Cztery scenariusze zakończenia wojny na Ukrainie

Drukuj PDF

Paweł Gieorgica

Po upływie 5 miesięcy  od wybuchu wojny w Ukrainie, w Polsce, a także w Unii Europejskiej można już obserwować  pierwsze  oznaki  zniecierpliwienia społecznego związane z jej przedłużaniem się. Rodzą się   pytania , jaki  właściwie jest nasz interes narodowy w tej wojnie? Rosną obawy związane  z  topniejącym   statusem  Polski jako  kraju neutralnego oraz  różnorakie  pojawiają się  koszty uboczne naszego zaangażowania jako jednej  ze stron konfliktu.
Polska, która oficjalnie prowadzi politykę wspierania  Ukrainy i mobilizowania dlań  wsparcia społeczności międzynarodowej, sama  ponosi  coraz większe koszty tego wsparcia , a także odczuwa karmę  sankcji nałożonych na Rosję , które w niewielkim tylko stopniu niwelowane są korzyściami  w postaci długofalowego wzmocnienia bezpieczeństwa państwa.
W unijnych krajach Zachodu  mówi się  już otwarcie o  "braku gotowości" przeciętnego Europejczyka  "do dramatycznej utraty poziomu komfortu i dobrobytu".  Trwają  więc intensywne   poszukiwana klarownej  odpowiedzi  na   pytania: Jak długo jeszcze  ta wojna  może   potrwać?  Jakich  należy spodziewać się jej  dalszych skutków? Czy w  pokojowy sposób można doprowadzić taką  wojnę do jej  pomyślnego  dla wszystkich  zakończenia?
Zaraz  po wybuchu  wojny na początku marca br,  amerykańscy  analitycy  z Atlantic Council (Barry Pavel, Peter Engelke i Jeffrey Cimmino) oraz inni eksperci  zaczęli   opracować  pierwsze  prognozy dla możliwych  scenariuszy rozwoju sytuacji. W kolejnych miesiącach, w miarę napływania z frontu walki nowych faktów  scenariusze te  były sukcesywnie korygowane i  modyfikowane.
Bezpośrednio  po ataku  wojsk rosyjskich  głównym pytaniem było  nie to, kto wygra tą wojnę, lecz: Ile trzeba będzie czasu,   aby Rosja podbiła i przejęła rządy w Ukrainie? Wielu światowych przywódców oczekiwało wówczas rychłej kapitulacji  Ukrainy.
Opierając się na swoim obrazie  nastrojów  oraz sytuacji międzynarodowej , rosyjscy przywódcy opracowali strategię "Blitzkriegu", krótkiej zwycięskiej wojny .Wojna zwykle zaczyna się od zmasowanego uderzenia  najlepszych sił, aby jak najlepiej wykorzystać efekt zaskoczenia. Następnie wprowadza się rezerwy tam, gdzie poczyniono największe postępy. Podobnie więc jak w 1941r.  ( napaść Niemiec na  ZSRR)  również  ta wojna rozpoczęła się  wczesnym rankiem od ciężkiego nalotu na Kijów. Strategia  prowadzenia „tek akcji wojskowej”  polegała na  skoncentrowaniu  wokół Ukrainy niemal wszystkich  zdolnych do  walki sił (nawet sprowadzając je z Dalekiego Wschodu), a następnie nagłego  ataku  ze wszystkich stron,  aby stłumić ukraińską obronę, zdobyć kluczowe miasta, zająć stolicę i zmusić ukraińskich przywódców do kapitulacji lub, jeśli ta ostatnia zawiedzie, zastąpić administrację  marionetkowym rządem . Co najmniej od 1918 roku scenariusz ten jest znany na Ukrainie i został z powodzeniem przetestowany przez Rosję w Polsce i  kilku innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej w latach 1939-1945, a także był bezskutecznie stosowany w Finlandii.
