Pokazać całościowy dorobek

Drukuj PDF
Z Krzysztofem Jaraczewskim, dyrektorem Muzeum Marszałka Polski, wnukiem Józefa Piłsudskiego rozmawia Lech Kańtoch

Jaka idea ma przyświecać Muzeum Marszałka Polski, Józefa Piłsudskiego?

- Po kilku dziesięcioleciach przemilczania, po 1989 r. Józef Piłsudski został przywrócony jako symbol narodowy. Powstało dziesiątki jego pomników. Dzięki inicjatywom lokalnym, społeczeństwo przywróciło historię odzyskania niepodległości. Często ludzie zrobili to w oparciu o historię przekazywaną ustnie, przez dziadków czy rodziców. Na podstawie tego postać Józefa Piłsudskiego została pokazana na nowo.
Muzeum jest następnym krokiem w tworzeniu instytucji, która ten symbol – niepodległości i tożsamości polskiej – będzie prezentować. Ale musi być przetworzona z wymogami współczesnych czasów. Naocznych świadków z tamtych czasów jest już bardzo mało. A historia, której częścią był Józef Piłsudski jest niezwykle ważna dla Polski. Zwłaszcza, że teraz Polska stara się sięgać do tradycji, przywraca obyczaje pielęgnowane od wieków. Bo minione dwieście lat to okres tworzenia państw narodowych, w którym to Polacy walczyli, by odzyskać niepodległość.

Siedzibą Muzeum jest willa w Sulejówku, w której mieszkał Marszałek Piłsudski. Jakie losy miał ten dom do 1989 r. ?

- W czasie okupacji mieszkała tu jeszcze nasza rodzina. Po wojnie „Milusin” został przejęty przez władzę ludową. Zniknął bogaty księgozbiór Marszałka, ponad tysiąc książek w znacznej części poświęconej historii wojskowości. Co się z nim stało? Może ktoś wie?
Później przez jakiś czas dom był w dyspozycji władz radzieckich. Od lat pięćdziesiątych było tutaj przedszkole. Ostatecznie wyprowadziło się do prawdziwego budynku szkolnego, a Dworek został w 2000 r. przekazany przez gminę Fundacji Rodziny Józefa Piłsudskiego na cele muzealne.

Kiedy ostatecznie – bo wiemy o opóźnieniach – ma być otwarte Muzeum ?

- Mamy nadzieję, że do końca września 2010 r. będzie zatwierdzony budżet i harmonogram prac. Jeżeli fundusze zostaną zabezpieczone, to w 2014 r. Muzeum zostanie ostatecznie otwarte. To ważna rocznica – setna rocznica – wymarszu Pierwszej Kadrowej. Pamiętanie o rocznicach jest jednym z elementów tożsamości narodowej. Zapominanie jest natomiast jej utratą, przynajmniej jej części. Oddawania pola pamięci innym. Stąd chciałby przypomnieć Jego słowa przestrogi: „Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem, staje się jedynie zbiorem ludzi czasowo zamieszkującym dane terytorium”.

Co zamierza Pan wyeksponować z bogatego życia Marszałka?

- Chciałbym pokazać Jego całe życie w kontekście wydarzeń epoki. Zwłaszcza skonfrontować z dość popularną obecną wiedzą, która eksponuje Marszałka w dwu wydarzeniach: odzyskania niepodległości w dniu 11 listopada i bitwy warszawskiej 15 sierpnia w wojnie polsko – bolszewickiej 1920 r. Ta wiedza jest za każdym razem fragmentem całości. Nie ma natomiast popularnego obrazu, który pokazywałby dorobek Józefa Piłsudskiego w całości. A głęboko wierzę, że jego doświadczenia mogą być elementem pomagającym młodym ludziom w tworzeniu ich własnej tożsamości. Dlatego chciałbym, by został zaprezentowany jego całościowy obraz.
To powinno być najważniejszym elementem Muzeum. To zamierzamy przedstawić w ekspozycji stałej. Natomiast wybrane problemy będą prezentowane odrębnie, w wystawach czasowych.

Co było Jego najważniejszą ideą, która nadal obowiązuje w Polsce mimo upływu czasu?

- Każde pokolenie patrzy na historię ze swego własnego punktu widzenia. Życie Józefa Piłsudskiego, jego doświadczenia, zwłaszcza w odzyskaniu niepodległości i budowie państwa polskiego dają niezwykle bogaty przekaz. Jest tu wiele idei, dylematów praktycznych czy organizacyjnych.
Ale naszą rolą jest udostępnienie całokształtu dokonań. By pokolenia Polaków czy pojedyncza osoba mogła znaleźć w postaci Piłsudskiego coś, co by go inspirowało, pomagało, rozwijało.
Dla mnie najważniejszym przesłaniem jest duch. Duch zaangażowania, oddania sprawie Polski, poświęcenia się idei większej i szerszej niż każdy z nas sam reprezentuje. Działania dla ogółu.

Co z myśli Marszałka można stosować na co dzień? Czy Jego słowa: „że być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo”?

- Te słowa – przypomniane niedawno – są kolejnym przykładem przypisywania się do jego idei. W poprzedniej kampanii prezydenckiej obu kandydatów odwoływało się do różnych jego wypowiedzi. Cytat powyższy był często używany przez „Solidarność”. Muzeum tak powinno przedstawić Marszałka, by był dostępny dla wszystkich. By żadne ugrupowanie społeczne czy ideowe nie mogło go sobie zawłaszczyć.

Jak Pan widzi Jego wcześniejszą działalność w Polskiej Partii Socjalistycznej, tworzeniu Legionów czy budowanie zrębów II Rzeczypospolitej?

- Dla mnie działalność Józefa Piłsudskiego w Polskiej Partii Socjalistycznej to niezwykle piękny okres w jego życiu. Zarówno w samym PPS-ie, jak Organizacji Bojowej PPS w czasie rewolucji 1905 r.
Dziś idee socjalistyczne tamtych czasów akceptujemy bez jakichkolwiek wahań, a wręcz uznajemy jako podstawowe prawa człowieka. To ośmiogodzinny dzień pracy, dostępność edukacji, prawo wyborcze kobiet, podstawowe założenia demokratyczne, możliwość tworzenia związków zawodowych. Wtedy to były bardzo postępowe idee socjalistyczne.
Natomiast, gdy Józef Piłsudski zaczął tworzyć Legiony, w grę zaczęły wchodzić inne kwestie. To one stały się motorem działań niepodległościowych. Później Naczelnik zaangażowany był w budowę niepodległego państwa polskiego.
Wówczas to ustawowo uregulowano szereg problemów społecznych, przyjęto ustawy o ubezpieczeniach, stosunkach pracy czy swobodnej działalności związków zawodowych. Podpisał je Józef Piłsudski jako Naczelnik Państwa Polskiego.

Jakie przesłanie dla Polski wynika Pańskim zdaniem z okresu pomajowego?

- Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć, jak wiadomo nie jestem historykiem. Jako dyrektor muzeum chciałby powiedzieć, że chcemy pokazać obraz całości dokonań Józefa Piłsudskiego. Żeby przedstawiać wszystkie wydarzenia dające poczucie dumy, zadowolenia i uznania, ale też przedstawić momenty, które każdy kraj przechodzi w trudnych czasach. Te problemy chcemy tak pokazać, by można było je dyskutować, wyciągać wnioski.
Jedni uważają, że 1926 r. był potrzebny, inni mają zdanie przeciwne. Rola Muzeum powinna sprowadzać się do tego, że będzie to dyskutowane w takim klimacie, który będzie nam służył, a nie dzielił Polaków. Byśmy wyszli z tego jako społeczeństwo bogatsi o te doświadczenia. Lepiej przygotowani na swoje problemy, a nie tylko po to, by stawiać oceny.

Przed czym przestrzegał Marszałek Piłsudski, co szczególnie krytykował w nas Polakach?

- Nie bardzo mi się to pytanie podoba, głównie z powodu, że się zakłada, by ktoś nas jako naród oceniał negatywnie.
Każdy kraj ma cechy, które pokazują się w jakimś momencie, później znikają. Społeczeństwo się zmienia, sytuacja jest inna niż sto lat temu. Dzisiaj szukanie takich ocen nam dobrze nie służy. Jesteśmy przeciętnym krajem. Jakkolwiek bardzo go kochamy. Ale nie jesteśmy jakimś narodem wyjątkowym, ale na żaden inny byśmy go nie zamienili. I chyba pogodzenie się z tym jest rzeczą podstawową.
Chcę by człowiek, który wyszedł z Muzeum mógł powiedzieć, że jestem dumny z mego kraju, i akceptuje wszystko na dobre i na złe. Ale również by zwiedzający miał świadomość, że „Polska na równym z innymi narodami znajdzie się w sytuacji wszechświatowych zapasów o pierwszeństwo w kulturze i organizacji”. Chciałby by te słowa były przesłaniem Muzeum.

Kim jest dla Pana – Jego Wnuka – Marszałek Piłsudski?

- Zanim podjąłem decyzje, by zostać dyrektorem Muzeum w Sulejówku Józef Piłsudski był dla mnie Dziadkiem. Bardzo miłym, ciekawym człowiekiem, którego nigdy nie widziałem. Ale był nim jako jeden z dwóch dziadków. Tak jak każdy z nas ma dziadków po matce i ojcu.
W momencie, gdy podjąłem decyzję – w imieniu rodziny – by stworzyć Muzeum Józefa Piłsudskiego, to stało się już moim obowiązkiem. By to, co tu robimy było otwarte dla wszystkich, miało pozytywny wymiar. By nie pozwolić nikomu wykorzystać Marszałka Piłsudskiego dla różnych własnych partykularnych celów.
Dla mnie fakt, że jest to mój Dziadek był elementem mobilizującym przez te ostatnie siedemnaście lat. Dodawało mi to siły. Na pewno bym się tego nie potrafił podjąć, gdyby nie był moim przodkiem.

Dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiał: Lech Kańtoch


 

Wydanie bieżące

Recenzje

Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.

Więcej …
 

Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.

Więcej …
 

W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 44 gości 

Statystyka

Odsłon : 8436782

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Spory na lewicy i "samozadowolenie" rządu

6 października br. poseł Adrian Zandberg z koła Razem podczas obrad Sejmu skrytykował zapisy projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Zwrócił uwagę na zachodzący wzrost inflacji i stwierdził, że "grubo ponad 3 miliony pracowników w wyniku przyjęcia obecnego kształtu budżetu realnie zbiednieją". Podkreślił, że jednym ze źródeł obecnego wzrostu cen są koszty paliw, co wiąże się z sytuacją międzynarodową, ale odpowiedzialność za sposób reagowania na to zjawisko spoczywa na rządzących. Jak zaznaczył, zaplanowany w ustawie budżetowej nominalny wzrost najniższych wynagrodzeń nie zrekompensuje polskim pracownikom kosztów związanych z inflacją.

Więcej …
 
PPS Łódź-Polesie - powrót do korzeni

Polska Partia Socjalistyczna znajduje się dzisiaj na zakręcie, z którego wyjście wymaga odważnego zwrotu wstecz – do jej własnych, bezkompromisowych fundamentów. Latami polska lewica ulegała iluzji, że nowoczesna polityka prospołeczna polega na stałym poszukiwaniu kompromisu z rynkiem, gładzeniu pod włos wielkiego kapitału i rozmywaniu własnej tożsamości na rzecz bezpiecznego, centrowego pragmatyzmu. Efekt? Całkowita marginalizacja tradycyjnej myśli socjalistycznej i utrata wiarygodności w oczach ludzi pracy.

Więcej …
 

Na lewicy

W dniu 12 września 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej PPS.
Podczas posiedzenia przedyskutowano aktualną sytuację polityczną w kraju. Zwrócono uwagę na potrzebę podjęcia dyskusji na temat przygotowań do mających się odbyć w roku przyszłym wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 31 lipca 2026 roku, w przeddzień kolejnej, 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kwaterze powstańców na Cmentarzu Bródnowskim, w której pochowano bojowców PPS, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2026 roku w Warszawie z okazji 80-tych urodzin upamiętniono Józefa Oleksego, marszałka Sejmu ( II i IV kadencji w latach 1993–1995 i 2004–2005) i premiera (1995–1996). W godzinach rannych grupa przyjaciół złożyła wieńce na grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Józef Oleksy zmarł 9 stycznia 2015 roku.

Więcej …
 

25 maja 2026 roku obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin Jana Józefa Lipskiego, człowieka zasłużonego również dla ruchu socjalistycznego. W latach 1990-1991 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 12 maja 2026 roku w Akademii Piotrkowskiej odbyła się konferencja naukowa z okazji 100 rocznicy zamachu majowego pt. „Wojna Polsko – Polska”.

Więcej …
 

W dniu 9 maja 2026 roku w Warszawie w obrębie ulicy Śmiałej na Żoliborzu dokonano otwarcia skweru imienia prof. Krzysztofa Dunin-Wąsowicza, wybitnego historyka, działacza Polskiej Partii Socjalistycznej, uczestnika ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Więcej …
 

W dniu 8 maja 2026 roku w 81 rocznicę zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczystość poświęcona przypomnieniu również polskiego wysiłku zbrojnego w zdobyciu Berlina w 1945 roku.
Złożono wieńce od centralnych instytucji państwowych, organizacji i stowarzyszeń kombatantów oraz ugrupowań politycznych.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2026 roku Polska Partia Socjalistyczna była organizatorem wiecu pod obeliskiem poświęconym wydarzeniom jakie miały miejsce 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. To tutaj PPS przeszła swój pierwszy „chrzest bojowy” w walce z caratem, co zapoczątkowało późniejsze wydarzenia określane jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …
 

W dniu 26 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętnienia powołania przez 50 laty, w 1976 roku związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz przed 35 laty Stowarzyszenia „Pokolenia”.
W Domu Chłopa w Warszawie zebrało się kilkaset osób, które uczestniczyły w powstaniu i działalności  tych organizacji.

Więcej …
 

W dniu 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Omówiono bieżące problemy polityczne i społeczne rzutujące na zobowiązania PPS wobec społeczeństwa.

Więcej …
 

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …