Wziąć odpowiedzialność za Polskę i Europę

Drukuj PDF

gawkowskiRozmowa z Krzysztofem Gawkowskim – sekretarzem generalnym Sojuszu Lewicy Demokratycznej

Jak ważne są wybory europejskie 25 maja? Kilka miesięcy temu Leszek Miller stwierdził, że dla lewicy dużo ważniejsze będą wybory samorządowe.


- Mamy do czynienia z niespotykaną w historii polskiej demokracji 15-miesięczną permanentną kampanią wyborczą. Zaczynamy wyborami europejskimi, następnie będą wybory samorządowe, prezydenckie i parlamentarne. Wybory do Parlamentu Europejskiego zdecydują o jaką stawkę będzie walczyć lewica w kolejnych wyborach, a co za tym idzie jaki będzie wpływ lewicy na polskie życie publiczne. Wybory do Parlamentu Europejskiego mają oczywiście swój wymiar europejski. To starcie między koncepcją Europy Socjalnej a koncepcją i praktyką demontażu państwa opiekuńczego. Lewica zdecydowanie staje po stronie ludzi i taką wizję Unii Europejskiej w tych wyborach w swoim programie prezentuje.



O jaką stawkę walczy SLD? Chodzi przede wszystkim o sukces dla Martina Schulza? Lewica od lat przyświeca hasło „Socjalna Polska w socjalnej Europie”. Będzie powrót do tej idei?

- Wybór pomiędzy Partią Europejskich Socjalistów – do której należą SLD i Unia Pracy – a Europejską Partią Ludową – do której należą Platforma i PSL – to wybór między tymi, którzy chcą aby koszty wychodzenia z kryzysu ponosili ci, którzy go wywołali – bankierzy i spekulanci, a tymi którzy koszty wychodzenia z kryzysu chcą przerzucać na klasę średnią i najsłabszych. Ta druga polityka była realizowana do tej pory przez rządzącą prawicę. Pierwsza koncepcja to propozycja lewicowego zwrotu, który utożsamia Martin Schulz i oczywiście Sojusz.

Do Parlamentu Europejskiego startuje również koalicja Europa Plus Twój Ruch, deklarująca się jako lewica. Czym głównie różnią się te dwie partie?

- Tylko SLD i UP są polskimi członkami Partii Europejskich Socjalistów. Europa Plus Twój Ruch blisko współpracuje z europejskimi liberałami. Lider europejskich liberałów Guy Verhofstadt wspiera bezustannie kandydatów Europy Plus. Na marginesie, lista wielu osób zajmujących czołowe miejsca na tej liście na temat spraw europejskich jest zatrważająca. Nie wiedzą nawet, do jakiej grupy politycznej będą należeć po ewentualnym uzyskaniu mandatu. Przykładem jest Kazimierz Kutz, który zapytany, do jakiej frakcji będzie należał odparł: „Nie wiem, no jakaś tam formacja demokratyczna, w to jeszcze się nie wgłębiałem specjalnie, to jest zresztą moim zdaniem mało istotne”. Przy całym szacunku dla wielkiego artystycznego dorobku Kazimierza Kutza, trudno poważnie traktować go jako kandydata w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Czy Sojusz, wzorem partii z kilku innych państwa UE, m.in Niemiec i Francji, będzie apelował w PE o wprowadzenie podatku od transakcji finansowych? Jak to możliwe, że nadal w Polsce koszty kryzysu ponoszą najsłabsi?

- Oczywiście. SLD od kilku lat jednoznacznie opowiada się za wprowadzenie podatku od transakcji finansowych. Wprowadzenie tego podatku powinno przynieść polskiemu budżetowi wpływy w wysokości 12 mld zł. I to wówczas, gdy stawka będzie naprawdę minimalna – 0,1 proc. Po drugie, podatek od transakcji finansowych powinien uzdrowić gospodarkę poprzez podważenie opłacalności transakcji finansowych o charakterze jawnie spekulacyjnym. Trzeba skończyć z transakcjami, które przypominają grę w kasynie. Szczególnie, że koszt tej niebezpiecznej zabawy ponosi społeczeństwo.

Podczas pochodu 1 maja, Martin Schulz mówił, że „Kryzys skończy się dopiero wówczas, gdy dwa miliony Polaków znajdzie pracę”. Jaka jest więc recepta na kryzys europejskiej lewicy? Niemiecki socjaldemokrata będzie lepszym szefem europejskiego rządu, niż kandydat prawicy?

- Priorytetem programowym europejskiej lewicy jest walka z bezrobociem. Wiemy jak to zrobić. W Unii najniższe bezrobocie jest w Austrii, gdzie rządzą socjaldemokraci. Partia Europejskich Socjalistów stworzyła program Europejskiej Gwarancji dla Młodych, który został później przyjęty przez Komisję Europejską.  Zgodnie z założeniami „Gwarancji” urzędy powinny w ciągu 4 miesięcy przedstawić zarejestrowanym młodym bezrobotnym ofertę pracy, szkolenia zawodowego lub dalszej edukacji. W tym celu miały otrzymać szereg nowych narzędzi aktywizacyjnych skierowanych do młodych takich jak między innymi bony stażowe o wartości 10 tys. zł – dzięki nim bezrobotny będzie mógł sam znaleźć pracodawcę, czy bony migracyjne, czyli dofinansowanie kwotą 7,5 tys. zł przeprowadzki do oddalonego o przynajmniej 80 km miasta. Bezrobotny będzie mógł wynająć tam mieszkanie i spokojnie szukać pracy. To na pokrycie tych kosztów miały pójść unijne pieniądze. Resort pracy szacuje, że z bonów może skorzystać około 50 tys. młodych. Na razie jednak ani bonów ani innych rozwiązań nie ma, bo prace nad nowelizacją przeciągają się w sejmowej podkomisji.  Aby program mógł być realizowany potrzebna jest nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Projekt ustawy utknął jednak w komisji sejmowej. Ocenia się, że najwcześniej zostanie przyjęty w czerwcu. Aby realizować program „Gwarancji dla Młodych” powinien wejść w życie od stycznia. Losy „Gwarancji” można podsumować krótko: europejska lewica ją wymyśliła, Komisja Europejska dała pieniądze, a polski rząd nie potrafi jej wdrożyć.

Jedną z głównych bolączek w Europie jest bezrobocie. Aż 27 milionów obywateli UE nie ma pracy. To chyba przyczynia się do kryzysu wspólnoty? Receptą jest głębsza integracja?

- Receptą jest aktywna polityka na europejskim rynku pracy. Przykładem takich działań jest właśnie program „Gwarancji dla Młodych”. Przede wszystkim jednak należy odejść od neoliberalnych dogmatów, jeśli chodzi o politykę zatrudnienia. Trwanie przy nich to najkrótsza droga do ziszczenia się koszmaru, jakim jest „stracone pokolenie”. Na to nie możemy sobie pozwolić.  Tylko europejska lewica uchroni młodzież przed staniem się „straconym pokoleniem”.


Obchodziliśmy niedawną, okrągła rocznicę wstąpienia Polski do UE. Skupmy się jednak na porażkach, bądź może na niewykorzystanych szansach. Co się nie udało? Standardy europejskie w Polsce to nada odległy proces...

- W 2004 roku rząd Sojuszu Lewicy Demokratycznej wprowadził Polskę do Unii Europejskiej. Tego dnia miliony Polaków miały nadzieję, że Polska wykorzysta swoją szansę na wielki skok cywilizacyjny, że szansę tę wykorzystają polskie samorządy, wreszcie polskie rodziny. Niestety polskie szanse nie zostały w pełni wykorzystane. Na 10 lat polskiego członkostwa w Unii Europejskiej przez 9 lat rządziła Polską prawica. Do Polski w latach 2004-2013 w ramach polityki spójności popłynęło ponad 300 mld zł. Spora część funduszy europejskich została wydana prawidłowo. Wiele pieniędzy jednak przejedzono, wydano na „pomniki” lokalnych władz.
Polacy nadal zarabiają niewiele przy rosnącej wydajności pracy. Średnia miesięczna pensja w Polsce to tylko 55% średniej UE-27 (6. miejsce od końca). Wydajność pracy wzrosła 2007-2011 o 7,7% i stanowi 68,8% średniej UE. Ubóstwo i wykluczenie społeczne dotyka 27,8% Polaków. Ponad 54% Polaków nie jest w stanie podjąć nagłego wydatku w wysokości 1 miesięcznego dochodu. Te dane pokazują, że 10 lat członkostwa Polski w UE to przynajmniej po części również czas niewykorzystanych szans. Szans na budowę nowoczesnego, egalitarnego, europejskiego społeczeństwa.


Co dalej z walutą euro? To konieczne, zważywszy na kryzys europejskich instytucji? Wielu ekonomistów uważa, że to nam się nie opłaci.

- Polska powinna przyjąć euro z przyczyn gospodarczych i politycznych. Ale powinniśmy uczynić to, kiedy będzie to bezpieczne dla polskich obywateli. Dzisiaj przyjęcie Euro to kwestia decyzji politycznej. Polska obecnie spełnia lub jest w stanie spełnić wszystkie kryteria ekonomiczne. Problemem jest brak woli politycznej. Wynika on oczywiście z sytuacji parlamentarnej – braku konstytucyjnej większości popierającej przyjęcie Euro. Polacy obecnie w większości są przeciwko przyjęciu Euro. Badania realizowane również na zlecenie Sojuszu pokazują, że przytłaczająca większość Polaków obawia się niekontrolowanego wzrostu cen po przyjęciu Euro. Należy więc przygotować cały pakiet działań, które możemy nazwać Tarczą Socjalną – pakietem chroniącym słabych, ubogich i tych, którzy nie będą wprost beneficjentami nowej sytuacji gospodarczej. Proponujemy utworzenie koszyka „chronionych” dóbr konsumpcyjnych – dla każdego województwa. Koniecznością jest też indeksowanie wzrostu płacy minimalnej (2% powyżej wzrostu cen koszyka) oraz powiązanie płacy minimalnej ze średnią krajową (50%). Państwo musi zadbać, ażeby wprowadzenie Euro nie odbyło się kosztem poziomu życia wielkich grup społecznych.


Jak Pan spogląda na kryzys na Ukrainie? To powrót zimnowojennej retoryki? SLD jako chyba jedyna partia zauważa, iż na Ukrainie odradza się, wrogi Polsce, banderyzm. Prawy sektor odgrywał na Majdanie olbrzymią rolę.

- Uważamy, że istnienie demokratycznej i niepodzielnej Ukrainy leży w interesie Polski. Z niepokojem obserwujemy wzrost na Ukrainie nastrojów skrajnie nacjonalistycznych i dlatego już w styczniu złożyliśmy w Sejmie stosowny projekt uchwały wyrażający zaniepokojenie działalnością nacjonalistów na Ukrainie. Przypomnijmy, że skrajnie prawicowa partia Swoboda jest jedną z dwóch partii tworzących koalicję rządową na Ukrainie. W dniu 1 stycznia 2014 Swoboda zorganizowała w Kijowie marsz z okazji 105. rocznicy urodzin ideologa i przywódcy OUN Stepana Bandery. Przewodniczący Swobody Ołeh Tiahnybok przedstawił Banderę jako wzór do naśladowania dla współczesnych Ukraińców. Jego zdaniem przywódca OUN był „prawdziwym liderem, który nie bał się brać odpowiedzialności za swoje czyny”. Przykładem były – zdaniem Tiahnyboka – trzy wydane przez niego decyzje. Pierwsza – rozkaz wykonania zabójstwa w 1933 roku radzieckiego dyplomaty Aleksieja Majłowa, drugą – rozkaz zabójstwa ministra spraw wewnętrznych Polski Bronisława Pierackiego. Trzecia – rozkaz powołania w 1942 roku Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Swoboda jest ugrupowaniem nie tylko o charakterze antypolskim, ale również jawnie antysemickim i antyrosyjskim. Według Centrum im. Szymona Wiesenthala, Swoboda jest najgroźniejszą europejską partią o charakterze antysemickim. Swoboda w tym zestawieniu wyprzedza neonazistowską grecką partię Złoty Świt oraz węgierskie ugrupowanie Jobbik. Swoboda wchodzi w skład Sojuszu Europejskich Ruchów Narodowych. Obok m.in. francuskiego Frontu Narodowego, węgierskiego Jobbiku i Brytyjskiej Partii Narodowej. Przewodniczący Sojuszu, Bruno Gollnisch, polityk francuskiego Frontu Narodowego, został skazany za negowanie Holokaustu i zbrodni faszystowskich. W Polsce o tych faktach mówi się niewiele. SLD uważa, że dobrosąsiedzkich relacji z Ukrainą nie zbuduje się na przemilczeniach i przymykaniu oka na tragiczną przeszłość i skomplikowaną teraźniejszość.


Wybory europejskie nie cieszą się w Polsce dużym zainteresowaniem. Frekwencja zapewne będzie niska. To szansa dla sił skrajnej prawicy. W sondażach coraz częściej pojawia się Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Obawia się Pan, że eurosceptycy będą mieć silną frakcję w PE?

- Rzeczywiście Janusz Korwin-Mikke może być czarnym koniem wyborów. Eksperci są zgodni, że odbiera on elektorat skrajnie liberalny ugrupowaniu Janusza Palikota. Popularność eurosceptyków niepokoi. W tej sytuacji każdy głos oddany na europejską lewicę zyskuje na swojej mocy. W tych wyborach każdy głos może zdecydować o kierunku, w którym podąży Europa, dlatego SLD tak bardzo zaangażował się w budowanie społecznej świadomości, czym jest Parlament Europejski. Czas kampanii wyborczej wykorzystujemy na przekonywanie nie tylko do lewicowego programu wyborczego, ale również zachęcamy do pójście na wybory i to bez względu, na kogo oddasz głos. Obywatelski obowiązek to wziąć odpowiedzialność za Polskę i Europę, a 25 maja iść na wybory.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał
Przemek Prekiel

 

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.

Więcej …
 

Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.

Więcej …
 

W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 

Statystyka

Odsłon : 8437184

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Spory na lewicy i "samozadowolenie" rządu

6 października br. poseł Adrian Zandberg z koła Razem podczas obrad Sejmu skrytykował zapisy projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Zwrócił uwagę na zachodzący wzrost inflacji i stwierdził, że "grubo ponad 3 miliony pracowników w wyniku przyjęcia obecnego kształtu budżetu realnie zbiednieją". Podkreślił, że jednym ze źródeł obecnego wzrostu cen są koszty paliw, co wiąże się z sytuacją międzynarodową, ale odpowiedzialność za sposób reagowania na to zjawisko spoczywa na rządzących. Jak zaznaczył, zaplanowany w ustawie budżetowej nominalny wzrost najniższych wynagrodzeń nie zrekompensuje polskim pracownikom kosztów związanych z inflacją.

Więcej …
 
PPS Łódź-Polesie - powrót do korzeni

Polska Partia Socjalistyczna znajduje się dzisiaj na zakręcie, z którego wyjście wymaga odważnego zwrotu wstecz – do jej własnych, bezkompromisowych fundamentów. Latami polska lewica ulegała iluzji, że nowoczesna polityka prospołeczna polega na stałym poszukiwaniu kompromisu z rynkiem, gładzeniu pod włos wielkiego kapitału i rozmywaniu własnej tożsamości na rzecz bezpiecznego, centrowego pragmatyzmu. Efekt? Całkowita marginalizacja tradycyjnej myśli socjalistycznej i utrata wiarygodności w oczach ludzi pracy.

Więcej …
 

Na lewicy

W dniu 12 września 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej PPS.
Podczas posiedzenia przedyskutowano aktualną sytuację polityczną w kraju. Zwrócono uwagę na potrzebę podjęcia dyskusji na temat przygotowań do mających się odbyć w roku przyszłym wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 31 lipca 2026 roku, w przeddzień kolejnej, 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kwaterze powstańców na Cmentarzu Bródnowskim, w której pochowano bojowców PPS, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2026 roku w Warszawie z okazji 80-tych urodzin upamiętniono Józefa Oleksego, marszałka Sejmu ( II i IV kadencji w latach 1993–1995 i 2004–2005) i premiera (1995–1996). W godzinach rannych grupa przyjaciół złożyła wieńce na grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Józef Oleksy zmarł 9 stycznia 2015 roku.

Więcej …
 

25 maja 2026 roku obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin Jana Józefa Lipskiego, człowieka zasłużonego również dla ruchu socjalistycznego. W latach 1990-1991 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 12 maja 2026 roku w Akademii Piotrkowskiej odbyła się konferencja naukowa z okazji 100 rocznicy zamachu majowego pt. „Wojna Polsko – Polska”.

Więcej …
 

W dniu 9 maja 2026 roku w Warszawie w obrębie ulicy Śmiałej na Żoliborzu dokonano otwarcia skweru imienia prof. Krzysztofa Dunin-Wąsowicza, wybitnego historyka, działacza Polskiej Partii Socjalistycznej, uczestnika ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Więcej …
 

W dniu 8 maja 2026 roku w 81 rocznicę zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczystość poświęcona przypomnieniu również polskiego wysiłku zbrojnego w zdobyciu Berlina w 1945 roku.
Złożono wieńce od centralnych instytucji państwowych, organizacji i stowarzyszeń kombatantów oraz ugrupowań politycznych.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2026 roku Polska Partia Socjalistyczna była organizatorem wiecu pod obeliskiem poświęconym wydarzeniom jakie miały miejsce 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. To tutaj PPS przeszła swój pierwszy „chrzest bojowy” w walce z caratem, co zapoczątkowało późniejsze wydarzenia określane jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …
 

W dniu 26 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętnienia powołania przez 50 laty, w 1976 roku związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz przed 35 laty Stowarzyszenia „Pokolenia”.
W Domu Chłopa w Warszawie zebrało się kilkaset osób, które uczestniczyły w powstaniu i działalności  tych organizacji.

Więcej …
 

W dniu 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Omówiono bieżące problemy polityczne i społeczne rzutujące na zobowiązania PPS wobec społeczeństwa.

Więcej …
 

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …