Bataliony „moralnej odnowy”

Drukuj PDF
dr Władysław Loranc

W końcu drugiej dekady transformacji stanęliśmy bezradni wobec pytań, dlaczego żyjemy biednie, niebezpiecznie, coraz bardziej zawstydzeni ośmieszaniem państwa. W pamięci zachowujemy fakty, którym zaprzeczają politycy oraz pretorianie IPN, teatralizujący wydarzenia wojenne tak, by młoda generacja uwierzyła, że historia toczyła się jak w teatrze, a nie tak, jak toczyła się naprawdę. Krew ofiar historii zamienia się przecier pomidorowy, falsyfikujący w ulicznych widowiskach śmierć setek tysięcy ludzi i piramidy gruzów. Serca zwykłych ludzi wypełnia dziś lęk przed niepewnym jutrem. Pytają: Dlaczego tak się dzieje? Co robić, by wyjąć głowę z pętli, zanim zaciśnie się ona na szyjach nowych ofiar?
Pytają nieomal wszyscy, Na odwagę odpowiedzi decydują się nieliczni. To, co tu piszę, powstało w trakcie lektury książki A. Wasilewskiego: „Czy Rzeczpospolita ma szansę na normalność”.
Esej wyróżnia się przenikliwością diagnoz, zastanawiająco trafnym osadzeniem wspomnianych już lęków w kontekście najnowszej historii Polski, a przede wszystkim odwagą w demistyfikowaniu patosu haseł i nędzy intencji.
Książka A. Wasilewskiego przeprowadza sugestywny dowód, że „moralna odnowa”, wspólne hasło obu nurtów postsolidarnościowych: PiS-u i PO, to plagiat endeckiego hasła „rewolucji moralnej” i piłsudczykowskiej „sanacji”, z którymi na progu II RP startowała ówczesna prawica. Autor udowadnia, że w tym plagiacie moralność zepchnięto do roli kapitału spekulacyjnego. Moraliści niczego nie poprawiają w sferze stosunków materialnych. Lokując hasło „odnowy moralnej” w świadomości społecznej chcą, unikając reform socjalno-gospodarczych, zdobyć szybki zysk polityczny. Nie interesuje ich fundamentalna rola pracy ludzkiej i kondycja tych, co pracują. Wzywają do łapania złodziejaszków, a kto nim jest i co zostanie uznane za złodziejstwo, rozstrzygają oni, autorzy hasła „odnowa moralna”.
Książka została napisana tak, by stworzyć ruch intelektualny, otwarcie opisując położenie kraju i sytuację jego obywateli. Ona nie zawiera programu politycznego. Przedmiotem uwagi czyni intencję obozu władzy, zwłaszcza narzucony społeczeństwu styl i treść komunikowania społecznego. Jest odkrywcza we wskazywaniu rodowodu politycznych celów. Realistyczna i przenikliwa w opisie metod i narządzi zniewalania świadomości. Demistyfikuje IPN jako księżyc, święcący światłem odbitym od słońca UB. Esej pozostanie wzorem powściągnięcia emocji w opisie obłudy, lecz bez rezygnacji z prawa od oceny intencji obłudników. A. Wasilewski pisze, że autorzy „IV RP” żądają, by „osoby, pragnie pozostać na publicznej scenie, musiały pod groźbą usunięcia z publicznego obiegu przyjąć język „Solidarności” i wszelkie zdarzenia zbiorowego życia oceniać w terminologii tego języka”.
Najmocniej skłania czytelnika do refleksji ujęcia w eseju kwestii własności społecznej i jej losów w procesie transformacji. Autor rozdarł kostium, którym otulają się politycy, pełni pomysłów jak ją zniszczyć. Przypomina im, że co do istoty rzeczy była to własność wspólna, a więc władza, zaklinająca się na demokrację, powinna jej bronić, bo nie było to mienie porzucone czy własność niczyja. Pisze: „Było o co wojować w kraju, w którym większa część majątku narodowego, skupiona była w rękach państwa i po zwycięstwie politycznym dyspozycja nim przechodziła do strony zwycięskiej”.
Kto wygrał wybory, przejmował odpowiedzialność na los majątku narodowego, a więc z tego punktu widzenia trzeba spojrzeć na rolę L. Balcerowicza, K. Bieleckiego czy Lewandowskiego. Polak świadomy swej obywatelskiej odpowiedzialności powinien pytać nie tylko o to, kto z małych złodziejaszków co ukradł, ale kto sprywatyzował trzy tradycyjne przemysły polskie: bawełniany, wełniany i skórzany? Kto, likwidując PGR, uczynił znaczną część Ziem Zachodnich i Północnych „ziemią niczyją”, nie tylko horrendalnie zwiększając ilość emerytów, lecz oddając majątek narodowy pod administrację samozwańczych agencji. Obywatele powinni pilnować, by wspomniani już autorzy szokowych rozwiązań nie spali spokojnie, by brak snu stał się udziałem „smokingowych proletariuszy”: Oleksego, Milera, Belki oraz sporej gromady książąt kościoła z chłopskimi, niestety, rodowodami.
Książka, która wywołała notowane tu refleksje, kończy się rozdziałem „Oczekiwanie na lewicę”. Też sądzę, że w latach transformacji lewicowe partie utraciły zdolność analizy położenia kraju i programu jego rozwoju na tle integralnie postrzeganego obrazu świata. Lewica, by odzyskać znaczenie pierwszorzędnej siły politycznej, musi wybić się na polityczną reprezentację, niestety nadal zdezintegrowanych środowisk społecznych. Istotę tego postulatu sformułuję w stosunku do trzech z nich.
 1. Zorganizowana lewica powinna być przede wszystkim polityczną reprezentacją pracowników „wysadzanych z siodła”, przez transformację wepchniętych w stan bezrobocia lub zagrożenia nim. Animatorzy procesu transformacji nazywają ich „ludźmi zbędnymi”, a są oni, jako właściciele siły roboczej częścią społeczeństwa realnie zdolną do równoważenia siły właścicieli kapitału. Organizowanie tych ludzi to niezbędny warunek wprowadzania społecznej gospodarki rynkowej, ochrony godności pracy i umacniania materialnej podstawy demokratycznego ustroju politycznego.
 2. Zorganizowana lewica powinna konsekwentnie aspirować do roli reprezentacji nowej inteligencji, która w ¾ ma – co prawda – rodowód robotniczo-chłopski, lecz nie umiała wnieść do kultury narodowej i polskich obyczajów tych wartości, które te klasy stworzyły: szacunek do ziemi, godność pracy poręczana nierozdzielnością praw obywatelskich i pracowniczych, solidarność ludzi pracy w procesie jej wykonywania. Póki co, inteligencja nie czuje się odpowiedzialna na kontynuację emancypacji ludzi pracy, bez której kwestia demokratycznego charakteru państwa pozostanie propagandowym frazesem. Lewica powinna codziennie przypominać, że – co prawda – można zamienić słowo robotnik na robol, a słowo chłop na burak, ale nie zawróci się procesu emancypacji, który - jak się okazuje – realnie był rozwiązywany w latach PRL.
 3. Zorganizowana lewica powinna być reprezentacją już zadomowionych, lecz jeszcze nie zasiedziałych Polaków, żyjących na Ziemiach Zachodnich i Północnych, które w warunkach wychodzenia z wojny słusznie nazywaliśmy Ziemiami Odzyskanymi.
Społeczno-gospodarczy rozwój tych ziem, tworzenie życia kulturalnego ich mieszkańców, w niepowtarzalnych warunkach wielkich procesów migracyjnych, jest nadal czynnikiem, od którego bezpośrednio zależy formowanie się kultury nowoczesnego narodu polskiego. W tej roli nikt, żadna siła polityczna, nie zastąpi lewicy. Zwłaszcza nie są do tego zdolne obie prawicowe partie, które pielęgnują, sięgającą saskich czasów, zdolność trzymania się „pańskich klamek”. Między nimi a zorganizowaną lewicą przebiega rozdzielająca je linia demarkacyjna. Ona przypomina najwyraźniej o misji zorganizowanych sił lewicy wobec swego narodu.

Zakończę dwoma refleksjami, nurtującym mnie od dawna, lecz wyraźnie uświadomionymi po lekturze książki Andrzeja Wasilewskiego. Zaciekłość demonstrowana w zwalczaniu PRL ujawnia, że prawica, naśladując iluzjonistów, chce unieważnić reformy z lat 1944-1989, zmieniające polskie społeczeństwo w kierunku jego otwartości i egalitaryzmu. Naiwni! Nie da się powrócić do realiów opisanych przez H. Sienkiewicza w „Za chlebem” i przez S. Żeromskiego w „Przedwiośniu”. Nikt nie unieważni reformy rolnej, dostępu do oświaty, kultury i ochrony zdrowia. Nikt nie przywróci siły megalomanii polskiej szlachty wobec Ukraińców, Białorusinów i Litwinów. A jej ambicje, by odzyskać władzę nad narodem, ujawniają, iż jest tylko pazerna, amoralna i głupia jak hołota, zdolna jedynie do sejmikowych burd.
Wiele się mówi o spisku elit. Sprostuję. Przy „okrągłym stole” i w Magdalence porozumiały się trzy siły: partia, „Solidarność” i Kościół, co zaowocowało powstaniem programu politycznego. Nastąpił historyczny kompromis, odrzucony przez „Solidarność” w tempie wojny błyskawicznej. Program reform kraju, tak gospodarki jak i państwa, został zastąpiony wojowniczym hasłem: „Wasz prezydent, nasz premier”! Ten nieoczekiwany zamach na politykę porozumienia, usankcjonował Jan Paweł II, dyktując osłabionemu państwu konkordat, który otworzył ewolucję Polski w stronę państwa wyznaniowego. Zacytowane hasło i jego religijne błogosławieństwo zniszczyło program porozumienia zastępując go nieprzerwanymi „wojnami na górze”. W tych realiach grzęźniemy po dziś dzień. Byśmy się z nich nie wydobyli, pilnują bataliony odnowy moralnej, zwłaszcza ten od zadań specjalnych, noszący kokietliwa nazwę: Instytut Pamięci Narodowej.
Książka A. Wasilewskiego to budząca szacunek próba stworzenia ruchu umysłowego, bez którego kraj nie opanuje kryzysu politycznego, niszczącego jego siły. Czy będzie to próba skuteczna? Nie wiem! Wynik zależy od zorganizowanych sił lewicy, od potwierdzenia, że są zdolne stworzyć alternatywny program polityczny. Jego źródłem powinien stać się intelektualny ruch, dla którego esej A. Wasilewskiego pełni funkcję drożdży.


Władysław Loranc, dr nauk humanistycznych, politolog, historyk,  publicysta.

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Stanisław Dubois to niewątpliwie lider młodzieży robotniczej w Drugiej Rzeczpospolitej, od początku swojej działalności zaangażowany w poprawę jej bytu. Przykładał ogromną wagę do wciągnięcia jej w orbitę wpływów PPS, do jej aktywności w życiu publicznym, łącząc walory edukacyjne z wypoczynkiem, łącząc młodzież pod jednym sztandarem.

Więcej …
 

Redaktor Maciej Roślicki nie ustaje w promowaniu idei pokoju, pokojowego współistnienia i szerokiego porozumienia ludzi celem realizacji tych idei. W roku 2022 odbyła się w Krakowie Konferencja „Wojna w Europie – jaka będzie Unia Europejska”, która zgromadziła wielu wybitnych przedstawicieli świata polityki, kultury, duchowieństwa, uczonych i dziennikarzy.

Więcej …
 

„Przemoc, pokój, prawa człowieka” to książka Jerzego Oniszczuka wydana co prawda w roku 2016, niemniej jej aktualność w ostatnich latach okazała się niezwykle ważna, dotyczy bowiem filozofii konfliktu i dopuszczalności przemocy, co autor wyraźnie podkreśla we wstępie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 50 gości 

Statystyka

Odsłon : 8049302

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

"Łapy Trumpa w Wenezueli"

Atak sił zbrojnych/specjalnych USA na stolicę Wenezueli - Caracas i prezydenta Maduro - był przede wszystkim bandycki, pozbawiony wcześniejszej zgody amerykańskiego Kongresu, a ponadto jakiejkolwiek legitymacji prawa międzynarodowego. Oparty jedynie na zasadzie siły. Maduro był dyktatorem, a jego samego i jego otoczenie toczyły rozliczne, i poważne, choroby władzy. Jednak z inicjatywy Trumpa obalono go również w iście dyktatorski sposób.

Więcej …
 
Prawda o PRL

Co słychać (?), tradycyjnie pyta Fb. Ano słychać tak, że ręce opadają. Jeden z głównych wątków tzw. "debaty" publicznej to ocena PRLu. A zwłaszcza krytycznych momentów naszej historii z okresu 1945/1989.

Więcej …
 

Wywiad tygodnia

Gospodarstwa rodzinne – co dalej?

Rozmowa z dr. Bolesławem Borysiukiem przewodniczącym Związku Zawodowego Rolnictwa i Obszarów Wiejskich „Regiony”.

Jak wynika z informacji medialnych, w ostatnich dniach skierowaliście jako związek zawodowy reprezentujący głównie rolników indywidualnych list z poważnymi postulatami do prezesa Rady Ministrów w sprawie sytuacji w polskim rolnictwie. Jest on szczególnie ważny w okresie przekształceń rynków rolnych w Polsce i w skali globalnej. Co jest powodem bardzo krytycznego stanowiska związku wobec aktualnej polityki rolnej państwa?

Więcej …

Na lewicy

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …
 

W dniach 13-14 grudnia 2025 roku w Warszawie odbywał się Kongres Nowej Lewicy. Przyjęto założenia programowe i wybrano nowe władze partii.

Więcej …
 

Koło PPS Łódź Polesie w dniu 6 grudnia 2025 roku przyjęło stanowisko przeciw próbom delegalizacji Komunistycznej Partii Polski, podkreślając że pluralizm polityczny jako podstawę polskiej demokracji.

Więcej …
 

W dniu 15 listopada 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Tego  dnia w 1904 roku miało miejsce starcie warszawskich robotników pod dowództwem PPS z Kozakami cara rosyjskiego. Zginęło wielu demonstrantów. Dzień ten przeszedł do historii Polski jako chrzest bojowy Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2025 roku w Warszawie przed pomnikiem Ignacego Daszyńskiego odbyła się manifestacja przedstawicieli ugrupowań lewicowych z okazji kolejnej rocznicy powstania w Lublinie w nocy 6/7 listopada 1918 roku Rządu Ludowego z premierem Ignacym Daszyńskim.

Więcej …
 

W dniu 11 października 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Wojewódzkiej PPS – Mazowsze. Podjęto sprawy bieżące oraz problemy dotyczące roli i umacniania  pozycji PPS na scenie politycznej.

Więcej …
 

W dniu 18 września 2025 roku w siedzibie węgierskiego Instytutu Liszta w Warszawie odbył się  pokaz fabularyzowanego dokumentu w reżyserii Grzegorza Łubczyka „ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik – József Antall senior".
Prezentowany film ukazuje wojenne losy Polaków i dzieci żydowskich, którzy trafili na Węgry w 1939 roku w wyniku wybuchu II wojny światowej i agresji niemieckiej na Polskę.

Więcej …
 

W dniu 30 sierpnia 2025 roku nowy Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie Pan Lu Shan złożył wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego przy Placu Krasińskich.
Na stronie Ambasady ChRL ukazał się podpisany przez Ambasadora tekst poświęcony relacjom polsko-chińskim w kontekście rocznicy Powstania.

Więcej …
 

Członkowie PPS rokrocznie biorą udział w uroczystościach upamiętnienia ofiar Powstania Warszawskiego.

Więcej …
 

W 81 rocznicę opublikowania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w dniu 22 lipca 1944 r. odbyło się spotkanie Społecznego Forum Wymiany Myśli w Bydgoszczy.

Więcej …