Kreacja informacji jako środek manipulacji politycznej

Email Drukuj PDF

Katarzyna M. Cwynar

Kreacja informacji oznaczająca odwoływanie się do kłamstwa/fałszu, jak i irracjonalizmu (uczuć, emocji, wiary, intuicji, itp.) nie jest niczym nowym w działaniach politycznych – była, jest (i prawdopodobnie będzie) stosowana dla realizacji interesów politycznych. Rzecz jednak w tym, że współcześnie tego rodzaju działanie zawoalowane jest pojęciem „postprawdy”. Pojawiający się tu problem nie sprowadza się jedynie, jak sądzę, do kwestii samego słówka „postprawda”, ale raczej poprzez treść/sens tego pojęcia uzasadnienia (zmiany) sposobu myślenia i działania jakie nastąpiło w kulturze współczesnej. W interesującym mnie tu zakresie odnosi się to do kształtowania społeczno-politycznego wymiaru rzeczywistości kulturowej.

Pomijając analizę propozycji definicyjnego ujęcia tego terminu przez redaktorów Słownika Oxfordzkiego podkreślę, iż „postprawda” jest kategorią będącą wytworem myślenia praktycznego, sprowadzająca się do formułowania sądów dla kogoś korzystnych, niezależnie od ich prawdziwości; przedstawianych jako sądy prawdopodobne lub nawet prawdziwe. Tego rodzaju sądy mogą być w swych treściach wręcz fałszywe (być fałszem) choć z zasady w sposobie wyrażania przybierają formułę sądów prawdziwych. Będąc jedynie podobne do sądów prawdziwych są quasi-prawdami; kłamstwem ubranym w pozory prawdziwości. Celem tego rodzaju zabiegów są konkretne korzyści np. polityczne, ekonomiczne czy też osobiste.
We współczesnym języku komunikacji medialnej „postprawda” należy do pijaru (public rela-tions). Co więcej, można by wręcz stwierdzić, że tak jak w ramach postmodernistycznej „nowomowy” pojęciem pijaru zastąpiono słowo „propaganda”, tak pojęcie postprawdy zastępuje fałsz czy wręcz świadome kłamstwo. Postprawda zatem to uformowane na gruncie myślenia postmodernistycznego, a dokładnie tzw. pragmatyzmu, nowe pojęcie służące do kamuflowania cynicznie wykorzystywanego fałszu (kłamstwa) dla uzasadniania podejmowanych działań, które sprowadzają się do manipulacji społeczeństwem.
Należy zauważyć, że prawda i postprawda sytuują się na różnych poziomach w hierarchii wartości. Jeśli bowiem prawda należy do tzw. wartości autotelicznych, wartości samych w sobie, wartości pozytywnych a więc wartości wyższych (często określanych jako duchowe), to „postprawdę” należałoby zaliczyć do negatywnych wartości praktycznych (pragmatycznych), a więc wartości służebnych wobec jakichś celów. O tyle też wartości te można w hierarchii określić jako niższe.
We współczesnej polityce medialnej coraz częściej i na większą skalę następuje odchodzenie od oświeceniowego modelu przekazu informacji odwołującego się do prawdy jako adekwatnego do rzeczywistości przekazu informacji i zastępowaniem go modelem postmodernistycznym, rezygnującym z odkrywania prawdy na rzecz jej kreacji. Efektem tego zabiegu są „postprawdy”. W konsekwencji oznacza to wykorzystywanie informacji do manipulacji. Można by zauważyć, że w myśleniu europejskim dokonało się, zgodnie z formą deklaracji Friedricha Nietzschego przewartościowanie wartości. Przewartościowanie to w tym wypadku nie oznacza jednak zanegowania wartości a jedynie dewaluację wartości wyższych na rzecz wartości niższych. W związku z tym pojawiają się pytania o to jakie są przyczyny tej sytuacji, co ona oznacza dla człowieka współczesnego? Jaka jest rola mediów w kulturze, w której dominują wartości niższe i jakie rodzi to konsekwencje dla obecnego i przyszłego funkcjonowania społeczeństw?

Podejmując próbę odpowiedzi na wskazane kwestie stwierdzę, iż źródeł przewartościowania wartości we współczesnej kulturze europejskiej należy upatrywać w zmianie sposobu myślenia, jaki nastąpił na przełomie XIX i XX wieku. Krytyka idei postępu, a wraz z nią negacja my-ślenia racjonalnego, wyznaczanego wartościami i ideami w dążeniu do doskonalenia życia społecznego (i indywidualnego), skutkowała rezygnacją z wartości wyższych na rzecz praktyki życia codziennego i działania irracjonalnego (odwołującego się do uczuć, przeżyć, emocji, intuicji, żądzy, itp.). Oznaczało to, iż działanie wedle rozumu, zgodnie z propozycjami teoretycznymi, winno być zastąpione działaniem odwołującym się w swych podstawach do życia (wartości użytecznych). Wśród przedstawicieli tego nurtu fundujących ten sposób myślenia znaczącą rolę odegrały koncepcje Wilhelma Dilthey’a, Friedricha Nietzschego, Martina Heideggera. To pierwszy ze wskazanych myślicieli rzeczywistość kulturową sprowadził do życia, znajdując tym samym uzasadnienie dla wartości w instynktach i popędach oraz przeżyciach i emocjach, a więc w biologicznej strukturze bytu ludzkiego [1]. F. Nietzsche formułuje wprost rezygnację z wartości na rzecz myślenia w kategoriach użyteczności [2], a M. Heidegger uznając myślenie wedle wartości za nieporozumienie opowiada się za myśleniem z „bycia”, czyli ze zdarzania, czy też jeszcze inaczej mówiąc, z tego, co „zdarza się” [3].
Ten sposób myślenia uzupełnia pragmatyzm Charlesa Sandersa Peirce’a i Williama Jamesa. Dopełnieniem jest postmodernizm i współczesny relatywizm. Ten ostatni, odrzucając absolutyzm, nadaje stanowiskom względność w zależności od przyjętych założeń. Ponadto postmodernizm proponując dekonstrukcję rzeczywistości; dokonuje jej banalizacji zamieniając jej adekwatny opis w dowolną narrację, w zabawę, w grę językową w jej interpretowaniu. Przy-godność (mająca oznaczać indywidualność i różnorodność) i ironia – wedle Richarda Rorty’ego – to nowa droga w ujmowaniu rzeczywistości. Ironizowanie ma prowadzić do uwolnienia od zastanych (przestarzałych) kanonów [4]. („Liberalna ironistka” oznacza postawę dowolności interpretacji, narracji rzeczywistości). Odrzucenie wartości poznawczych (obiektywizmu, prawdy) – ich dotychczasowych znaczeń – w tym sposobie myślenia umożliwia do-wolną interpretację zdarzeń kulturowych, tekstów, można by dodać: na użytek chwili.
Nie bez racji Peter Sloterdijk uważa, że współczesność zrezygnowała z rozumu racjonalistów nowożytnych, zastępując go rozumem cynicznym [5]. Stąd też znakiem czasów współczesnych nie jest rozum i prawda, ale cynizm, hipokryzja i postprawda.
W tym sposobie myślenia wyznacznikiem funkcjonowania mediów nie jest prawda, ale osią-ganie korzyści materialnych, politycznych czy też wręcz militarnych. Celem działań politycznych i ekonomicznych jest władza, korzyści finansowe, czy też mówiąc ogólnie: interesy poli-tyczne lub gospodarcze. Te wydają się dominować całość życia społecznego. Wartości duchowe (wyższe) są tym samym spychane na margines życia kulturowego. W świecie interesu liczy się skuteczność. Przy tym standardy kulturowe, w tym kryteria skuteczności, są wyznaczane standardami działań praktycznych. Nie jest ważne to, co się mówi, ważne jest aby to, co się mówi było skuteczne. Media, choćby ze względu na fakt, że dysponują nimi grupy interesów lub też bezpośrednio prezentują te interesy, są dla tych celów narzędziem. Przekazują jedynie treści odpowiadające interesom swoich decydentów/dysponentów. Ich rola opinio-twórcza została zastąpiona rolą opiniopodawczą i manipulacyjną. Media propagują jednocześnie obojętność na kłamstwo, a wręcz przyzwolenie na fałsz i oszustwa.
Prowadzi to do dewaluacji tzw. wartości wyższych: prawdy, piękna, świętości, moralności itp., a zatem zaniżanie wyznaczników standardów nie tylko informacyjnych, ale także moralnych, artystycznych, obyczajowych, a nawet naukowych. Zarzucane są choćby w tym ostatnim wypadku standardy jakościowe na rzecz ilościowych. W konsekwencji nauka zostaje zastąpiona pozorami naukowości, a wiedza naukowa quasi-wiedzą, czyli „szumem informacyjnym”.
Wraz ze światem „postwartości”, w tym także postprawdy, hipokryzja i cynizm dominują życie kulturowe człowieka, w tym działania polityczne. Stąd też prawda jako zgodność informacji z rzeczywistością (faktami) zastępowana jest wiarygodnością fikcji i kłamstwa. Media chociażby tworzą przekazy, które nie mają związku z rzeczywistością, są – odwołując się do Jeana Baudrillarda – samoreferencyjne [6]. Zarówno referencyjność, jak i realność są produkowane [7]. Dla uwiarygodnienia a zatem przekonania odbiorcy o realności „produktu me-dialnego” stosuje się – to co wynika z propozycji postmodernizmu – narrację, ramowanie, selekcję (dozowanie) informacji, przekazy wiadomości w formie rozrywki (infotaiment), plot-karskie serwisy informacyjne czy wręcz tzw. faktoidy (symulakry/wydarzenia medialne) i fake newsy (fałszywe informacje mające na celu dezinformację). Krótko mówiąc, realizm przekazu oznacza dobrze uwiarygodnione kłamstwo/fikcję. Tym samym należałoby stwierdzić, że propaganda wyparła rzetelność informowania.
Wyeliminowanie prawdy przy najnowszych technikach zwiększa skuteczność manipulacji. W przypadku mediów mających bezpośredni dostęp do odbiorcy przez internet, rola manipulacyjna łączona jest z kontrolą społeczną i kreowaniem fałszywych potrzeb przekładających się na uzależnienie od mediów. Celowi temu służą oprogramowania szpiegujące i przetwarzają-ce dane przeglądanych stron internetowych [8]. W wyniku tych działań strony internetowe dopasowywane są do preferencji użytkowników. Są to nie tylko spersonalizowane reklamy, ale także wyselekcjonowane treści informacyjne. W pierwszym przypadku technika ta łączona jest często z metodą tzw. clickbaitu – nagłówki pojawiających się artykułów oddziałujące na emocje (przez obrazy, bądź „szokujące” tytuły) skłaniają czytelnika do kliknięcia w przekaz, którego faktycznym celem jest „zbieranie” kliknięć dla generowania zysku z zamieszczonych w nim reklam. W drugim przypadku, pojawiające się przekazy utwierdzają odbiorcę w określonych przekonaniach, który jednocześnie jest izolowany od treści podważających wiarygodność przekazów przez niego akceptowanych (jest to efekt tzw. bańki informacyjnej). Polaryzacja poglądów w wyniku tych działań może służyć radykalizacji nastrojów społecznych, bądź też, w przypadku jednorodnego (jednostronnego) rozpowszechniania informacji, uzasadnianiu działań politycznych w opinii odbiorców, utrzymywania pozornego stanu po-rządku, bezpieczeństwa, sprawiedliwości, wolności itp. zapobiegającemu ewentualnemu sprzeciwowi społecznemu.
To, co łączy, jak sądzę, techniki manipulacji stosowane przez (o)środki masowego przekazu, to generowanie uzależnienia odbiorców od mediów. Efekt taki jest osiągany przez pozorne włączanie obywateli w sprawy społeczne czy też polityczne, przez ich emocjonalne angażowanie, wręcz bezpośrednie przeżywanie wydarzeń (medialnych) relacjonowanych „na żywo”, czy też programów tzw. interwencyjno-śledczych i nadawanie im rangi znaczących. Z perspektywy odbiorcy powstaje przeświadczenie, że ich oglądanie, tak jak i bieżących informacji (prasa, radio, telewizja, Internet, a także Twittery i Facebooki polityków) daje pełniejszy ob-raz rzeczywistości, a nawet udziału w życiu społeczno-politycznym. Z perspektywy nadawców chodzi raczej o bierne zaangażowanie odbiorców; pasywną obserwację „rzeczywistości” i tym samym zaniechanie działania (np. do protestów). Przy czym odbiorcy, uzależnieni od współczesnych technik informacyjno-komunikacyjnych, popadają w bierność nie tylko jeśli chodzi o życie publiczne, ale także społeczne (kontaktów międzyludzkich). Powoduje to prze-rodzenie się społeczeństwa jako wspólnoty świadomie organizowanej przez obywateli w ma-sę bezwiednie sterowanych jednostek.

Katarzyna M. Cwynar, dr filozofii, Instytut Nauk o Polityce Uniwersytet Rzeszowski

Przypisy:


[1] Zob. co na ten temat pisze A.L. Zachariasz, Człowiek a poznanie humanistyczne w filozofii Wilhelma Diltheya, Lublin 1983, s. 34 i n.
[2] Zob. co na ten temat pisze Odo Marquard w: tenże, Rozstanie z filozofią pierwszych zasad, tłum. K. Krzemieniowa, Warszawa 1994, s. 3 i n., a także: tenże, Apologia przypadkowości, tłum. K. Krzemieniowa, Warszawa 1994, s. 156.
[3] Na kwestie te wskazywałam także w: K.M. Cwynar, Środki masowego przekazu w kulturze współczesnej – informacja i oświecenie czy manipulacja?, „Przegląd Politologiczny” 2015, nr 2, s. 120.
[4] Zob. R. Rorty, Przygodność, ironia i solidarność, tłum. W.J. Popowski, Wyd. W.A.B., Warszawa 2009.
[5] Zob. P. Sloterdijk, Krytyka cynicznego rozumu, tłum. i wstęp P. Dehnel, Wydaw. Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, Wrocław 2008.
[6] Zob. J. Baudrillard, Precesja symulakrów  [w:] Postmodernizm. Antologia przekładów, wybór, oprac. i przedmowa R. Nycz, Wydawnictwo Baran i Suszczyński, Kraków 1996, s. 177–178.
[7] Tamże, s. 181.
[8] „Przyzwoleniem” na tego rodzaju działania są komunikaty zamieszczane na stronach interneto-wych o treści: „Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki”.

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Przez okres ostatnich dwóch lat, z różną intensywnością, na ogół jednak raz w tygodniu, publikowałem na łamach gazety Trybuna materiały publicystyczne, eseje i komentarze w ramach cyklu My Socjaliści. Obejmowały one szeroki wachlarz  problemów, choć założeniem moim było ukazanie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej poprzez doświadczenia i wartości ideowe polskich socjalistów. Sytuacja ta była konsekwencją mojego zaangażowania w działalność w ruchu socjalistycznym, szczególnie w ramach PPS a także aktywną, prowadzoną od lat działalność dziennikarską i publicystyczną na łamach wielu pism i w Internecie.

Więcej …
 

Niewiele  jest w polskiej historii osób tak bardzo zasłużonych i zapomnianych jednocześnie. Jego życiorys to gotowy scenariusz na serial telewizyjny. Jan Józef Lipski, bohater biografii Łukasza Garbala, doczekał się w końcu kompletnej monografii.

Więcej …
 

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o pasjonującą powieść poświęconą ludziom lewicy. Dosyć często pomija się ich wkład w kształtowanie polskiej państwowości czy w walkę o sprawiedliwość społeczną. Szablonowo traktuje się ich losy, wpisując w obowiązującą narrację.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 33 gości 

Statystyka

Odsłon : 4838791

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Wybory, wybory, i już po…

Mimo niepewności, co do wyników wyborów, tę najtrudniejszą po 1989 roku kampanię mamy już za sobą. Obfitowała ona w emocje, jakich nikt od lat nie zafundował Polakom. Walka toczyła się o zwycięstwo zjednoczonych: prawicowej koalicji i częściowo zjednoczonej, ale podzielonej nadal i pełnej determinacji opozycji. Bez względu na wynik tych wyborów, dwa co najmniej fakty są pewne. Po pierwsze – scena polityczna nie będzie zmierzać, mimo starań pana d’Hondta, do modelu dwubiegunowego i po drugie – na scenie tej znajdzie się na pewno na powrót, koalicja lewicowa.

