Europa potrzebuje demokracji

Drukuj PDF
Bartosz Machalica

Odrzucenie przez Irlandczyków traktatu reformującego wywołało kolejną już dyskusję na temat przyszłości Europy. Wiele wskazuje na to, że pewien model integracji – przeprowadzony przez europejskie elity i (w znacznym stopniu) dla europejskich elit – uległ wyczerpaniu. To, czy traktat lizboński ostatecznie wejdzie w życie odgrywa tutaj rolę drugorzędną. Istotniejsze jest to, że każdy kolejny traktat będzie musiał być pisany z myślą o Europejczykach. Co to znaczy? To, że każdy kolejny traktat musi dawać obywatelom Unii Europejskiej wymierne korzyści. Korzyści, które mogą powstać tylko w wyniku cesji części uprawnień brukselskich elit na europejski lud. Tylko w takim bowiem wypadku każdy kolejny traktat będzie mógł uzyskać w głosowaniu powszechnym poparcie większości Europejczyków. Chociaż dzisiaj o losach traktatów decydują Irlandczycy, a być może obligatoryjność referendów w kwestiach europejskich wpiszą sobie do konstytucji także Austriacy, to coraz częściej w debacie publicznej przewija się pomysł niemieckiego filozofa Jurgena Habermasa, aby zorganizować ogólnoeuropejskie referendum w kwestii dalszej przyszłości Unii. Tego typu propozycje zmuszają wręcz lewicę do odpowiedzi na pytanie, jaka jest jej wizja zjednoczonej Europy. Odpowiedź na pytanie: O co walczymy?

Jaka lewica?
Zanim jednak odpowiemy sobie na to pytanie musimy zdefiniować podmiot tę walkę prowadzący. Odpowiedź jest prosta. Tym podmiotem jest Europejska Lewica. Jak słusznie bowiem twierdzi Antonio Negri lewica będzie albo europejska albo żadna. Z procesu przebudowy po upadku komunizmu i latach eksperymentów „trzeciej drogi” lewica musi wyjść przede wszystkim jako zjednoczona siła europejska, postrzegająca rzeczywistość z perspektywy Europy a nie narodowych partykularyzmów. Oczywiście dzisiaj lewica jest podzielona na Partię Europejskich Socjalistów (PES) i Europejską Partię Lewicy (EPL) (oraz związaną z nią frakcją parlamentarną Zjednoczona Lewica Europejska/Zielona Lewica Nordycka (GUE/NGL)). Zniesienie tego podziału wydaje się być sprawą drugorzędną. Podział ten ma już blisko wiekową tradycję historyczną, a kwestia czy bardziej on lewicy służy czy też ją osłabia jest sprawą dyskusyjną. W mojej opinii dwie frakcje raczej korzystnie się dopełniają niż nawzajem osłabiają. Ważniejsze więc od sztucznej jedności jest to aby i socjaldemokraci i eurokomuniści politykę postrzegali w kategoriach europejskich a nie narodowych.

Tylko silny decyduje o sobie
Dlaczego tak być powinno? W dobie rosnącej pozycji Chin, słabnących – ale nadal bardzo silnych – Stanów Zjednoczonych, tylko zjednoczona Europa może być podmiotem międzynarodowej polityki. Zdanie to można przełożyć na bezwzględną zasadę realizmu politycznego: tylko silni są w stanie decydować o sobie. Jeśli Europa chce samodzielnie decydować o sobie musi być zjednoczona. W przeciwnym wypadku bezwzględne siły globalnego kapitalizmu zmuszą poszczególne kraje do ulegania dyktatowi międzynarodowych korporacji. Niskie podatki dla firm, prywatyzacja usług publicznych – scenariusz może być tylko jeden.
Jeśli chcemy mu zapobiec musimy budować silny organizm, który dzięki efektowi skali, będzie w stanie dokonać „odchylenia neoliberalnej rzeczywistości” i utrzymania/stworzenia systemu autonomicznego wobec neoliberalnego. Mowa tutaj rzecz jasna o EUROPEJSKIM MODELU SPOŁECZNYM, który powinien być fundamentem zjednoczonej Europy. Aktem założycielskim nowej integracji. Jego podstawowe cechy to przyjęcie założenia, że wolność drugiej osoby nie jest ograniczeniem, ale warunkiem własnej wolności. Założenia, że wolnym można być tylko wśród równych. Tyle o filozofii. Praktyką minimum powinno być rozwijanie wysokiej jakości usług publicznych (edukacja, opieka zdrowotna, opieka na osobami starszymi itp.). A także redystrybucja bogactwa poprzez podatki, w celu zarówno realizacji założeń fundamentalnych jak finansowania usług publicznych. Wszystko po to, aby maksymalnie wysoka liczba Europejczyków mogła prowadzić życie o maksymalnej jakości. Jak bowiem stwierdza amerykański ekonomista Jeremy Rifkin w swoim słynnym „Europejskim marzeniu” o ile Amerykanom chodzi o to, aby jak najbardziej się wzbogacić, o tyle Europejczykom chodzi o to aby dobrze żyć. Cóż amerykańskiemu milionerowi z jego milionów, skoro każde wyściubienie nosa za mur własnej posesji stanowi niebezpieczeństwo. Lepiej część swoich dochodów w formie podatków przeznaczyć na programy społeczne zapobiegające powstawaniu nowych przestępców i tym samym – mówiąc brutalnie – kupować sobie bezpieczeństwo. To dużo lepsza inwestycja niż wznoszenie murów i wynajmowanie ochrony. Właśnie ze względu na skupieniu się na jakości życia Europejczycy są dla Rifkina społeczeństwem XXI wieku. Do podobnym wniosków dochodzi prof. Grzegorz Kołodko. Niższe od amerykańskiego PKB UE Kołodko tłumaczy tym, że Europejczycy wolą mniej pracować. Dokonali świadomego wyboru. Wolą realizować się nie tylko poprzez pracę ale również w czasie wolnym od pracy.
Wyższość europejskiego modelu społecznego doskonale ilustruje oenzetowski Wskaźnik Rozwoju Społecznego (HDI). Na czele tego rankingu znajduje się Norwegia i Islandia. Czwarte piąte miejsce zajmują Irlandia i Szwecja. Stany Zjednoczone zajmują dopiero miejsce ósme. Europa jest więc dla przeciętnego obywatela najlepszym miejscem do życia. Gra idzie oto, aby tak pozostało.

Lekarstwo? Demokracja!
Aby było tak w rzeczywistości, należy oddać władzę właśnie w ręce przeciętnych obywateli. Ustrojem, który w najpełniejszy sposób to gwarantuje jest demokracja. Dlatego naczelnym organem UE musi stać się posiadający demokratyczną legitymizację Parlament Europejski. Powinien on posiadać pełnię władzy ustawodawczej, która teraz spoczywa w znacznym stopniu w rękach rządów państw narodowych. Tę władzę należy przekazać w ręce przedstawicieli Europejczyków. W rękach przedstawicieli rządów spoczywa też praktycznie pełnia władzy wykonawczej. Dzisiaj praktyczny monopol władzy wykonawczej posiada, nie mająca demokratycznej legitymizacji, Komisja Europejska. W jej miejsce powinien powstać europejski rząd, wybierany przez Parlament Europejski i ponoszący przez PE polityczną odpowiedzialność. Słowem uzależniony od ciała będącego wyrazem opinii zwykłych obywateli a nie – jak Komisja – uzależniony od opinii i interesów elit politycznych państw narodowych.
Tego typu zmiana ustroju Unii Europejskiej może zostać zrealizowana tylko w drodze nowego traktatu europejskiego. Traktatu, który powinien zostać przez wszystkich obywateli UE w ogólnoeuropejskim referendum. Jestem przekonany, że Europejczycy nie odrzuciliby w głosowaniu powszechnym aktu dającego w ich ręce władze nad tak potężnym organizmem, jakim jest UE. Oczywiście możliwe jest, że część społeczeństw odrzuciłaby traktat i poszła drogą własnych eurosceptycznych tradycji. Mowa tutaj przede wszystkim o Wielkiej Brytanii, którą cywilizacyjnie więcej łączy ze Stanami Zjednoczonymi niż Europą. Co do tego, że przejście na wyższy – demokratyczny – etap integracji europejskiej oznaczać będzie pozostawienie Wielkiej Brytanii na bocznym torze, wątpliwości nie ma cytowany już Antonio Negri. Współautor głośnego „Imperium” nie wyklucza jednak, że kiedyś Brytyjczycy jednak doszlusowaliby do demokratycznie zjednoczonej Europy. W tym miejscu powracamy do głośnej swego czasu w Polsce koncepcji „Europy dwóch prędkości” w Polsce kojarzącej się zdecydowanie negatywnie. Koncepcję tę po irlandzkiej klęsce odkurzył Habermas. Jego zdaniem UE nie może być zakładnikiem państw, które zdecydowanie większą atencją darzą amerykańskie niż europejskie marzenie. Pozostawienie tych państw na bocznym torze byłoby – zdaniem Habermasa – i tak być może chwilowe. Korzyści z pogłębionej integracji byłyby tak oczywiste, że społeczeństwa tych państw zdecydowałyby się na dołączenie do Europy pierwszej prędkości. Europy, którą rządzi europejski rząd powoływany przez wybrany przez wybrany w demokratycznych wyborach Parlament Europejski. Europy po prostu demokratycznej.

