Mitologia polityczna

Drukuj PDF

Jan Herman

Zgódźmy się, że mitologia to zbiór przyjmowanych z nabożeństwem opowieści o wielkich ludziach, wielkich misjach, wielkich dokonaniach, gdzie wszystko jest umownie przerośnięte i urzekająco-powalające, a całość jest przyjmowana bezkrytycznie, bo stanowi założycielską i integracyjną podbudowę kultury i społeczeństwa.
Polska mitologia nie jest zwarta, bo jest polityczna. Składa się z trzech mega-mitów:
1.    Mit solidarnościowy. Ten mega-mit odwołuje się do ciągu wydarzeń historycznych (Poznań, Gdańsk, Ursus-Radom), których zwieńczeniem stał się MKS z Lechem Wałęsą na czele, a potem Niezależny, Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Ruch społeczno-polityczny na skalę nieznaną światu, który zdołał wstrzelić się w globalne tąpnięcia i spowodował drgania, burzące najpierw Mur Berliński, a potem Związek Radziecki. Jeśli nie obalił doszczętnie, to poważnie przebudował paradygmaty ustroju kapitalizmu państwowego, a przede wszystkim dał prostym, szeregowym ludziom poczucie realnego sprawstwa politycznego, czyli podmiotowości politycznej;


2.    Mit transformacyjny. Ten mega-mit odwołuje się do pakietu gospodarczych (przede wszystkim) i politycznych przeistoczeń ustrojowych, dla których bezpośrednim pretekstem była hiper-inflacja i załamanie budżetowe, a głębszą praprzyczyną negacja roli kamaryl partyjno-nomenklaturowo-gospodarczych, które odsunięto od zarządzania gospodarką rozbijając struktury, na czele których owe kamaryle urządziły sobie bizantyńskie gniazda. To spowodowało oczyszczenie wielkich przestrzeni gospodarczych, w które masowo wniknęła spontaniczna przedsiębiorczość, imająca się wszystkiego co zyskowne, a także zewsząd się pojawiający kapitał, najczęściej pochodzący z Europy, Rosji, Ameryki i służb specjalnych;
3.    Mit papieski. Ten mega-mit oparty jest na osobie Karola Wojtyły, człowieka środowisk krakowskich (Kraków w Polsce ma pozycję szczególną), ucznia Prymasa Stefana Wyszyńskiego, wszechstronnego „człowieka renesansu”, który w stosunkowo młodym wieku dostąpił niezwykłych awansów w hierarchii kościelnej. Jan Paweł II negował totalitaryzm i globalny blok polityczny zwany „demoludem” (kraje demokracji ludowej), a komunistyczne zawołania stawiające ludzi pracy w roli historycznego suwerena przeredagowywał do postaci katechizmu, rozwijając katolicką wrażliwość społeczną w kierunku Człowieka i Wspólnoty, począwszy od encykliki „Laborem exercens”, wołania o „ducha Tej Ziemi”, wezwania „nie lękajcie się!”;
Każdy z tych mega-mitów obrodził licznymi mitami pomocniczymi (Solidarność: nobel i prezydentura dla Wałęsy, 99%-wy Senat, Transformacja: prywatyzacja nade wszystko i dekomunizacja, Papież: podróże misyjne, zamach na życie, a potem cierpienie pod koniec życia).
Wszystkie te trzy mity w jakiś magiczny sposób objęto wspólnym słowem DEMOKRACJA i w tej postaci „wyniesiono na piedestały”.

Nosicielem misji narodowych i narodowego dziedzictwa oraz redaktorem etosów jest inteligencja. Pojęcie to – odnoszące się do warstwy społecznej – obejmuje ludzi, którzy otarli się o proces akademicki, mają w sobie poczucie misji społecznej i instynkt przewodzenia „stadu”: nauczyciele, naukowcy i uczeni, duchowieństwo, kadra oficerska, wysocy urzędnicy, dziennikarze, społecznicy, prawnicy, lekarze, inżynierowie, artyści, itd., itp. Polska inteligencja ma walny wkład w zdefiniowaniu i fabularyzacji tych trzech mega-mitów: najważniejsze okazało się tu ugruntowanie „bezkrytyczności” wobec ich głównego przesłania.
Zastanawiające, że mit emancypacji klasy pracującej i samorządności robotniczej oraz powszechnego dostatku – tak łatwo został zmarginalizowany, mimo spazmów w postaci choćby wielkiego zwycięstwa „kanclerza” Millera.
Jako się rzekło wyżej – mitologia stanowi założycielską i integracyjną podbudowę kultury i społeczeństwa. Minęło ćwierćwiecze. Solidarność jest zaledwie jedną z trzech w miarę równorzędnych central związkowych, te zaś zarządzają pragnieniami coraz mniej licznych „pracobiorców”: o masowości, sięgającej 10 milionów gorących zwolenników, nie ma co mówić, a pozycja polityczna i położenie ekonomiczne „podopiecznych” związków zawodowych radykalnie pogorszyło się nie tylko wobec stanu z roku 1990, ale też z lat 70-tych. Transformacja jest dziś oczywistym ciągiem porażek gospodarczych, sprowadzających Polskę do roli prowincji i kolonii: konsumpcyjne gadgety i blichtr estetyczny z coraz większym trudem pucują powszechniejąca świadomość wielkiego oszustwa transformacyjnego. Papiestwo Jana Pawła II odeszło wraz z nim, a my pozostaliśmy z hierarchią kościelną rozbitą na kilka „kościołów”, niczym w „Monachomachii” łakomą na transformacyjne beneficja idące w miliardy, gotową dokonywać przestępstw na szkodę Państwa i maluczkich, często nieobyczajną i arogancką oraz pogardliwą wobec „owieczek”, czynnie interweniującą w proces legislacyjny.
A jednak – mimo tak wielkich rys na mega-mitach – inteligencja w znakomitej większości kurczowo trzyma się ich, ułatwiając sobie to zadanie licznymi rytuałami, ceremonializmem, celebracjami, „świeckimi obrzędami”.
Na moje wyczucie – Polska jest dziś w takim stanie świadomości zbiorowej, w jakim była po roku 1976 („warcholstwo” ursusko-radomskie): Państwo widziane jest jako to, które zawiodło w misji niesienia powszechnego dostatku i zajęło się własnym, osobnym dobrobytem, flibustierstwo „lewackie” i „kibolskie” niemal kropka-w-kropkę jest opluwane przez mainstream medialny jako „element antysocjalistyczny” (dziś: wichrzyciele rujnujący integralność Państwa). Politycy porzucają masowo elektorat zarówno „w poziomie” (zmieniając barwy polityczne w nieoczekiwanych zgoła kierunkach) jak też „w pionie” (bardziej im zależy na wsparciu liderów partyjnych niż na oddolnej legitymizacji). Podziały ideowe (przy ogólnej przewadze pragmatyzmu nad ideowością) wracają w utarte za PRL tory: Masy przeciw Państwu wołają o sprawiedliwość i gospodarność, Państwo przeciw Masom wystawia argument o konieczności budowania silnego państwa.
Za największe wyznaczniki upadku polskiej trój-mitologii politycznej uważam:
1.    Masową emigrację z Polski za chlebem i ku normalności;
2.    Bezeceństwa Komisji Majątkowej;
3.    Schyłek legendy Jerzego Owsiaka, symbolu przedsiębiorczości społecznikowskiej;
4.    Upadek Samoobrony „zwieńczony” śmiercią przywódcy;
5.    Utratę kontroli Państwa nad bankami-finansami-ubezpieczeniami;
6.    Ucieczkę establishmentu na „saksy”, głównie do UE;
7.    Pacyfikowanie przez media ruchów typu „indignados” (oburzeni, zmieleni, niepokonani);
8.    Degenerację wymiaru sprawiedliwości do roli „państwa w państwie”;
9.    Ustrojową defraudację funduszy budżetowych: edukacja, ochrona zdrowia, ochrona wykluczonych, infrastruktura krytyczna;
10.    Skorumpowanie związków zawodowych, ich klientelizm wobec kamaryl „państwowych”;
11.    Niespotykane, ale cynicznie spreparowane zadłużenie Ludności i Państwa, mające symptomy powszechnego bankructwa;
12.    Postępująca niezdolność konstytucyjna Państwa do przeprowadzenia wiarygodnych głosowań politycznych (a co dopiero poważnych wyborów);
13.    Wyparcie Przedsiębiorczości przez Rwactwo Dojutrkowe;
14.    Kosztowne finansowo i wizerunkowo awantury wojenne (Irak, Afganistan) i plugawe praktyki (ośrodki tortur);
15.    Wydarzenie znane jako Katastrofa 2010, „wieńcząca” łańcuch równie bezsensownych katastrof;
Gdzież w tych kilkunastu punktach jest miejsce na oddolną solidarność przeciw sobiepaństwu Państwa? Gdzież jest miejsce na swobodną, wyzwoloną od monopoli i nomenklaturowości przedsiębiorczość gospodarczą, artystyczną, intelektualną, społecznikowską? Gdzież jest miejsce na społeczną naukę katolicką?
Przypomnę coś, o czym pamiętam i pamiętam: Polskie Inwestycje Rozwojowe, sztandarowy projekt rządowy, obliczony – w moim przekonaniu – jako „wpisowe” (ostatni wysiłek składkowy) polskiego establishmentu do globalnych, a przynajmniej kontynentalnych gier. Na szczęście – chyba zdycha ten projekt, po kompromitacji niedouczonego narcyza prezesującego powołanej spółce akcyjnej. Afera FOZZ – to porównywalny przekręt.
Doprawdy, ciężko jest myśleć o tym, że przez 25 lat zrobiono tak wiele, by powrócić do punktu wyjścia…

 

Jan Herman, publicysta, działacz społeczny lewicy

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.

Więcej …
 

Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.

Więcej …
 

W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 

Statystyka

Odsłon : 8437193

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Spory na lewicy i "samozadowolenie" rządu

6 października br. poseł Adrian Zandberg z koła Razem podczas obrad Sejmu skrytykował zapisy projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Zwrócił uwagę na zachodzący wzrost inflacji i stwierdził, że "grubo ponad 3 miliony pracowników w wyniku przyjęcia obecnego kształtu budżetu realnie zbiednieją". Podkreślił, że jednym ze źródeł obecnego wzrostu cen są koszty paliw, co wiąże się z sytuacją międzynarodową, ale odpowiedzialność za sposób reagowania na to zjawisko spoczywa na rządzących. Jak zaznaczył, zaplanowany w ustawie budżetowej nominalny wzrost najniższych wynagrodzeń nie zrekompensuje polskim pracownikom kosztów związanych z inflacją.

Więcej …
 
PPS Łódź-Polesie - powrót do korzeni

Polska Partia Socjalistyczna znajduje się dzisiaj na zakręcie, z którego wyjście wymaga odważnego zwrotu wstecz – do jej własnych, bezkompromisowych fundamentów. Latami polska lewica ulegała iluzji, że nowoczesna polityka prospołeczna polega na stałym poszukiwaniu kompromisu z rynkiem, gładzeniu pod włos wielkiego kapitału i rozmywaniu własnej tożsamości na rzecz bezpiecznego, centrowego pragmatyzmu. Efekt? Całkowita marginalizacja tradycyjnej myśli socjalistycznej i utrata wiarygodności w oczach ludzi pracy.

Więcej …
 

Na lewicy

W dniu 12 września 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej PPS.
Podczas posiedzenia przedyskutowano aktualną sytuację polityczną w kraju. Zwrócono uwagę na potrzebę podjęcia dyskusji na temat przygotowań do mających się odbyć w roku przyszłym wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 31 lipca 2026 roku, w przeddzień kolejnej, 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kwaterze powstańców na Cmentarzu Bródnowskim, w której pochowano bojowców PPS, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2026 roku w Warszawie z okazji 80-tych urodzin upamiętniono Józefa Oleksego, marszałka Sejmu ( II i IV kadencji w latach 1993–1995 i 2004–2005) i premiera (1995–1996). W godzinach rannych grupa przyjaciół złożyła wieńce na grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Józef Oleksy zmarł 9 stycznia 2015 roku.

Więcej …
 

25 maja 2026 roku obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin Jana Józefa Lipskiego, człowieka zasłużonego również dla ruchu socjalistycznego. W latach 1990-1991 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 12 maja 2026 roku w Akademii Piotrkowskiej odbyła się konferencja naukowa z okazji 100 rocznicy zamachu majowego pt. „Wojna Polsko – Polska”.

Więcej …
 

W dniu 9 maja 2026 roku w Warszawie w obrębie ulicy Śmiałej na Żoliborzu dokonano otwarcia skweru imienia prof. Krzysztofa Dunin-Wąsowicza, wybitnego historyka, działacza Polskiej Partii Socjalistycznej, uczestnika ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Więcej …
 

W dniu 8 maja 2026 roku w 81 rocznicę zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczystość poświęcona przypomnieniu również polskiego wysiłku zbrojnego w zdobyciu Berlina w 1945 roku.
Złożono wieńce od centralnych instytucji państwowych, organizacji i stowarzyszeń kombatantów oraz ugrupowań politycznych.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2026 roku Polska Partia Socjalistyczna była organizatorem wiecu pod obeliskiem poświęconym wydarzeniom jakie miały miejsce 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. To tutaj PPS przeszła swój pierwszy „chrzest bojowy” w walce z caratem, co zapoczątkowało późniejsze wydarzenia określane jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …
 

W dniu 26 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętnienia powołania przez 50 laty, w 1976 roku związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz przed 35 laty Stowarzyszenia „Pokolenia”.
W Domu Chłopa w Warszawie zebrało się kilkaset osób, które uczestniczyły w powstaniu i działalności  tych organizacji.

Więcej …
 

W dniu 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Omówiono bieżące problemy polityczne i społeczne rzutujące na zobowiązania PPS wobec społeczeństwa.

Więcej …
 

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …