Krzyż - narzędzie walki czy symbol wiary?

Drukuj PDF
Felieton
Władysław Loranc

Kościół katolicki, instytucja bez której nie dzieje się nic ważnego nie tylko w polskim rządzie i Sejmie, ale nawet w wiejskich przedszkolach i na uniwersytetach, ogłosił krucjatę przeciwko wszystkim, co jego zdaniem, ośmielili się na wojnę z krzyżem. Dokonana przez Międzynarodowy Trybunał interpretacja jednej z norm Deklaracji Praw Człowieka, wywołała próbę wzniecenia emocji podobnych tym, które znamy z przekazów historycznych, opisujących krucjaty wszczęte w wieku XI dla umocnienia uniwersalistycznych dążeń papiestwa, wówczas pod ujmującym pretekstem wyzwolenia Grobu Chrystusa. Także dzisiaj wznieca się atmosferę zagrożenia wiary i wzywa, by w imię wolności sumienia bezwarunkowo wesprzeć Kościół, broniąc wiary i krzyża jako jej świętego symbolu.
Skarżącej państwo włoskie obywatelce chodziło jednak nie o krzyż tylko o jej prawo do przestrzeni publicznej w tej części, by jako matka miała realny wpływ na wychowanie swoich dzieci, w czasie i miejscu, w którym realizują obowiązek kształcenia w szkole. Ten postulat w najmniejszym nawet stopniu nie ograniczał praw ludzi wierzących. A mówienie o zagrożeniu wolności sumienia w Polsce, cuchnie już faryzejstwem. O co wiec chodzi w tym wzywaniu nie tylko katolików, ale każdego Polaka do aktywnej obecności w krucjacie? Dla ujawnienia prawdziwych motywów apelu o udział w „dziwnej wojnie” potrzebna jest polityczna dygresja.
Minęły dwie dekady ustrojowej transformacji Polski. Polityka porozumienia narodowego trwała u nas tylko trzy miesiące, od kwietnia do lipca 1989 roku. Złamano ją odrzucając najpierw polityczny program Okrągłego Stołu. Zastąpiono go podziałem na „my i wy”: w „wasz prezydent – nasz premier". Już w lipcu kościół zaaprobował odwrót od polityki porozu¬mienia. Jesienią rząd odrzucił plan reform gospodarczych opracowanych w trójkącie: Solidarność - Partia - Kościół, narzucając program szokowej terapii Sachsa - Balcerowicza. Gdy w praktyce transformacji obóz Solidarności utracił pozycję większości w społeczeństwie, sięgnięto po „nową polityką historyczną” wykreowaną w tym celu, by sprawująca władzę mniejszość mogła kontrolować postawę całego społeczeństwa. Narzędziem tej polityki stał się IPN, instytucja powołana do permanentnego terroryzowania opozycji. Ponieważ celem prawicy stała się rekonstrukcja III RP, czyli odbudowa wielkiej własności i modelu rządów autorytarnych, musiano ten cel zakonspirować udając, że buduje się „demokratyczną IV RP”.
Gołym okiem widać, że jest to taka demokracja, która wykluczyła z podmiotowej roli robotników i chłopów. Istnieje tylko Naród Polski bez obywateli i bez praw innych niż wyborcze. Robotników zepchnięto do sytuacji „roboli”, a chłopów do roli „buraków”. Przywraca się socjalne i polityczne realia Polski międzywojennej. Rekonstruuje się stosunki oparte na sojuszu dworów i rezydencji z plebanią, pozorowane starcia między „kościołem łagiewnickim a kościołem toruńskim” to jasełka odgrywane tak, by Kościół (ten bez przymiotników) nie utracił wpływu na realizację politycznego programu prawicy, by sytuacja nie wymknęła się spod jego kontroli. Obie, że tak rzeknę, frakcje polityczne w kościele, potrzebują atmosfery zagrożenia, gotowego do akcji pospolitego ruszenia, do masowego udziału w świętej wojnie. Polska stała się skansenem antykomunizmu bez komunistów i antysemityzmu bez Żydów, bo prawica w tym kraju jest programowo bezpłodna. Pogrobowcy endecji i sanacji są zdolni tylko do powtarzania nielogicznego frazesu: „przeszłość jest przyszłością”.
Takim celom służy nie tylko nowa polityka historyczna. Służy jej także wzniecanie nowych krucjat w obronie rzekomo zagrożonego krzyża. Tyle dygresji, wróćmy do głównego tematu.
Spór o krzyż ma znaczenie nie tylko dla polityki. W jej obszarze bronimy fundamentalnego znaczenia reguły „demokratyczne państwo prawa”, a więc takie, w którym wyborcza większość nie może traktować praw mniejszości jako frazesu. Prawa mniejszości mają zachować status praw, tak samo niezbywalnych, jak prawa większości. Jednakże spór o krzyż jest nadal wielkim, ponadmoralnym, historiozoficznym sporem o istotą kultury Zachodu. Jest to spór o treść i styl filozoficznej orientacji jednoczącej się Europy. Podejmując go odpowiadamy na pytanie: Czy chcemy być postrzegani przez ludzi innych kultur, zwłaszcza chińskiej i arabskiej, jako zwolennicy średniowiecznych wojen religijnych oraz dziewiętnastowiecznych podbojów kolonizatorskich, a więc tak czy inaczej jako konkwistadorzy, czy też chcemy być postrze¬gani jako zwolennicy współistnienia kultur, ich wzajemnego przenikania się, a więc jako przeciwnicy „zderzenia cywilizacji”?
Spór o krzyż dotyczy samej istoty słowa humanizm, oczywiście jego sensu współczesnego, uwzględniającego tragiczne doświadczenia XX wieku.
W tym kontekście zwolennicy protezowania autorytetu krzyża siłą państwa powinni odpowiedzieć na pytanie czy mają w sobie tyle głębokiej wiary, by deklarowaną misję ewangelizacji świata (Europy też) prowadzić bez użycia przymusu i siły. Z tego punktu widzenia spór o krzyż by był traktowany przez ludzi jako spór o wartości chrześcijańskie powinien być uwolniony od obłudy i faryzejstwa. Amatorzy świętej wojny powinni uświadomić sobie jedno: gdy wyborcza większość decyduje się na anschlus, to świadkowie gwałtu nie uwierzą, że władza zrezygnowała z wojny. Po zawłaszczeniu praw obywatelskich mniejszość wie, doświadczając skutków, że znalazła się w realiach kształtowanych przez niepisaną regułę: „Jeśli nie jesteś wierzącym, to nic nie znaczysz”. Pora postawić logiczną kropkę.
Zgodnie z zasadniczymi regulacjami prawnymi, czyli z Konstytucją RP i Konkordatem stosunki państwo - kościół oparte są na poszanowaniu autonomii stron oraz wzajemnej niezależności, każdej w swoim zakresie. Jeśli obie strony szanują język, którym mówią obywatelom o swych intencjach, to powyższa zasada znaczy, że w kościele nie powinno wisieć godło państwowe, a w obiektach publicznych, czyli w przestrzeni komponowanej jako wspólna, dla wszystkich razem i każdego z osobna, nie powinien wisieć krzyż, bo jest to przestrzeń wspólna a nie partykularna, Żadna inna droga nie doprowadzi nas do zbudowania demokratycznej Polski jako integralnej części demokratycznej Europy. Żadna wojna z „niewier¬nymi” nie jest święta. Jest po prostu zwykłą odrażającą wojną. Jej zwolennicy zuchwale nadużywają symboli wiary traktując je jako najwygodniejsze z narzędzi.

Władysław Loranc, dr, filozof, historyk, etyk


 

Wydanie bieżące

Recenzje

W 2018 roku ukazała się wizjonerska książka Jamie Bartlett’a „Ludzie przeciw technologii. Jak Internet zabija demokrację”. Jest ona analizą relacji człowieka ze światem cyfrowym, w który dopiero wchodzimy. Szczególnie wiele miejsca autor poświęca ewolucji liberalnego modelu demokracji w starciu z nowymi technologiami, ich przemożnym wpływem na człowieka i budowane od wieków struktury państwa demokratycznego.

Więcej …
 

Postać Tadeusza Kościuszki, wybitnego Polaka, bohatera dwóch kontynentów mimo upływu ponad 200 lat od jego śmierci cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wielu historyków i polityków polskich i zagranicznych. Prace poświęcone jego osobie i działalności ukazują się nieprzerwanie od ponad 200 lat. Jedna z nich autorstwa Piotra Marka Napierały pt „Żołnierz i filozof.

Więcej …
 

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 34 gości 

Statystyka

Odsłon : 5156323

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Balon się nadyma

W kampanii wyborczej władza chwali się projektami przekopu Mierzei Wiślanej i budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Analizowałem zawodowo tysiące projektów inwestycyjnych, w tym bardzo dużych. Z dostępnych danych nie widzę żadnych uzasadnień dla kopania kanału do Elbląga. To jest nieekonomiczne, nie doprowadzi transportu morskiego do Elbląga, bo na Bałtyku nie ma statków towarowych o zanurzeniu poniżej 4 m, lepszą komunikację daje przekładanie towarów w Gdańsku na transport lądowy. Przekop bardzo szkodzi środowisku.

Więcej …

Na lewicy

Wg informacji rzecznika PPS w dniu 30 czerwca 2020 roku Organizacja Młodzieżowa PPS, „Czerwona Młodzież” uczestniczyła w demonstracji ruchów lewicowych przed Sejmem RP, zorganizowanej przez ZSP Związek Wielobranżowy Warszawa, Komitet Obrony Praw Lokatorów i Federację Anarchistyczną, Wrocław.

Więcej …
 

Rada Naczelna PPS opublikowała w dniu 11 maja 2020 roku stanowisko dotyczące nieodbycia wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

W piątek 8 maja2020 roku, w Dniu Zwycięstwa, delegacje Polskiej Partii Socjalistycznej, Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów oraz delegacja Sojuszu Lewicy Demokratycznej złożyły w Piotrkowie Trybunalskim wieńce pod Pomnikiem Wdzięczności za Polskę i Lud (1939-1945 ) oraz na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich.
Delegacje Lewicy Piotrkowskiej oddały tym aktem hołd wszystkim wyzwolicielom państw Europy spod jarzma niewoli okupanta faszystowskiego.
Cześć i Chwała Bohaterom !

 

Obchody 1 Maja w Warszawie skupiły się wokół czterech miejsc pamięci związanych z osobami lub wydarzeniami ważnymi dla lewicy.

Więcej …
 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 kwietnia 2020 roku Apel Pierwszomajowy.

Więcej …
 

Członkowie Rady Naczelnej PPS skierowali w dniu 14 kwietnia 2020 roku list otwarty do ministra zdrowia w sprawie skutków koronawirusa w Polsce i powinności przedstawicieli świata politycznego. Wiąże się to m.in. z obchodami 10 rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem.

Więcej …
 

W dniu 10 kwietnia 2020 roku Wrocławskie Społeczne Forum Wymiany Myśli apeluje do rządu, by ten przestał zamykać oczy na zagrożenie, jakie stwarza nieprzerwane działanie magazynów Amazona. Na sytuację pracowników Amazona podczas epidemii od początku zwracają uwagę związkowcy z OZZ Inicjatywa Pracownicza. Alarmują, że sam charakter pracy w magazynach i przy pakowaniu zamówień uniemożliwia stosowanie się do zaleceń o utrzymywaniu społecznego dystansu.

Więcej …
 

10 lat temu, 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem wśród 96 pasażerów rządowgo samolotu.byli wspaniali i niezapomnaini ludzie lewicy: Izabela  JARUGA-NOWACKA, Jolanta SZYMANEK-DERSZ i Jerzy SZMAJDZIŃSKI.
Cześć Ich Pamięci!

 

9 kwietnia 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że zarejestrowała 10 kandydatów na prezydenta, którzy wcześniej dostarczyli do PKW listy z podpisami poparcia. Są to: Robert Biedroń,  Krzysztof Bosak, Andrzej Duda, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz, Mirosław Piotrowski, Paweł Tanajno i Stanisław Żółtek.

 

Polska Partia Socjalistyczna opublikowała w dniu 29 marca 2020 roku dwa stanowiska polityczne związane z aktualną sytuacją w kraju. Jedno dotyczy tzw. tarczy antykryzysowej, drugie terminu wyborów prezydenckich.

Więcej …
 

Apel do Prezydenta i Premiera RP o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja 2020 r.
(do wiadomości Marszałków Sejmu i Senatu RP)

Więcej …
 

Według danych oficjalnych na 21 marca 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 34 komitety wyborcze.

Więcej …