Wspólna sprawa
O to walczymy. W sytuacji tak zbudowanego europejskiego systemu politycznego realizacja fundamentalnych postulatów społeczno-ekonomicznych europejskiej socjaldemokracji byłaby tylko kwestią czasu. Mam tu przede wszystkim na myśli ujednolicenie systemów podatkowych i socjalnych uniemożliwiającym prowadzenie – wymuszonej przez korporacje – negatywnej licytacji państw w kwestii podatków i praw pracowniczych. W Unii Europejskiej dystans między poziomem życia Polaków i Niemców powinien się zmniejszać. Ale nie poprzez obniżanie się poziomu życia Niemców, ale poprzez radykalne podwyższanie poziomu życia Polaków. To drugie – na dłuższej mecie – będzie korzystne również dla Niemców i wszystkich innych narodów starej Unii. W gruncie rzeczy interesy pracowników we wszystkich państwach Europy są zbieżne.
I na tym założeniu swoją kampanie w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego swoją kampanię powinna oprzeć lewica. Godna płaca za godną pracę w każdym z państw „nowej Unii” jest warunkiem godnej płacy za godną pracę w państwa „starej Unii”. I vice versa. 

Bartosz Machalica, student UW, publicysta, współpracownik „Przeglądu Socjalistycznego”.
 

Wydanie bieżące

Recenzje

Stanisław Dubois to niewątpliwie lider młodzieży robotniczej w Drugiej Rzeczpospolitej, od początku swojej działalności zaangażowany w poprawę jej bytu. Przykładał ogromną wagę do wciągnięcia jej w orbitę wpływów PPS, do jej aktywności w życiu publicznym, łącząc walory edukacyjne z wypoczynkiem, łącząc młodzież pod jednym sztandarem.

Więcej …
 

Redaktor Maciej Roślicki nie ustaje w promowaniu idei pokoju, pokojowego współistnienia i szerokiego porozumienia ludzi celem realizacji tych idei. W roku 2022 odbyła się w Krakowie Konferencja „Wojna w Europie – jaka będzie Unia Europejska”, która zgromadziła wielu wybitnych przedstawicieli świata polityki, kultury, duchowieństwa, uczonych i dziennikarzy.

