Nie tędy droga!
Sylwester Szafarz
Intencje a rzeczywistość Matka – Ziemia znajduje się na skraju przepaści[1]. W czasach nowożytnych, główną winę i globalną odpowiedzialność za to ponosi kapitalizm – poczynając od swej prymitywnej postaci do obecnej skrajnej formy neoliberalnej. Obłędna odwieczna pogoń wielkiego kapitału za zyskiem, poniewieranie ludzi i rabunkowa eksploatacja zasobów naturalnych Ziemi może doprowadzić nas wszystkich do niewyobrażalnej i nieodwracalnej katastrofy. Piszę o tym z bólem, jako humanista i jako członek wielomiliardowej rodziny człowieczej, którego owa katastrofa też może dotknąć. Jeszcze nigdy – od zagłady dinozaurów, około 65 mln lat temu – naszej planecie nie zagrażało tak wiele bardzo poważnych niebezpieczeństw, jak obecnie (wtedy to – przypomnę – asteroida o średnicy około 15 km uderzyła w Półwysep Yucatan w Meksyku, gdzie powstał krater Chicxulub – z wiadomymi skutkami). Ale życie na Ziemi przetrwało. Tym razem – każde spośród współczesnych i przyszłych niebezpieczeństw z osobna: ekologiczne, ekonomiczne, demograficzne, epidemiologiczne, klimatyczne, internetowe, militarne, kosmiczne i in. jest niezwykle groźne samo przez się.
Więcej…
Lewicowy projekt dla Polski
Andrzej Ziemski
Od dłuższego czasu widząc rozemocjonowanych ojców założycieli dzisiejszej polskiej lewicy zastanawiam się czy są jeszcze w stanie dogadać się i pójść razem nowymi szlakami w kierunku modernizacji Polski i dostosowania jej do uwarunkowań globalizacji i wyzwań, które przyniosły ostatnie lata. Zasadnicze wyzwanie, to ograniczenie skutków ogólnoświatowego kryzysu, a także stworzenie nowego programu rozwoju kraju po epoce upadającego neoliberalizmu. Kryzys poprzez etap upadku instytucji finansowych zaczął zagrażać realnie istniejącym państwom i narodom; z kryzysu ekonomicznego przeszedł w niektórych rejonach w głęboki kryzys polityczny. Dotarł co prawda do Polski, ale jego skutki na razie poza rosnącym bezrobociem i informacją o skurczeniu się wzrostu PKB do wielkości śladowych nie są jeszcze wyraźnie zauważalne. Nie wszystkim w związku z tym wiadomo, ale żyjemy jako państwo na kredyt.
Więcej…
Tygodnik „Po prostu” a Październik 1956
Krzysztof Wasilewski
Zbliżająca się kolejna rocznica Polskiego Października skłania do zadania kilku pytań o jego przyczyny i skutki. Na czym faktycznie polegały wydarzenia roku 1956? Czy jedynie na wewnątrzpartyjnej walce o przywództwo, rozgrywanej dodatkowo przez wielkie mocarstwa? Czy też była to prawdziwa rewolucja, która nie tylko odmieniła rodzimą kulturę i sztukę, ale wręcz całą polską rzeczywistość? Jeśli skłonimy się ku tej drugiej tezie, to wypada zastanowić się co stało u jej podstaw. I chociaż historycy będą różnić się, co do wniosków, to w jednym zapewne pozostaną zgodni: Rola tygodnika „Po prostu” w doprowadzeniu do przełomu była niepodważalna.
Więcej…
Kobiety PPS
Danuta Waniek
Udział kobiet w działalności Polskiej Partii Socjalistycznej związany był z realizacją socjalistycznego postulatu równouprawnienia kobiet, obecnym w całym europejskim i międzynarodowym ruchu robotniczym. W badaniach rodzimych opisany jest niezwykle skromnie i – być może – czeka wciąż na godne, analityczne podsumowanie[1]. Warto podjąć się takiego zadania, ponieważ już pobieżny przegląd historii organizowania się i aktywności socjalistek w Polsce międzywojennej może dostarczyć materiału do obecnych przemyśleń i inspiracji, które pomogą partiom lewicy w wyjściu naprzeciw oczekiwaniom kobiet. W kontekście tym na szczególną uwagę zasługuje publikacja Jerzego Myślińskiego, który w zbiorowej pracy p.t. „Kobiety w Polsce międzywojennej” po raz pierwszy z taką dociekliwością scharakteryzował główne nurty działania socjalistek. Należy podkreślić, ze w latach 30. równolegle do zsuwania się II Rzeczypospolitej ku autorytaryzmowi, działalność socjalistek wymagała od nich odwagi i determinacji. I chociażby tylko z tego powodu warta jest przypomnienia.
