49 województw, czyli jak wyrównać prowincję?

Drukuj PDF

Ryszard Sławiński

Sojusz Lewicy Demokratycznej wywołał przed wyborami 2015 roku temat przywrócenia podziału administracyjnego Polski na 49 województw. Przywódca partii Leszek Miller objechał i nadal to czyni, miasta będące w latach 1975–1998 ośrodkami wojewódzkiej dyspozycji i rozmawiał nie tylko z członkami i aktywistami Sojuszu ale także ich mieszkańcami. Na razie nie wywołało to poważniejszej debaty wśród polityków. Meanstreemowe media przybrały ton kpiarski, bądź co najwyżej pobłażliwego uśmieszku, tak zwana ludność z byłych województw wypowiada się „za” a mieszkańcy metropolii i dużych aglomeracji traktują ten pomysł jako sentymentalną podróż postkomunistów do czasów gierkowskiej „pomyślności”.
Myślę, że wraz z upływem czasu poważniejsza debata się pojawi pod warunkiem, że SLD–dowskiej lewicy wystarczy uporu i konsekwencji w uzasadnianiu tego pomysłu. Moim skromnym zdaniem nie chodzi tutaj, a raczej nie przede wszystkim o narysowanie nowej – starej mapy administracyjnej kraju, ale jest to ważne upomnienie się o biedniejącą, szarzejącą i coraz bardziej bezradną prowincję. A chodzi o co najmniej połowę kraju, połowę ludności, w tym grubo ponad dwa miliony bezrobotnych. Oni zamieszkują przede wszystkim małe miasta i miasteczka, którym przemiana po 1989 roku odebrała zakłady pracy w których pracowali i utrzymywali swoje rodziny.  Oni pracowali w urzędach, instytucjach i placówkach usługowych, które znikły po części, po roku 1990, a całkowicie je zlikwidowała bądź przemieściła do dużych miast, siedzib nowych województw utworzonych w 1998 roku reforma rządu Jerzego Buzka.
Dla porządku przypomnę, że ówczesny Sojusz Lewicy Demokratycznej opowiedział się za nowym podziałem. Tylko Polskie Stronnictwo Ludowe chciało pozostawienia 49 jednostek administracyjnych, usamorządowienia ich, nazwania samorządowymi powiatami a dla celów planistycznych powołania 8 – 10 makroregionów, które można było nazwać województwami. Po 15 latach okazało się, że nowy podział administracyjny wykreował Polskę dwóch prędkości. Z tego punktu widzenia inicjatywa Sojuszu Lewicy Demokratycznej zasługuje na poważną debatę, zanim nie jest jeszcze za późno. Przypomnę, że w doktrynie obecnego polskiego ustroju jest zapisana zasada zrównoważonego rozwoju kraju. Czy jest przestrzegana?   

Impresja sprzed 35 lat

Uzasadnienie pomysłu Sojuszu Lewicy Demokratycznej wymaga pewnego pakietu informacji, które pokażą, co miasta będące siedzibami byłych województw zyskały w 1975 roku, gdy nimi zostawały i co straciły z początkiem 1999 roku, gdy stały się siedzibami powiatów grodzkich. Spróbuję zaprezentować to na przykładzie województwa konińskiego. Nie będzie to analiza statystyczna dokumentowana liczbami, zestawieniami a jedynie impresja z tego co zapamiętałem.
1 czerwca 1975 roku województwo konińskie utworzyły cztery powiaty tak zwanej Wielkopolski Wschodniej: koniński, kolski, słupecki i turecki. Do województwa dołączono kilka gmin z województwa łódzkiego, bydgoskiego i poznańskiego. Łącznie Konińskie to były 44 gminy z około pół milionem mieszkańców. Cztery miasta – Konin, Koło, Słupca i Turek w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych intensywnie się uprzemysławiały. Przypomnijmy:
- Konin to było silne górnictwo węgla brunatnego z kopalnią „Konin”, elektrowniami „Konin” i „Pątnów”, Fabryką Urządzeń Górnictwa Odkrywkowego, Hutą Aluminium „Konin”, i Zakładem Odzieżowym ”Polanex”, silnym PKS-em, dobrze rozwiniętą infrastrukturą a także bazą wypoczynkową i rekreacyjną opartą o szlak jezior Kanału Warta- Gopło;
- Koło to przede wszystkim Fabryka Materiałów i Wyrobów Ściernych „Korund”, jedne z największych i najnowocześniejszych w Polsce Zakłady Mięsne; Słupca – Wytwórnia Konstrukcji Stalowych „Mostostal”, Przetwórnia Gorczycy, Zakłady Przemysłu Ziemniaczanego „Staw” w pobliskim Stawie; 
- Turek to Kopalnia Węgla Brunatnego „Adamów”, Elektrownia „Adamów”, Zakłady Przemysłu Jedwabniczego „Miranda”, największy w Wielkopolsce PKS (Turek nie miał i nie ma łączności kolejowej szerokotorowej).
Dodam, że w Kłodawie działała i do dziś funkcjonuje Kopalnia Soli „Kłodawa” jako jedyne w regionie przedsiębiorstwo państwowe.  
Powstanie ośrodka dyspozycji wojewódzkiej wiązało się z powoływaniem odpowiednich urzędów, placówek usługowych, instytucji, które miały za zadanie obsługiwać ludność. Tworzono ciążenia komunikacyjne z nakierowaniem do miasta wojewódzkiego. Okazały się skuteczne do dziś np. numery kierunkowe telefoniczne pozostały nietknięte, podobnie jak kody pocztowe.
Województwo konińskie nie miało problemu z nadwyżką siły roboczej. Owszem, z uwagi na rozwinięty przemysł ciężki – górnictwo i energetyka, hutnictwo aluminium brakowało miejsc pracy dla kobiet. Jakimś złagodzeniem było wybudowanie Zakładu Odzieżowego „Polanex”, w którym kilkaset kobiet szyło koszule na rynek krajowy i eksport.

Impresja sprzed 14 lat

Nowy podział administracyjny obchodzi piętnaście lat istnienia. Powiaty na akademiach dziś nazywanych Galami podsumowują dorobek, dokonania i formułują oczekiwania. Samorządowe województwa rozdzielają drugą transzę środków unijnych wynegocjowanych i przyznanych na lata 2014 – 2020 (do 2022). Zanim do tej kwestii wrócimy kilka uwag do sytuacji po roku 1990.
W ramach transformacji przemysł i wytwórstwo województwa konińskiego zostały poddane bezrozumnym przemianom polegającym głównie na likwidacji. Z wielkich firm wspomnę o Fabryce Materiałów i Wyrobów Ściernych „Korund” w Kole, jedynym w kraju producencie proszków ściernych i tarcz ściernych. Zatrudniała ponad 2 tysiące ludzi. Piece do wytwarzania korundu i elektrokorundu zlikwidowano i zatarto po nich ślady. Tarcze ścierne w części przejęła firma prywatna z kapitałem francuskim. Zatrudnia kilkadziesiąt osób. Dziś mówi się głośno, że można to było utrzymać, zmodernizować i produkować. Mieszkańcy Koła dotkliwie odczuli przejęcie Zakładów Mięsnych przez Zakłady „Sokołów”. Odebrali to w kategoriach utraty prestiżu, ale faktem jest, że też kilkaset osób straciło pracę. Zakłady Przemysłu Jedwabniczego „Miranda” w Turku, w których pracowało ponad 1,5 tys. osób zostały zlikwidowane niemal w całości. Huta Aluminium w Koninie, jedyna w kraju produkująca metodą elektrolizy aluminium przejęta przez prywatnego wytwórcę straciła swój wyjątkowy charakter. Dziś w miejscu potężnych hal elektrolizy rośnie zielona trawa a pracuje w zmniejszonym zakresie Walcownia Blach i Taśm Aluminiowych. Pracę straciło kilkaset osób. Słychać, że niepotrzebnie zlikwidowano elektrolizę i odlewnię, bowiem metal dla walcowni jest coraz droższy na rynkach światowych. Fabryka Urządzeń Górnictwa Odkrywkowego przed „restrukturyzacją” zatrudniała prawie 2 tysiące ludzi a dziś została jedynie odlewnia, z której żyje kilkadziesiąt osób. W pobliskich Gosławicach, dziś dzielnicy Konina zlikwidowano 100 letnią Cukrownię. Aby nie przyszło komuś do głowy wrócić kiedyś do produkcji cukru część wytwórczą zlikwidowano wraz z wykopaniem fundamentów. Spore osiedle pracownicze klepie dziś biedę a Polska sprowadza cukier od zaprzyjaźnionych krajów unijnych. Zespół Elektrowni „Pątnów – Adamów – Konin” zrestrukturyzował się o kilkuset pracowników, przejął też Kopalnie Węgla Brunatnego „Konin”, i „Adamów” dramatycznie zmniejszając zatrudnienie i nie podejmując inwestycji odkrywających kolejne złoża. To oznacza, że za kilka najdalej za kilkanaście lat zaprzestanie się wydobycia i znowu kilka tysięcy rodzin pozbawionych zostanie środków dożycia. Wspomniany zakład odzieżowy „Polanex” przemianowany na początku transformacji na „Konwart” dziś straszy zrujnowanymi murami, których nikt nie chce nie tylko kupić, ale nawet wyburzyć.
Wraz z likwidacją zakładów przemysłowych zaprzestało działalności wiele małych firm obsługowych. To był znaczący pracodawca.
Po roku 1998 a więc w nowej Polsce wojewódzkiej siedziby nowych województw wchłaniały zachłannie urzędy i instytucje oraz usługi, które z powodzeniem mogły w byłych województwach funkcjonować. Były bliżej, działały skuteczniej i taniej. Na przykład w Koninie, który jest nadal silnym producentem energii elektrycznej – 11 proc. krajowej mocy – zlikwidowano niedawno całkowicie oddział Zakładu Energetycznego podrażając zamiast potanieć energię zgodnie z zasadą, iż tym jest taniej im bliżej źródła energii. Tego rodzaju absurdów można by mnożyć.
Faktem jest, że Konin i miasta regionu kiedyś syte i szczycące się pełnym zatrudnieniem mają dziś jeden z najwyższych wskaźników bezrobocia w Wielkopolsce. Faktem też jest, że polityka metropolitalna państwa uprawiana przez kolejne rządy znakomicie rozwija aglomeracje, które wysysają z tzw. terenu najlepsze kadry skazując prowincję na najsłabszych i starych.                   
Niewątpliwie problemem, bo przecież nie sukcesem, jest masowy exodus młodych, dobrze wykształconych Polaków do innych krajów, którym intelektem i pracą rąk budują pomyślność. Nie byłoby to groźne gdyby ci ludzie mieli po co wracać do kraju, na prowincję w szczególności. Nie czekają na nich miejsca pracy ani nowe, ani żadne.

* * *


Wkrótce rząd a za nim samorządowe województwa rozpoczną dzielenie wielkich pieniędzy unijnych. Już wiadomo, że w Wielkopolsce w lwiej części zostaną wchłonięte przez stolicę regionu Poznań i jego aglomerację tzw. obwarzanek, czyli 17 gmin okalających metropolię. Marszałek zadecydował, że sporą kasę przeznaczy na rozwój Aglomeracji Kalisko – Ostrowskiej. A gdzie subregiony leszczyński, koniński i pilski?? Muszą sobie radzić same. Będą trwać w bezruchu, apatii i bezradności. W poczuciu, że nie uczestniczą w zrównoważonym rozwoju kraju. To przecież naczelne hasło Polski i Unii Europejskiej.
Wspomniałem wyżej, że w 15 lat po administracyjnej reformie kraju,  25 lat trwania transformacji, Polska to kraj dwóch prędkości. Wielkie aglomeracje, metropolie będą rozwijać się coraz szybciej, prowincja coraz wolniej. Czy pod koniec wykorzystania drugiej transzy unijnych dotacji nadal będziemy krajem dwóch prędkości? Myślę, że dojdą strefy trzeciej a może czwartej prędkości.
Dlatego hasło powrotu do 49 województw podniesione przez SLD jest tak ważne. Ważne, by zapobiec rozwarstwieniu w różnych aspektach regionów i mieszkańców. Ważne by prowincji przywracać znaczenie i poczucie godności oraz równoprawności. Tym, którzy głoszą, że SLD przystąpiło do walki o kolejne stanowiska urzędnicze dla swoich przypomnę, że utrzymanie urzędników w 49 województwach kosztowało ponad 400 mln. zł. rocznie a utrzymanie tej grupy w 16 województwach sięga 800 mln. zł.  

Ryszard Sławiński, b. senator SLD, działacz społeczny, publicysta

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.

Więcej …
 

Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.

Więcej …
 

W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 46 gości 

Statystyka

Odsłon : 8437229

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Spory na lewicy i "samozadowolenie" rządu

6 października br. poseł Adrian Zandberg z koła Razem podczas obrad Sejmu skrytykował zapisy projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Zwrócił uwagę na zachodzący wzrost inflacji i stwierdził, że "grubo ponad 3 miliony pracowników w wyniku przyjęcia obecnego kształtu budżetu realnie zbiednieją". Podkreślił, że jednym ze źródeł obecnego wzrostu cen są koszty paliw, co wiąże się z sytuacją międzynarodową, ale odpowiedzialność za sposób reagowania na to zjawisko spoczywa na rządzących. Jak zaznaczył, zaplanowany w ustawie budżetowej nominalny wzrost najniższych wynagrodzeń nie zrekompensuje polskim pracownikom kosztów związanych z inflacją.

Więcej …
 
PPS Łódź-Polesie - powrót do korzeni

Polska Partia Socjalistyczna znajduje się dzisiaj na zakręcie, z którego wyjście wymaga odważnego zwrotu wstecz – do jej własnych, bezkompromisowych fundamentów. Latami polska lewica ulegała iluzji, że nowoczesna polityka prospołeczna polega na stałym poszukiwaniu kompromisu z rynkiem, gładzeniu pod włos wielkiego kapitału i rozmywaniu własnej tożsamości na rzecz bezpiecznego, centrowego pragmatyzmu. Efekt? Całkowita marginalizacja tradycyjnej myśli socjalistycznej i utrata wiarygodności w oczach ludzi pracy.

Więcej …
 

Na lewicy

W dniu 12 września 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej PPS.
Podczas posiedzenia przedyskutowano aktualną sytuację polityczną w kraju. Zwrócono uwagę na potrzebę podjęcia dyskusji na temat przygotowań do mających się odbyć w roku przyszłym wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 31 lipca 2026 roku, w przeddzień kolejnej, 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kwaterze powstańców na Cmentarzu Bródnowskim, w której pochowano bojowców PPS, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2026 roku w Warszawie z okazji 80-tych urodzin upamiętniono Józefa Oleksego, marszałka Sejmu ( II i IV kadencji w latach 1993–1995 i 2004–2005) i premiera (1995–1996). W godzinach rannych grupa przyjaciół złożyła wieńce na grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Józef Oleksy zmarł 9 stycznia 2015 roku.

Więcej …
 

25 maja 2026 roku obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin Jana Józefa Lipskiego, człowieka zasłużonego również dla ruchu socjalistycznego. W latach 1990-1991 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 12 maja 2026 roku w Akademii Piotrkowskiej odbyła się konferencja naukowa z okazji 100 rocznicy zamachu majowego pt. „Wojna Polsko – Polska”.

Więcej …
 

W dniu 9 maja 2026 roku w Warszawie w obrębie ulicy Śmiałej na Żoliborzu dokonano otwarcia skweru imienia prof. Krzysztofa Dunin-Wąsowicza, wybitnego historyka, działacza Polskiej Partii Socjalistycznej, uczestnika ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Więcej …
 

W dniu 8 maja 2026 roku w 81 rocznicę zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczystość poświęcona przypomnieniu również polskiego wysiłku zbrojnego w zdobyciu Berlina w 1945 roku.
Złożono wieńce od centralnych instytucji państwowych, organizacji i stowarzyszeń kombatantów oraz ugrupowań politycznych.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2026 roku Polska Partia Socjalistyczna była organizatorem wiecu pod obeliskiem poświęconym wydarzeniom jakie miały miejsce 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. To tutaj PPS przeszła swój pierwszy „chrzest bojowy” w walce z caratem, co zapoczątkowało późniejsze wydarzenia określane jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …
 

W dniu 26 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętnienia powołania przez 50 laty, w 1976 roku związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz przed 35 laty Stowarzyszenia „Pokolenia”.
W Domu Chłopa w Warszawie zebrało się kilkaset osób, które uczestniczyły w powstaniu i działalności  tych organizacji.

Więcej …
 

W dniu 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Omówiono bieżące problemy polityczne i społeczne rzutujące na zobowiązania PPS wobec społeczeństwa.

Więcej …
 

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …