Encyklika papieża Franciszka o powszechnym braterstwie

Email Drukuj PDF

Maria Szyszkowska

Ogłoszona 4.X.2020 roku encyklika Papieża Franciszka jest skierowana nie tylko do katolików i nie tylko do chrześcijan, ale do wszystkich mieszkańców Ziemi. Pisana była w okresie niespodziewanego wybuchu pandemii i jak zaobserwował Papież, ujawniła się wyraźnie niezdolność państw do wspólnego działania. Jesteśmy, jak określa, hiperpołączeni, ale jednocześnie głęboko rozbici. Nie wystarczy więc udoskonalić istniejące już systemy, ale je przeobrazić .
Papież zwraca uwagę na tendencje obecnego świata, które są przeszkodą, by rozwijało się powszechne braterstwo. Także założyciele Unii Europejskiej pragnęli, by kontynent ten był oparty na zdolności do wspólnego działania oraz szerzenia pokoju, ale stało się inaczej. Wolność gospodarcza prowadzi do rozwarstwienia materialnego na tyle głębokiego, że – jak czytamy – słowa wolność, demokracja i braterstwo stały się puste.
Każdy człowiek powinien , zdaniem Papieża, znajdować w państwie wsparcie pozwalające nie tylko zaspokoić podstawowe potrzeby, ale także pozwalające rozwinąć możliwości w nim tkwiące. Papież Franciszek podkreśla, że deklarowanie wiary w Boga oraz oddawanie Bogu czci nie gwarantuje życia jakie podoba się Bogu. Stwierdza paradoks, który polega na tym, że „… ci, którzy deklarują się jako niewierzący, mogą żyć wolą Bożą lepiej niż osoby wierzące”.
Przeprowadzając w encyklice wnikliwą krytykę zagrożeń, Papież wskazuje na ich praźródlo, to znaczy neoliberalizm gospodarczy. Stwierdza, że zdolności przedsiębiorców powinny być ukierunkowane na pomoc w rozwoju jednostek i na przezwyciężanie nędzy. Przewija się także w tych wywodach pogląd, iż każdy kraj jest także krajem cudzoziemca. Niestety niewidzialna dyktatura ukrytych interesów godzi w ludzkość.
Nawiązując do św. Franciszka z Asyżu, który traktował każdego człowieka jako brata i który czuł się też bratem słońca, morza i wiatru – Papież Franciszek podkreśla znaczenie braterstwa w relacjach człowiek-człowiek. Uznając godność każdej istoty ludzkiej, wyraża idee pacyfistyczne, a w tym jednoznaczną krytykę kary śmierci. Podkreślając, że godności nie jest pozbawiony żaden przestępca, domaga się zapewnienia godziwych warunków w więzieniach. Przekonaniu, że kara śmierci powinna być zniesiona w każdym państwie, towarzyszy pogląd o dożywociu jako ukrytej karze śmierci.
Papież wyraża głęboki szacunek dla każdego człowieka niezależnie od wyznawanej przez niego religii. Wyjaśnia, że terroryzm nie jest propagowany przez żadne wyznanie, a więc nie jest wywołany wiarą religijną. Tym samym przezwycięża narosłą niechęć do islamu. Wyjaśnia, że terroryści posługują się instrumentalnie argumentami religijnymi, błędnie interpretując teksty religijne.
Czytając tę encyklikę nasuwa się porównanie z encykliką Jana XXIII „Pacem in terris”. Jest ona bardzo rozbudowana objętościowo w porównaniu z wymienioną, ogłoszoną kilka dziesiątków lat temu. Encyklikę Papieża Franciszka charakteryzuje wyjątkowo przenikliwa analiza zagrożeń dzisiejszego świata, a w tym negatywnych skutków gospodarki neokapitalistycznej, czyli neoliberalizmu ekonomicznego. Nasuwa się refleksja, po przeczytaniu tej encykliki, że źródłem precyzyjnie określonych nieszczęść dzisiejszego człowieka jest panujący niemal powszechnie neokapitalizm.
Papież Franciszek wyjaśnia, że z prawa naturalnego – wbrew temu, co często się słyszy i to z ust uczonych – nie wynika prawo do własności prywatnej. Z tego prawa, hierarchicznie wyższego od prawa stanowionego, wynika prawo każdego człowieka do korzystania z dóbr materialnych. Jaką formę przybierze to korzystanie jest sprawą drugorzędną. Trzeba bardzo mocno podkreślić, że wszystkie encykliki papieskie pisane w epoce kapitalizmu i neokapitalizmu – wyłączając Jana XXIII i Papieża Franciszka – aprobują własność prywatną nadając jej moc prawnonaturalną. Jan XXIII jako pierwszy napisał, że z prawem naturalnym są zgodne trzy formy własności: prywatna, państwowa, spółdzielcza. Papież Franciszek w omawianej tu encyklice pogląd ten uściślił wyjaśniając, że z prawa naturalnego wypływa prawo do korzystania z dóbr materialnych w jednakowym stopniu przez każdego człowieka. A więc podział na warstwy ludzi bogatych, biednych i żyjących w nędzy należy zmienić na mocy prawa naturalnego wypływającego z prawa wiecznego.
Encyklikę tę należy, moim zdaniem, odczytać przede wszystkim jako ostrą krytykę systemu ekonomicznego przeważającego obecnie na świecie, prowadzącego do głębokiego zróżnicowania materialnego ludzi. Tym samym równość jest postulatem niespełnionym. Niemożliwe w takich uwarunkowaniach staje się powszechne braterstwo. Papież twierdzi, że miłość i tkliwość także powinna łączyć ze sobą jednostki. Notabene nie ma w Papież Franciszek nie odwołuje się do szkoły filozoficznej stoików, którzy – wyprzedzając ideę miłości bliźniego – sformułowali w starożytności nakaz powszechnego braterstwa. W kilku miejscach encykliki Papież wyraża krytykę indywidualistycznych poglądów liberalnych, które ujmują społeczeństwo jedynie jako sumę współistniejących interesów jednostek.
Papież Franciszek podkreśla bezwzględną wartość pokoju i wyjaśnia, że jest on warunkiem tworzenia wspólnot ludzkich opartych o bezinteresowność. Wojna to także jedno z ograniczeń sprawiających, że jest wiele osób i ludów, które nie rozwijają swojego potencjału z powodu zagrożeń oraz ubóstwa.
Trudno byłoby uznać tę encyklikę jako wskazującą pokój za naczelną wartość. Jeżeli by przyjąć taką interpretację, to niewątpliwym brakiem byłoby pominięcie przez Papieża problemu edukacji w duchu pokoju. Nie wskazuje Papież na szkolnictwo rozmaitych szczebli jako na źródło zaszczepiania wartości pokoju. Stwierdza, że pokój powinien każdy budować w sobie, przezwyciężając na przykład nienawiść, zawiść, a także obojętność wobec drugiego człowieka. Można przypuszczać, że Papież Franciszek pokłada większe nadzieje na przemianę świata w rozwoju uczuć i wrażliwości człowieka niż w rozwoju intelektualnym. Zresztą wiadomo, że pozostał obojętny wobec doręczonej mu koncepcji profesora Andrzeja Bałandynowicza, który zwrócił się do Papieża Franciszka z prośbą o powołanie Światowego Uniwersytetu Pokoju przy Watykanie.
Rewolucyjność omawianej encykliki w stosunku do stanowiska Kościoła utrwalonego mocą tradycji wyraża się w odrzuceniu poglądu, że wojny bywają sprawiedliwe, czyli słuszne, zgodnie z poglądem św. Augustyna. Papież stwierdza, że każda wojna traktuje człowieka w sposób sprzeczny z jego godnością, która przysługuje każdemu i to niezależnie od statusu społecznego, wykształcenia, czy bogactwa. Nierówności materialne i brak integralnego rozwoju człowieka nie pozwalają na zrodzenie się pokoju. Jeżeli jakaś społeczność nie ma zapewnionych warunków dla swojego istnienia, to zarazem grozi to brakiem pokoju. Pokój na świecie wymaga zaangażowania wszystkich. W naszym dzisiejszym świecie losy państw są silnie ze sobą powiązane.
Jak czytamy w encyklice, przeżywamy obecnie „wojnę światową w kawałkach”. A więc stan zagrożenia jest wielki, ponieważ są to nie tylko „kawałki” wojny w jakimś określonym państwie. Wojnę ocenia Papież Franciszek jako porażkę polityki i ludzkości. Każda wojna, jak stwierdza, pozostawia świat w gorszej sytuacji niż go zastała. Nie ma jednak w tej encyklice nawoływań do likwidacji przemysłu zbrojeniowego. Nacisk położony został na całkowitej eliminacji broni jądrowej.
Trzeba dodać, że Papież formułuje postulat, by z funduszy przeznaczanych na broń i inne wydatki wojskowe stworzyć Światowy Fundusz na rzecz wyeliminowania głodu i rozwoju najuboższych krajów. W wielu miejscach wyraża troskę o emigrantów, którzy są zmuszani do opuszczania swoich krajów w poszukiwaniu bardziej godnego życia. Ta troska rozciąga się także na sytuację imigrantów w krajach do których uciekli. Humanizm przenikający tę encyklikę wyraża się w niepokoju o los każdego człowieka, a nie tylko katolików.
Wojna stała się stałym zagrożeniem w XXI wieku, a więc jest nie tylko „zmorą przeszłości”. Jest ona zaprzeczeniem wszelkich praw i agresją wobec środowiska w którym żyjemy. Papież odwołuje się do postawy gościnności wobec tych, którzy uciekając przed przemocą, znajdują się w obcym sobie kulturowo świecie.
Zwraca uwagę na silę manipulacji informacjami, które usprawiedliwiają wojny powołując się na przykład na pozornie humanitarne lub prewencyjne .motywy ich prowadzenia. Wojna nigdy nie jest właściwym rozwiązaniem problemów, aczkolwiek przypisuje się jej często hipotetyczną użyteczność. Jak czytamy, bardzo trudno jest dziś utrzymać racjonalne kryteria, które wypracowano w poprzednich wiekach, by mówić o możliwości „wojny sprawiedliwej”. Stwierdzając: nigdy więcej wojny, Papież Franciszek przytacza bez komentarza Katechizm Kościoła Katolickiego w którym jest mowa o uprawnionej obronie przy użyciu siły zbrojnej. Postawa Papieża jest więc tu zachowawcza, bo nie podważa wprost teorii słusznych czyli sprawiedliwych wojen sformułowanej przez św. Augustyna i przejętej przez św. Tomasza z Akwinu, którego filozofia jest oficjalną nauką Kościoła rzymskokatolickiego.
W porównaniu z encyklikami poprzednich papieży, został wyrażony w omawianej encyklice po raz pierwszy wyjątkowo wysoki szacunek dla ludzi innych kultur niż chrześcijańska. Niezależnie od wszelkich przemian kulturowych, każdy człowiek ma niezbywalną godność. Papież wyjaśnia, że ludy pierwotne też pragną postępu, ale mają inną jego wizję niż narody żyjące w państwach rozwiniętych. Cenne niezmiernie jest podkreślenie, że wizja postępu ludów pierwotnych często nasycona jest głębszym humanizmem, ponieważ nie jest nastawiona na korzyści.
Pogardę w stosunku do rdzennych kultur ludowych, Papież ocenią jako formę przemocy. Ceni wielorakość kultur i podkreśla znaczenie kultur ludzi ubogich. Domaga się szacunku dla różnorodności. Krytykując nadmierny pośpiech, który znamionuje naszą epokę, proponuje, by zatrzymać się nieco i okazywać szacunek dla drugiego człowieka, w tym także w sferze językowej. Używanie słów: przepraszam, dziękuję, czy mogę? byłoby wyrazem troski o to, żeby nie zranić nikogo. Znakomite jest stwierdzenie: „cud człowieka uprzejmego”. Urasta znaczenie takiego człowieka na tle wielkiej obojętności, bo obdarza kogoś uśmiechem dodającym otuchy.
Słuszna krytyka narosłej obojętności w relacjach człowiek – człowiek, w dobie rozkwitu cywilizacji, prowokuje do następującego pytania: dlaczego w obliczu chorób, biedy, migracji, wojen, Papież nie postuluje przekazania choćby części bogactw Watykanu na ratowanie milionów ludzkich istnień?
Encyklika jest skierowana do każdego człowieka i z tego powodu zapewne część wywodów jest wolna od odniesień religijnych. Przeważają one w tej części encykliki, gdzie Papież przytacza przypowieści zaczerpnięte z Nowego Testamentu. Analiza ich ma na celu wykazanie aktualności i uniwersalności wniosków z nich płynących.
Omawiana encyklika w oczywisty sposób wywołuje refleksje nad sytuacją w Polsce. Czytamy w niej, że myśląc o Holokauście powinniśmy wstydzić się, że ludzie mogli byli posunąć się do takich niegodziwości. Absolutny szacunek należy, czytamy, okazywać każdemu człowiekowi bez względu na narodowość i wyznawaną wiarę. Pamięć bombardowań atomowych Hiroszimy i Nagasaki powinna zdaniem Papieża Franciszka towarzyszyć kolejnym pokoleniom, by budować bardziej sprawiedliwą i braterską przyszłość. Na tle tych słów naganne i pozbawione usprawiedliwienia staje się przekazywane przez polski katolicki rząd funduszy na zbrojenia oraz na utrzymywanie wojsk amerykańskich w Polsce.
PiS to partia odwołująca się jednoznacznie do wartości katolickich, więc zgodnie z miłością bliźniego i potępieniem wojen przez Papież – powinniśmy oczekiwać przekazywać pieniędzy z budżetu nie na cele wojenne lecz dla chorych, biednych, nie dających sobie rady. Jaki sens miałby głos Namiestnika Chrystusa – jak przyjmują katolicy – jeżeli działania zmierzałyby w kierunku przeciwnym do wyznaczonego w encyklice przez głowę Kościoła.
Wywołana refleksja przez poglądy Papieża Franciszka dotyczy również SLD, czyli obecnie Nowej Lewicy. Jeszcze mocniej rysuje się wątpliwa lewicowość tej partii skoro aprobuje neokapitalizm, a więc rozwiązania ekonomiczne oparte o własność prywatną. Papież dobitnie wykazał niesprawiedliwość i poniżenie człowieka wskazując, że źródłem tego jest niesprawiedliwy podział dóbr. Uznaje zasadę podporządkowania wszelkiej własności j powszechnemu przeznaczeniu dóbr Ziemi, czyli każdy ma prawo do korzystania z nich.
Trafna i wnikliwa jest przeprowadzona przez Papieża Franciszka krytyka indywidualizmu, który prowadzi do egoizmu, do braku wrażliwości na cierpienia innych, do zamykania się w małych kręgach osób. Pogląd, który wyraża Papież, nazwałam już wiele lat temu społecznym indywidualizmem, a jego praźródło dostrzegam w filozofii Kanta. Papież Franciszek odwołuje się do świętych a nie do filozofów, ale wyjaśnia, że człowiek jest częścią rozmaitych wspólnot, w tym składnikiem całej ludzkości. Ma więc nie tylko cele indywidualne do spełnienia, lecz także powinien zmierzać wraz z innymi w kierunku ideałów dobra, piękna, prawdy. Ciąży więc na każdym z nas obowiązek wyrabiania w sobie poczucia braterstwa, a nawet miłości, co ma wyrażać się w stosownych działaniach mających na celu tworzenie bezinteresownych wspólnot.

Maria Szyszkowska, prof. zw. dr hab., filozof, wykładowca akademicki, w 1995 roku nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Stanisław Dubois to niewątpliwie lider młodzieży robotniczej w Drugiej Rzeczpospolitej, od początku swojej działalności zaangażowany w poprawę jej bytu. Przykładał ogromną wagę do wciągnięcia jej w orbitę wpływów PPS, do jej aktywności w życiu publicznym, łącząc walory edukacyjne z wypoczynkiem, łącząc młodzież pod jednym sztandarem.

Więcej …
 

Redaktor Maciej Roślicki nie ustaje w promowaniu idei pokoju, pokojowego współistnienia i szerokiego porozumienia ludzi celem realizacji tych idei. W roku 2022 odbyła się w Krakowie Konferencja „Wojna w Europie – jaka będzie Unia Europejska”, która zgromadziła wielu wybitnych przedstawicieli świata polityki, kultury, duchowieństwa, uczonych i dziennikarzy.

Więcej …
 

„Przemoc, pokój, prawa człowieka” to książka Jerzego Oniszczuka wydana co prawda w roku 2016, niemniej jej aktualność w ostatnich latach okazała się niezwykle ważna, dotyczy bowiem filozofii konfliktu i dopuszczalności przemocy, co autor wyraźnie podkreśla we wstępie.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 46 gości 

Statystyka

Odsłon : 7991236

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

USA - Europa dziś

Dwadzieścia lat temu relacje transatlantyckie opierały się na oczywistym aksjomacie: Europa jako szybko rozwijający się partner, a USA jako gwarant bezpieczeństwa. Dziś dokument NSS 2025 odwraca tę perspektywę. Ameryka nie postrzega już Europy jako równorzędnego partnera, lecz jako kontynent ulegający cywilizacyjnemu osłabieniu, demograficznemu kurczeniu się, szkodliwym wpływom imigracji, erozji tożsamości narodowych, cenzurze i ograniczeniom dla opozycji.

Więcej …
 
Brak nam racjonalizmu

Racjonalizm oznacza kierowanie się rozumem w ocenie rzeczywistości, czyli logiczne myślenie i dowody, a nie emocje, wiara i uprzedzenia. Takie myślenie praktykuje się w zarzadzaniu biznesem. Nie ocenia się partnerów biznesowych przez sympatię, czy uprzedzenia, a tylko przez realną ocenę aktywów.

Więcej …
 

Na lewicy

Koło PPS Łódź Polesie w dniu 6 grudnia 2025 roku przyjęło stanowisko przeciw próbom delegalizacji Komunistycznej Partii Polski, podkreślając że pluralizm polityczny jako podstawę polskiej demokracji.

Więcej …
 

W dniu 15 listopada 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

Tego  dnia w 1904 roku miało miejsce starcie warszawskich robotników pod dowództwem PPS z Kozakami cara rosyjskiego. Zginęło wielu demonstrantów. Dzień ten przeszedł do historii Polski jako chrzest bojowy Polskiej Partii Socjalistycznej.

Więcej …
 

W dniu 7 listopada 2025 roku w Warszawie przed pomnikiem Ignacego Daszyńskiego odbyła się manifestacja przedstawicieli ugrupowań lewicowych z okazji kolejnej rocznicy powstania w Lublinie w nocy 6/7 listopada 1918 roku Rządu Ludowego z premierem Ignacym Daszyńskim.

Więcej …
 

W dniu 11 października 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Wojewódzkiej PPS – Mazowsze. Podjęto sprawy bieżące oraz problemy dotyczące roli i umacniania  pozycji PPS na scenie politycznej.

Więcej …
 

W dniu 18 września 2025 roku w siedzibie węgierskiego Instytutu Liszta w Warszawie odbył się  pokaz fabularyzowanego dokumentu w reżyserii Grzegorza Łubczyka „ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik – József Antall senior".
Prezentowany film ukazuje wojenne losy Polaków i dzieci żydowskich, którzy trafili na Węgry w 1939 roku w wyniku wybuchu II wojny światowej i agresji niemieckiej na Polskę.

Więcej …
 

W dniu 30 sierpnia 2025 roku nowy Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie Pan Lu Shan złożył wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego przy Placu Krasińskich.
Na stronie Ambasady ChRL ukazał się podpisany przez Ambasadora tekst poświęcony relacjom polsko-chińskim w kontekście rocznicy Powstania.

Więcej …
 

Członkowie PPS rokrocznie biorą udział w uroczystościach upamiętnienia ofiar Powstania Warszawskiego.

Więcej …
 

W 81 rocznicę opublikowania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w dniu 22 lipca 1944 r. odbyło się spotkanie Społecznego Forum Wymiany Myśli w Bydgoszczy.

Więcej …
 

Nowa Rada Ministrów
W dniu 24 lipca 2025 roku w Warszawie prezydent Andrzej Duda dokonał zaprzysiężenia nowego rządu, który w wyniku inicjatywy premiera – Donalda Tuska został sformowany po wyborach prezydenckich.

Więcej …
 

W dniu 20 lipca 2025 roku obchodziliśmy 120 rocznicę bohaterskiej śmierci Stefana Okrzei, warszawskiego robotnika, członka PPS skazanego przez władze carskie i straconego na stokach Cytadeli Warszawskiej.

Więcej …
 

W dniu 27 czerwca 2025 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Zarządu Głównego stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów z udziałem przedstawicieli Głównej Komisji Rewizyjnej.
Podczas posiedzenia przyjęto bilans za rok 2024.

Więcej …