Nowa telewizja... .ale za co?

Drukuj PDF

Felieton - Refleksje z prowincji
Ryszard Sławiński

Kiedy po wyborach czerwcowych 1989 roku doszło do niekontrolowanej wyprzedaży a dokładnie mówiąc bezmyślnego przekazywania polskiej prasy z RSW „Prasa – Książka - Ruch” zagranicznym wydawcom, z czego skorzystali finansowo pojedynczy zarządcy starego/nowego systemu ale nie dziennikarze, mądrzy ludzie postanowili ochronić przed tym bezhołowiem media elektroniczne. Przy politycznym konsensusie 29 grudnia 1992 roku uchwalona została „Ustawa o radiofonii i telewizji”. Podobnie jak samorządowa, należy do niewątpliwych osiągnięć czasu transformacji. Błędem tego dokumentu jest powołanie spółek radia i telewizji według kodeksu handlowego, czyli spółek Skarbu Państwa, ale o szczególnym statusie, bo niekomercyjnych. Jak to się rozwinęło w praktyce nie będę rozważał choćby z racji ilości miejsca na felieton.
Niewątpliwym osiągnięciem tej ustawy było wywołanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. 9 osobowy organ, do którego kandydatów kierowały Sejm, Senat i Prezydent. Oryginalnością Rady był wybór co dwa lata trzech nowych członków. Ponieważ kadencja członka KRRiT trwała sześć lat, zawsze były w niej osoby w czasie, gdy po wyborach przychodziła do władzy nowa ekipa polityczna. Ta rotacyjność była formą kontroli następujących po sobie ekip rządowych. Media, czyli radio i telewizja a wybór ich władz należał do Krajowej Rady, musiały być publiczne i w swoich programach uwzględniać tych, którzy przegrali w wyborach jak i tych którzy je wygrali. Czy takimi były? Nie do końca. Pamiętam 2005 rok, gdy jako członek KRRiT pilotowałem kwietniową ustawę o opłatach abonamentowych zewsząd a przede wszystkim z Platformy Obywatelskiej było słychać o konieczności rezygnacji z abonamentu radiowo-telewizyjnego. Nie pamiętam dokładnej daty ale jakoś pod koniec 2005 roku ówczesny szef PO pan Donald Tusk niezadowolony, że radio i telewizja nie dość uwagi poświęcają tej partii a faworyzują sprawującą wtedy władzę lewicę (SLD i PSL) zaapelował aby widzowie i słuchacze zaprzestali płacić abonament. Nie od razu ale wraz z upływem czasu mimo karania niepłacących, wpływy abonamentowe malały. Skoro tak wysoko postawiony polityk apeluje a niepłacenie to….
W wyborach w 2005 roku do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość. Jedną z pierwszych czynności była ingerencja w ustawę o radiofonii i telewizji. Nowelizacja z 29 grudnia 2005 roku rozwiązywała dotychczasową Krajową Radę Radiofonii i Telewizji a nowelizacja weszła natychmiast, bez vacatio legis. Wprowadzono wiele nowości, ale najważniejsze było rozgonienie składu podobno nadmiernie lewicującego Rady. W Sejmie brylowali wtedy dzisiejsi europejscy platformerscy demokraci – Paweł Kowal wtedy PiS, przewodniczący Komisji Kultury i Środków Przekazu i Antoni Mężydło także PiS – poseł sprawozdawca. Bardzo aktywnie zachowywała się Iwona Śledzińska Katarasińska z PO, której przyjemność sprawiało, że ten lewicowy (???) skład rozgoniono. W miejsce 9 osobowego składu wprowadzono 5 osobowy na pięcioletnią kadencję, czyli na tyle lat ile trwa kadencja prezydenta a wtedy objął ten najwyższy urząd pan Lech Kaczyński. Zlikwidowano rotacyjny wybór członków. Wybierano jednorazowo całą piątkę na 5 lat. Dwóch członków wybiera Sejm, dwóch wskazuje prezydent, jednego wybiera Senat. Trybunał Konstytucyjny wtedy pod przewodnictwem prof. Marka Safiana uznał, że jedynym niekonstytucyjnym przepisem był art. 21, który rozganiał KRRiT bez żadnego zabezpieczenia, co dalej z nami, bo przecież wybór na 6 lat jest kadencją. Nie o tym Trybunał mówił a o tym, że tylko w przypadku tego artykułu nie było vacatio legis w tym znaczeniu, że nasze kadencje powinny się zakończyć wraz z wyborem nowych członków. Pierwszych członków nowej KRRiT wybrano 21 stycznia 2005 roku.  
Po dwóch latach rządów PiS, następni, czyli Platforma i Polskie Stronnictwo Ludowe nic w sprawie ustawy o rtv, nie zrobiły nic lub bardzo niewiele, wydłużyły jedynie kadencje 5 członków do lat sześciu. Owszem próbowano na różne sposoby projektować wpływy finansowe, kreowano różne pomysły strukturalne, ale na tym się kończyło. W Sejmie nie pojawił się żaden istotny projekt. Wpływy abonamentowe malały, rosły wpływy z reklam i promocji, i telewizja oraz radio jakoś „się kulały”. Aż nadszedł rok wyborów 2015 roku. Niemal natychmiast władza PiS czyli „dobrej zmiany” przystąpiła do uregulowania sytuacji na rynku medialnym,  po myśli nowej władzy. Najważniejsza kwestią było powołanie Rady Mediów Narodowych, której najgłówniejszym zadaniem jest powoływanie władz Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji wybito zęby. Istnieje nadal, ale zajmuje się koncesjami dla radia i telewizji, oraz od czasu do czas wzniecaniem niezdrowych akcji politycznych, osłaniających obecną władzę i ugruntowujących media publiczne jako media rządowe, wręcz partyjne,
Nowa koalicja po 15 października – słusznie – zapowiada szybkie i radykalne rozbicie kadrowe i strukturalne obecnej telewizji, choć również radia i przywrócenie im charakteru nadawców publicznych. Drugim, a może nawet pierwszym problemem okazuje się finansowanie elektronicznych mediów publicznych. Abonament nie działa należycie, wskrzeszenie go jest nierealne. Wszyscy zdrowo myślący buntowaliśmy się gigantycznym finansowaniem ich z budżetu. Argumentowaliśmy – słusznie – że te 3 miliardy budżetowych pieniędzy można było skierować na inne zaniedbane cele społeczne.  Więc jak już zostanie rozbita znienawidzona, dezintegrująca społeczeństwo naszego kraju „szczujnia” to ta nowa będzie działać za…jakie pieniądze. Jeśli zostanie reklama, to z niej ten wielki, jeśli nawet zostanie odchudzony moloch, nie będzie miał wystarczających środków na wielokanałową działalność. Pojawiają się sugestie: pan Jan Dworak proponuje, że może by tak, jak w Stanach Zjednoczonych. PBS, czyli telewizja publiczna, mająca niespełna 2 procentowy udział w amerykańskim rynku telewizyjnym finansowana jest ze składek. Miałyby to być dobrowolne wpłaty osób fizycznych, firm, korporacji lub innych ciał i instytucji, którym zależy na dobru tej stacji. Z tym jednak, że politycy nowej a nawet każdej polskiej władzy nie chcieliby mediów o sile 2 procentowego udziału w rynku. Były minister kultury i dziedzictwa narodowego, przewodniczący sejmowej komisji kultury i środków przekazu Bogdan Zdrojewski sugeruje, by od każdego PIT-u z rocznego rozliczenia urzędy skarbowe potrącały na przykład po 9 złotych. Jeśli zachowają się wpływy z reklam, plus owe 9 złotych od PIT, to radio i telewizja będą mogły funkcjonować normalnie. Od siebie dodam pytanie, czy zreformowane media elektroniczne utrzymają horrendalnie wysokie wynagrodzenia czołowych „gwiazd”?. Jeśli tak, to demoralizacja polityczna szybko się odtworzy.
Kończę taką oto informacją. Tu na prowincji słychać, że w warszawskich stacjach komercyjnych tworzą się grupy osób, które zechcą przejść do publicznych mediów, bo….tam takie pieniądze….Hm.

Ryszard Sławiński

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Stanisław Dubois to niewątpliwie lider młodzieży robotniczej w Drugiej Rzeczpospolitej, od początku swojej działalności zaangażowany w poprawę jej bytu. Przykładał ogromną wagę do wciągnięcia jej w orbitę wpływów PPS, do jej aktywności w życiu publicznym, łącząc walory edukacyjne z wypoczynkiem, łącząc młodzież pod jednym sztandarem.

Więcej …
 

Redaktor Maciej Roślicki nie ustaje w promowaniu idei pokoju, pokojowego współistnienia i szerokiego porozumienia ludzi celem realizacji tych idei. W roku 2022 odbyła się w Krakowie Konferencja „Wojna w Europie – jaka będzie Unia Europejska”, która zgromadziła wielu wybitnych przedstawicieli świata polityki, kultury, duchowieństwa, uczonych i dziennikarzy.

Więcej …
 

„Przemoc, pokój, prawa człowieka” to książka Jerzego Oniszczuka wydana co prawda w roku 2016, niemniej jej aktualność w ostatnich latach okazała się niezwykle ważna, dotyczy bowiem filozofii konfliktu i dopuszczalności przemocy, co autor wyraźnie podkreśla we wstępie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 52 gości 

Statystyka

Odsłon : 7991051

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

USA - Europa dziś

Dwadzieścia lat temu relacje transatlantyckie opierały się na oczywistym aksjomacie: Europa jako szybko rozwijający się partner, a USA jako gwarant bezpieczeństwa. Dziś dokument NSS 2025 odwraca tę perspektywę. Ameryka nie postrzega już Europy jako równorzędnego partnera, lecz jako kontynent ulegający cywilizacyjnemu osłabieniu, demograficznemu kurczeniu się, szkodliwym wpływom imigracji, erozji tożsamości narodowych, cenzurze i ograniczeniom dla opozycji.

Więcej …
 
Brak nam racjonalizmu

Racjonalizm oznacza kierowanie się rozumem w ocenie rzeczywistości, czyli logiczne myślenie i dowody, a nie emocje, wiara i uprzedzenia. Takie myślenie praktykuje się w zarzadzaniu biznesem. Nie ocenia się partnerów biznesowych przez sympatię, czy uprzedzenia, a tylko przez realną ocenę aktywów.

Więcej …
 

Na lewicy

Koło PPS Łódź Polesie w dniu 6 grudnia 2025 roku przyjęło stanowisko przeciw próbom delegalizacji Komunistycznej Partii Polski, podkreślając że pluralizm polityczny jako podstawę polskiej demokracji.

Więcej …
 

W dniu 15 listopada 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Tego  dnia w 1904 roku miało miejsce starcie warszawskich robotników pod dowództwem PPS z Kozakami cara rosyjskiego. Zginęło wielu demonstrantów. Dzień ten przeszedł do historii Polski jako chrzest bojowy Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2025 roku w Warszawie przed pomnikiem Ignacego Daszyńskiego odbyła się manifestacja przedstawicieli ugrupowań lewicowych z okazji kolejnej rocznicy powstania w Lublinie w nocy 6/7 listopada 1918 roku Rządu Ludowego z premierem Ignacym Daszyńskim.

Więcej …
 

W dniu 11 października 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Wojewódzkiej PPS – Mazowsze. Podjęto sprawy bieżące oraz problemy dotyczące roli i umacniania  pozycji PPS na scenie politycznej.

Więcej …
 

W dniu 18 września 2025 roku w siedzibie węgierskiego Instytutu Liszta w Warszawie odbył się  pokaz fabularyzowanego dokumentu w reżyserii Grzegorza Łubczyka „ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik – József Antall senior".
Prezentowany film ukazuje wojenne losy Polaków i dzieci żydowskich, którzy trafili na Węgry w 1939 roku w wyniku wybuchu II wojny światowej i agresji niemieckiej na Polskę.

Więcej …
 

W dniu 30 sierpnia 2025 roku nowy Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie Pan Lu Shan złożył wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego przy Placu Krasińskich.
Na stronie Ambasady ChRL ukazał się podpisany przez Ambasadora tekst poświęcony relacjom polsko-chińskim w kontekście rocznicy Powstania.

Więcej …
 

Członkowie PPS rokrocznie biorą udział w uroczystościach upamiętnienia ofiar Powstania Warszawskiego.

Więcej …
 

W 81 rocznicę opublikowania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w dniu 22 lipca 1944 r. odbyło się spotkanie Społecznego Forum Wymiany Myśli w Bydgoszczy.

Więcej …
 

Nowa Rada Ministrów
W dniu 24 lipca 2025 roku w Warszawie prezydent Andrzej Duda dokonał zaprzysiężenia nowego rządu, który w wyniku inicjatywy premiera – Donalda Tuska został sformowany po wyborach prezydenckich.

Więcej …
 

W dniu 20 lipca 2025 roku obchodziliśmy 120 rocznicę bohaterskiej śmierci Stefana Okrzei, warszawskiego robotnika, członka PPS skazanego przez władze carskie i straconego na stokach Cytadeli Warszawskiej.

Więcej …
 

W dniu 27 czerwca 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Zarządu Głównego stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów z udziałem przedstawicieli Głównej Komisji Rewizyjnej.
Podczas posiedzenia przyjęto bilans za rok 2024.

Więcej …