Więcej …
 

„Przemoc, pokój, prawa człowieka” to książka Jerzego Oniszczuka wydana co prawda w roku 2016, niemniej jej aktualność w ostatnich latach okazała się niezwykle ważna, dotyczy bowiem filozofii konfliktu i dopuszczalności przemocy, co autor wyraźnie podkreśla we wstępie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 48 gości 

Statystyka

Odsłon : 8049296

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

"Łapy Trumpa w Wenezueli"

Atak sił zbrojnych/specjalnych USA na stolicę Wenezueli - Caracas i prezydenta Maduro - był przede wszystkim bandycki, pozbawiony wcześniejszej zgody amerykańskiego Kongresu, a ponadto jakiejkolwiek legitymacji prawa międzynarodowego. Oparty jedynie na zasadzie siły. Maduro był dyktatorem, a jego samego i jego otoczenie toczyły rozliczne, i poważne, choroby władzy. Jednak z inicjatywy Trumpa obalono go również w iście dyktatorski sposób.

Więcej …
 
Prawda o PRL

Co słychać (?), tradycyjnie pyta Fb. Ano słychać tak, że ręce opadają. Jeden z głównych wątków tzw. "debaty" publicznej to ocena PRLu. A zwłaszcza krytycznych momentów naszej historii z okresu 1945/1989.

Więcej …
 

Wywiad tygodnia

Gospodarstwa rodzinne – co dalej?

Rozmowa z dr. Bolesławem Borysiukiem przewodniczącym Związku Zawodowego Rolnictwa i Obszarów Wiejskich „Regiony”.

Jak wynika z informacji medialnych, w ostatnich dniach skierowaliście jako związek zawodowy reprezentujący głównie rolników indywidualnych list z poważnymi postulatami do prezesa Rady Ministrów w sprawie sytuacji w polskim rolnictwie. Jest on szczególnie ważny w okresie przekształceń rynków rolnych w Polsce i w skali globalnej. Co jest powodem bardzo krytycznego stanowiska związku wobec aktualnej polityki rolnej państwa?

Więcej …

Na lewicy

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …
 

W dniach 13-14 grudnia 2025 roku w Warszawie odbywał się Kongres Nowej Lewicy. Przyjęto założenia programowe i wybrano nowe władze partii.

Więcej …
 

Koło PPS Łódź Polesie w dniu 6 grudnia 2025 roku przyjęło stanowisko przeciw próbom delegalizacji Komunistycznej Partii Polski, podkreślając że pluralizm polityczny jako podstawę polskiej demokracji.

Więcej …
 

W dniu 15 listopada 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Tego  dnia w 1904 roku miało miejsce starcie warszawskich robotników pod dowództwem PPS z Kozakami cara rosyjskiego. Zginęło wielu demonstrantów. Dzień ten przeszedł do historii Polski jako chrzest bojowy Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2025 roku w Warszawie przed pomnikiem Ignacego Daszyńskiego odbyła się manifestacja przedstawicieli ugrupowań lewicowych z okazji kolejnej rocznicy powstania w Lublinie w nocy 6/7 listopada 1918 roku Rządu Ludowego z premierem Ignacym Daszyńskim.

Więcej …
 

W dniu 11 października 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Wojewódzkiej PPS – Mazowsze. Podjęto sprawy bieżące oraz problemy dotyczące roli i umacniania  pozycji PPS na scenie politycznej.

Więcej …
 

W dniu 18 września 2025 roku w siedzibie węgierskiego Instytutu Liszta w Warszawie odbył się  pokaz fabularyzowanego dokumentu w reżyserii Grzegorza Łubczyka „ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik – József Antall senior".
Prezentowany film ukazuje wojenne losy Polaków i dzieci żydowskich, którzy trafili na Węgry w 1939 roku w wyniku wybuchu II wojny światowej i agresji niemieckiej na Polskę.

Więcej …
 

W dniu 30 sierpnia 2025 roku nowy Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie Pan Lu Shan złożył wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego przy Placu Krasińskich.
Na stronie Ambasady ChRL ukazał się podpisany przez Ambasadora tekst poświęcony relacjom polsko-chińskim w kontekście rocznicy Powstania.

Więcej …
 

Członkowie PPS rokrocznie biorą udział w uroczystościach upamiętnienia ofiar Powstania Warszawskiego.

Więcej …
 

W 81 rocznicę opublikowania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w dniu 22 lipca 1944 r. odbyło się spotkanie Społecznego Forum Wymiany Myśli w Bydgoszczy.

Więcej …