Jak pełzająco obankrucić kolonię

Drukuj PDF

Felieton – 
Jan Herman

Polska jako Państwo jest bankrutem. Państwo polskie w związku z tym bezkarnie łupi Ludność i ogołaca Kraj, co owocuje zbliżającym się bankructwem tychże.
Na początek wstępne zarysowanie pola „debaty”:
1.    Budżet to jest ta część przychodu gospodarczego, którą wydziela się (najczęściej pod przymusem) z całości Gospodarki i zarządza się siłami „kompetentnej egzekutywy” stanowiącej legalną reprezentacje twórców przychodu (podatników) lub grupę uzurpatorską;
2.    Fundusz to jest wydzielony z gospodarki (dający się wydzielić) zasób majątku, dóbr niematerialnych, potencjału (wy)twórczego, dorobku wspólnego – który jest kreowany i pożytkowany wedle tzw. polityki społeczno-gospodarczej;
3.    Państwo to jest zorganizowana w hierarchię (ale też częściowo utajniona przed obywatelami i wyłączona z „obiegu demokratycznego”) suma organów, urzędów i służb, które za pomocą tzw. aparatu biurokratycznego (ludzie, przepisy, procedury) zarządza Krajem i Ludnością;
4.    Bankructwo to jest stała niemoc Państwa w zadaniu rozszerzonego reprodukowania Gospodarki, Budżetów, Funduszy, wynikająca z niekompetencji lub z ustrojowo-systemowego nastawienia na rabunkową eksploatację tychże;
5.    Reprodukcja to jest (w naukach społecznych) żywotne odtwarzanie substancji umożliwiającej osiąganie dochodów indywidualnych, grupowych i budżetowo-funduszowych: reprodukcja rozszerzona oznacza przyrost, a zawężona oznacza ubytki nie uzupełnione na czas;
6.    Iteracja (tu: gospodarcza) to jest powtarzalny pakiet procedur, które niekoniecznie są jednoczesne i zbieżne, ale składają się na dające się wyodrębnić cykle „otwarcie-rozwijanie-dojrzewanie-owocowanie-zbiór-podział”: np. kadencyjność, bilanse okresowe, itd., itp.;
Teraz użyję tych pojęć w jednym zdaniu. Otóż kolejne polskie iteracje (roczne i wieloletnie) w obszarze gospodarki i polityki społecznej – mimo propagandowych statystyk i zielonowyspowych zadęć – wskazują na zawężoną reprodukcję, przy czym Państwo, nie mając ani kompetencyjnych, ani moralno-politycznych mocy zawrócenia procesu, podąża prostą drogą ku bankructwu własnemu, ratując się przed nim zarówno rabunkowym drenowaniem Funduszy i Budżetów, jak też wciągając w otchłań bankructwa Kraj oraz Ludność.
Ab ovo
Polska w okolicach roku 1989 dokonała reorientacji gospodarczej, w sposób gwałtowny. Ta gwałtowność była pod każdym względem samobójcza (rozbicie wewnętrznych więzi gospodarczych, zerwanie międzynarodowych relacji dotychczasowych) ze względu na brak szans na rekompensatę strat transformacyjnych. Reorientacja – jak każda – jest dyskusyjna.
Polska polityka i gospodarka, nie mówiąc już o Ludności – przez kilkadziesiąt miesięcy od wyborów 4 czerwca była otumaniona, zdezorientowana. I zarazem szeroko otwarta dla wszystkich. Toteż „wszyscy” jęli plądrować polską politykę i gospodarkę, a nieprzygotowani do swej roli tymczasowi plenipotenci (rządy, prezydenci, parlamenty) nazywali to wszystko „demokratyzacją polityczną” i „urynkowieniem gospodarczym”. W rzeczywistości Polska wyzbyła się gwałtownie, a potem była dalej okradana z elementarnych zabezpieczeń przed nierównowagami i katastrofami. Przede wszystkim nie kontrolowała procesu prywatyzacji (który w ostateczności oznaczał zdołowanie rodzimej wytwórczości na rzecz wtórnej, służebnej działalności „montażowo-konfekcyjnej”) oraz procesu kształtowania się zaplecza finasowo-bankowo-budżetowego (co oznaczało ostateczną utratę kontroli rodzimych sił nad tym zapleczem).
Całkiem możliwe, że pierwszym rządem polskim, który zrozumiał obiektywne skutki Transformacji – był rząd Buzka. Być może był to wcześniejszy „łańcuch” rządów Pawlaka-Oleksego-Cimoszewicza. Niemniej to rząd Buzka – tym razem już wiedząc, co robił – doprowadził do ostatecznego skolonizowania Polski przez „siły zagraniczne”, wprowadzając 4 reformy ustrojowe: emerytalną, samorządową, zdrowotną i edukacyjną. Mówiąc z wielkim skrócie: reformy rządu Buzka oddawały „zagranicznym” do dyspozycji olbrzymi potencjał majątkowy i finansowy oraz „rynki” (patrz wyżej: fundusze), przez co radykalnie ograniczyły rządowy wpływ na kształtowanie rodzimych budżetów.
Znakomitą częścią polskich budżetów stały się pozycje w rodzaju „obsługa zadłużenia”, „obsługa ustaw budżetowych” (szkolnictwo, lecznictwo, opieka społeczna, resorty siłowe, biurokracja, emeryci i renciści), „ratowanie upadających branż” (górnictwo, itd., itp.), „wkład własny do funduszy wsparcia” (tzw. fundusze unijne i podobne), „instalowanie inwestycji zagranicznych” (wielkie ulgi podatkowe i zachęty inwestycyjne).
Przy zachowaniu dominującej pozycji rządów w procesach decyzyjnych (rząd to ministrowie, kamaryle parlamentarne i wojewodowie, ale też „niezależne” służby czy organy nadzoru i kontroli) – odpowiedzialność za tę drugą operację transformacyjną w wyniku „czteropaku ustrojowego” przerzucono w pełni na administrację lokalną, przy okazji pacyfikując Ludność imitacją „głosu wyborczego”.  Odtąd wszystkiemu „sami sobie jesteśmy winni”.
Bankructwo Polski stało się po kilku latach na tyle oczywiste, że człowiek uosabiający Transformację bezczelnie ulokował w centrum Warszawy „licznik zadłużenia”, który naocznie pokazywał każdemu, kogo to obchodziło, że „plusy ujemne” polskiej gospodarki i budżetów rosną lawinowo i nie istnieje skuteczny sposób na ich wyhamowanie. Państwo – i tak już niewiele kontrolujące rzeczywiście, choć coraz bardziej pilnujące prerogatyw władzy – stało się dzierżawcą-kolonizatorem, wspierającym obce korporacje i obce rządy w „spokojnym, bezkonfliktowym” drenowaniu Polski. Zresztą – to wymaga odrębnych badań – jawna stała się polityka „Europa karmi, Ameryka strzeże”, oznaczająca w rzeczywistości przerzucanie części dotacji unijnych (oczywiście, z meandrami, nie dosłownie) na finansowanie polskich operacji wojennych i zakupów militarnych.
Nie dziwota, że Bruksela – widząc na przykładzie ukraińskim, że „demokracja” amerykańska zmierza do postawienia buta na Morzu Czarnym i do uruchomienia „nierazbierichy” w regionie – robi wszystko, by unieruchomić „zaklepane” już miliardy dla Polski na lata 2014-2020. Przekładanie terminów proceduralnych, przemilczanie interwencji, przedłużanie prac udrożniających dotacje – właściwie minął rok 2014, a nawet nie ma szans na uzyskanie informacji, czy wiosna 2015 zaowocuje pierwszymi konkursami. Kamaryle rodzime zaczynają „mięknąć” wobec nacisków rozmaitych „lobbies”, które właściwie dyktują warunki dotowania jeszcze gorsze niż w poprzedniej iteracji (2007-2013), kiedy to wiele projektów „samorządnych i autonomicznych” przepadało, bo nie uwzględniało interesów firm i banków europejskich. W tym kontekście warto pamiętać, że Super-Premier i Wicepremier(ka) opuścili rząd polski tuż po ukonstytuowaniu się nowego rządu (mowa o „przeróbkach rządowych” 2013), kiedy rozmaite prace były „w biegu”, a PIR SA miał zacząć „skok na kasę”, czyli konsolidację rozmaitych funduszy-zasobów i przeniesienie ich do formuły partnerstwa prywatno-publicznego. Coraz bardziej jasna staje się myśl, że teraz oboje są „wtykami” kamaryl europejskich „wynoszącymi dane” z polskich urzędów. Co na to Minister Gospodarki, lider partii patriotycznej bazującej na elektoracie samorządowym?
Niezależnie od tego, że w Polsce narasta jawny konflikt między IV Rzeczpospolitą (rozliczyć „transformatorów” z działań gospodarczych i politycznych”) i III Rzeczpospolitą (wmontować Polskę w europejski organizm kontynentalny choćby w podrzędnej roli) – krystalizuje się całkiem inny podział polityczny, mający charakter – powiedziałby Ikonowicz – klasowy: to podział na tych, którzy wytwarzają lub są od wytwarzania odcięci – i tych, którzy owoce wytwarzania „wynoszą z domu”, sami dla siebie uszczknąwszy. W tym konflikcie trudno będzie zachować ugruntowany podział POPiS-u, bo linie podziału przebiegną całkiem inaczej.
A nie ma już Papieża, nie ma Solidarności, nie ma Doktryny Gospodarczej. Pozostajemy sami pośród nadchodzącego chaosu?

Jan Herman, ekonomista, niezależny publicysta

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

Niewiele  jest w polskiej historii osób tak bardzo zasłużonych i zapomnianych jednocześnie. Jego życiorys to gotowy scenariusz na serial telewizyjny. Jan Józef Lipski, bohater biografii Łukasza Garbala, doczekał się w końcu kompletnej monografii.

Więcej …
 

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o pasjonującą powieść poświęconą ludziom lewicy. Dosyć często pomija się ich wkład w kształtowanie polskiej państwowości czy w walkę o sprawiedliwość społeczną. Szablonowo traktuje się ich losy, wpisując w obowiązującą narrację.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

Statystyka

Odsłon : 4867372

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

W poszukiwaniu męża stanu

Nie napawają optymizmem badania dotyczące wyłonienia liderów opozycji w Polsce. Aż 41,2 proc. Polaków przyznało, że nie są w stanie wskazać lidera opozycji. Z polityków, którzy pojawili się w zestawieniu, najwięcej głosów (12,1 proc.) zdobył prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz – to wynik sondażu SW Research dla portalu rp.pl. Chociaż zdecydowanie największą partią opozycyjną w Sejmie jest Platforma Obywatelska, Polacy nie docenili szefa tego ugrupowania.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 9 listopada 2019 roku w warszawskiej siedzibie PPS odbyło się posiedzenie Prezydium Rady Naczelnej PPS poświęcone bieżącej sytuacji politycznej po wyborach do parlamentu oraz przygotowaniu do posiedzenia Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 8 listopada 2019 roku w Klubie Księgarza  w Warszawie odbyła się promocja nowej książki Andrzeja Ziemskiego „Rewolucja Konstytucyjna”, która ukazała się w październiku. Promocję organizowali: „Porozumienie Socjalistów” i Wydawnictwo „Kto jest Kim”.

Więcej …
 

W dniu 9 listopada 2019 roku jak podała PAP, obradowała w Warszawie Rada Krajowa SLD. Przyjęto postanowienia m.in. w sprawie organizacji Klubu Parlamentarnego Lewica.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2019 roku w Warszawie z inicjatywy Porozumienia Socjalistów, przedstawiciele organizacji i partii lewicy złożyli kwiaty pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego z okazji 101 rocznicy powołania Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, którego premierem został socjalista, przewodniczący PPS-D Galicji – Ignacy Daszyński.

Więcej …
 

W dniu 6 listopada 2019 roku w Lublinie odbyło się sympozjum naukowe „101 lat niepodległości Polski” z udziałem licznego grona naukowców, studentów i działaczy lewicy.

Więcej …
 

W dniu 30 października 2019 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Zarządu Porozumienia Socjalistów. Stowarzyszenie kontynuuje działalność Ruchu Społecznego „Praca-Pokój-Sprawiedliwość”, które zostało zarejestrowane wiosną 2004 roku.

Więcej …
 

W dniu 30 października 2019 roku w Warszawie odbyło się statutowe, comiesięczne zebranie Koła PPS Warszawa-Śródmieście. Tematem zebrania była wstępna ocena sytuacji politycznej po wyborach parlamentarnych.

Więcej …
 

Biuro Prasowe PPS opublikowało w dniu 16 października 2019 roku informację na temat udziału PPS w wyborach parlamentarnych 2019.

Więcej …
 

Państwowa Komisja Wyborcza podała w dniu 14 października 2019 roku oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych 2019. W Sejmie Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 235 mandatów (43,59 procent głosów); Koalicja Obywatelska - 134 mandaty (27,40 procent głosów); SLD - 49 mandatów (12,56 procent głosów);

Więcej …
 

W dniu 11 października 2019 roku w Warszawie Porozumienie Socjalistów zorganizowało konferencję naukową z okazji 70. rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej oraz 70. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Chinami a Polską.
W części oficjalnej konferencji wystąpili: ambasador nadzwyczajny i pełnomocny ChRL w Polsce, JE Liu Guangyuan oraz poseł do Parlamentu Europejskiego, prof. Bogusław Liberadzki.

Więcej …
 

Jak podała PAP, w dniu 5 października 2019 roku odbyła się Konwencja Lewicy w Katowicach. Wziął w niej udział m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Więcej …
 

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych ma nowego Przewodniczącego. W dniu 25 września 2019 roku głosami członków Rady OPZZ został nim Andrzej Radzikowski, który do tej pory pełnił funkcje Wiceprzewodniczącego OPZZ.

Więcej …