Więcej…
Związkowcy: Wybory w UE zmienią Europę
Lech Kańtoch
W dniach 10 – 11 kwietnia 2013 r. w Lipsku odbyła się ogólnoeuropejska konferencja dotycząca problemów funkcjonowania związków zawodowych w Europie. Zorganizowana została przez Fundację Otto Brennera przy współudziale Fundacji Friedricha Eberta, Fundacji Hansa Böcklera i Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych. Składała się z trzech paneli: Myśli o Polsce i Europie, Europa w Niemczech, Republika Czeska w Europie oraz podsumowania. W obradach wzięło udział 250 osób z 25 krajów. Było to duże, kompetentne grono przedstawicieli różnych organizacji i nurtów związkowych z całej Unii Europejskiej. Brońmy Europy Socjalnej! – powiedział szef OBS Jupp Legrand – To niesłychanie ważny temat wywołany przez kryzys. Polityka oszczędności nie prowadzi do wyjścia z kryzysu. Bezrobocie młodzieży osiągnęło już poziom rekordowy. Europa to nie tylko Bruksela, ale zakłady pracy i ludzie. Podczas konferencji chcemy zebrać doświadczenia transgraniczne między Polską, Niemcami i Czechami.
Więcej…
„Brunatne fakty”
Przemysław Prekiel
Wydarzenia ostatnich dni, kiedy to grupki narodowej młodzieży - rzekomo inspirowane przez służby specjalne, jakby chciał naczelny pisarz science fiction Rafał Ziemkiewicz - ten pokorny, który wrócił na Hajdarowicza łono - skutecznie zakłócały wykłady na polskich uniwersytetach. Jak wielu zastanawiałem się, czy mamy do czynienia z powtórką z rozrywki, gdy w latach 30-tych XX wieku, na dużą większą skalę i o dużo większym natężeniu, narodowe i faszystowskie bojówki pilnowały zasady Numerus nullus, jako swoistego 11 przykazania. Mainstream przez długi czas nie dostrzegał, bądź co chyba gorsze, lekceważył zagrożenie ze strony skrajnej prawicy, która po każdym 11 listopada i tzw. Marszu Niepodległości rośnie w siłę gromadząc tysiące osób na ulicach Warszawy, ze szkodą zarówno dla mieszkańców jak i samego miasta, zostawiając po sobie ogrom zniszczenia.
Więcej…
Wypędzenie zaproszonych. Mity roku 1612
Lech Kańtoch Rosyjska „smuta”, „dymitriada”, Polacy na Kremlu, były car Wasyl Szujski w niewoli w Warszawie, wyzwolenie Moskwy z polskiej niewoli – wydarzenia te obfitują w mieszaninę faktów i przeinaczeń. Nade wszystko obrosły różnymi mitami. Te żyją własnym życiem, w różny sposób są wykorzystywane, często też eksponowane propagandowo. Ich oddzielenie od faktów wymaga nie lada sztuki oraz ogromnej rzetelności i wiedzy.
Gdzie fakty, gdzie mity
Zacznijmy od mitów. Czym jest w gruncie rzeczy mit w życiu społecznym, w ludzkiej świadomości? Na ten temat wypowiedziała się historyk rosyjski Wiktoria Moczałowa: „Mit to coś, czego nigdy nie było, ale zawsze jest”[1]. A więc mit to coś, co istnieje wbrew oczywistym faktom, które miały kiedyś miejsce. W przypadku roku 1612 – i samej „smuty”, czyli zamętu – mamy cały ciąg wydarzeń z różnymi uczestnikami, które później były przedmiotem rozmaitych interpretacji, propagandowych czy literackich, operowych lub filmowych. Lista dzieł, w których opisano te wydarzenia lub ich część jest ogromna, niektóre są nawet zaliczane do klasyki światowej w swych dziedzinach.
Więcej…
Inny kapitalizm – jakie związki zawodowe?
Rozmowa z Janem Guzem, przewodniczącym Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Panie przewodniczący. Wielu uczonych i publicystów a także praktyków życia społecznego twierdzi, że rewolucja technologiczna spowodowała takie zmiany na rynku pracy, że zanika klasa robotnicza, operuje się pojęciem pracowników. Jak ten problem wygląda z poziomu OPZZ?
- Zawsze będą istnieli pracownicy najemni – robotnicy i pracownicy, których naturalną reprezentacją są związki zawodowe, i którym jesteśmy potrzebni. Rewolucja przemysłowa spowodowała, że coraz mniej osób pracuje na klasycznych stanowiskach robotniczych. W Polsce ten proces nastąpił lawinowo, bo po transformacji ustrojowej Polska błyskawicznie dostosowała się do struktury zatrudnienia krajów wysokorozwiniętych, gdzie stosunkowo niewiele osób pracuje w przemyśle – na stanowiskach robotniczych, a większość w handlu i usługach – na stanowiskach określanych jako pracownicze. Faktycznie w Polsce radykalnie zmalała liczba osób pracujących na stanowiskach robotniczych – zwłaszcza tzw. wielkoprzemysłowej klasy robotniczej – w sektorze górniczym, hutniczym, chemicznym, metalowym. Duża część tych osób znalazła się na bezrobociu, część została zatrudniona w sektorze handlu i usług, w niewielkich firmach, gdzie – bardzo delikatnie mówiąc – związki zawodowe nie są mile widziane.
Więcej…
|
|