Więcej …

Na lewicy

Biuro Prasowe PPS opublikowało w dniu 16 października 2019 roku informację na temat udziału PPS w wyborach parlamentarnych 2019.

Więcej …
 

Państwowa Komisja Wyborcza podała w dniu 14 października 2019 roku oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych 2019. W Sejmie Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 235 mandatów (43,59 procent głosów); Koalicja Obywatelska - 134 mandaty (27,40 procent głosów); SLD - 49 mandatów (12,56 procent głosów);

Więcej …
 

W dniu 11 października 2019 roku w Warszawie Porozumienie Socjalistów zorganizowało konferencję naukową z okazji 70. rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej oraz 70. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Chinami a Polską.
W części oficjalnej konferencji wystąpili: ambasador nadzwyczajny i pełnomocny ChRL w Polsce, JE Liu Guangyuan oraz poseł do Parlamentu Europejskiego, prof. Bogusław Liberadzki.

Więcej …
 

Jak podała PAP, w dniu 5 października 2019 roku odbyła się Konwencja Lewicy w Katowicach. Wziął w niej udział m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Więcej …
 

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych ma nowego Przewodniczącego. W dniu 25 września 2019 roku głosami członków Rady OPZZ został nim Andrzej Radzikowski, który do tej pory pełnił funkcje Wiceprzewodniczącego OPZZ.

Więcej …
 

Polacy mają głód solidarności. Tylko Lewica może go zaspokoić – to motto wyborcze odbywającej się w dniu 20 września 2019 roku w Studiu Filmowym „Panika” w Gdyni Konwencji wyborczej Lewicy. Podczas Konwencji zaprezentowali się liderzy list na Pomorzu, a także liderzy ugrupowań: Wiosny, Razem i SLD.

Więcej …
 

W dniu 10 września 2019 roku odbyło się w Warszawie spotkanie sygnatariuszy Porozumienia Socjalistów. Przedyskutowano sytuację polityczną przed wyborami parlamentarnymi w październiku 2019 roku. Przyjęta została deklaracja „Polsce potrzebna jest lewica”, w której podkreślono wzrost oczekiwań społecznych, co potwierdzają badania, na aktywny udział lewicy w nowym Sejmie i Senacie oraz zwiększenie wpływu wartości ideowych lewicy na treści stanowionego prawa.

Więcej …
 

W dniu 31 sierpnia 2019 roku uległa uprawomocnieniu decyzja Krajowego Rejestru Sądowego w sprawie rejestracji stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów.

Więcej …
 

W dniu 31 sierpnia 2019 roku obradowała w Warszawie Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej. Przedyskutowano sprawy związane z wyborami parlamentarnymi.

Więcej …
 

W dniu 18 sierpnia 2019 roku w Warszawie odbyła się prezentacja kandydatów na pierwsze miejsca na listach wyborczych Lewicy. Działacze Lewicy Razem otrzymali 6 miejsc, działacze SLD – 17 a działacze Wiosny – 18.

Więcej …
 

W dniu 14 sierpnia 2019 roku Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej uzupełnił wady zawiadomienia do Państwowej Komisji Wyborczej dotyczące skrótu nazwy komitetu; nowy skrót to "KW Sojusz Lewicy Demokratycznej", a nie "KW Lewica" - poinformowała szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak.

Więcej …
 

11 sierpnia 2019 roku Prezydium RN PPS odbyło posiedzenie poświęcone ocenie przebiegu kampanii wyborczej do parlamentu RP 2019 roku. Towarzysze zapoznali się z działaniami sztabów wyborczych i udziałem w nich członków naszej Partii.

Więcej …