Katowicki szczyt klimatyczny. A co dalej?

Drukuj PDF

Cezary Żurawski

3 grudnia rozpoczął się w Katowicach Szczyt klimatyczny ONZ (COP24). Wystąpienie inauguracyjne wygłosił pan Prezydent RP Andrzej Duda. Dowiedziałem się z niego, że Polska jest w czołówce krajów działających na rzecz ochrony klimatu. Uczestniczymy we wdrażaniu proekologicznych programów takich jak przeciwdziałanie pustynnieniu, ochronie terenów leśnych, czy też ograniczeniu emisji CO2. Dowiedziałem się także, że nie zrezygnujemy z energetyki opartej o spalanie paliw kopalnych (węgla), jako podstawowej metody wytwarzania energii elektrycznej. W mojej opinii kluczową informacją na temat COP24 jest to, kto w nim NIE bierze udziału. Nie przybyli do Katowic między innymi prezydenci USA, Francji, Rosji, czy kanclerz Niemiec Angela Merkel. Bez „możnych tego świata” katowicki szczyt może przejść do historii, jako kolejna impreza, która urodzi pakiet deklaracji i stanowisk bez żadnego wpływu na rzeczywistość.
Degradacja klimatu to problem palący. Nie rozwiążą go „słuszne głosy” To USA, Chiny, Rosja, są kluczowymi graczami w rozwiązaniu problemu, bo to ich potężne gospodarki emitują lwią część gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń. Prawdziwym zagrożeniem dla przyszłości planety jest obojętność a nawet niechęć (wycofanie się prezydenta Trampa z Porozumienia Paryskiego z 2015) czy też spowolnienie realizacji postanowień traktatu z Kioto.
Unia Europejska, która także zalicza się do wiodących gospodarek świata, wykazuje relatywnie duże zainteresowanie problematyką ekologiczną. Pojawiają się inicjatywy a co ważniejsze, realne działania. Przykładem niech będzie ograniczanie dopuszczalnej emisji CO2 czy też projekt „Europy bez emisyjnej do 2050 roku.
Niestety jest w tym trochę hipokryzji. Funkcjonujemy w erze globalizmu i gospodarki neoliberalnej. Przepływ kapitału i sił wytwórczych jest powszechny. Europejscy przemysłowcy przenoszą zakłady o wysokiej emisji ciepła i zanieczyszczeń do Chin, Indii lub krajów rozwijających się, gdzie przed ekologią mają pierwszeństwo problemy podstawowe, i już mają sumienie spokojne a ręce czyste.
Czy Katowice staną się kamieniem milowym w procesie ratowania ziemi przed katastrofą klimatyczną czy też źródłem różnych deklaracji i dezyderatów, których kluczową frazą będzie „trzeba by….”?

Pewna część naszych elit skłania się do poglądu „Nasza chata z kraja”, nasz kraj nie zbawi całego świata, to, co emitujemy (2 razy mniej niż Niemcy) ma znikomy wpływ na globalny bilans zjawiska cieplarnianego a Emisją CO2, smogu i trujących wyziewów szkodzimy głównie sobie.
Warto oceniać jak deklaracje kolejnych rządów mają się do rzeczywistości.
Według dostępnych danych ponad 40 000 Polaków umiera rocznie na choroby spowodowane złą jakością powietrza a 38 polskich miast jest na czele europejskiej listy przekraczających dopuszczalne normy zanieczyszczenia.
Co jest źródłem zanieczyszczeń?
Ok. 70% to nasze gospodarstwa domowe (ogrzewanie) 15% to motoryzacja a reszta to przemysł. (Dane liczbowe różnią się nieznacznie w zależności od źródła)
Działania państwa, z tego, co możemy zaobserwować, to głównie samorządowe akcje wymiany pieców, ocieplanie budynków, kontrola gospodarstw domowych, co ma zapobiec spalaniu śmieci. Pan prezydent pochwalił się 30% obniżeniem emisji, CO2, ale w komentarzu wyjaśnia, że odniesieniem jest poziom emisji z epoki Polski Ludowej, która budowała przemysł ciężki i wydobywczy. Obecnie to ułamek naszej gospodarki. Można by przypuszczać, że powrót do pierwotnych metod wytwarzania zlikwiduje problem.
Mamy wiele akcji edukacyjnych i uświadamiających wagę zagadnienia. Mam świadomość tego, że są one potrzebne, ale same z siebie nie wiele zmienią. Wstrzymywanie oddechu przez celebrytów nie pomaga, jeżeli przesadzą o parę minut, poniesiemy straty w sferze kultury, sztuki a nawet kulinariów.
Nasza energetyka opiera się w 80% na spalaniu paliw kopalnych. (Węgiel kamienny i brunatny, gaz i pochodne ropy). Energetyki węglowej, jak mówi pan Prezydent, będziemy bronić jak niepodległości.
Czy są rozwiązania alternatywne?
Polska jest płaska jak naleśnik. Hydroenergia może jedynie uzupełniać potrzeby. Edward Gierek w epoce minionej próbował tworzyć program „Wisła” (10 progów na Wiśle), lecz została z niego tylko zapora we Włocławku. Sądzę, że tak wielkie programy inwestycyjne są nieosiągalne w neoliberalnej Polsce gdyż brak wystarczająco dużych i zainteresowanych źródeł finansowania.
Energetyka jądrowa to wielkie koszty i jeszcze większa odpowiedzialność Pierwszy projekt, Żarnowiec, został złożony na ołtarzu demokracji obecny jest tak odległy w czasie, że prawie nie realny. Na dzień dzisiejszy wygenerował tylko kilka lukratywnych posad.
Program OZE (odnawialne źródła energii) miał być wielkim otwarciem na technologie, rozpowszechniające się na świecie: elektrownie wiatrowe, energia solarna, bioenergia, elektro mobilność, geotermia itp. Niestety kolejne inicjatywy okazują się medialnymi efemerydami. Przypominam plantacje wierzby energetycznej, kolektory biomasy, syntezę paliw z odpadów czy kolektory słoneczne na dachach, że nie wspomnę o geotermii, która miała być źródłem ciepła a zaowocowała aferami finansowymi w Toruniu. Większość okazywała się nieopłacalna lub zanikała z powodu braku środków na inwestycje. Energetyka wiatrowa została storpedowana przez lobby węglowe ustawą wygaszającą lądowe wiatraki. Nawet środowiska proekologiczne i samorządy lokalne miały w tym swój udział. Podobno kury się nie niosły.
Nie widzę też specjalnej troski o tereny zielone, o nasze lasy, to 10% wydzielanego do atmosfery tlenu. Wyczyny pana Ministra Szyszki z trudem ograniczone przez ekologów i UE, wycinanie drzew w miastach, wyrąb lasów karpackich (Bieszczady), których mało, kto chce bronić nie rokuje dobrze na przyszłość.
Czy spalanie węgla to jedyna realna alternatywa?
Za nim stwierdzimy, że nie obchodzi nas, co będzie za 50 lat, ważne jak dożyjemy do końca miesiąca rozważmy kilka faktów.
Zasoby węgla nie są odnawialne. Wg. lobby węglowego ma ich starczyć na 200 lat, ale to, co zostało jest coraz głębiej lub znajduje się pod miastami i zasobami biologicznymi. Wydobycie jest coraz droższe i ryzykowne.
To właśnie elektrownie węglowe odpowiadają za zbliżającą się podwyżkę cen energii elektrycznej (opłaty emisyjne) i wzrost cen węgla. Żadne dopłaty dla odbiorców indywidualnych nie zrekompensują wzrostu kosztów zależnych od cen energii.
Brak dywersyfikacji energetycznej to efekt wieloletnich zapóźnień. Nie było takiej formacji politycznej, która odważyłaby się narazić sektorowi górniczemu, to obecnie 300 000 miejsc pracy. To także gałąź gospodarki rozpieszczana przez władze całej powojennej Polski, kiedyś podstawa naszej gospodarki i powód do dumy. Kilka formacji próbowało, lecz musiało się wycofać przed społecznym niezadowoleniem. Patrząc na wydarzenia we Francji trudno się dziwić, przecież Macron chciał podniesienia akcyzy paliwowej uzasadniając to ekologią.
Można jedynie w miarę możliwości łagodzić skutki wieloletnich zaniedbań. Wymiana pieców i docieplanie mieszkań na pewno poprawia jakość powietrza i oszczędza energię, ale biorąc pod uwagę, że to właśnie gospodarstwa domowe są głównym źródłem smogu trzeba dążyć do ogrzewania centralnego. Elektrociepłownia (nawet węglowa) dzięki możliwościom filtrowania i oczyszczania spalin jest bardziej ekologiczna niż tysiące piecyków, kominków i tzw. „kóz” z rurą sterczącą z okna. Takie elektrociepłownie budowano w Polsce Ludowej i to dzięki nim Warszawa ma nieco czystsze powietrze.
Odnawialne źródła energii muszą być dofinansowywane. Nie wystarczy pisać o nich ciepło w dziale ciekawostki. Indywidualnego odbiorcę bez wyraźnego bodźca finansowego nie namówimy do inwestowania w coś, co jest nowinką techniczną a przy tym kosztuje znacznie więcej niż spalanie byle jakiego węgla lub śmieci, które ma za darmo.
Podobnie jest elektro mobilnością. Musi ona być konkurencyjna dla pojazdów spalinowych. A działacze miejscy promujący rowery i hulajnogi powinni pamiętać, że nie każdego da się na nie wsadzić. Podstawą jest i będzie transport publiczny.
O potrzebie ochrony zasobów leśnych napisano już tyle, że jedyne, co potrzeba naszej przyrodzie to system prawny realnie ją chroniący, niezależny od lobby myśliwskiego, meblarskiego i kilku innych tak miłych części naszych elit.
Niestety powyższe działania jedynie złagodzą nasze problemy. Żeby je rozwiązywać w skali kraju czy świata potrzebna jest wizja i siły, które zechcą ją zrealizować.
Musimy pogodzić się z tym, że ludzie zamieszkają w ekologicznych miastach zamiast betonowych klocków z łuczkiem i kolumienką, rozwijających się w górę i w dół wykorzystujących wytwarzane ciepło regenerujących wodę korzystających z odnawialnych zasobów energii, miasta ze zintegrowanym transportem i powiązane z miejscami pracy.
Samowystarczalność żywieniowa będzie oparta o rolnictwo intensywne, w minimalnym stopniu zależne od pogody i ograniczonym wpływie na zasoby naturalne.
Musimy pozwolić otaczającej nas przyrodzie na samo regenerację, naturalną odbudowę zasobów wodnych i oczyszczenie powietrza.
Brzmi jak science fiction?
Na pewno tak. Ale jeżeli nasze prawnuki mają żyć w przyzwoitych warunkach trzeba iść tą drogą.
Martwi mnie jedynie, że neoliberalny system gdzie imperatywami kategorycznymi są własność i swoboda gospodarowania a fetyszem zysk, gdzie prezydent uważa, że unijny zakaz produkcji żarówek żarowych to atak na demokrację wizja pozostanie w świecie s/f.

Cezary Żurawski

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.

Więcej …
 

Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.

Więcej …
 

W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 44 gości 

Statystyka

Odsłon : 8437353

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Spory na lewicy i "samozadowolenie" rządu

6 października br. poseł Adrian Zandberg z koła Razem podczas obrad Sejmu skrytykował zapisy projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Zwrócił uwagę na zachodzący wzrost inflacji i stwierdził, że "grubo ponad 3 miliony pracowników w wyniku przyjęcia obecnego kształtu budżetu realnie zbiednieją". Podkreślił, że jednym ze źródeł obecnego wzrostu cen są koszty paliw, co wiąże się z sytuacją międzynarodową, ale odpowiedzialność za sposób reagowania na to zjawisko spoczywa na rządzących. Jak zaznaczył, zaplanowany w ustawie budżetowej nominalny wzrost najniższych wynagrodzeń nie zrekompensuje polskim pracownikom kosztów związanych z inflacją.

Więcej …
 
PPS Łódź-Polesie - powrót do korzeni

Polska Partia Socjalistyczna znajduje się dzisiaj na zakręcie, z którego wyjście wymaga odważnego zwrotu wstecz – do jej własnych, bezkompromisowych fundamentów. Latami polska lewica ulegała iluzji, że nowoczesna polityka prospołeczna polega na stałym poszukiwaniu kompromisu z rynkiem, gładzeniu pod włos wielkiego kapitału i rozmywaniu własnej tożsamości na rzecz bezpiecznego, centrowego pragmatyzmu. Efekt? Całkowita marginalizacja tradycyjnej myśli socjalistycznej i utrata wiarygodności w oczach ludzi pracy.

Więcej …
 

Na lewicy

W dniu 12 września 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej PPS.
Podczas posiedzenia przedyskutowano aktualną sytuację polityczną w kraju. Zwrócono uwagę na potrzebę podjęcia dyskusji na temat przygotowań do mających się odbyć w roku przyszłym wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 31 lipca 2026 roku, w przeddzień kolejnej, 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kwaterze powstańców na Cmentarzu Bródnowskim, w której pochowano bojowców PPS, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2026 roku w Warszawie z okazji 80-tych urodzin upamiętniono Józefa Oleksego, marszałka Sejmu ( II i IV kadencji w latach 1993–1995 i 2004–2005) i premiera (1995–1996). W godzinach rannych grupa przyjaciół złożyła wieńce na grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Józef Oleksy zmarł 9 stycznia 2015 roku.

Więcej …
 

25 maja 2026 roku obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin Jana Józefa Lipskiego, człowieka zasłużonego również dla ruchu socjalistycznego. W latach 1990-1991 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 12 maja 2026 roku w Akademii Piotrkowskiej odbyła się konferencja naukowa z okazji 100 rocznicy zamachu majowego pt. „Wojna Polsko – Polska”.

Więcej …
 

W dniu 9 maja 2026 roku w Warszawie w obrębie ulicy Śmiałej na Żoliborzu dokonano otwarcia skweru imienia prof. Krzysztofa Dunin-Wąsowicza, wybitnego historyka, działacza Polskiej Partii Socjalistycznej, uczestnika ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Więcej …
 

W dniu 8 maja 2026 roku w 81 rocznicę zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczystość poświęcona przypomnieniu również polskiego wysiłku zbrojnego w zdobyciu Berlina w 1945 roku.
Złożono wieńce od centralnych instytucji państwowych, organizacji i stowarzyszeń kombatantów oraz ugrupowań politycznych.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2026 roku Polska Partia Socjalistyczna była organizatorem wiecu pod obeliskiem poświęconym wydarzeniom jakie miały miejsce 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. To tutaj PPS przeszła swój pierwszy „chrzest bojowy” w walce z caratem, co zapoczątkowało późniejsze wydarzenia określane jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …
 

W dniu 26 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętnienia powołania przez 50 laty, w 1976 roku związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz przed 35 laty Stowarzyszenia „Pokolenia”.
W Domu Chłopa w Warszawie zebrało się kilkaset osób, które uczestniczyły w powstaniu i działalności  tych organizacji.

Więcej …
 

W dniu 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Omówiono bieżące problemy polityczne i społeczne rzutujące na zobowiązania PPS wobec społeczeństwa.

Więcej …
 

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …