obszarów Wiejskich „Regiony”.

Jak wynika z informacji medialnych, w ostatnich dniach skierowaliście jako związek zawodowy reprezentujący głównie rolników indywidualnych list z poważnymi postulatami do prezesa Rady Ministrów w sprawie sytuacji w polskim rolnictwie. Jest on szczególnie ważny w okresie przekształceń rynków rolnych w Polsce i w skali globalnej. Co jest powodem bardzo krytycznego stanowiska związku wobec aktualnej polityki rolnej państwa?

Więcej …

Na lewicy

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …
 

W dniach 13-14 grudnia 2025 roku w Warszawie odbywał się Kongres Nowej Lewicy. Przyjęto założenia programowe i wybrano nowe władze partii.

Więcej …
 

Koło PPS Łódź Polesie w dniu 6 grudnia 2025 roku przyjęło stanowisko przeciw próbom delegalizacji Komunistycznej Partii Polski, podkreślając że pluralizm polityczny jako podstawę polskiej demokracji.

Więcej …
 

W dniu 15 listopada 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Tego  dnia w 1904 roku miało miejsce starcie warszawskich robotników pod dowództwem PPS z Kozakami cara rosyjskiego. Zginęło wielu demonstrantów. Dzień ten przeszedł do historii Polski jako chrzest bojowy Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2025 roku w Warszawie przed pomnikiem Ignacego Daszyńskiego odbyła się manifestacja przedstawicieli ugrupowań lewicowych z okazji kolejnej rocznicy powstania w Lublinie w nocy 6/7 listopada 1918 roku Rządu Ludowego z premierem Ignacym Daszyńskim.

Więcej …
 

W dniu 11 października 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Wojewódzkiej PPS – Mazowsze. Podjęto sprawy bieżące oraz problemy dotyczące roli i umacniania  pozycji PPS na scenie politycznej.

Więcej …
 

W dniu 18 września 2025 roku w siedzibie węgierskiego Instytutu Liszta w Warszawie odbył się  pokaz fabularyzowanego dokumentu w reżyserii Grzegorza Łubczyka „ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik – József Antall senior".
Prezentowany film ukazuje wojenne losy Polaków i dzieci żydowskich, którzy trafili na Węgry w 1939 roku w wyniku wybuchu II wojny światowej i agresji niemieckiej na Polskę.

Więcej …
 

W dniu 30 sierpnia 2025 roku nowy Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie Pan Lu Shan złożył wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego przy Placu Krasińskich.
Na stronie Ambasady ChRL ukazał się podpisany przez Ambasadora tekst poświęcony relacjom polsko-chińskim w kontekście rocznicy Powstania.

Więcej …
 

Członkowie PPS rokrocznie biorą udział w uroczystościach upamiętnienia ofiar Powstania Warszawskiego.

Więcej …
 

W 81 rocznicę opublikowania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w dniu 22 lipca 1944 r. odbyło się spotkanie Społecznego Forum Wymiany Myśli w Bydgoszczy.

Więcej …