Jednak  „Blitzkrieg” na Ukrainie stał się szybko  „Blitzfailem”. Takiej  klęski głównych grup uderzeniowych nikt nie  spodziewał się. Ani w Rosji, ani na Zachodzie, nawet Ukraińcy byli zaskoczeni ich wynikami. Desperackie próby włamania się do centrów miast przez grupy sił specjalnych i kryminalny ostrzał dzielnic mieszkalnych wskazują na fiasko tej pierwotnej strategii. Jednoczesny atak zbrojny ze wszystkich stron tylko wzmocnił jedność  Ukraińców , ponieważ opór wobec agresji natychmiast stał się sprawą ogólnokrajową.
Szybko okazało się, że przywódcy Rosji  za bardzo uwierzyli  we własne mity propagandowe. Mity o "jednym narodzie", "nędznej Ukrainie", "upadłym państwie", "nazistowskiej juncie" itp. stworzyć miały obraz biednego torturowanego kraju, a mieszkańcy na Ukrainie w większości identyfikują się z narodem  rosyjskim . Rzekomo niewielka grupa nacjonalistów/nazistów  bezprawnie miała narzucić swoje rządy, a ludność od dawna marzyła  o uwolnieniu się i ponownym zjednoczeniu z Rosją. Ten propagandowy obraz został zaakceptowany nie tylko przez obywateli rosyjskich, ale także przez samych autorów,  na czele z Putinem. Po wkroczeniu wojsk takie wyobrażania   nieuchronnie spotkały  się z wielkimi niespodziankami i rozczarowaniami, co w konsekwencji doprowadziło do załamania się  planu szybkiego podboju.
Sytuacja  zaczęła stopniowo  obracać  się na korzyść  Ukrainy i Zachodu, co przejawiło się m.in.  w  powszechnym  międzynarodowym  poparciu dla napadniętej Ukrainy, w determinacji do podjęcia  walki z Rosją oraz  odnowy  solidarność transatlantyckiej ( ściślej : niemal bezwarunkowego poparcia  geopolitycznych celów polityki USA przez kraje Unii Europejskiej) . Pojawiły się  deklaracje o natychmiastowym przyznaniu Ukrainie pomocy , w tym : statusu kandydata z perspektywą przystąpienia do Unii Europejskiej . Nastąpił znaczący postęp we współpracy z NATO: praktyczna znajomość uzbrojenia, ścisła współpraca w dziedzinie rozpoznania, zdobycie niezwykle istotnego doświadczenia bojowego.
Od  czasu kiedy  początkowa ofensywa Rosji załamała się, transatlantyccy sojusznicy i partnerzy Ukrainy  stali się odważniejsi w swoich działaniach, a NATO było   gotowe poszerzyć się o inne kraje, które poczuły się zagrożone  przez Rosję (Finlandia i Szwecja). Wypracowane zostały pierwsze scenariusze dalszego rozwoju sytuacji.

SCENARIUSZ 1: J BYŁ CUD NAD WISŁĄ, BĘDZIE CUD NAD  DNIEPREM

W tym scenariuszu prognozowana jest możliwość dalszego rozwoju nieoczekiwanego  silnego ukraińskiego oporu, który mógłby doprowadzić (przy właściwym dozbrojeniu przez Zachód)  nawet do ofensywy zmuszającej Rosję do szybkiego wycofania się z Ukrainy. Taki bieg wypadków   można brać  pod uwagę, ponieważ   zwycięstwo Ukrainy na polu bitwy jest obecnie  bardziej prawdopodobne,  niż wydawało się to na początku wojny.
Ukraina, wzmocniona zachodnimi sankcjami wobec Rosji, a przede wszystkim  dostawami coraz to  bardziej nowoczesnego ,  skutecznego  sprzętu wojskowego jest w już  stanie  przetrwać rosyjską ofensywę. Z lepszym wyposażeniem, wyższym morale żołnierzy oraz lepszym przywództwem i taktyką, Ukraina  testuje  potężne kontrofensywy (jak to już zrobiła wokół Charkowa, gdzie zepchnęła siły rosyjskie do granicy). Można więc wyobrazić sobie,  że po ewakuacji ludności w rejonie walk  wypędza   także wojska rosyjskie  ze wszystkich zajętych terytoriów : okupowanego Doniecka i Ługańska, a także z południowej Ukrainy,  gdzie odzyskuje Mariupol i inne terytoria wzdłuż Morza Azowskiego. a następnie  przygotowuje się do ataku na Krym.
W tym  scenariuszu przewiduje się , że postępy wojsk Ukrainy będą  spotykały się z coraz ostrzejszymi eskalującymi groźbami ze strony Putina. Chociaż Rosja  obniżyła wartość szoku swoich gróźb (odnośnie możliwego użycia broni atomowej) , to zarówno zachodnie, jak i ukraińskie służby wywiadowcze tym razem przywiązują dużo większą wagę do możliwości wystąpienia zagrożenia nuklearnego. Wydaje się,  że właśnie atak na Krym może okazać się  dla Putina przekroczeniem , tej nieprzekraczalnej  czerwonej linii .
W opublikowanych oficjalnych dokumentach przedstawiających strategie bezpieczeństwa narodowego Rosji jest zapis mówiący o tym, że możliwe jest  użycie  broni jądrowej jedynie w dwu wypadkach:
1/ kiedy przeciwnik użyje jako pierwszy broni masowego rażenia wobec Rosji lub jej sojuszników , oraz;
2/ kiedy  pojawi się   zagrożenie  istnienia samego państwa (Federacji Rosyjskiej).
W opinii  J. Onyszkiewicza nawet ograniczony sukces wojsk ukraińskich, może zostać uznane za  takie potencjalne zagrożenie, co spowoduje „usprawiedliwioną"  reakcję Rosji  np. w postaci  ograniczonej  akcji „deeskalacji przez eskalację" . Z punktu widzenia przeciwników polityki Rosji    chodzi  tu jednak bardziej  o realizację  imperialnych, szeroko zarojonych planów Putina  odbudowy nowej wersji ZSRR.  
Inaczej  uzasadnia możliwość użycia  broni jądrowej ( dokładniej  broni niestrategicznej) dyplomacja Rosji . W jej scenariuszu do  użycia atomu   może doprowadzić   stała  eskalacja  zagrożenia  „egzystencjonalnych  interesów bezpieczeństwa Rosji” dokonywana przez USA. Chodzi  tu o  prowadzoną przez USA(po rozpadzie ZSRR)   politykę  interwencjonizmu , która  polega   na   wywoływaniu  coraz to nowych  wojen na świecie (Irak, Libia, Syria, Afganistan)  oraz  przekraczaniem przez USA tzw. czerwonej linii eskalacji  ustanowionej w doktrynie Rosji po rozpadzie ZSRR (rozszerzanie się NATO  na Wschód  po 1990r.)
Gdyby jednak to najgorsze nie nastąpiło,   to byłby ten  moment, w którym Rosja i Ukraina  mogłyby osiągnąć  porozumienie w sprawie zakończenia wojny. Zawarty kompromis  miałby polegać na tym , że Ukraina zgodziła by się: wycofać kontrowersyjną ustawę językową dyskryminująca ludność rosyjską oraz  trzymała by się  z dala od NATO. Rosja zgodziła by się respektować granice Ukrainy sprzed 2014 roku (minus Krym, którego status  zostałby  zawieszony na czas nieokreślony) oraz  zaakceptowałaby dążenie Kijowa do pełnego członkostwa w Unii Europejskiej.
W wyniku takiego konsensusu prezydent Rosji Władimir Putin  mógłby próbować   ogłosić zawarcie pokoju , jako swoje zwycięstwo , a jego uwaga przeniosłaby  się na coraz bardziej kruchą  społeczną  bazę swojej władzy.
W wymiarze międzynarodowym wspólnota transatlantycka wyszłaby z tego konfliktu wojennego  odmłodzona. Finlandia i Szwecja które przystępują do Sojuszu, mimo rosyjskich ostrzeżeń dla obu państw, dokładają starań aby ich akcesja miała charakter   pokojowy (Putin zgodził się  zaakceptować  członkostwo fińskie i szwedzkie w NATO pod pewnymi  warunkami).  Rosja jako państwo uzbrojone w broń jądrową  pozostała by dalej  niebezpieczna dla „państw jej bliskiej zagranicy” , ale jej siły konwencjonalne są poobijane.
Ogólnie  biorąc, w takim optymistycznym  scenariuszu sytuacja w zakresie bezpieczeństwa w Europie byłaby lepsza dla Zachodu , ponieważ Rosja wychodzi z tej wojny  osłabiona i  jest skutecznie wyleczona z chęci  dalszych wojennych przygód , a członkowie NATO są bardziej zjednoczeni pod parasolem USA, która może skupia swoją uwagę na Chinach , głównym rywalu w nowym układzie międzynarodowym .

SCENARIUSZ 2: BAGNO

W tym scenariuszu prognozowana jest  możliwość , że wojskom  rosyjskim uda się zająć kolejne duże  miasta , a nawet  obalić rząd Ukrainy i zainstalować swój marionetkowy rząd. Można przypuszczać, że będzie to jednak  pyrrusowe zwycięstwo Rosji, ponieważ Ukraińcy są w stanie zorganizować "szeroko zakrojoną, dobrze uzbrojoną i dobrze skoordynowaną rebelię". Chociaż ten scenariusz nie będzie rozgrywał się dokładnie  tak, jak napisano,  to niektóre jego elementy mogą  wystąpić . W  szczególności trzeba brać pod uwagę wyraźną możliwość, że konflikt o niskiej intensywności na Ukrainie będzie jeszcze trwać przez wiele lat. Zdaniem b.prezydenta Ukrainy,  Łeonida Kuczmy, cywilizowany świat zwykle stara się szukać w konfliktach książkowego rozwiązania typu: „win-win”  - kiedy wszyscy w jakimś stopniu wygrywają i nie ma przegranych. Tyle, że w przypadku Ukrainy i Rosji tak nie jest.
Chociaż Rosja okazuje się niezdolna do realizacji swoich pierwotnych maksymalistycznych celów wojennych, udaje jej się tworzyć  nowe linie frontu we wschodniej i południowej Ukrainie, utrzymywać most lądowy na Krymie na południu oraz  chronić separatystyczne regiony Doniecka i Ługańska na wschodzie.
Podczas gdy siły ukraińskie zabezpieczyły swój kapitał i chroniły suwerenność swojego kraju, to nie są  w stanie zepchnąć  siły rosyjskich
na pozycje sprzed 24 lutego. Wojna układa się w przeważnie zamrożony konflikt, w którym żadna ze stron nie jest w stanie osiągnąć zwycięstwa.   Wojna na Ukrainie staje się wieloletnim hamulcem rozwoju dla Europy ze względu na trudności gospodarcze związane z coraz ostrzejszymi i szczelniejszymi sankcjami. Perspektywa nowo nasilonego lub szerszego konfliktu europejskiego utrzymuje się na kontynencie, podczas gdy rządy państw zmagają się z konkurującymi ze sobą wewnętrznymi naciskami na to, jak bardzo wspierać Ukrainę.
W tym scenariuszu Rosja stara się terroryzować Kijów i miasta na zachodniej Ukrainie atakami rakietowymi dalekiego zasięgu, podczas gdy konflikt okresowo wybucha wzdłuż linii frontu. Coraz lepiej uzbrojona Ukraina z łatwością odpiera rosyjskie ataki lądowe, ale generalnie okazuje się niezdolna do odbicia separatystycznych terytoriów, zdobycia silnie okopanych rosyjskich pozycji na moście lądowym, czyli Krymu.
Choć gospodarka Ukrainy jest wzmocniona przez pogłębione więzi z UE, to została mocno dotknięta ciągłym dławieniem portów czarnomorskich przez Rosję, co uniemożliwiło masowy eksport zboża. Każda ze stron liczy  na swoje wzmocnienie: Ukraina na zwiększone dostawy zachodniej broni, a Rosja na dalszą mobilizację i przejście gospodarki na tory wojenne..
W tym scenariuszu nie ma jasnego końca wojny, bo  żadna ze stron nie wydaje się skłonna zrezygnowania  z tego, co już zainwestowała: w reputację, ludzi i pieniądze. Ukraina jest mniej skłonna do ugody , bo Prezydent Rosji sprowadził na Ukrainę tyle nieszczęść, zniszczenia i grozy, że wypracowanie porozumienia stało się niemożliwe, a zwycięzca w tej wojnie może być tylko jeden.
W Rosji  Putin może twierdzić, że ma pewne pozory zwycięstwa, zapewniając sobie zdobycze terytorialne we wschodniej i południowo-wschodniej Ukrainie i umocnił swoją władzę na Krymie poprzez most lądowy.  Rosja ma ciągle środki na prowadzenie długoterminowej  konfrontacji. Najgorsze dla Ukrainy wciąż jeszcze może  nadejść.  Rosja może np. uciec się do znanej taktyki spalonej ziemi testowanej już  na wojnach w  Czeczenii i Syrii, gdzie ofiary cywilne nie są  brane pod uwagę.
Ogólnie rzecz biorąc, pozycja Rosji na Ukrainie jest stabilna, choć przeznacza ona coraz większe  środki na zabezpieczenie swoich zdobyczy terytorialnych. Jednak przeciąganie wojny  wcale nie jest dla Rosji korzystne. Rosja  nadal stoi w obliczu silnej presji gospodarczej i dyplomatycznej wywieranej przez Zachód , zwłaszcza,  że Europa znacząco zmniejsza swoją zależność od rosyjskiej energii, a wiele zachodnich sankcji pozostaje w mocy.

SCENARIUSZ 3: NOWA WERSJA ŻELAZNEJ KURTYNY

W tym scenariuszu prognozowana jest także możliwość – postrzegana jako prawdopodobna  na początku marca – że Rosji uda się zdobyć Kijów, obalić rząd Ukrainy, zainstalować marionetkowy rząd, stłumić  dywersję powstańców i zainstalować  swoje siły zbrojne na samych  krańcach terytorium NATO.
Kiedy  brytyjski premier Winston Churchill przedstawiał kontury i stawki pierwszej „zimnej wojny”  w 1946 roku, to zostało zapamiętane  to jedno  słynne zdanie: "Od Szczecina na Bałtyku do Triestu na Adriatyku żelazna kurtyna opadła przez kontynent".
Obecnie, nawet gdyby  Rosji nie udało się podbić całej Ukrainy,  to  wielce prawdopodobne jest , że  w najbliższym czasie  Rosja skonsoliduje  swoje  zyski  terytorialne na wschodniej i południowej Ukrainie. Granice z tymi okupowanymi przez Rosję terytoriami (bogatymi  w surowce energetyczne) zostaną tak jak ongiś   uzbrojone i wielokrotnie będą podatne  na  otwarte konflikty, choć wojenne  zdobycze terytorialne okazują się  zawsze trudne  do utrzymania. Granice tych nowo zdobytych przez Rosję terytoriów  wyznaczać będą nową   linię frontu,  nową granicę  żelaznej kurtyny, oddzielającej Rosję od Zachodu Europy. Podobnie jak stara żelazna kurtyna, nowa  linia  biegnie  z północy na południe przez Europę, ale teraz zaczynać się  będzie na dalekiej północy na szczycie Finlandii i kierując się na południe będzie przebiegać  wzdłuż granic państw bałtyckich i Polski  odpowiednio z Rosją i Białorusią, a następnie podążać za północną granicą Ukrainy z Białorusią  w dół przez terytorium okupowane przez Rosję we wschodniej i południowej Ukrainie.
Ta nowa żelazna kurtyna może stać się  głównym miejscem napięć geopolitycznych, wojskowych i innych w latach dwudziestych , z odpływami i przepływami lokalnych kryzysów  wzdłuż  całej granicy lub ponownego  kryzysu politycznego na Białorusi, wymagającego szczególnej  uwagi Kremla.
W sytuacji wysokich napięciach i utrzymujących się obawach o apetyt Rosji na nowe konflikty , większość państw Europy Wschodniej  na czele z Polską podwaja  swoje inwestycje w obronę. Odrzucona jako parias w większości Europy, Rosja będzie starać  się umocnić swoje nieliczne pozostałe więzi partnerstwa (Serbia, Węgry, Bułgaria)  przygotowując się do przedłużonej konfrontacji z NATO i innymi kluczowymi sojusznikami i partnerami USA.
Europa znajdzie  się w sytuacji podobnej do wczesnej zimnej wojny: z tą mała różnicą, że dwa antagonistyczne bloki będą teraz wpatrywać  się w siebie na dłuższej zmilitaryzowanej  granicy. Chociaż podział ideologiczny nie jest już  taki sam jak podczas I zimnej wojny, to jednak istnieje fundamentalne zderzenie wartości i światopoglądów, z demokratycznym sojuszem zachodnim walczącym z rewanżystowską i autorytarną Rosją. Gdy antagoniści osiedlą się  już w tej nowej rzeczywistości,  podobieństwa do lat 1940-tych  i 1950-tych będą rozciągać się. Obecne okoliczności będą  bardziej niebezpieczne, biorąc pod uwagę, że istnieje aktywna gorąca wojna na terytorium znajdującym się bezpośrednio między dwoma blokami uzbrojonymi w broń jądrową.
Nie powinniśmy jednak  oszukiwać samych siebie, że kontury i stawka długoterminowej konfrontacji nie są wyraźnie widoczne. Zimna wojna to po prostu surowa walka o władzę i prawo do ustalania zasad globalnego postępowania. Dzieje się to w dużej mierze za kulisami w prywatnych transakcjach i tajnych akcjach, a nie na polu bitwy. I z tym właśnie też mamy do czynienia w tym scenariuszu . Główne mocarstwa zachodnie wierzą teraz, że – od Mariupola na Ukrainie, nad Morzem Czarnym, przez Tajpej na Tajwanie, przez Cieśninę Tajwańską i być może aż po Honiarę na Wyspach Salomona, na południowym Pacyfiku – że nowy rodzaj żelaznej kurtyny opada na cały świat. Przed tą linią na kontynencie europejskim stoją nowo ożywione kraje Europy Zachodniej i NATO, a także państwa byłego bloku sowieckiego, które od  czasu I kurtyny przystąpiły  już  do NATO lub chcą do NATO przystąpić,  tak jak  Ukraina.

SCENARIUSZ 4: WOJNA NATO-ROSJA

W tym scenariuszu prognozowana jest  możliwość – postrzegana jako możliwa, ale mało prawdopodobna – dojścia do  sytuacji bezpośredniego konfliktu zbrojnego między NATO a Rosją.  Istnieje kilka ścieżek  prowadzących  do takiego konfliktu, wynikających z interwencji NATO lub z rosyjskich ataków (nieumyślnych lub celowych) na państwa członkowskie NATO.
Niestety, scenariusz bezpośredniego konfliktu pozostaje ciągle możliwy, jeśli nawet jest odległy. Wszystkie trzy ścieżki  do niego prowadzące są nadal wiarygodne,  choć z  pewną rewizją.
Bezpośrednia interwencja NATO na Ukrainie jest obecnie  dużo mniej prawdopodobna niż pięć miesięcy temu, biorąc pod uwagę wyniki ukraińskiego wojska na polu bitwy. Obecnie Ukraińcy znacznie mniej wzywają NATO do bezpośredniego zaangażowania się, takiego np.  jak narzucenie  Rosji strefy zakazu lotów.
Bardziej niepokojąca jest  rosyjska eskalacja konfrontacji wojennej . W szczególności testowanie  skutków stosowania na wojnie  broni fosforowej( chemicznej), biologicznej, lub  in extremis, taktycznej broni jądrowej, co prawdopodobnie  mogłoby spowodować bezpośrednią interwencję NATO. Rosja ćwiczy także użycie taktycznej broni jądrowej, a loty bombowców strategicznych - nosicieli broni jądrowej - pokazują, że wariant uderzeń jądrowych o strategicznej skali jest także brany pod uwagę.
Rosja nadal może nieumyślnie uderzyć atakiem rakietowym w terytorium członka NATO, np.  w terytorium  polskie obok  granicy z Ukrainą lub gdzie indziej, być może w krajach bałtyckich, w wyniku  awarii sprzętu lub błędnej kalkulacji operatora. Nie można też  wykluczyć spirali prowokacyjnych starć granicznych prowadzących do otwartych działań wojennych.
Także  Putin, choć  jest prawdopodobnie mocno krytykowany  przez swoje działania wojskowe, może sprowokować wojnę z NATO z  powodu desperacji lub swoich złudzeń  (lub obu).  Mógłby wierzyć, że może spowodować i jednocześnie  utrzymać taki konflikt w sposób  ograniczony i opanowany w sensie militarnym, a jednocześnie wykorzystać  go do wzmocnienia swoich roszczeń do władzy w kraju i podtrzymywania narracji propagandowej, która jest obecnie utrzymywana  prawie wyłącznie z uwagi na  wojnę z Zachodem.   

***

Każdy z opisanych powyżej czterech scenariuszy pozostaje możliwy, nawet  jeśli w niektórych przypadkach wydaje się  obecnie odległy. Możliwe są  także inne rozwiązania ; na przykład wynik hybrydowy łączący scenariusze drugi i trzeci. Mnożą się także  niepewności i znaki zapytania ,  w tym:
- jak duże (i jakiego rodzaju) będzie wsparcie militarne jakie Zachód  będzie oferował Ukrainie, a Chiny przekażą  Rosji? ;
- ile poparcia społecznego pozostanie w krajach Zachodu  dla dalszego przeznaczenia znacznych środków na wsparcie Ukrainy?;
- czy zachodni sojusznicy i partnerzy zjednoczą się w sprawie dodatkowych  sankcji i odzwyczajenia się od taniej rosyjskiej energii?;
- czy Putin stanie przed wyzwaniem dla swojej władzy w kraju; oraz czy podejmie pochopną i wysoce znaczącą decyzje, takie jak użycie taktycznej broni jądrowej lub sprowokowanie bezpośredniej konfrontacji z NATO?
Na pytanie, czy świat stoi na krawędzi III wojny światowej i czy Rosja może zaatakować  Polskę?, b. prezydent L.Kuczma już odpowiedział: "Kiedy Hitler zaatakował Polskę, nikt jeszcze nie wiedział, że to już jest wojna światowa. W zależności od tego, jak Ukraina odeprze agresję, albo uda się uniknąć III wojny światowej, albo ona właśnie  już trwa”.
Wojny jednak rzadko podążają za ich rozpisanym scenariuszem. Czy i kiedy  ta wojna się skończy, na jakich warunkach oraz  jakie będą jej długoterminowe implikacje dla globalnego porządku w Europie i na świecie , wszystko to zapewne  dalej będzie  wyjaśniane w nadchodzących miesiącach.

Paweł Gieorgica - Facebook 06.08.2022

Wykorzystane źródła:
“Pavel in New Voice of Ukraine on war scenarios”. https://www.atlanticcouncil.org/.../pavel-in-new-voice.../,                                                                              
Janusz Onyszkiewicz ,”Rosja może użyć broni jądrowej tylko w dwóch wypadkach” GW 03.08.2022                                                                                         
Michael Hirsh, „We are now in a global cold war”  Foreign Policy   27.06. 2022

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Przestudiowałem nową książkę Grzegorza Kołodki pod trochę pretensjonalnym tytułem „Wojna i pokój”. Cel książki jest wyraźnie określony następującą deklaracją: „przyszłość traktuje się w dwóch kategoriach – nieuniknionej i możliwej. Obecnie tego, co się na pewno stanie, jest dużo mniej niż tego, co stać się może.

Więcej …
 

14 listopada 2014 r.  w Chinach ukazał się I tom książki autorstwa prezydenta Xi Jinping’a – Zarządzanie Chinami (ang. The Governance of China). Aktualnie, od sierpnia 2022 roku rozpowszechniany jest czwarty tom

Więcej …
 

Można być krajem małym, jak Singapur czy Szwajcaria – i znajdować się w czołówce. Można być dużym, jak Brazylia czy Nigeria – i wlec się na końcu.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości 

Statystyka

Odsłon : 6651933

Temat dnia

Powrót Luli do władzy w Brazylii

Były lewicowy prezydent 220-mln Brazylii, największego państwa Ameryki Łacińskiej (6. gospodarka świata), kiedyś porównywany jako związkowiec z Wałęsą – jako szef państwa (2003-2011) dość skutecznie zmniejszał ogromne nierówności społeczne. Potem przez 19 miesięcy nawet więziono go pod zarzutami, które Sąd Najwyższy uznał w 2019 r. za fałszywe.

Więcej …

Na lewicy

W dniu 19 listopada 2022 roku w 130 rocznicę Kongresu Paryskiego, na którym zapoczątkowano działalność Polskiej Partii Socjalistycznej, odbyła się w Warszawie uroczysta sesja poświęcona tym wydarzeniom.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2022 roku przypada 104. rocznica powołania w Lublinie Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej z premierem Ignacym Daszyńskim na czele. Podstawę polityczną tego rządu tworzyły trzy ugrupowania: Polska Partia Socjalistyczna, Polska Partia Socjal-Demokratyczna oraz PSL Wyzwolenie.

Więcej …
 

W dniu 27 października 2022 roku w ramach obchodów 130-lecia Polskiej Partii Socjalistycznej odbyła się konferencja naukowa „PPS w walce o niepodległość Polski i sprawiedliwość społeczną. Dorobek i perspektywy rozwoju”.
Konferencję organizowała Komisja Historyczna pod patronatem Komitetu Obchodów 130-lecia Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Okręgowy Komitet Warszawski Polskiej Partii Socjalistycznej przyjął w dniu 6 października 2022 roku stanowisko wspierające skierowanie do Komisji Etyki Poselskiej skargi wobec posła A. Sośnierza w sprawie jego wypowiedzi na temat socjalizmu. Wypowiedź tę uznano za karygodną, nie do przyjęcia w cywilizowanym państwie demokratycznym. Narusza ona bez wątpienia historyczną pamięć i tradycje polskiej demokracji, które oparte są o poszanowanie innych, niż kapitalizm, poglądów politycznych i ideowych.

Więcej …
 

W dniu 30 września 2022 roku w Łodzi odbyło się w ramach obchodów 130-lecia PPS, zorganizowane przez działaczy PPS i Komisję Historyczną PPS, spotkanie dotyczące historii i dorobku PPS.

Więcej …
 

W dniu 17 września 2022 roku w Warszawie odbyło się zebranie Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 13 września 2022 roku w Warszawie odbyło się otwarte zebranie Rady Mazowieckiej PPS poświęcone sprawom przygotowań socjalistów i lewicy do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 11 września 2022 roku w Ewinie (woj. łódzkie) odbyły się tradycyjne obchody 78 rocznicy słynnej bitwy partyzanckiej oddziałów 3 Brygady Armii Ludowej im. J. Bema z niemieckim najeźdźcą.

Więcej …
 

Z inicjatywy Socjaldemokracji Polskiej, jak podał portal PPS, odbyło się w dniu 5 września 2022 roku w siedzibie OPZZ w Warszawie spotkanie partii politycznych reprezentujących część demokratycznej opozycji. Uczestniczyli: Polska Partia Socjalistyczna, Partia Zieloni, Polskie Stronnictwo Ludowe, Platforma Obywatelska, Unia Pracy oraz Wolność i Równość.

Więcej …
 

1 września br. minęła 30 rocznica brutalnego mordu Premiera Rządu Polskiego Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Soskiej.

Więcej …
 

W dniu 31 sierpnia 2022 roku w Warszawie odbyło się zebranie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej. Uczestniczyli przedstawiciele wszystkich organizacji okręgowych Mazowsza: z Warszawy, Płocka, Piotrkowa Trybunalskiego oraz samodzielnych kół.

Więcej …
 

W dniu 21 lipca 2022 roku z okazji 117. rocznicy stracenia przez władze Rosji carskiej Stefana Okrzei, przedstawiciele Koła Parlamentarnego PPS z sen. Wojciechem Koniecznym – przewodniczącym Rady Naczelnej PPS na czele złożyli kwiaty przed tablicą pamiątkową przy Bramie Straceń Cytadeli.

Więcej …